rafal_26 napisał:
Skoro mamy wyrok sądu oddalający powództwo lub umorzenie z uwagi na brak dokumentów, to sprawa jest oczywista.
Akurat kolejną sprawę wygrałem tym razem z Presco i na rozprawie tym razem już przysztedłem z kompletem dokumentów i pismem które zacytowałem do protokołu, chociaż miało 1/2 A4 i chyba im się tego nie chciało wpisywać, ale jak sedzia zapytal dlaczego tak wyglada-byly poprawki naniesione recznie-po prostu odpowiedzialem ze przygotowalem je tylko po to aby cos nie umknelo i chce je do protokolu odczytac... wlaczylem nagrywanie nieco wczesniej, bezczelnie kladac telefon przed soba i... zmiekla nieco bo jakas od samego poczatku nieco wredna byla albo zgrywala taka, bo to takie sztuczki ich ucza zeby niby poznac prawde po tym jak ktos zachowuje sie pod wplywem stresu
No ale wracajac do setna sprawy wlasnie poza standardowym art $118 kpc i oddaleniem ze wzgledu na przedawnienie, co bylo bezsporne,
podnioslem tez o oddalenie z uwagi na bezzasadnosc w calosci wlasnie argumentujac to brakiem tej pierwotnej umowy pomiedzy mna a pierwotnym wierzycielem, ale po ogloszeniu wyroku w pkt I jest mowa o: "oddaleniu powodztwa", ale nie ma ani me ani b o oddaleniu z uwagi na bezzasadnosc-gdzie to jest wpisywane-powinno być już w tej takiej ogolnikowej sentencji czy gdzies w krotkim uzasadnieniu?
W lakonicznym uzasadnieniu oczywiscie ten wskazany art 118$ podala i ze przedawnione bo sie przedawniaja po 3ech latach.
Natomiast wnioslem tez o zasadzeni ekosztow wedlug norm przepisanych i spisu kosztow, gdzie wymienilem i dostarczylem jej kopie sprzeciwu z dowodem nadania i odbioru przez sad w Lublinie i poprosilem o uwierzytelnienie z oryginalem, a dodatkowo jako druga pozycja zpisu kosztow byly 2a bilety PKS z domu do sadu i 2gi wykupiony po przyjechaniu przed rozprawa na godziny po rozprawie jako powrotny-zrobilem z tego ksero i tez poprosilem o uwierzytelnienie-okazując oryginalne bilety, cytujac wczesniej to co wpoprzednim watku zapodalem w calosci tym pogrubionym "
Zgodnie, natomiast, z postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 20 października 1995 r. ... ".
O dziwo, koszty te zostaly mi zasadzone w pkt II wyroku i tym sposobem na koszt Presco sie przejechalem na tą rozprawę, na którą nie miałem wezwania tylko zawiadomienie że się odbędzie tym razem -bylo ponad 15km w jedna stronę i sad w innej miejscowosci-nie wiem czy to ma znaczenie czy nie-maly spacer wskazany od czasu do czasu :tuptup:
Zmiescilem sie z nagraniem w 6:11 minut-maksymalnie 9 minut moglem nagrac na tym starym telefonie
Po ogloszeniu wyroku i krotkim uzasadnieniu sedzinka zaczela mnie wypytywac czy nagrywalem, i zaczela mi prawic ze na to trzeba miec zgode, wiec ja grzecznie zaptytalem dlaczego twierdzi ze cos nagrywalem, jak przeciez to ze lezy telefon jeszcze tego nie oznacza.
W koncu potwierdziłem ze owszem nagrywalem, ale tylko wczesniej, bo.... nie
wiedzialem ze trzeba miec na to zgodę i min dlatego że w innym sadzie w podobnej sprawie po wygraniu nie zasądzono mi nawet złotówki i nagranie jest na wszelki wypadek. coś tam bąknela żeby to skasować
Notabene, to skandal że w XXI wieku nagrywanie rozpraw przez sady nie jest standardem... i jeszcze jakies pretensje, że ktos sam sobie nagrywa, żeby nie byc wyrolowany, jak bez prawiczka zalatwia swoją sprawę...
Tyle że skad wie, moze zrobilem właśnie transmisję live, żeby Presco na żywo mogło też wziąć udział w tej rozprawie, bo oczywiście żaden ich prawiczek się nie pojawił, ale o dziwo złapali przynetę podstawioną wczęśniej i nie wycofali pozwu, albo może przyjdzie później wspomniane pismo, albo ludzie malo się odwołują u mnie, więc trzeba zro bić w regionie akcję promującą sprzeciw od przedawnionych roszczeń wobec Presco, wtedy może nie będą zawalać sądów bezsensownymi pozwami-jak twierdzą, że się im coś należy to niech sobie zasądzą przed upływem tych 3ech lat.
Napewno dam ich do komornika natychmiast po uprawomocnieniu się wyroku jak mi tej kasy zasądzonej do domu nie wyślą pod wskazany adres w ciagu tygodnia...
Znam takiego jednego w okolicy-nawet nie chciał zaliczki i ładnie kaskę ściągnął po złożeniu
wniosku egzekucyjnego.
Egzekucja za egekucję-tak należy z takimi złodziejskimi firmami walczyć...
No i tak sie zastanawiam, czy moze sie wkurzyla sedzina ze ja nagrywlem i nie oddalila z uwagi na bezpodstawnosc, czy rzeczywiscie brak tej umowy nie jest wystarczający i to za slaby argument?
No a może to gdzieś w uzasadnieniu dopiero jest, że oddala jako niezasadny-tak miałem napisane w przypadku innym?