Witam!
Wie, że setki razy było już to omawiane ale...
dostałem pismo od komornika sądowego przy s.r. dla Wrocławia-Krzyków!?
a w nim: zajęcie wynagrodzenia, zajęcie rachunku bankowego, zajęcie wierzytelności z US z tytułu nadpłaty podatku itd.
pisma są datowane na 20/06/2017, odebrałem je z poczty 04/07/2017 a wczoraj tj. 07/07/2017 poleconym wysłałem sprzeciw do nakazu do e-sądu.
Sąd Rejonowy Lublin-Zachód wystawił nakaz w dniu 26/07/2011 a klauzula wykonalności jest z dnia 05/10/2011.
Dodam jeszcze, że w dniu 27/06/2012 Komornik Sądowy przy S.R. Warszawa-Mokotów umorzył postępowanie egzekucyjne wobec stwierdzenia bezskuteczności egzekucji gdzie koszty postępowania zostały zapłacone do kwoty 56,45 i do zapłaty miałem 61,54. Kwotę powyższą zapłaciłem i mam na to potwierdzenie.
Na aktualnym zajęciu widnieje pozycja "koszty poprzedniej egzekucji - 56,45"
jeśli dobrze rozumiem chcą dwa razy wziąć kasę za to samo?
Ponadto na wszystkich pismach moje nazwisko jest "przekręcone" dodana jedna litera.
Czy mając powyższe kwestie na uwadze dobrą obrałem drogę obrony?
Czekać teraz na pismo z Sądu Rejonowego w moim mieście?
Sprawa jest do wygrania czy już raczej po ptokach?
I jeszcze jedna kwestia. Kadrowa w mojej firmie całość zadłużenia przelała na konto komornika w dniu wczorajszym.