Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l. czy przedawniony??

  • Autor wątku Autor wątku remie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Listownie.

Czekać masz do skutku. Nie słyszałem o rozpoznawaniu skargi dłużej, niż 5 miesięcy, ale jak za kolejne dwa nic Ci nie przyjdzie (w co wątpię), to pisz do prezesa.
 
@ rafal
znam z doswiadczenia, odrzucil moja sprawe kilka lat temu i musialem cos tam uzupelniac i jeszcze raz pisac

@eewwaa
jezeli musisz udowadniac swoja niewinnosc (co jest chore!) to kazdy maly krok do przodu cieszy, ale masz racje, zadne to zwyciestwo.
To ze wypowiedzialem umowe w terminie po zakupie auta, to fakt, ale raczej trudno to udowodnic po 6-ciu latach, a wiadomo ze w sadzie liczy sie tylko to, co mozesz udowodnic a nie .......
To ze firmy ubezpieczeniowe sprzedaja dlugi ktore nie istnieja, to tez fakt, ale czy ktos ich za to ukarze? Smiem watpic.

A swoja droga co z faktem, ze Presco w listopadzie 2011 zaklada sprawe o rzekomy dlug, wynikajacy ze zobowiazania, ktorego data splaty przypadala na pazdziernik 2006, a wiec przedawnienie w pazdzierniku 2009? Przeciez wiedza o tym, prawda? Nie mozna nic z tym zrobic? rafal?
 
Jeśli kilka lat temu, to na pewno nie zastosowałeś się do prostych rad z forum (bo nie było tego tematu;D).

Ile razy można pisać, co też wskazuje Ewa, że zobowiązanie przedawnione istnieje. Wiele osób, które znam, które korzysta z porad prawnych ( w realu ), woli spłacać zobowiązania, nawet przedawnione. Taki system wartości. Ergo - zobowiązanie przedawnione istnieje, można je potrącać i można go skutecznie dochodzić. Natomiast zobowiązania bezzasadne, to inna kwestia. Jednak (też ze swojej praktyki) wiem, że ludzie często nie rozumieją, z uwagi na nieznajomość prawa, że jednak nie złożyli skutecznego oświadczenia o odstąpieniu. Czasem jest to wina agenta, czasem jest to wina ludzi, którzy wysyłali pisma mailem, lub też za późno. Czasem wysyłali pisma gdzieś - nie wiadomo gdzie, bo nie opisali numeru polisy, wskazali adres agenta, a nie ubezpieczyciela. Właśnie w kontakcie z wierzycielami istotne jest spełnienie wszelkich formalności. Nikt nie będzie Cię wzywał do uzupełnienia braków. Po prostu pismo takie traktują jako śmieć. Do sądu, cokolwiek nie napiszesz, coś z tym MUSZĄ zrobić.

Ps. nie udowadniasz swojej niewinności. Każdy ma prawo do sądu. Ocena słuszności roszczeń zależy od sądu (referendarza), a czasem zdarzają się sytuacje patologiczne. Jednak z praktyki (wykonując obowiązki po drugiej stronie) wiem również, że patologia zdarza się bardzo rzadko. Większości nakazów nikt nie kwestionuje, czasem ludzie proszą o raty, o odroczenie płatności, czy umorzenie (bo nie są w stanie płacić). Podejrzewam, że w esądzie jest podobnie. Jednak na forum, w internecie, czy w mediach dowiadujemy się jedynie o tych sprawach patologicznych. Nikt nie pisze o tych prawidłowo załatwionych. Jeśli przyjmiemy oficjalne dane (ostatnie), że łączna liczba sprzeciwów, które wpływają do esądu (licząc z wnioskami o raty, odroczenie, umorzenie), wynosi 2%. To okazuje się, że na kilka milionów spraw (przyjmijmy 3 miliony), tylko 60.000 było kwestionowane przez strony. Daje nam to 2.940.000 spraw załatwionych ZGODNIE z wolą stron. Jeśli wśród tych dwóch procent zobaczymy ile spraw było kwestionowanych NIESKUTECZNIE, to zapewne zostanie nam ze 30.000 spraw przedawnionych.

Czy jest to dużo??

Z punktu widzenia idealizmu, dużo skoro więcej niż 1. Z punktu widzenia statystyki, mieści się to w granicach błędu.

Problemem jest i zawsze będzie brak rzetelności wierzycieli, szczególnie w zakresie wskazywania nieaktualnych adresów, szczególnie że większość tych adresów jest znana.

Co można z tym zrobić?

1. jeśli dług rzeczywiście nie istniał i mamy na to dowody, możemy pozwać wierzyciela pierwotnego z tyt. naruszenia dóbr osobistych i ew. odszkodowania;

2. nieprawidłowe adresy i tę praktykę może naprawić jedynie ustawodawca, który zobowiąże wierzyciela do podania aktualnego adresu, pod którym ostatnio korespondował SKUTECZNIE z wierzycielem;

Jednak co zrobić z oszukańcami, których jako prawnik spotykam wielu, a którzy celowo kombinują, przeprowadzają się, aby uniknąć sądu??
 
@rafal
Dzieki za cierpliwosc i wyjasnienie.
Mam nadzieje ze znajde to wypowiedzenie OC i potwierdzenie ze wyslalem w terminie. Poki co podtrzymuje kwestie przedawnienia.
 
Witam
Wczoraj tj. 22 lipca dostałem pismo od Komornika(było w skrzynce a nie polecone) - OSTATECZNE WEZWANIE DO ZAPŁATY na wniosek Prokura NSFIZ w Warszawie na podstawie tytułu wykonawczego Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym Sąd Rejonowy Lublin Zachod z dnia 31.01.2012. Zadłużenie 1500 zł + drugie tyle koszty procesu itd. Co ciekawe , moje dane tj. adres zamieszkania jest sprzed ponad 10 lat, a pismo było w skrzynce w mieszkaniu w którym nie mieszkam od 4 lat. W tym czasie było ono wynajmowane, od stycznia 2012 stało puste a z dniem 30 czerwca zostało sprzedane i to właśnie nowy właściciel odnalazł pismo od komornika w skrzynce i mi je przekazał w ten sam dzień. Szykuje się do napisania 3 pism o których pisał Rafał_26, problem tylko jest taki że nie bardzo wiem czy pisać tylko do Sądu (jeśli tak to jak się odnieść do daty 31.01.2012- data postępowania w Sądzie w Lublinie skoro o całej sprawie dowiedziałem się z pisma od komornika i to wrzuconego w skrzynkę) czy tez do komornika prowadzącego sprawę (tutaj mam niby 7 dni na zaskarżenie sprawy, pytanie tylko jak traktować termin dostarczenia pisma skoro zostało ono wrzucone do skrzynki).
Rafał_26 bardzo proszę o radę, z góry dzięki.
 
Raczej nie było to pismo od komornika, tylko od wierzyciela.

Polecam jednak napisanie 2 pism z uwagi j/w.

Do esądu można zadzownić, można spróbować zalogować się na stronie, aby mieć dostęp do akt po peselu. Oczywiście sprzeciw i wniosek wnosimy papierowo.
 
Ok dzięki śliczne. Dostałem ogólnikowe informacje z Esadu i dziś pisze pisma, natomiast to wezwanie to jest rzeczywiście od komornika i jedynie czego się boje to sytuacji ze sad będzie rozpatrywał moje roszczenia na tyle długo ze komornik w tym czasie zacznie robić to co do niego należy. Pytanie czy jakoś można wstrzymać działania komornika na czas wyjaśnienia sprawy czy coś do niego dzwonić, pisać? czy po prostu czekać na decyzje esadu. Pozdrawiam
Ps. Czy działanie w stylu dzwonienie , pisanie pism w sprawie zadłużenia powoduje przerwanie przedawnienia?
 
Proszę o zapoznanie się z tym tematem oraz tematami o przedawnieniu i nie zadawanie pytań zbędnych. Zbędne - te które są co kilka stron tego wątku!
 
Serdeczne dzięki i szacunek dla Rafała_26 :brawo:. Dzięki Twoim precyzyjnym wskazówkom wygrałem już drugą sprawę z Presco. Jeżeli chodzi o wątek moralny na linii wierzyciel - dłużnik to mogę tylko powiedzieć, że w obu przypadkach firma CANAL + (od której dług odkupiła Presco) "uszczęśliwiała" swoich klientów na tzw. rympał i nie miała w mojej ocenie najmniejszych skrupułów, że działa nieetycznie. Tak więc można powiedzieć po latach, że sprawiedliwości stało się zadość. :evil:
 
Cieszymy się peto33 razem z Tobą.

Z treści Twojego postu widać, że nasi cudowni kontrahenci w cale nie są lepsi od f. windykacyjnych. Słusznie ktoś zauważył, że i zbywca i nabywca wierzytelności odpowiadają za ten stan rzeczy (pojawiające się bezzasadnie egzekucje komornicze).
 
Witam.

Czytam i czytam. Czym więcej postów tym więcej pojawia się niejasności w mojej głowie.
Proszę o pomoc czy moje kroki w tej sprawie są właściwe.

Mianowicie :

Dostałem pismo z e-sądu ( postanowienie ) :
1. odrzucić wniosek pozwanego o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty z dnia XXX w postepowaniu upominawczym oraz stwierdzić skuteczne wniesienie sprzeciwu i utratę mocy nakazu zapłaty w całości.
2. przekazać rozpoznanie sprawy do Sądu Rejonowego


Oprócz tych pism dostałem pozew oraz nakaz zapłaty

Teraz :
1. Wysyłam do komornika postanowienie Sądu oraz wniosek o umorzeniu i obciążeniu kosztami wierzyciela
2. Czekam na pismo z "mojego" Sądu odnośnie sprawy na której mam nadzieję podniosę zarzut przedawnienia

Pytanie :
1. Czy muszę wysyłać sprzeciwu od nakazu zapłaty ( dostałem z postanowieniem ) ?
2. Co do zwrotów kosztów od wierzyciela to po zakończonej sprawie w "moim" Sądzie czy też już mogę wysłać pisemko wierzycielowi ?
3. Jeżeli została potrącona kwota np. 1000 pln z wynagrodzenia to całośc żądać zwrotów od wierzyciela ?

Prosze o odpowiedz bo pogubiłem się.
 
1. przecież go wysłałeś, a sąd go przyjął (oczywiście sąd wł. ogólnej może wezwać Cię abyś złożył go na formularzu, o tym się dowiesz za kilka miesięcy lub w cale - piszemy, że presco nie uzupełnia dokumentów w s. wł. ogólnej, więc ów sąd UMARZA postępowanie, więc nikt Cię raczej do niczego nie wezwie);
2. najczęściej sami z siebie zwracają ( o tym piszą użytkownicy, ja sam nie mam praktyki, bo działam w innym trybie); ale warto już teraz ich wezwać;
3. do całości; o tym też jest setka postów w tym i innych tematach - z zasady zwrócą wartość netto (po potrąceniu opłaty komornika);
 
Witam,
ja także - mimo że "przerobiłam" forum parokrotnie pogubiłam się i mam wątpliwości.
Dostałam postanowienie o treści standardowej:
1. odrzucić wniosek pozwanego o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty z dnia XXX w postępowaniu upominawczym oraz stwierdzić skuteczne wniesienie sprzeciwu i utratę mocy nakazu zapłaty w całości.
2. przekazać rozpoznanie sprawy do Sądu Rejonowego
ale także zarządzenie aby akta sprawy przedstawić sędziemu celem rozpoznania skargi na postanowienie w przedmiocie nadania nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności z tą samą datą.
Data doręczenia postanowienia do Presco - 09.07. - elektronicznie.
pytania:
1. Pisaliście, że wierzyciel niejako z automatu występuje do komornika - nic o tym nie wiem w moim przypadku. Czy powinnam wystąpić do komornika z postanowieniem, czy czekać na umorzenie egzekucji na wniosek wierzyciela?
2. Czy to że nie ma uchylenia klauzuli wykonalności jest jakąkolwiek przeszkodą w odzysakniu ściagniętych pieniędzy? Zbliża się kolejna wypłata i pewnie (mimo utraty mocy nakazu) kadrowa ściągnie mi połowę pensji :-( Teraz widzę, że wniosek o klauzuli był nadgorliwością...
3. Czy takie postanowienie o utracie mocy nakazu musi się uprawomocnić? Jeśli tak to jak długo?
Czekam na termin z sądu rejonowego, a moje pieniądze ściągane od pół roku? Jeszcze raz proszę o dokładne wytyczne. Chciałabym je odzyskać jak najsprawniej
 
okeyus napisał:
Czy powinnam wystąpić do komornika
Proszę złożyć do komornika wniosek o umorzenie egzekucji i obciążenie kosztami postępowania egzekucyjnego wierzyciela. Załączyć odpis postanowienia sądu.
 
Dziękuję Bedek - najtrudniejsze są rozwiązania najprostsze :-) Proszę jeszcze o odpowieź:
1. Ile czasu od otrzymania mojego wniosku o umorzenie ma komornik aby powiadomić mój zakład pracy?
2. Jeśli kadrowa przed terminem wypłaty dokona potrącenia (mojego wniosku o umorzenie) to czy mam pisać znowu do komornika czy czekać aż sam się ocknie i odda mi pieniądze?

Jeśli kadrowa przed terminem wypłaty dokona potrącenia (mimo mojego wniosku o umorzenie) to czy mam pisać znowu do komornika czy czekać aż sam się ocknie i odda mi pieniądze?
Tak powinno brzmieć pyt. 2
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Komornik może nie uwzględnić Pani wniosku, lecz po uchyleniu klauzuli wykonalności - powinien to niezwłocznie uczynić. W razie odmowy - można złożyć skargę do sądu.
 
Ostatnia edycja:
okeyus napisał:
Dziękuję Bedek - najtrudniejsze są rozwiązania najprostsze :-) Proszę jeszcze o odpowieź:
1. Ile czasu od otrzymania mojego wniosku o umorzenie ma komornik aby powiadomić mój zakład pracy?
2. Jeśli kadrowa przed terminem wypłaty dokona potrącenia (mojego wniosku o umorzenie) to czy mam pisać znowu do komornika czy czekać aż sam się ocknie i odda mi pieniądze?

Jeśli kadrowa przed terminem wypłaty dokona potrącenia (mimo mojego wniosku o umorzenie) to czy mam pisać znowu do komornika czy czekać aż sam się ocknie i odda mi pieniądze?
Tak powinno brzmieć pyt. 2

Na wszystkie pytania odpowiedzi znajdziesz w tym wątku - po to jest forum, aby przeczytać OD DESKI do DESKI.
 
Dziś wysłałam wniosek o przywrócenie terminu i sprzeciw w sprawie o zapłatę za energię z 2003 roku. Dwa dni temu zarejestrowałam się w EPU i wczoraj otrzymałam kod dostępu (to dla tych, którzy nie wiedzą jak załatwić).
Po zalogowaniu na portalu chciałam zajrzeć jak to wszystko wygląda i...
Okazało się, że już następna, druga sprawa (również przedawniona za ubezpieczenie oc na samochód, który bez mojej wiedzy ex zakupił na mnie i ubezpieczył podrabiając mój podpis) wisi w toku, na etapie złożenia wniosku przez Presto o egzekucję komorniczą.

Tak więc radzę wszystkim, aby zalogowali się w E-Sądzie celem sprawdzenia, czy na jednej sprawie się skończy.

Znając moje szczęście i brak skrupułów exa, to "przygoda" z E-Sądem dopiero się dla mnie zaczyna... :-(
 
natmark napisał:
Dwa dni temu zarejestrowałam się w EPU i wczoraj otrzymałam kod dostępu (to dla tych, którzy nie wiedzą jak załatwić).

***brak możliwości edycji poprzedniego postu***

Przepraszam za pomyłkę.
Jednak okazało się, że to nie kod dostępu tylko login, za pomocą którego (wraz z własnym hasłem) można co nieco sobie podejrzeć ale nie wszystko.
Aby przeglądać całość, niezbędny jest jednak kod wysłany razem z nakazem, którego większość z nas nie otrzymała.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra