Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. III

  • Autor wątku Autor wątku sara105
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
s-50 napisał:
Dzis w rozmowie z pracownikiem Casus dowiedziałem się o tym iż firma chce sie dogadac polubownie, ze juz jest wyrok sądu czekaja tylko na jakies papiery i ida do komornika. Jesli chce wstrzymac procedure musze wplacic 100zl jak najszybciej jako dowod ze chce sie dogadac i mozemy zawrzeć ugode gdzie wystarczy splata nawet 300zł miesiecznie (wczesniej mialo to byc co najmniej 450). Co ma firma na celu? Lepiej wplacic i sie dogadac podpisac ugode? Czy to tylko ich chwyt? Chce uniknac kosztów komornika. W sumie ten nie ma co ze mnie zabrać, ale predzej czy pozniej upomni sie o swoje a dlug urosnie bardzo mocno.

Co dzien praktycznie dostaje telefony, juz nawet z nimi nie rozmawiam. Tak czy siak dostałem sądowy nakaz zapłaty z sadu z Lublina...
 
Witam serdecznie,
dostałam od komornika Zajęcie rachunku bankowego i informację, że klauzula jest wydana na Presco z sądu w Lublinie, nie dostałam nakazu, ani żadnej innej korespondencji, czy wystarczające jest wniesienie dwóch poniższych pism:
1. Sąd Rejonowy Lublin- Zachód
VI Wydział Cywilny
ul. Boczna Lubomelskiej 13
20-070 Lublin
Syg. Akt VI Nc-e xxxx


SPRZECIW OD NAKAZU ZAPŁATY W POSTĘPOWANIU UPOMINAWCZYM

Powód:
PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l
ul. Wojska Polskiego 49B
64-920 Piła

Pozwany:
xxxxxxxxxx


W imieniu własnym wnoszę sprzeciw od wydanego nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym Sądu Rejonowego w Lublinie VI Wydział Cywilny Syg. Akt VI Nc-e xxxxxxxxxx z dnia 28.11.2011 r. zaopatrzony w klauzulę wykonalności z dnia 14.05.2012 r.

Uzasadnienie:
Zaprzeczam, że powód kiedykolwiek wzywał mnie do zapłaty. Roszczenie jest bezzasadne i pozwany podnosi zarzut przedawnienia dochodzonego roszczenia.

Z poważaniem,
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx





2. Sąd Rejonowy Lublin- Zachód
VI Wydział Cywilny
ul. Boczna Lubomelskiej 13
20-070 Lublin
Syg. Akt VI Nc-e xxxxxxxxxx


Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty

Powód:
PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l
ul. Wojska Polskiego 49B
64-920 Piła

Pozwany:
xxxxxxxxxx



Wnoszę o:
1. Przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od wydanego Nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym Sądu Rejonowego w Lublinie VI Wydział Cywilny Syg. Akt VI Nc-e .............1 z dnia 28.11.2011 r. zaopatrzony w klauzulę wykonalności z dnia 14.05.2012 r., w którym zasądzono ode mnie na rzecz powoda zapłatę.
2. O uchylenie klauzuli wykonalności
3. Skierowanie sprawy do właściwego sądu dla mojego miejsca zamieszkania


Uzasadnienie:
Pozwany wnosi o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu w tej sprawie, gdyż uchybienie terminu do jego złożenia nastąpiło bez winy pozwanego z przyczyny, iż pod adresem, pod który przesyłana była korespondencja nie zamieszkuje od ponad 10 lat. Od 10.2003r. jestem zameldowana na stałe w Warszawie przy ul. xxxxxxxxxxxxxx . Na powyższy adres stały nie otrzymałem żadnego wezwania do zapłaty, jak również nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym SR w Lublinie. Poza tym w zawiadomieniu od Komornika Sądowego jest nr dowodu osobistego nieaktualny od ponad 10 lat – DBxxxxxxxxxxxx.

O sprawie dowiedziałem się 28.11.2013 r. (po otrzymaniu pisma od Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Kępnie mówiącym o „Zawiadomieniu o zajęciu rachunku bankowego i zakazie wypłat”). W związku z czym w czasie przed 28.11.2013 r. nie byłem w ogóle świadoma, iż wobec mojej osoby toczy się jakieś postępowanie.
Wobec powyższego wnoszę i przywrócenie terminu z uwagi na fakt, że nie mogłam wnieść sprzeciwu w terminie, bowiem nakaz doręczono mi pod nieaktualny adres. Wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu wnoszę o rozpoznanie sprzeciwu od nakazu zapłaty.
 
Wiele razy już pisałem, że można to robić tak:

Wszystko piszesz w jednym piśmie, czyli:
Wnoszę sprzeciw od nakazu zapłaty, który NIE ZOSTAŁ mi prawidłowo doręczony, gdyż od 10 lat nie mieszkam pod adresem wskazanym w pozwie (dowód zaśw. o zamledowaniu);

Dodatkowo, jeżeli sąd uznaje, że należy jednak wnieść wniosek o przywrócenie terminu, to składam EWENTUALNY wniosek o przywrócenie terminu, gdyż nakaz nie został mi skutecznie doręczony.

Dodatkowo wnoszę o:
1. doręczenie mi nakazu zapłaty (lepiej jest kodu dostępu, bo masz wówczas dostęp do CAŁEJ sprawy);
2. uchylenie klauzuli wykonalności;

Żądanie przekazania sprawy do Twojego sądu jest bezsensowne, bo sąd i tak tam przekaże sprawę, no chyba że chcesz pomóc sądowi i wskazać mu konkretny sąd.

Można też wnosić, ale po co o zaświadczenie z art. 139 § 5 kpc.

Otrzymujesz dokumenty z sądu albo widzisz w aktach elektroniczncyh, że sąd przyjął sprzeciw i od razu wysyłasz dokomornika wniosek o umorzenie egzekucji z uwagi na to, że nakaz zapłaty utracił moc. Oczywiście o obciążenie kosztami wierzyciela, gdyż podał błędny adres zamieszkania i ew. zwrot wyegzekwowanej należności, o ile komornik jej nie przekazał wierzycielowi.
 
jerry23 napisał:
wklej kwity tutaj, zobaczymy co w nich siedzi

Proszę, poniżej kopie dokumentów, które dostałem.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
rafal_26 napisał:
Otrzymujesz dokumenty z sądu albo widzisz w aktach elektroniczncyh, że sąd przyjął sprzeciw i od razu wysyłasz dokomornika wniosek o umorzenie egzekucji z uwagi na to, że nakaz zapłaty utracił moc. Oczywiście o obciążenie kosztami wierzyciela, gdyż podał błędny adres zamieszkania i ew. zwrot wyegzekwowanej należności, o ile komornik jej nie przekazał wierzycielowi.
Akurat mam jeszcze taki przypadek jak poniżej i zastanawiam się czy skargę składać na czynności i domagać się uznanania tego postępowania za bezcelowe i dodatkowo aby sprostować to postanowienie komornika a krótka historia poniżej, bo bez tego może być trudno.
Z miejscowymi radcami prawnymi szkoda gadać, bo jeden z nich jak mu powiedziałem że mam zamiar pozbawić to przedawnione orzeczenie sądowe wykonalności, które jest u komornika po raz pierwszy po ponad 10iu latach, powiedział że sparawa przegrana, a bez ich pomocy udało się wygrać, tylko kwestia sprawdzenia czy komornik jakiś głupot nie popisał po moim wniosku o umorzenie:

Jakis czas temu WEH inwestycje wpadły na pomysł uzyskania tytułu wykonawczego na przedawnione orzeczenie sądowe i po ponad 10iu latach to zrobiły i w tym roku skierowały do komornika-podobne sprawy już chyba były na tym forum.
Oczywiście o tych zobowiązaniach nie wiedziałem, bo pracowałem poza miejscem zamieszkania.
Zgodnie z pouczeniem komornika pozew przeciwegzekucyjny złożyłem przeciwko WEH i Sad pozbawił w całości ten tytuł wykonawczy i nadał mu klauzulę natychmiastowej wykonalności i obiciążył WEH Inwestycje kosztami procesu.
Kasę za ten proces już mi w zębach przynieśli do domu pod wskazany adres z pozwu-oczywiście złodziejom z WEH nie podawałem żadnego numeru konta, a taki chcieli ;)
Następnie złożyłem wniosek o umorzenie tego postępowwania do komornika i niedawano (całkiem szybko) otrzymałem postanowienie że z art 825 par 2 umarza wszęte postępowanie i zwraca tytuł wierzycielowi.
W sumie ten tytuł chyba jest już dla nich bezużyteczny, bo jak jeszcze raz go dadzą do komornika to wezmę adwokata i dowalimy im koszty sporo większe bo ewidentnie już bezcelowe to będzie, bo na ich ryzyko i wiadomo jak to zrobić.

Wątpliwości budzą dalsze punkty postanowaienia komornika, gdzie nie pisze wprost że obciąża wyliczonymi kosztami postępowania egzekucyjnego - "wierzyciela" liczącego na to że mu się uda coś ściągnać zanim sady wniosek przeciwegzekucyjny rozpatrzą, tylko napisał w jednym podpunkcie, że:
"Wydatki zostały pokryte z zaliczki wpłaconej przez wierzyciela"
ale pozycja wydatki w spisie kosztów nie zawiera opłaty stałej 60 PLN,
więc tak naprawdę to niby w rozmowie telefonicznej przyznaje ich kancelaria że to niby te koszty, ale jakoś to z tego wprost nie wynika.

Dodatkowo ustalił koszty zastępstwa adwokackiego (nie napisał dla kogo), niby to wszyscy powinni wiedzieć że dla wierzyciela w kwocie 45 PLN.


Nie żąda komornik wprost więc zapłacenia żadnej kwoty w tym umorzeniu, ale czy za jakiś czas jak nie słożę skargi na to nie będą WEH Inwestycje próbowały zasądzić sobie tej kwoty 45 PLN, czy wręcz po skierowaniu do innego komornika domagać się jej jak również kosztów tego obecnego postępowania ?
Czy nie powininem złożyć jednak skargi na czynności komornika i domagać się aby napisano tam wprost że kosztami tam wyliczonymi obciąża się WEH, oraz domagać się uznania za bezcelową tą egzekucję, bo była prowadzona na ryzyko WEH dlatego też koszty zastępstwa adwokackiego też się im nienależą, bo niby za co?
Ten ich prawiczek nawet nie potrafił poprawnego mojego adresu podać we wniosku do komornika i o nadanie klauzuli, więc niech się nauczy pisać i czytać wcześniej jak chce zarabiać...
Może na wszelki wypadek taką skargę złożyć, ale nie opłacać, a wnioskować w niej o zwolnienie z kosztów, więc złożone w terminie będzie, a w razie czego nie usunę braków formalnych-nie wypełnię wniosku i po jakimś czasie przyślą z Sądu o zapłate tej kwoty pod rygorem odrzucenia?
Zyskałbym na czasie, bo paru radców sondowałem i nie za bardzo chyba wiedzieli co z tym zrobić, bo te przepisy komornicze jakoś się nowelizowały i boję się że nie wszyscy są na bieżąco.
Z tąd prośba o rzucenie okiem na to przez forumowiczów, bo może się to komuś przydać.
Dodam że niczego komornik mi nie ściągnał bo w Polsce nie ma co szukać i jest jakiś wyrok trybunału TK z 8 maja 2006 - sygn. P18/05 że chyba nie należą się wtedy koszty ale ni ezanam szczegółów.
Nie jestem pewien czy w ogóle jakiś sprzeciw składać, bo żadnej kasy mi nie zabrali, za proces o pozbawienie wykonalności WEH wrócił, a koszty poniesione u komornika na korespondecję z nim chyba w ew. procesie odszkodowawczym da radę zasądzić jak nie oddadzą po wysłaniu im przedsądowego wezwania do zapłaty?

Dajcie znać jak macie jakieś doświadczenia w temacie.

PS: Wniosek o zabezpieczenie pozwu vs Presco przez ich lokalizację w Luxemburgu, oczywiście Sad u mnie odrzucił i nie było sensu chcieć uzasadnienia bo raczej wiadomo jakie by było, ale póki co jeszcze sobie nie odpuścili, więc może złapią przynętę, bo nie brałem żadnego adwokata :D
 
Miałeś dużo szczęścia z tym pozbawieniem wykonalności.

Gdyż co do zasady w taiej sprawie wnosi się sprzeciw, a pozbawienie jest bardzo wątpliwe.
Wyroków takich jest niewiele, a komentarze i orzecznictwo sądów wyższej instacji wskazują raczej na bezzasadność takiej obrony.

Wklej to postanowienie komornika o kosztach, bo z tego co piszesz, to nic nie rozumiem.
 
rafal_26 napisał:
Miałeś dużo szczęścia z tym pozbawieniem wykonalności.
Gdyż co do zasady w taiej sprawie wnosi się sprzeciw, a pozbawienie jest bardzo wątpliwe.
Sprzeciw do którego sądu i po co, jak przecież nakaz zapłaty na prawiłowy adres był wystawiony, tylko nie miałem szans go odebrać i to trudne do udowodnienia-podpisał ktoś inny?
No może moje szczęście polega na tym że potrafię czytać i pisać, bo przecież w pierwszym piśmie od komornika w jednym z pouczeń było że min. można o ile dobrze pamiętam z art 840 w sądzie tego dochodzić, a na tej podstawie pozew przeciwegzekucyjny był-w wolnej chwili jak przerobię te dokumenty to dorzucę, póki co jedno zdanie z mojego uzasadnienia, i ten paragraf też chyba podesłał mi komornik w swoim piśmie, bo chyba nie tak dawno zostali zobligowani do dorzucania takich objaśnień:


Postanowienie komornika jest tutaj:


Oczywiście wnioskowałem o obciążenie również kosztami wierzyciela oraz uzasadniłem bezcelowość tej egzekucji przedawnionego orzeczenia sądowego, gdzie nie przerwano biegu przedawnienia.

Nie podoba mi się punkt:
3 - chcę żadać zmiany go przez Sad na taki aby wprost było napisane, że:
kosztami postępowania egzekucyjnego obciąża wierzyciela, bo jak widać komornik pisze tam o jakiś wydatkach, nie ma żadnych kwot, a w pkt2 wydatki w toku egzekucji nie zawieraja tej opłaty egzekucyjnej.

4 - tutaj uważam że ze względu na bezcelowość egzekucji w tym przypadku nie należą się mu koszty zastępstwa adwokackiego a w rozmowie z kancelaria tutaj niby są wierzycielowi przyznane -rzekomy wierzyciel prowadził ją na wlasne ryzyko, bo klauzulę wykonalności na siebie tego nakazu zapłaty może sobie uzyskać na takie przedawnione orzeczenie-jak czytałem tamto postanowienie o nadanie klauzuli i Sad wtedy nie musi w to wnikać (tam był ten adres błędny już ale to bez znaczenia chyba), to już kierując to do komornika uprawia partyzantkę raczej, czy uda mu się znaleźć jelenia, który pozwoli się okraść. Nawet jak znajdzie się jeden co im się nie da, to i tak znajdą kilku których się im uda upolować i jak któryś z nich walczy to bardziej się im opłaca odpuścić, bo za tą kasę mogą upolować innych.
Nie ma podstaw tutaj żeby o bezpodstawne wzbogacenie się ich oskarżyć, przy okazji zagrożenie utraty zdrowia i skierować to do prokuratury?
Bo chyba proces o odszkodowanie to standard, jak nie zwróci mi WEH po wezwaniu do ich zwrotu kosztów jakie poniosłem na korespondencję z komornikiem.
Raczej w Skardze tych kosztów chyba nie należy wykazywać, czy w sumie można dorzucić do spisu kosztów, bo niewątpliwie koszt wneisienia tej skargi do Sadu pocztą będzie kosztem obrony koniecznej, jak nie skorzystam z pomocy prawnika?
O ile dobrze pamietam w przypadku pozwu egzekucyjnego wniesienie pozwu było uwzględnione w zasądzonych kosztach...
Sam wyrok pozbawiający wykonalności ten przedawnony nakaz zapłaty:

Wniosek do komornika o umorzenie postępowania w związku z pozbawieniem wykonalności tytułu wykonawczego:
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
Sam pozew przeciwegzekucyjny o pozbawinie wykonalności przedawnionego nakazu zapłaty (uzasadnienie było na kolejnych 3 ech stronach i chyba najważniejsze z niego konkluzję przedstawiłem wcześniej):

Natomiast na przyszłość zastanawiałbym się na pkt 6 pozwu, czy nie należało od razu żadać uznania tej egzekucji za bezcelową, bo chyba można w pozwie przeciwegzekucyjnym albo w skardze na czynności, a tutaj nie wprost to wyraziłem,
a już nie chcialo mi się zasuwać na rozprawę, bo nawet odpowiedzi na ten pozew nie było chyba?

Ot i prawie komplet dokumentów, nie wklejam pisma do komornika z wyjaśnieniami na jego wezwanie oraz postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia , ale takie uzyskałem, a to że po kilku miesiącach dopiero i mogli mnie pozbawić środków do życia i samo rozpoznanie też przedawnione, to już oddaje jakość sądownictwa w Polsce i opieszałość sadów naszych, spamowanych przez złodziejskie formy windykacyjne bezsensownymi przedawnionymi sprawami, dlatego tego typu firmy windykacyjne nadal będą okradać obywateli RP, no ale nie należy im odpuszczać ani jednej złotówki.
 
Ostatnia edycja:
Sąd wydał wyrok zaoczny o pozbawienie - dlatego...

Tak jak pisałem, w takiej sprawie wnosi się sprzeciw do sądu, który wydał orzeczenie, jest to szybsza i lepsza droga, a wyrok zaoczny, to tak jak nakaz zapłaty, skoro wniosłeś, a pozwany się nie bronił, to sąd uwzględnił żądanie...

CO do komornika. Komornik nie zawarł orzeczenia, że wierzyciel ponosi koszty egzekucji, więc w zasadzie Ty je ponoszisz...
 
Dzięki za sugestie.
Wygląda na to że skarga jednak o zmianę punktu 3 jest uzasadniona, tylko jak wspomniałem zastanawiam się nad uchyleniem w 4ym kosztów zastępstwa procesowego dla wierzyciela i wykazaniu w skardze, że ta egzekucja była bezcelowa, bo min. nie prowadziła do wyegzekwowania tej należności, a jedynie prowadzona na ryzyko WEH, czy się przypadkiem uda bo ktoś się nie sprzeciwi.
Widziałem takie orzeczenia sądów okręgowych, bo rejonowe nie poczuwały się czasami do rozstrzygania celowości egzekucji, a to chyba po ostatnich zmianach przepisów w jakimś stopniu chyba komornik nawet może, no bo przecież niby wziął sobie z tego z nim rozmawiałem z zaliczki WEH kasę na pokrycie wszystkich kosztów tego postępowania :what:
Może to na zasadzie że jak im się to niespodoba, to zawsze mogą to skarżyć, ale jak zaskarżą to ryzykują dowalenie kolejnych kosztów skargi 100PLN, czyli jeszcze bardziej wyjdą na minusie na tej "inwestycji" :evil:

Co do pozwu przeciwegzekucyjnego nie przekonałeś mnie chyba w tym przypadku, bo np. tutaj mamy coś takiego popisane pod koniec w paragrafie "Powództwo przeciwegezkucyjne":
Skarga na komornika - jakie prawa ma dłużnik?

"Powództwo przeciwegezkucyjne

Dłużnik może również wnieść do sądu rejonowego bądź okręgowego powództwo przeciwegezkucyjne, zwane opozycyjnym, od którego pobiera się opłatę sądową w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu - czyli kwoty egzekwowanej przez bank. Dłużnik nie jest ograniczony żadnym terminem.

Drogą powództwa dłużnik zwalcza tzw. wykonalność tytułu wykonawczego (w przypadku egzekucji wszczętej z wniosku banku najczęściej jest to bankowy tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności), a nie konkretną czynność komornika. W treści pozwu dłużnik powinien przytoczyć stosowne zarzuty przeciwko prowadzonej egzekucji, które wskazuje art. 840 Kodeksu postępowania cywilnego. Przed sądem dłużnik musi udowodnić, że obowiązek zapłaty na rzecz banku po prostu nie istnieje, bo np. uległ przedawnieniu.

Podsumowując: drogą skargi dłużnik może zwalczać konkretną czynność komornika, z kolei powództwo opozycyjne służy do zwalczenia zasadności obowiązku zapłaty jako takiego."


Może po prostu WEH skulił uszy i siedział cicho, żebym nie wziął prawnika, bo dodatkowe koszty takiej wyprawy do Sądu chyba też powinni mi zwrócić jak bym zechciał się przejechać i zawnioskował dodatkowo, bo znalazłem orzeczenia Sądów na to i czekam na rozpoznanie w jednym okręgowym, bo ich rejonowy nie zasądził mi kosztów "wycieczki" na rozprawe, a nawet mnie na nią wzywał-zapomniał o spisie kosztów chyba i... w wyroku napisał że przegrany już koszty poniósł, i były to takie, że opłacił pozew w postępowaniu nakazowym , a sprawę bez prawnika z nimi wygrałem czyli art 98$ 2 + orzeczenie żeby nie było widzimi się w jego interpretowaniu, no ale wtedy liczyłem jeszcze an znajomość prawa przez tamtejszy rejonowy:-?
 
Ostatnia edycja:
Jeśli to był bankowy tytuł egzekucyjny, to masz rację.
Jeśli normalny nakaz zapłaty plus klauzula, to co napisałem wcześniej.
 
rafal_26 napisał:
Jeśli normalny nakaz zapłaty plus klauzula, to co napisałem wcześniej.
Ale to nie był normalny nakaz zapłaty, tylko przedawniony i nie przerwano biegu przedawnienia w żaden sposób...

Co do skargi na czynnośc komornika i wykazania bezcelowości egezekucji w moim przypadku, mam taką uchwałę SN w miarę świerze:
SN III CZP 109/12 Dnia 8 marca 2013 r.
Co prawda nieco inny przypadek bo z wniosku wierzyciela umorzenie, ale jest sporo popisane w uzasadnieniu kiedy i jak argumentować i dowodzić bezcelowość postępowania, bo u mnie nie jest to błędny adres na nakazie zapłaty, tylko pozbawiony przedawniony wykonalności nakaz zapłaty z nieistniejącym adresem na wniosku egzekucyjnym i o nadani eklauzuli-nie podlegają przedawnieniu takie orzeczenia (nakaz zapłaty) jak nie przerwią biegu przedawnienia? Chyba z konluzji ktorą wcześniej podałem to wynika...

Tutaj jest jeszcze ciekawe orzeczenie obciążające wierzyciela kosztami umorzonego postępowania:
http://sejmometr.pl/sp_orzeczenia/24926
Postanowienie Sądu Okręgowego w Legnicy z dnia 10 września 2013 r.
V Pz 44/13
 
Ostatnia edycja:
Co do pozbawienia - ma sens, o ile przedawnienie wystąpiło PO uprawomocnieniu się nakazu zapłaty (upłynął termin 10 lat od uprawomocnienia się nakazu).

Co do skarżenia postanowienia komornika, to szanse masz duże, ale nie ma pewności.
 
No właśnie o to chodzi że mineło spokojnie 10 lat od uprawomocnienia się nawet, chociaż wydawało mi się, że gdzieś czytałem, że to data wydania orzeczenia się liczy, ale już nie drążyłem ( w wolnej chwili wrzucę skan tego nakazu zapłaty), bo nikt się nie odwoływał, więc w październiku było napewno prawomocne, a wniosek o klauzulę mają datowany u siebie na listopad, samo postanowienie i wydanie klauzuli z grudnia, a do komornika kilka miesięcy później to trafiło w 2013, czyli ponad 10 lat jak nic i oczywiście żadnych negocjacji nie było i nie spamowali mnie, bo już liczyli chyba zyski i odsetki jakie zarobią mając tytuł wykonawczy-nawet nie sprawdzałem co tam wyliczyli :D

Złożyłem tą skargę bo termin mijał powoli-wniosłem dodatkowo o rozpatrzenie i uznanie tej egzekucji za bezcelową i skorygowanie tych punktów 3 i 4 tego postanowienia komornika bo Sąd do tego jest uprawniony, bo niby dlaczego WEH ma nie zapłacić za piwo, które sobie naważył :mad:
Dam znać co się z tego wykluje, tyle że trochu to potrwa, bo powinni wzywać do uzupełnienia braków formalnych jak bez prawnika, no ale teraz już mi się nie spieszy z tym bo niedługo trzeba Świętować przecież :winko:
 
Ostatnia edycja:
Witam. Trzy tygodnie temu wysłałam do Sądu w Lublinie Sprzeciw od nakazu zapłaty uzasadniając tym, że nakaz nie został prawidłowo dostarczony(inny adres). Teraz otrzymałam:
-NAKAZ zapłaty
-POZEW o zapłatę
-Postanowienie(przekazanie sprawy do SR, skuteczne wniesienie sprzeciwu)
W pouczeniu jest napisane( o ile dobrze zrozumiałam), że mogę złożyć sprzeciw, ale gdzie do SR czy do Lublina? A może pisać o przedawnienie tylko do kogo? Sprawa dot.roku 2002. Mając na uwadze fakt, iż w niedalekiej przyszłości chciałabym wziąć pożyczkę, zastanawiam się jak zakończyć historię z Presco, żeby otrzymać ją bez problemu. Może któryś z ekspertów tutejszego forum poradzi jak to rozwiązać.
 
Sprzeciw już wniosłaś, a dokumenty Ci doręczono dlatego, że poprzednio ich NIE doręczono, przecież o to wnosiłaś...

Dług w presco nie ma wpływu na zaciągnięcie pożyczki.

Banki sprawdzają BIK, a presco nie może Cię tam wpisać.
 
Dzięki rafal 26 uspokoiłeś mnie troszkę. Ale co ja mam teraz zrobić? Nie wiem w jakiej jestem sytuacji, sprawę przeniesiono do Rejonowego. Czekać na korespondencję stamtąd czy pisać o przedawnienie?
 
Mam pytanie, presco wytoczyło mi sprawę ja skutecznie wniosłem na rozprawie zarzut przedawnienia, sędzia wydał wyrok czy też orzeczenie i byłem spokojny, jak się okazuje dzień przed rozprawą (13) presco wysłało pismo wniosek, że wycofuje pozew bez zrzeczenia się roszczenia i nie obarczania ich kosztami i sąd mnie teraz pyta w swoim piśmie czy zgadzam się z tym co mam na to odpowiedzieć i dlaczego rozprawa która odbyła się 14 nie jest ważna ???/ jak na to odpisać i uzasadnić
 
Anna05: przeczytaj wreszcie ten temat, a się dowiesz, poza tym co to za sformułowanie "pisać o przedawnienie", czy to po polsku, bo ja nie rozumiem...

markus: powód może cofnąć pozew, możesz się na to nie zgodzić...
W czym problem?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra