dodatkowa paczka żywnościowa

  • Autor wątku Autor wątku anakow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja jadę w piątek z paczuchą :) . Właśnie kombinuję co do niej wrzucić. Mój P też się dzieli z innymi. Niestety są tacy, o których bliscy zapomnieli, kiedy się tam znaleźli. Ostatnio spotkałam przed aresztem kobietę, która bardzo się martwiła, że nie będzie mogła paczki na święta przekazać. Została sama z trójką małych dzieci...smutne...
Tomaszekttt do świątecznej paczki nie wrzucaj bandaża. Zapytaj czy nie możesz poprostu przekazać. Jak przekazywałam lekarstwa, to pielęgniarka wyrażała zgodę..ale bandaż ..nie wiem.
 
:wow: biedny areszt nawet bandaża niemają.Jak pojade z paczką to sie zapytam,najwyżej polece na poczte i wyśle mu to powinno dojść na drugi dzień :ok:
 
Moj chlopak w ZK nie moze wyleczyc sie z grypy.Juz przeszlo 2 tyg. go trzyma.Daja mu jakies leki, ktore sa molo skuteczne, bo prawie wogole mu nie przechodzi :x Z checia bym mu kupila cos skutecznego, ale niestety nie moge.Szkoda mi go bardzo, bo chlopaczek sie strasznie meczy :(
tomaszekttt zapytaj o ten bandaz moze akurat pozwola :)
 
już bandaż Tomaszkowi nie będzie potrzebny, jak zobaczy tomaszkową :D
 
jejeu, jejeu jakie to dziwne!!! Kolano nie boli, paczka nie ważna. Życie zmienia się z minuty na minutę!!! Tomaszki buuuziaki dla Was ogromne! :serce:
 
No i zamiast jechać z paczką i bandażem pojechałam po tomaszka
:D
Tak jak mówicie Demi i ewaklara ,tomaszka kolano nieboli,paczka nieważna,--choć mam lekkie zakwasy :lol:
pozdrowienia dziewczyny ,jestem nadal z wami :)
 
bo tomaszekttt z wprawy wyszła, jak wróci to i zakwasy znikną :wink:
 
Ach dziewczynki normalnie świntuszki z was :P
Mój tomaszek poprostu dalej kontunuje biegi i ćwiczenia a ja postanowiłam z nim pobiegać no i chodzić niepotrafie.Jutro biore rower i bede za nim jechać :tuptup:
I jak dziewczyny łobuzy zadowolone z paczek świątecznych??
 
Mój zabrał ze sobą z domu jakies 10 kg :D :D :D i wcale mu nie ważyli. :!: Tylko sałatki nie przepuścili, bo domowa i narkotyków mogłam mu tam nasypać!! Ach jaka szkoda, jak bym wiedziała, to w cieście bym mu zapiekła. Też domowe :!: :!: :!:
 
Smieszą mnie te ich zasady. Jak będę chciała to mogę narkotyki wetknąć we wszystko, nawet w fabrycznie paczkowaną wędlinę. Tylko po co? Mój M mówi ze jak ktoś chce tam ćpać to i tak ćpa. Wszystko można sobie załatwić.
 
BIAŁOŁĘKA CUDÓW :)
na święta moj krzyś miał komórke pod celą, wodeczke no i oczywiście to samo w sylwestra :lol:
 
[cytat="ASIA Ż"]BIAŁOŁĘKA CUDÓW :) [/cytat]

Ja tam bym z pewnych względów wolała żeby to nie była Białołęka cudów :wink: Wiem że może wielu z Was sie narażę, ale wkurza mnie obecność prochów na oddziałach :roll: Alkohol jeszcze, w ilościach symbolicznych, ale nie narkotyki :x
 
no własnie, mnie tez to wkurza i dlatego śmieję się z tych ich zasad. Denerwuje mnie to ze ja nie mogę dac w paczce pomarańcza, bo niewiadomo co tam wstrzyknęłam, a wewnątrz i tak ćpają.
 
Dokładnie.Zgadzam sie z Wami dziewczyny.Mnie tez to strasznie denerwuje.Mi by w życiu cos takiego nie przyszło do głowy zeby wstrzykiwac do owoców jakis narkotyk, ale skoro jest zakaz wkładania do paczek żywnościowych owoców to ktoś musiał tak robić :x i dlatego tak jest jak jest :)
 
marlenadyt
robili hehe
a jakie oni jeszcze maja sposoby, no normalnie chłopaki z wyobraźnią :lol:
 
o rany! z wyobraźnią, bo uwierz mi ze ja nigdy nie wpadłabym na takie pomysły jak oni :lol:
 
Powrót
Góra