Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l. czy przedawniony??

  • Autor wątku Autor wątku remie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie musi. Ważne, aby był ich CZYTELNY podpis.
 
Do Alicja44,proszę o pilny kontakt w sprawie tego pisma z intrum justitia!!!!też mam ten problem.:mad:
 
cd sprawy z presco...

po wyslaniu dokumentow do e sadu /jeszcze raz wielkie dzieki za to forum!/ e sad postanowil:
1. stwierdzic skuteczne wniesienie sprzeciwu i utrate mocy nakazu zaplaty w calosci
2. przekazac sprawe do wlasciwego sadu /wymieniony sad wg mojego miejsca zamieszkania/.

po jakims czasie dostalam z "mojego" sadu zawiadomienie o terminie rozprawy z dolaczonymi kserokopiami pozwu firmy Presco - wymieniaja jakies kwoty z podanymi datami od kiedy liczyc odsetki - ta data to czeriwc i sierpien 2003. Ja tak naprawde nadal nie wiem za co mnie "scigaja". Dokumentow juz zadnych nie mam /dlug byl do cyfry +/ ale pamietam, ze wszystkie rachunki zaplacilam, ale chyba nie oddalam dekodera...
Sad napisal, ze zobowiązuje mnie do "....ewentualnego uzupelnienia sprzeciwu poprzez zlozenie go na formularzu urzedowym SP i enumeratywne wymienienie zarzutow...."

i w sumie myslalam, ze nie ma sensu niczego skladac bo wszystko napisalam w sprzeciwie a zarzut przedawnienia chcialam podniesc na rozprawie /w sprzeciwie zlozonym do e sadu napisalam tylko, ze domniemywam, ze zobowiazanie jest przedawnione bo na ten moment nie wiedzialam czego ono dotyczy/. Ale zadzownilam do sadu i pani w informacji i poradzila, zeby jednak zlozyc to SP jako uzupelnienie sprzeciwu. Tak tez zrobilam wpisujac tylko, ze uzupelniam sprzeciw o wniosek o oddalenie powodztwa w zwiazku z przedawnieniem zobowiazania.

dobrze zrobilam czy zle ? ....

nie mialam netu i nie moglam sie tytaj poradzic :(
 
Następny krok to wystąpienie do firmy windyk.o zwrot kwoty strąconej z wynagrodzenia .
Ale będę się martwić póżniej.[/QUOTE]

Wyślę pismo do firmy widykacyjnej o zwrot kwoty która do nie bezpodstawnie trafiłA.Ale co z komornikiem , który celowo nie wystawił mi pisma żeby tylko trafiła do niego kolejna transza .
NP. z wynagrodzenia przesłali do komornika 133 zł . nie wiem ile zabrał komornik a ile przekazał do wierzyciela.
Ale skoro komornik dostał pismo (dostarczyłam osobiście 22-05) to nie powinien już od tej daty nic strącać (chodzi o jakieś tam koszty)
Mam pytanie: czy jest jakiś urzędowy termin udzielenia odpowiedzi przez komornika ? Bo jak zostawiłam w jego kancelarii wniosek o umorzenie egzekucji to pracownik nie umiał mi odpowiedzieć kiedy sie do tego ustosunkują bo komornik jest na szkoleniu.
 
agi12 napisał:
nie wiem ile zabrał komornik a ile przekazał do wierzyciela.
czy jest jakiś urzędowy termin udzielenia odpowiedzi przez komornika ?
Na Pani żądanie Komornik powinien udzielić takich informacji.
Nie ma terminu.
 
Witam, czytam i czytam wszystko na interesujący mnie temat chodzi o zajęcie przeterminowanej wierzytelności przez komornika i dalej mam wątpliwości, czy mam wysyłać 3 ważne pisma do e-Sądu skoro pismo dotarło tylko do pracodawcy, a pod pismen od komornika (udostępnione przez zakład pracy) "Do wiadomości: 1. zakład pracy 2. dłużnik, a ja nic nie mam i nawet komornik wysłał to na stary adres gdzie nie mieszkam od 7 lat. Co roboć? Co robić?
 
na co mam się powołać? jak napisać sprzeciw skoro nie wiem o co mnie ścigają? wprawdzie mam kwotę główną, odsetki, koszty sądowe, koszty egzekucji, koszty zastępstwa procesowego, koszty doręczenia korespondencji (śmiech) i inne wydatki. Nie mam nakazu zapłaty, nie wiem za co jest ta kwota i za jaki okres? Już z czachy mi się kopci, a jutro 7 dzień jak zakład pracy mnie powiadomił....
 
Witam,mam podobną sytuację z f-mą presco;dostałem nakaz z e-sądu,wniosłem sprzeciw w terminie,więc e-sąd uznał mój sprzeciw(przedawnienie )i przekazał papiery do mojego sądu rejonowegon o czym zostałem powiadomiony.Wszystkie te informacje czerpałem z tego forum i dziękuje bardzo że jesteście i pomagacie:D - bez tego wielu ludzi miałoby dużo większe problemy z tymi naciągaczami.W dniu dzisiejszym dostałem wezwanie z sądu rejonowego .Sąd wzywa mnie jako pozwanego na posiedzenie sądu w sprawie z powództwa
Presco investmen w sprawie o zapłatę.Nie bardzo wiem co mnie tam czeka- czy to już czysta formalność ,czy jeszcze coś mogą kombinować by wyciągnąć kasę
Proszę bardzo o pomoc i poradę,nie wiem właściwie nawet co mogę mówić a co nie:(.Dodam że sprawa dotyczy podwójnego oc na auto jakie mimo mojego pisemnego i telefonicznego wypowiedzenia firma link4 wystawiła na moje nazwisko.Problem w tym iż było to dawno i nie mam już kopii.link 4 twierdził iż wypowiedzenie dostali po terminie,bo pocztę odbierają raz w tygodniu:x.
Jeszcze raz proszę o radę i pozdrawiam wszystkich.tomek
 
Gabriela888 napisał:
na co mam się powołać? jak napisać sprzeciw skoro nie wiem o co mnie ścigają? wprawdzie mam kwotę główną, odsetki, koszty sądowe, koszty egzekucji, koszty zastępstwa procesowego, koszty doręczenia korespondencji (śmiech) i inne wydatki. Nie mam nakazu zapłaty, nie wiem za co jest ta kwota i za jaki okres? Już z czachy mi się kopci, a jutro 7 dzień jak zakład pracy mnie powiadomił....

Wszystko zostało opisane DOKŁADNIE na forum. Szczególnie w tym wątku co kilka stron jest odpowiedź!!

Poza tym warto zadzwonić do sądu, będzie mniej więcej wiadomo "za co ten nakaz".

Pisałem też tysiąc razy, że sprzeciw nie musi być "umotywowany" w jakiś szczególny sposób, to nie sąd średniowieczny...
 
tomekhydra napisał:
Proszę bardzo o pomoc i poradę,nie wiem właściwie nawet co mogę mówić a co nie

O tym też było. Jeśli jest przedawninie, to nie musisz się stawiać...
 
Podsumowanie...
Gdy dotarł do mojego pracodawcy nakaz od komornika to był szok...zalogowałam się na forum zupełnie na oślep nie wiedząc nawet że takowe istnieje, a szukając jedynie pomocy w mojej sprawie, myśląc naiwnie że tylko mnie to spotkało... Dziękuję p. Korfu, który jako jedyny odpowiedział na moje wołanie o pomoc i wskazał miejsce gdzie jej szukać, przez 6 dni czytałam całe to forum po kilka razy. Byłam nawet u prawnika, ale jak zażądał 600 zł to zwątpiłam i wróciłam do czytania. Powiem tak, nie było mi łatwo pozbierać te wszystkie wiadomości do kupy, ale jakoś wypociłam. Do p. Rafała dziękuję za podzielenie się z nami laikami swoją wiedzą. Nie zaśmiecając już tego forum, wysyłam dzis wszystkie pisma, na pewno podzielę się wiadomościami o dalszym przebiegu sprawy. Jeszcze jedno proszę odpowiadając na pytania nie pisać że to już było, czy to raz czy dziesięć tylko np. to było w poście nr..., albo nic nie odpowiadać...
Pozdrawiam
 
Przeczytała pani całe forum (podziw), szkoda że nie zaczęła pani, tak jak pisaliśmy w około 50 tematach, od ostu nr 100 w niniejszym temacie...

Porada u prawnika w realu, jak sama pani napisała, kosztuje 600 zł, więc warto ZA darmo poczytać, nawet jeśli to ma być 40 stron z tego tematu i nie "marudzić".
 
Panie Rafele ,wiem iż to irytuje ale proszę się nie dziwić-wiekszośc ludzi działa impulsywnie dostając takie pisma do domu.
W sprawie Pańskiej odpowiedzi iż nie muszę się stawiać;dostałem wezwanie z sądu rejonowego na którym jest napisane iż wzywaja mnie jako pozwanego i stawiennictwo osobiste jest obowiązkowe.
Będe czytał cały wątek,ale jeśli ma pan jakąś radę to bardzo proszę o podpowiedż. pzdr tomek
 
Panie Rafale,
forum jest po to by również pomagać i dzielić się. Naprawdę niepotrzebnie Pan tak impulsywnie reaguje.
Dla Pana informacji: sprawę oddałam do kancelarii. Twierdzą, że sprawa jest do wygrania. W moim przypadku kwota jest spora więc się opłacało. Życzę Panu więcej zrozumienia :) Pozdrawiam.
 
Panie Rafale;przeczytałem kilkadziesiąt postów od nr 100 i ma Pan rację ; wiem iż rozprawa to prawdopodobnie formalność i nikt z Presco się nie pojawi,jeśli się mylę proszę mnie poprawić
Mam pytanie ;czy Presco może mi w jakiś sposób jeszcze szkodzić(np wpisać do big-u)?
Prowadzę działalnośc usługową ,wszelkie takie wpisy mogą w przyszłości szkodzić .
pzdr tomek
 
hanadk napisał:
Panie Rafale,
forum jest po to by również pomagać i dzielić się. Naprawdę niepotrzebnie Pan tak impulsywnie reaguje.
Dla Pana informacji: sprawę oddałam do kancelarii. Twierdzą, że sprawa jest do wygrania. W moim przypadku kwota jest spora więc się opłacało. Życzę Panu więcej zrozumienia :) Pozdrawiam.

A ja się Rafałowi nie dziwię. Codziennie na tym forum ludzie pytają ciągle o to samo i chcą by po raz tysięczny osobiście im odpisywać to co już padło setki, jeśli nie tysiące razy.

Poza tym, jeśli w tym wątku co drugi post to odnośnik do postu nr 100, a Ty nie umiesz go przeczytać i napisać trzech prostych pism to płać kancelarii i nie zawracaj ludziom głowy.
 
tomekwwa napisał:
A ja się Rafałowi nie dziwię. Codziennie na tym forum ludzie pytają ciągle o to samo i chcą by po raz tysięczny osobiście im odpisywać to co już padło setki, jeśli nie tysiące razy.

Poza tym, jeśli w tym wątku co drugi post to odnośnik do postu nr 100, a Ty nie umiesz go przeczytać i napisać trzech prostych pism to płać kancelarii i nie zawracaj ludziom głowy.


Jeśli nie chce niech nie odpowiada. Przecież tu nikt nikogo do niczego nie zmusza. więc po co te złośliwości kto co u mnie a kto nie umie.
 
hanadk napisał:
Jeśli nie chce niech nie odpowiada. Przecież tu nikt nikogo do niczego nie zmusza. więc po co te złośliwości kto co u mnie a kto nie umie.

To nie złośliwości tylko fakty wynikające z prostej logiki, np. z braku umiejętności korzystania z funkcji wyszukiwania i korzystania z prostych rad podanych na talerzu. Ale to off topic i więcej nie zamierzam o tym dyskutować.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra