Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. III

  • Autor wątku Autor wątku sara105
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
"Zażalenie na postanowienie o nadaniu tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności" Czy coś jest nie tak z tym "zażaleniem"? Co do przedawnienia - czy jest, czy nie, najpierw trzeba pozbyć się tytułu wykonawczego i wycofać sprawę od komornika, a potem będzie czas na zastanowienie się, czy podniesie się zarzut przedawnienia, czy inne okoliczności. Za pomocą tego zażalenia, które otwiera Panu nóż w kieszeni wycofałam swoją sprawę oraz kilkunastu znajomych, którym pomogłam w ten sam sposób. Odzyskałam zajęte przez komornika pieniądze, a także koszty komornicze. Jeśli ma Pan inny pomysł proszę go opisać, zamiast zdawkowego "trzeba działać.
 
W przypadku kiedy nakaz zapłaty nie został prawidłowo dostarczony, wystarczy wnieść od niego sprzeciw. Wówczas utraci moc, a razem z tym i klauzula. Zażalenie na klauzulę jest procesem zbyt długotrwałym i de facto od działaniem od d... strony. A znam liczne przypadki kiedy ludzie złożyli zażalenie na klauzulę i... nie wnieśli sprzeciwu. Temat zresztą już był na tym forum niejednokrotnie dyskutowany.
 
Co w przypadku kiedy ktoś z domowników pod starym adresem (rodzeństwo lub mama) odebrali pismo ?
 
Poświadczyli nieprawdę, że tam mieszkasz? No rodzeństwa lub rodziców raczej oskarżać nie będziesz przecież, więc załóż, że doręczone prawidłowo.
 
@syphar - nie jest doręczone prawidłowo. Jeżeli tam nie mieszka to nie jest to dorosły domownik. Z tym że trzeba dowieść mieszkania gdzie indziej. Przerobione kilkanaście razy.
 
Ale przesyłkę przyjęła dorosła osoba zastana pod tym adresem. Jeśli adresat nie mieszka, winna poinformować o tym doręczyciela.
Wobec tego można domniemywać o prawidłowym doręczeniu.
 
Janusz M. napisał:
Ale przesyłkę przyjęła dorosła osoba zastana pod tym adresem. Jeśli adresat nie mieszka, winna poinformować o tym doręczyciela.
Wobec tego można domniemywać o prawidłowym doręczeniu.

Całe szczęście że sąd potrzebuje dowodów , a nie domniemania.
To że dorosła osoba odebrała przesyłkę adresowaną nie do niej (adres nie aktualny) nie świadczy że dotarła do adresata.
i to właśnie trzeba sądowi udowodnić.
 
@Janusz M. Na szczęście kpc mówi o adresie zamieszkania. A dorosły domownik to osoba mieszkająca z adresatem. Zameldowanie nie ma nic do rzeczy. A to że ludzie nie informują że taka osoba nie mieszka, to już inna para kaloszy. A ułatwiłoby to pozwanym życie...
 
digiton napisał:
A to że ludzie nie informują że taka osoba nie mieszka, to już inna para kaloszy. A ułatwiłoby to pozwanym życie...

Uwierz że ludzie informują , wina niejednokrotnie leży po stronie doręczyciela .
 
damian xxx napisał:
wina niejednokrotnie leży po stronie doręczyciela
Przepraszam, ale to bzdura. Dorosły domownik powinien poinformować, że "adresat tu nie mieszka", wówczas doręczyciel zamieszcza na kopercie odpowiednią adnotację i przesyłka wraca do nadawcy.
 
Janusz M. napisał:
Przepraszam, ale to bzdura. Dorosły domownik powinien poinformować, że "adresat tu nie mieszka", wówczas doręczyciel zamieszcza na kopercie odpowiednią adnotację i przesyłka wraca do nadawcy.

Więc napiszę tak
Jeśli chodzi o osoby obce (sprzedaż , wynajem mieszkania) to zgadzam się z tobą .
Jeśli jednak chodzi o np. rodziców , dziadków adresata , to niestety nie mogę się zgodzić.
Byłem świadkiem (sąsiadka) oraz moim rodzicom (stary adres) pani listonosz nie jedno krotnie wciskała listy polecone tłumacząc , państwo przekażą , a mi będzie lżej.
Uwierz , dopiero moja interwencja (rozmowa z panią listonosz) zmieniła postępowanie .
Pozdrawiam
 
ojcem , konto nie używane , zapomniane hasła , można usunąć.
 
No to czuje ze trzeba będzie zapłacić ...
Pozostaje mi sie zajac teraz długiem z presco z 2010r
 
Ostatnia edycja:
Kamil299 napisał:
No to czuje ze trzeba będzie zapłacić ...
Pozostaje mi sie zajac teraz długiem z presco z 2010r
Poddajesz się bez walki? Dostałeś nakaz z prokury? To że pismo do komornika przyszło nic nie znaczy. Ważne jest czy odebrałeś nakaz. A jeśli nie, to co się z nim stało. A to jest łatwo sprawdzić w sądzie. Na piśmie od komorninka jest sygnatura (Nc, N-ce) i sąd który wydał nakaz. W sądzie sprawdzisz telefonicznie co się z tym stało.
 
Nakaz z prokury nie byl odebrany na na 99%. Obawiam sie ze został odebrany przez kogoś z rodziny nakaz zapłaty z sadu...
 
Dzwoniłem do sadu. Pani powiedziała ze nie może sprawdzić kto odebrał przesyłkę ale doręczyciel zaznaczył ze dotarła do rak własnych...
 
Mistyka poczty w tym kraju mnie nieodmiennie zadziwia. Możesz się wybrać do tego sądu? Będziesz miał dostęp do akt, to sprawdzisz, czyj podpis jest na zwrotce.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra