Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l. czy przedawniony??

  • Autor wątku Autor wątku remie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
OK, zrozumiałem. Nauczka jest.

Co do meldunku Norweskiego - informowałem Sąd o tym w piśmie z prośbą o przywrócenie terminu i Sąd (sądząc po jego odpowiedzi) przyjął tę wiadomość. Dołączyłem wtedy dokumenty potwierdzająca stałe zamieszkanie oraz prowadzenie tam działalności gospodarczej.
Spróbuję podnieść to po raz kolejny w odwołaniu, zobaczymy, mam jeszcze kilka dni czasu na to.

Co jest dziwne, pod adresem na który przyszedł nakaz (ten sam co w pozwie Presco) nigdy nie byłem zameldowany a i pomieszkuję tam bardzo okazyjnie (jak pisałem).

I co dalej?
Oczywiście pozostaje Komornik i jego egzekucja (może być ona kłopotliwa ze względu na mój Norweski meldunek) ale nie chodzi mi o walkę z nim.
Chodzi mi o znalezienie teraz procedury która zmieniła by nakaz sankcjonujący FIKCYJNY dług tylko z faktu jednodniowego spóźnienia w złożeniu sprzeciwu a nie z faktu jego istnienia.

Może jest jeszcze jakaś możliwość,

Pzdr,
 
Ostatnia edycja:
Widzę pan rozumuje tak. Skoro oni spóźnili się z dochodzeniem należności o kilka, lat to moje jednodniowe opóźnienie nie ma znaczenia.
Oczywiście tak nie jest. Co innego dług, nawet przedawniony, czy "niepamiętany", a co innego ZANIECHANIE terminom procesowym.
Niestety pan zapomniał o treści pouczenia z sądu i raczej odwołanie będzie nieskuteczne.
Jednak widziałem już różne orzeczenia sądów i być może będzie pan miał szczęście, bo sąd uzna, że skoro pan tam nie mieszka, to mimo że odebrał OSOBIŚCIE nakaz na poczcie, to doręczenie było nieskuteczne. Wynika to ze specyficznego rozumienia przepisów o doręczeniu - skoro ma być doręczenie w miejscu zamieszkania - to ma być, a doręczenia w innych miejscach są możliwe tylko o ile ustawa tak stanowi.
Zdarzyło się kiedyś pewnemu sądowi rejonowemu w ten sposób orzekać i ów sąd rejonowy nadal takim pozostał, oczywiście sąd okręgowy takiego absurdalnego rozumienia przepisu nie podzielił...

Piszę to, aby miał pan światełko w tunelu.

Jeśli mieszka pan poza Polską i tylko w Norwegii ma majątek, to może odczekać 10 lat, licząc od dnia umorzenia egzekucji i wówczas, czyli około 2023 roku wnieść powództwo o pozbawienie wykonalności tyt. wykonawczego z uwagi na przedawnienie roszczenia stwierdzonego wyrokiem. Innej drogi NIE MA. Nawet, jak się zapyta pan po "roz" czwarty, czy jest inna droga, to się nie znajdzie.
 
Jasne,
oczywiście mogę mieć pretensję tylko do siebie że ten termin przekroczyłem.

Napiszę to odwołanie podnosząc wszystkie argumenty i zobaczymy, "światełko w tunelu", jeśli jest 10% szans to warto.

Nie jest moją intencją piąty raz się pytać o drogę. Rozumiem, że o ile Sąd odrzuci kolejny raz odwołanie to w tym momencie droga zakończona. Komornik i to co Pan napisał.
Pytając o inne rozwiązania myślałem jedynie o odwołaniu się od tego wyroku do np. wyższej instancji. Czy w ogóle jest taka możliwość?

Pzdr,
 
Ostatnia edycja:
Odwołanie od postanowienia o odrzuceniu sprzeciwu, a nie od żadnego wyroku, wyroku nie ma, jest nakaz zapłaty, który "odwołuje się" wnosząc sprzeciw.


Oczywiście na postanowienie (o odrzuceniu sprzeciwu), które wyda sędzia będzie przysługiwało zażalenie do sądu okręgowego.
 
Było na razie postanowienie o nieprzyjęciu sprzeciwu (przekroczony termin) wydane przez Referendarza.
Czy jeśli po kolejnej próbie, Referendarz wyda takie samo postanowienie (na 90% tak właśnie będzie), mogę składać zażalenie do Sądu Okręgowego?

Pzdr,
 
Zostaniesz pouczony (skoro nie rozumiesz treści poprzedniego postu) przez Sąd. Oczywiście o ile znowu nie zapomnisz o terminie, to masz szansę, którą oceniam na 5% coś ugrać.

Od orzeczenia refa masz skargę, którą rozpoznaje formalnie sędzia.

Od orzeczenia sędziego (Sądu Rejonowego w osobie sędziego) masz środek odwoławczy w postaci zażalenia, które kierujesz do SO za pośrednictwem SR.

Orzecznie SO jest prawomocne i kończy sprawę.
 
OK, dzięki,
jeszcze pytanie na razie kończące.

Czy jeśli składa się prośbę o przywrócenie terminu to wraz z nią powinno się załączyć (w jednej kopercie) pismo które w tym ew. przywróconym terminie powinno być złożone?
Czy też należy poczekać na odpowiedź co do przywrócenia terminu a następnie złożyć pismo.

Pzdr,
 
1. tak;
2. jeśli nie złożyłeś sprzeciwu, sąd wezwie Cię do uzupełnienia braków - do złożenia sprzeciu;
 
Dzięki serdeczne,
nawet za te 5% :-)
jadę, składam i czekam - dam znać na forum czy do światełka dojechałem ....

Pzdr,
 
Witam,

u mnie podobna sytuacja, nie mieszkam pod adresem zameldowania, przychodzily pisma, listonosz odpisywal ze nie zastano itd.
Teraz jest komornik o ktorym dowiedzialem sie z pracy.

1. Czy w pismie o przywrocenie terminu moge prosbe uzasadnic tym, ze mieszkam u mojego ojca i zalaczyc jego oswiadczenie (wydrukowane i podpisane czytelnie) ze tak jest od stycznia 2010 do chwili obecnej? Czy to wystarczy? Bo nie mam zadnych innych dowodow. (Awizo bylo w lutym br i potem w maju br.)

2. Dlug dotyczy rzekomo niezaplaconej raty OC, na skutek niewypowiedzenia w terminie umowy po zakupie auta. Platnosc byla wymagana do dnia 26.10.2006. Czy z tego tytulu rowniez przedawnienie po 3 latach?

3. w nakazie zaplaty dlugu wraz z odswtkami jest zawarty nakaz zaplaty 90PLN tytulem zwrotu kosztow procesu. Jak sie do tego ustosunkowac?

4. Czy komornikowi mam odpisac, ze w zwiazku z wyslanym wnioskiem do e-sadu o przywrocenie terminu i w zwiazku z przedawnieniem rzekomego dlugu prosze o wstrzymanie egzekucji? A jezeli nie, to jak uargumentowac moja prosbe?

Z gory dziekuje za odpowiedz.

Nie napisalem jeszcze, ze Presco wnioslo pozew w dniu 21.11.2011

Pozdr
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jeżeli poświęcisz trochę czasu to w tym wątku znajdziesz odpowiedź na wszystkie pytania:o
 
Cala noc, do 5 rano, wszystkie 550 postow oraz inne fora, to troche wiecej niz "troche" :-)
I nadal mam watpliwosci...
te wszystkie pisma to dla mnie jak puzzle po chinsku, jedno slowo inaczej uzyte (np. skarga/zazalenie) i juz sad odrzuca.
Ale dzieki ze ktos chociaz odpisuje

PS. Nie pochwalilem sie malym sukcesem: bardzo mile panie w Sadzie Rejonowym w Poznaniu doslownie wywalczyly dla mnie wczoraj po 3 godzinach dostep do akt z Lublina :-)

Dla wszystkich uwiklanych w Presco Gate: DAMY RADE :-) nie poddawac sie!
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Chodzi jeszcze o to aby czytać ze zrozumieniem:cool:
1. Odpowiedź postach nr 98, 109 i 222 tego wątku
2.http://forumprawne.org/ubezpieczeni...e/46944-nie-zaplacona-rata-oc-windykacja.html
3. Sprzeciw od nakazu zapłaty- zaskarżasz nakaz zapłaty w "całości"
4.Na tym etapie nie masz po co pisać do komornika - kiedy ew. do komornika napisał @rafal26 w poście 233 tego wątku
Przyda Ci się jeszcze post nr 57 i 59 z:
http://forumprawne.org/komornik-pos...rminu-nakaz-zaplaty-odebrany-osobiscie-6.html
Wszystkie odpowiedzi z tego forum :o
skarga - na orzeczenie referendarza
zażalenie - na postanowienie sędziego
Jest jeszcze "takie coś" jak opcja szukaj (a znajdziesz)
 
Ostatnia edycja:
Dzieki eewwaa,
w szczegolnosci za linki, ale tez za podsumowanie :-)
nie przegladalem wczesniej innych watkow, dopiero teraz (widac ze nie jestem "forumowiczem"?)

Czyli wychodzi na to, ze odpuszczamy sobie "skarge" na klauzule bo wszystko opoznia i piszemy tylko wniosek o przywrocenie terminu i sprzeciw od nakazu zaplaty. Super.

PS. na szczescie wlasnie "tego czegos" juz nie musimy pisac:
skarga na klauzule wykonalnosci (Twoj post 57 i Rafala 59 w tamtym watku)
zazalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalnosci (slynny post 100)

...to nie dla wszystkich jest takie proste...
 
skarga na nadanie tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności gdy nadaje ją referendarz
zażalenie na nadanie tytułowi klauzuli wykonalności gdy jest to postanowienie sędziego
Ja o swojej sprawie dowiedziałam się z pisma o zajęciu wynagrodzenia. Korzystając z rad @rafal26 próbowalam uzyskać kod dostępu w sądzie rejonowym - nic nie wskóralam - dalam sie splawić:wow:
Telefonicznie uzyskalam z e-sadu informację czego sprawa dotyczy.
Zadalam sobie trud i znalazłam podstawę , która pozwala domagać się kodu dostępu (do akt sprawy w e-sądzie) w sądzie rejonowym. Jest to:
Regulamin urzędowania sądów powszechnych par.272 b pkt.5 i 6
" Jeżeli pozwany, który nie wniósł pisma drogą elektroniczną, składa w wybranym przez siebie sądzie rejonowym wniosek o udostępnienie akt, sąd prowadzący elektroniczne postępowanie upominawcze umożliwia drogą elektroniczną dostęp do akt sądowi wskazanemu przez pozwanego. Sąd wskazany przez pozwanego udostępnia mu akta."
"Wydruk dokumentów z akt opatruje się kodem pozwalającym na dostęp do jego treści za pośrednictwem systemu teleinformatycznego."
@Hbrt - jak widzisz nie wszędzie są takie zorientowane, mile panie jak w Poznaniu :)
 
@eewwaa

1. ok, juz wiecej nie pytam o slownictwo :-)

2. Wlasnie ze owe panie nie byly zorientowane. Nic a nic! Ale byly mile, to fakt.
Zacytowalem dokladnie ten sam paragraf (dzieki @rafal_26) i nie dalem sie splawic. Naciskalem delikatnie (!) przez godzine, sprawa przechodzila wyzej i wyzej, w koncu przejely inicjatywe i same zaczely wydzwaniac do Lublina. Po kilku telefonach i probach splawienia przez Lublin (ze to ja musze miec kod dostepu i bez niego nic nie zdzialam) okazalo sie, ze jednak mozna i zobaczylem kopie postanowienia i nakazu zaplaty.

A wiec nie poddawajcie sie, ja tez sie stresuje, tak jak kilka tysiecy innych rzekomych dluznikow, ale kazdy z nas da rade.

@eewwaa Twoja sprawa zakonczona?
 
Widać, że jednak da się uzyskać kod dostępu.

Poza tym skąd szanowny pan Hbrt wyczytał, że "jeden błąd formalny i sąd odrzuca"??

W żadnym temacie nie ma takiego czegoś i nigdy nie było. Pisanie bzdur w TREŚCI pisma, a więc nie trzymanie się dwóch zdań (nie doręczono mi mieszkam gdzieś indziej - dowód zaśw. o zameldowaniu - aktualne) prowadzi często do wydłużenia postępowania (ktoś te inne bzdury musi czytać, zastanawiać się, doczytywać), ale ostatecznie albo ludzie są wzywani do wyjaśnienia ( o co im kaman), albo nadawany jest bieg pisma zgodnie z tym, co można zrobić.

Podsumowując - skargi na klauzulę nie warto wnosić, warto poszukać tematów (na forum i w sieci) dotyczących upadku nakazu zapłaty po przywróconym terminie i żądać od komornika umorzenia na tej podstawie. Zresztą jak czytamy komornik presco SAM umarza (już po przyjęciu sprzeciwu) a presco samo zwraca kwotę netto.
 
Witam, jakiś czas nie byłem na forum. Mam takie pytanie, ponieważ dostałem pismo z Lublina (post nr 456), napisałem taką odpowiedź ( post nr 482) i wysłałem 02.07.2012. Od tamtego czasu minęło 20 dni, nie dostałem żadnej odpowiedzi od sądu w Lublinie. Czy mam czekać na jakąś odpowiedź od sądu z Lublina?
 
Hbrt napisał:
A wiec nie poddawajcie sie, ja tez sie stresuje, tak jak kilka tysiecy innych rzekomych dluznikow, ale kazdy z nas da rade.
Utarło się tutaj na forum traktowanie wygrania sprawy ze względu na przedawnienie jako swego rodzaju zwycięstwo:what:
Może dla osób, które doskonale wiedzą, że dług jest prawdziwy, a udało im się skutecznie wymigać od spłacenia go mimo, że byłoby ich stać na zapłatę.
Dla tych którzy świadczenie spełnili albo są windykowani z powodu nieistniejącego długu to żadne zwycięstwo.
Mimo, że zwykle jest wiadomo ile czasu należy przechowywać dowody spełnienia świadczeń okazuje się, że należałoby przechowywać je cale życie.
W przeciwnym razie w przypadku pozwu o zapłatę jest się z góry przegranym mimo przedawnienia.
Dług uznany za przedawniony nadal istnieje!
Informacje o przedawnionych, ale istniejących długach można wpisywać do BIG. A wiąże się to z tym, że dłużnik nie jest wiarygodny dla partnerów handlowych, a więc nici z kredytów, zakupów ratalnych itp.
Aby zostać usuniętym z BIG należy dług spłacić - gdzie tu są wygrani:?:
Jedynie ci, których rzeczywiście nie stać na spłatę, a przedawnienie było dla nich ostatnią deską ratunku.
@losko_rafal
Czekać - i nie ma reguły - jedni czekają trzy tygodnie, inni trzy miesiące
 
Ostatnia edycja:
dzieki RAFAL 26,czy ponaglenie moge przslac e-mailem do e-sadu czy musi byc forma listowna?i jak dlugo mam czekac po wyslaniu ponaglenia na decyzje?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra