Dowód rejestracyjny wymiana czy nie?

  • Autor wątku Autor wątku zygmuntbyk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Widocznie co urzad to inne przepisy:/ powiedziała, że jesli przeglad juz zrobiony to musze zamawiac tymczasowy bo tez dla mnie jest to zbedne i bez sensu skoro zaraz po przegladzie składałabym wniosek o wymianę a zaśw ważne jest 30 dni to przez ten czas mozna jeździć na zaświadczeniu a nowy dowód przeważnie jest po 2-3 tyg. no ale cóż z urzędasami nie wygrasz chyba, że są jakieś przepisy prawne, że nielegalnie wymuszają opłaty to podajcie będe się kłócić:)
 
Zloz wniosek o nowy dowod . Urzednik jedno mowi a drugie robi . Jak bedzie musial podpisac sie imieniem i nazwiskiem to trzy razy sie zastanowi czy moze odmowic :) . Mi przy wymianie tablicy urzedniczka nie chciala przyjac wniosku bo nie przynioslem uszkodzonej tablicy (3 godziny wczesniej pytalem sie czy bedzie potrzebna) . Skonczylo sie tak , ze sam wniosek jak i oplate zlozylem przy odbiorze tablicy :)
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj mam ten sam dylemat i długo grzebię w necie, do czego doszedłem?

W dowodzie skończyło się miejsce na pieczątki, czyli wg mnie żadnych zmian w dowodzie nie trzeba robić, bo danych nie zmieniam.

Mam papier o przeglądzie, żadnej daty ważności dokumentu nie znalazłem, jedynie data ważności badania technicznego co interesuje mnie najbardziej.

Prześledziłem Ustawę o Ruchu Drogowym - męka niesamowita.

Problemy z braku wymiany dowodu może robić jedynie policjant, który nas zatrzymuje i to od niego będzie zależało co zrobi.

Jeśli będzie chciał zabrać dowód rejestracyjny to ja poproszę o wskazanie konkretnego powodu takiej decyzji.
Nie może on uznać nieważności dowodu bo nie ma na nim daty ważności.
Może go zabrać jedynie za brak pieczątki dotyczącej badania technicznego, ale mam papierek, więc może jedynie nie brać go pod uwagę co byłoby śmieszne lub uznać go za nieważny czym podważa kompetencje okręgowej stacji kontroli pojazdów, uprawnienia wydającego badanie lub sfałszowanie dokumentu a to poważne oskarżenie czyli musiałby być idiotą.

Moja decyzja

Nie będę wymieniał dowodu aż do momentu trafienia na polidiotę, który zabierając dowód wystawi mi świstek na 7 dniową możliwość poruszania się pojazdem i wyśle dowód do Starostwa czyli organu wydającego, gdzie będę musiał jechać by go odebrać lub na miejscu wyrobią mi nowy jeśli oni uznają jego nieważność. Kary w formie mandatu nie są za to przewidziane więc mi nie zależy na tym kiedy dowód wymienię.
 
www.rozrabiaka.com.p napisał:
Mam papier o przeglądzie, żadnej daty ważności dokumentu nie znalazłem, jedynie data ważności badania technicznego co interesuje mnie najbardziej.

Na chlebie też nie ma daty ważności, a przeterminowanego nie chciał byś zjeść :D:D:D.
Ps. Jeśli nie masz nic sensowego do pisania do się powstrzymuj, a w necie grzebiesz i nie możesz nic znaleźć bo właśnie takie głupoty piszą jak Ty. :-o
 
arko20 napisał:
Na chlebie też nie ma daty ważności, a przeterminowanego nie chciał byś zjeść :D:D:D.
Ps. Jeśli nie masz nic sensowego do pisania do się powstrzymuj, a w necie grzebiesz i nie możesz nic znaleźć bo właśnie takie głupoty piszą jak Ty. :-o

Hmm, mówisz o sensownych wypowiedziach więc popatrz na swoją !!

Przyrównujesz chleb do dowodu rejestracyjnego?
Pomyśl logicznie, dowód jest ważny jeśli poprawnie są wypełnione dane.
Wszelkich zmian w dowodzie może dokonać tylko ten kto go wydał, więc pieczątki z badań technicznych nie są zmianami bo gdyby tak było to po każdym przeglądzie musiałbyś zmieniać dowód !!
Dowód osobisty ma datę ważności, paszport też, nowe prawa jazdy chyba również, a dowód rejestracyjny nie ma daty ważności, jedynie badanie techniczne samochodu może być nieważne.

Dla ludzików w wydziale komunikacji to jest nie do przyjęcia tak jak i dla ciebie, ale zapytaj ich o podstawę prawną, która nakazuje wymianę dowodu w przypadku braku miejsca na pieczątki.

Żeby jezdzić autem musisz mieć ważne badanie techniczne i OC.
Dlaczego OC możesz mieć na osobnym świstku a badania technicznego nie? Widziałeś druk na jakim jest wystawione zaświadczenie o badaniu technicznym?

Szkoda słów do kamienia
 
Ostatnia edycja:
destructor napisał:
Tłuczone setki razy - badanie ma być w dowodzie. Świstek od diagnosty nie jest dokumentem stwierdzającym dopuszczenie pojazdu do ruchu w rozumieniu PRD. Jest to tylko i wyłacznie dowód rejestracyjny i pozwolenie czasowe. Świstek od diagnosty jest tylko dla urzędnika gdzie wydają dowody rejestracyjne. Słabo szukasz:
http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/312414-przeglad-techniczy-zaswiadczenie-mozna-jezdzic.html


Może słabo szukam i już nie będę tu pisał, bo nie widzę kompetentnych ludzi którzy by odpisywali, nie kłócę się że mam rację i moje na wierzchu tylko napisałem co ja zamierzam, a czy to jest dobre czy nie to już sami oceńcie.

Świstek od diagnosty jak go nazwałeś JEST dokumentem stwierdzającym przebyte badanie techniczne - jesli dasz policjantowi dowód bez wbitej pieczątki badania bo nie masz miejsca to dowód leci natychmiast, a jeśli dasz mu ten sam dowód I świstek od diagnosty to ci dowodu nie zabierze przynajmniej przez 30 dni więc JEST dokumentem.

Świstek od diagnosty ma taką samą wartość jak pieczątka i podpis w dowodzie rejestracyjnym kiedy jest na to miejsce. Policjant może zanegować ważność tego dokumentu - tylko i wyłącznie za to może zabrać ci dowód rejestracyjny.

Jeśli policjant zabierając dowód powie że jest nieważny to NIE ZNA PRAWA bo jasno jest określone za jakie grzechy może tenże dowód zabrać. Jeszcze raz powtórzę, DR nie ma daty ważności, datę ważności ma przegląd techniczny i za brak przeglądu można zabrać dowód rejestracyjny.
 
Przeczytaj uważnie co należy okazać policjantowi, nie ma tam wymienionego świstka. I przeczytaj czym jest świstek w przepisach. Na pewno nie jest on do celów kontroli drogowej. Nie ma w PRD mowy o jakichś świstkach od diagnosty. Trzeba przegląd robic w odpowiednim czasie, wtedy dostajesz pozwolenie czasowe. Gdyby tak nie było to kazdy by jeździł na świstku do końca życia.
 
destructor napisał:
Przeczytaj uważnie co należy okazać policjantowi, nie ma tam wymienionego świstka. I przeczytaj czym jest świstek w przepisach. Na pewno nie jest on do celów kontroli drogowej. Nie ma w PRD mowy o jakichś świstkach od diagnosty. Trzeba przegląd robic w odpowiednim czasie, wtedy dostajesz pozwolenie czasowe. Gdyby tak nie było to kazdy by jeździł na świstku do końca życia.

Widocznie żyjesz z wymieniania dowodów :)

Dla mnie świstek od uprawnionego diagnosty z upranionej stacji diagnostycznej dopuszczający moje auto do ruchu jest takim samym świstkiem jak Twój dowód osobisty - no może nie jest zafoliowany :P
 
Tak samo jak potwierdzenie zgubienia dowodu osobistego jest dla ciebie dowodem osobistym, czyli na jego podstawie możesz stwierdzić tożsamość. No gratuluję.
No ale wskaż przepis mówiący o tym świstku, że podczas kontroli jest dokumentem poświadczającym dopuszczenie pojazdu do ruchu.
 
Ekstremalny przykład - policjant na łące znajuduje ciało mężczyzny, w kieszeni jego kurtki znajduje potwierdzenie zagubienia dowodu osobistego gdzie są wszelkie potrzebne dane do ustalenia tożsamości - czy na ich podstawie można przypuszczać kto jest ofiarą?

Tożsamość można stwierdzić na wiele sposobów i wcale nie potrzebny ci dowód osobisty.

Sam świstek o którym mowa nie jest dokumentem poświadczającym dopuszczenie pojazdu do ruchu, bo nie ma na nim nalepki kontrolnej tej homologacyjnej, ale jest dokumentem poświadczającym sprawność techniczną pojazdu co jest jedną z podstaw do dopuszczenia pojazdu do ruchu.

Dowód rejestracyjny pojazdu posiada wszystkie potrzebne informacje o rejestracji pojazdu i pieczątki od uprawnionego diagnosty o przebyciu badania technicznego.
Więc sam dowód bez pieczątek jest ważny ale nie można pojazdem jezdzić bo nie ma badania technicznego. Jeśli go pokażesz policjantowi świstek o przebytym badaniu to może jedynie podważyć jego autentyczność i to właśnie robi policja.

Na świstku są wpisane wszelkie informacje potrzebne do identyfikacji pojazdu, a samo badanie jest wprowadzone do systemu do którego policja ma dostęp, więc zabranie dowodu jest zwykłym czepianiem się.


Informacyjny Serwis Policyjny
 
Widzę że użytkownik został zbanowany. Dopiszę tylko że ja wiem że można ustalić tożsamość na wiele sposobów ale moim pytaniem było czy można to zrobić TYLKO za pomocą "świstka". Odpowiedzią jest oczywiście NIE.
Odnośnie serwisu policyjnego to sam kiedyś go tu linkowałem. Panowie z KGP jednak zapomnieli odnieść się do wielu istotnych informacji. Bo co jeśli użytkownik nie ma zamiaru wymienić DR i do końca życie będzie jeździł na świstku. W takim wypadku proponuję wogóle zrezygnować z DR, szkoda czasu na makulaturę i stanie w kolejkach.
 
Mylisz dwie rzeczy. Dowód rejestracyjny jest POTWIERDZENIEM REJESTRACJI pojazdu. A pieczątka jest POTWIERDZENIEM WAŻNOŚCI BADANIA TECHNICZNEGO. Brak badania technicznego NIE POWODUJE WYREJESTROWANIA SAMOCHODU, a jedynie brak możliwości jego użytkowania. Z DR nie należy więc rezygnować, bo dowód ten ma potwierdzać rejestrację, a nie odbyte badanie. Ale można by faktycznie zrezygnować z obowiązku wbijania tam pieczątek.
Właśnie wróciłem z wydziału komunikacji, gdzie rozmawiałem z jego kierownikiem, bo sytuacja jest dość nietypowa. Użytkuję samochód wujka, która zmarł, a współwłaścicielem jest ciotka. Do czasu zakończenia postępowania spadkowego (a trwa to już ponad rok) nie mogę zarejestrować samochodu na siebie, a ciotka nie może na siebie, bo nie jest głównym właścicielem pojazdu. A w dowodzie rejestracyjnym skończyły się miejsca na pieczątki. OC jest opłacone, badanie techniczne też jest zrobione. Gdyby sprawa jeszcze się przeciągała to samochód byłby uziemiony z winy sądu i urzędu, a nie z winy mojej. Pan kierownik stwierdził więc, że w takim przypadku mam prawo jeździć na podstawie świstku. Oczywiście policjantowi sytuację zapewne będzie trzeba długo i zawile tłumaczyć, gdyby zdarzyła się kontrola.
 
Pan kierownik dobrze ci powiedział. Dla ciekawości powiem tylko, że sama jeżdżę autem , w którym od trzech lat nie ma miejsca na pieczątki od diagnosty i nikt nie zmusi mnie do wymiany DR. Dwa razy Policjanci próbowali ale poproszeni przeze mnie o podanie podstawy prawnej zrezygnowali.
Martainn, dopiero po zakończeniu prawa spadkowego będziesz musiał zmienić DR.
 
Tak, tak. Bo skończeniu sprawy oczywiście wymieniony będzie.
 
Kolego, zanim zaczniesz coś pisać, zajrzyj do przepisów, okej?
Dokładnie jest w przepisach zdefiniowane czym jest DR
Art. 71.
1. Dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego,
ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej,
motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie
czasowe. Przepis ten nie dotyczy pojazdów, o których mowa w ust. 3.
A nie jakimś potwierdzeniem rejestracji.
Z DR nie należy więc rezygnować, bo dowód ten ma potwierdzać rejestrację, a nie odbyte badanie.
Bardzo ciekawe.
Art. 82.
1. Organ dokonujący rejestracji pojazdu wpisuje do dowodu rejestracyjnego termin
badania technicznego pojazdu.
2. Jeżeli pojazd jest zarejestrowany, kolejny termin badania technicznego wpisuje
do dowodu rejestracyjnego uprawniony diagnosta po stwierdzeniu pozytywnego
wyniku badania i po uiszczeniu przez właściciela pojazdu opłaty ewidencyjnej.
Art. 38.
Kierujący pojazdem jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego
organu wymagane dla danego rodzaju pojazdu lub kierującego:
1) dokument stwierdzający uprawnienie do kierowania pojazdem;
2) dokument stwierdzający dopuszczenie pojazdu do ruchu;
3) dokument potwierdzający zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu lub dowód opłacenia składki
za to ubezpieczenie;
[4) zaświadczenie, o którym mowa w art. 95a ust. 1 pkt 2;]
<4) zezwolenie, o którym mowa w art. 106 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 5
stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. Nr 30, poz. 151);>
5) inne dokumenty, jeżeli obowiązek taki wynika z odrębnej ustawy.
Widzisz gdzieś tutaj mowę o okazywaniu świstka?
Gdyby sprawa jeszcze się przeciągała to samochód byłby uziemiony z winy sądu i urzędu, a nie z winy mojej.
Możesz domagać się odszkodowania.
Pan kierownik stwierdził więc, że w takim przypadku mam prawo jeździć na podstawie świstku
Niejeden pan kierownik mówił rózne rzeczy. Kim niby jest ten pan kierownik? Uwierz, że tacy panowie kierownicy mają zerowe pojęcie o przepisach ruchu drogowego.
 
Co nie zmienia faktu, że żadnej policjant nie miał jeszcze żadnych uwag.
 
Uważasz destructor że mój DR podlega wymianie ?
 
Co nie zmienia faktu, że żadnej policjant nie miał jeszcze żadnych uwag
Policjant też człowiek, od niego zależy co zrobi.

kopciuszek845 - a co zrobisz jak ci policjant zatrzyma DR i wyśle do wydziału komunikacji?
Dwa razy Policjanci próbowali ale poproszeni przeze mnie o podanie podstawy prawnej zrezygnowali.
Jak trafisz na odpowiednich policjantów to się wszystkiego dowiesz a w zamian dostaniesz pokwitowanie za zatrzymany DR.
Tak, twój dowód podlega zatrzymaniu. Dlaczego podlega zatrzymaniu? Otóż jest kontrola drogowa, f-sz żąda okazania dokumentów zgodnych z ustawą, ty mu je dajesz i jeszcze chcesz mu wcisnąć kwitek, f-sz mówi, że interesują go tylko dokumenty o których mówi PRD i nie będzie czytał żadnych kwitków. Zagląda następnie w DR, gdzie oczywiście brak badań. Zatrzymuje DR i po sprawie. Nie zmusisz go do czytania jakiegoś świstka.

Jeśli ci nie pasuje taka droga natomiast, to policjant lituje się nad tobą i czyta świstek. Udało się, przeczytał, że mam ważny przegląd. No ale teraz dostajesz drugim końcem kija bo w takim wypadku dane w dowodzie nie zgadzają się ze stanem faktycznym i ponownie zostajesz bez DR.
Art. 132.
1. Policjant zatrzyma dowód rejestracyjny (pozwolenie czasowe) w
razie:
2) stwierdzenia, że pojazd nie został poddany badaniu technicznemu w
wyznaczonym terminie lub termin badania nie został wyznaczony
prawidłowo;
7) uzasadnionego przypuszczenia, że dane w nim zawarte nie odpowiadają
stanowi faktycznemu.
 
Ostatnia edycja:
Nie podlega. Raz mi go zatrzymali. Podjechałam do jednostki funkcjonariusza i po ok. pół godziny nerwowych telefonów zwrócili mi go. Z przeprosinami. Nawet skargi nie zdążyłam napisać. Usłyszałam od pana z dwiema belkami i jedną gwiazdką, że policjant niesłusznie go zatrzymał. Polecił mi tylko wymianę ale zatrzymać faktycznie DR nie można.
 
Powrót
Góra