Egzamin komorniczy 2012

  • Autor wątku Autor wątku TomekKr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
aplikanto - może i by mi życia zabrakło na przerobienie wszystkiego czego uczą w kancelarii radcowskiej. Ale przez mój żywot przepracowany w kancelarii komorniczej a jest to już ponad 10 lat widziałam niejednego bardzo "mądrego" radcę lub adwokata, który na dzień dobry paprał wnioski o wszczęcie egzekucji i dołączał kopię tytułów wykonawczych. I znam wielu mądrych aplikantów, którzy mieli czwórki na pisemnym a potem odpadali na ustnym bo przez te dwa lata aplikacji nie potrafili nauczyć się niektórych rzeczy. A 6 kodeksów i 100 publikacji to nie wszystko. Jak zostaniesz asesorem to sam zobaczysz. A taka "pewność siebie" może Cię kiedyś zgubić.
 
jedenkornik - dzięki. Jak byś miał chwilę i wróci do Ciebie drugi casus - też będę dziękował. Pozdrawiam.
ps.Trzymam kciuki za wszystkich
 
Dowiedziałem się dlaczego w temacie drugim były dwa wnioski i jedna karta rozliczeniowa, czyli dowiedziałem się co komornik powinien zrobić żeby mógł prowadzić postępowanie egzekucyjne w tych samych aktach co postępowanie w celu wykonania zabezpieczenia.

Jak doskonale wiemy tematy egzaminacyjne układało dwóch komorników jeden z Izby Katowickiej drugi z Izby Rzeszowskiej :D

W Izbie Rzeszowskiej komornicy przyjęli praktykę, że po złożeniu wniosku egzekucyjnego wydają postanowienie, w którym postanawiają zakończyć postępowanie zabezpieczające a wszcząć postępowanie egzekucyjne.

Starałem się dowiedzieć jakie jest uzasadnienie prawne ww. postanowienia, odpowiedź maksymalnie zaskakująca - podstawą prawną jest wyrok sądu zaopatrzony w klauzulę wykonalności.

P.s. gratuluję pomysłowości, szkoda tylko, że komornicy z Izby Rzeszowskiej swoje ekstra pomysły zachowali tylko dla siebie i nie podzielili się z całą Polską. W sumie to się mylę, ponieważ podzielili się nimi na egzaminie :)
 
Sądziłem że @michupocichu rozwiał wątpliwości w zakresie tego kto układał pytania.
Ale widać że jak grochem o ścianę.
Dobrze że to zapalony kibic...i ponad wyprowadzanie Was z błędu przedkłada czas spędzony na najbliższym Orliku :)
 
Bartata napisał:
Sądziłem że @michupocichu rozwiał wątpliwości w zakresie tego kto układał pytania.

Możesz powiedzieć w którym momencie, bo może coś przegapiłem? Wszystko jest realne?
 
Jeden z układających pytania nie jest komornikiem, znaczy że jedna osoba z kilku osób nie jest komornikiem. Komornika, który układał te pytania znam. Jest mega drażniący i tylko jemu w ilości nieprzeciętnej zdarzają się niesamowite historie.

Zespół egzaminacyjny składa się z kilku osób. Co chwilę na zajęciach podawano nam nazwiska i profesje tych osób. Zapamiętałem, że przewodniczącą zespołu egzaminacyjnego jest kobietą (chyba sędzia SA), która zajmuje się postępowaniem administracyjnym i dlatego będą z tej dziedziny pytania.
 
Już nie przesadzajcie z trudnością tej egzekucji....Jest to postępowanie proste, które zmierza do realizacji obowiązku zawartego w tytule wykonawczym, więc co ...na bank ktoś je ułożył po to żeby było na okrętkę...Jakoś zawsze pracownicy kancelarii komorniczych mają taką najtrudniejszą działkę. A tak prawdę powiedziawszy Pani Zosia, co nigdy nie pracowała w kancelarii jest w stanie to wszystko pojąć w trakcie dwóch lat i sama rozwiązuje problemy jakie się pojawiają w jej codziennej pracy. KPs napisz ile to trudnych spraw doświadczyłaś? przecież to w większości sztampa. A jeśli chodzi o naukę to niby skąd miałbym czerpać wiedzę jak nie z książek/ Nie powiedziałem, że pojąłem wszystko, ale to co jest mi potrzebne...można powiedzieć że mamy ją w małym paluszku.....To napisz jaka osoba twoim zdaniem ma takie rzeczy w jednym paluszku...? Ktoś kto siedzi dwadzieścia pięć lat w kancelarii...zależne jest to od czasu tylko i wyłącznie. Co do radców to proszę się nie porównywać do nich bo nie wiesz ani promila tego co oni. Naśmiewanie się z nich jest po prostu głupotą i tobie by się przydał taki cytat nad biurkiem przykleić. Mi się jakoś takie tragiczne wnioski nie zdarzają...przecież napisanie wniosku egzekucyjnego jest najprostszą sprawą w całym kpc..więc nie bajaj..Może napiszemy co robią asesorzy komorniczy, i o ich wiedzy...80 % z nich nie wie co robi i umieją tylko napisać protokół z terenu. Pokaż mi takich co się w domu szkolą. Każdy indywidualnie podchodzi do sprawy.
A co do pokory to nie ja mam napisane przy nicku EKSPERT...
„Wiedza tylko wtedy jest wiedzą, kiedy zdobyta została wysiłkiem własnej myśli, a nie wyłącznie dzięki pamięci.” - Lew Tołstoj.......Ucz się dalej dziewczynko....:?
 
Starczy tego.
Ostrzeżenie za chamstwo.
 
W pełni się z Tobą zgadzam. W normalnej codziennej pracy w kancelari mam normalne sprawy. Moderacja dostałem dopiero na egzaminie. Wiedzą najlepszego asesora to tylko wycinek tego co mają w głowie adwokaci czy radcy.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Pisze z telefonu więc przepraszam za błędy. Jutro mają być wyniki w Poznaniu więc do jutra relax:)
 
Wiedzą najlepszego asesora to tylko wycinek tego co mają w głowie adwokaci czy radcy.


Czy możesz rozwinąć myśl o wiedzy najlepszego asesora oraz głowach radców czy adwokatów?:)
 
wie ktoś może ile osób zdawało w Poznaniu i Warszawie? Bo jestem ciekaw ile statystycznie zda...
 
Wiadomo coś czy wyniki w Krakowie będą wcześniej czy tak jak mówiono 17?
 
atom9 napisał:
Czy możesz rozwinąć myśl o wiedzy najlepszego asesora oraz głowach radców czy adwokatów?:)
Jeśli już to w innym wątku i najlepiej w Hydeparku. :cool:
Bartata napisał:
Sądziłem że @michupocichu rozwiał wątpliwości w zakresie tego kto układał pytania.
Ale widać że jak grochem o ścianę.
Dobrze że to zapalony kibic...i ponad wyprowadzanie Was z błędu przedkłada czas spędzony na najbliższym Orliku :)

Kibol nie kibic !

Co do autora pytania egz. to żeby dotarło musiałbym chyba nazwiskiem rzucić a tego nie chcę.
 
Ostatnia edycja:
Aplikanto30 jak tak gardzisz asesorami komorniczymi, to po co sie pchasz na to stanowisko ? Zostan radca prawnym. Co do egzekucji w malym paluszku. Mialem okazje miec szkolenie z jednym z najlepszych ekspertow w Polsce w zakresie post. egzekucyjnego. Powiedzial wlasnie odnosnie takich madrali jak ty, ze jak ktos twierdzi, ze egzekucje opanowal calkowicie i ma w jednym paluszku, to sie przejedzie bolesnie predzej czy pozniej. Egzekucja potrafi przeczolgac.
Sam egzemin pokazal, jak na rozne sposoby mozna bylo interpretowac kazusy i wybrac rozne rozwiazania.
Stiwerdzenie, kto jakim zasobem wiedzy dysponuje radze zawsze zaczac od siebie. Moze sie okazac kolego, ze zamiast 80 pkt. na egzaminie, bedziesz mial za rok poprawke. Wiecej pokory.
 
Witam,
Śledzę powyższy wątek od jakiegoś czasu,bo sam zdawałem w tym roku egzamin. Przyznam, że mam sporo zarzutów co do egzaminu pisemnego i wiele z nich zostało wskazanych.

Poniżej pismo, które wysłałem do Ministerstwa Sprawiedliwości jeszcze przed egzaminem. Zamieszczam tez odpowiedź jaką otrzymałem.

"Szanowna Pani Dyrektor,

Będąc żywo zainteresowanym przyszłorocznym egzaminem komorniczym zwracam się do Pani z uwagami dotyczącymi zasad opracowania kazusów oraz przeprowadzania egzaminu komorniczego w 2012 r.

Poprzedni egzamin komorniczy w części pisemnej polegał na opracowaniu poszczególnych dokumentów w postępowaniu egzekucyjnym (stosownie do opisu stanu prawnego zawartego w kazusie) w oparciu o papierowe wzorcowe formularze, które należało uzupełnić ręcznym pismem albo poprzez opracowanie pismem ręcznym własnych dokumentów.

Proszę o rozpatrzenie możliwości przeprowadzenia pisemnego egzaminu komorniczego przy użyciu komputerów w oparciu o elektroniczny edytor tekstowy. Być może będzie to wymagało delikatnej ingerencji w Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 grudnia 2007 r. w sprawie trybu i sposobu powoływania i działania komisji egzaminacyjnych oraz przeprowadzania egzaminów konkursowego i komorniczego, jednakże skorzystanie z nowoczesnej formy przyniesie korzyść zarówno komisji egzaminacyjnej, jak i egzaminowanym.
Komisja otrzyma w efekcie, przejrzyście, czytelnie przygotowane dokumenty (które, w ramach prowadzonej przez komorników sądowych działalności, w elektronicznej formie powstają), natomiast dla egzaminowanych będzie to możliwość przeznaczenia cennego czasu na skupienie się na „merytorycznych” zapisach, a nie na ręcznym kopiowaniu niektórych zapisów na tychże dokumentach (np. tytułu jakim posługuje się komornik – w kazusie nr 1 z 2011 r.: „Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań – Stare Miasto w Poznaniu Kancelaria Komornicza w Poznaniu Adam Nowak”, treści pouczeń, oznaczenia tytułu wykonawczego, itp.; kiedy elektroniczny edytor tekstowy umożliwia po pierwszym zapisaniu określonej formuły jej szybkie skopiowanie).

Wydaje się, że przyjęcie takiej formy przeprowadzenia egzaminu nie będzie wymagało szczególnych zmian w stosunku do dotychczasowej formy. Przykładowo możliwe będzie ograniczenie liczby załączonych formularzy. Można by zrezygnować w kazusie nr 1 z 2011 r. z: formularza wniosku o wpis do księgi wieczystej, wzoru protokołu, wzoru zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, wzoru wezwania do zapłaty długu przy wszczęciu egzekucji z nieruchomości, wzoru zajęcia wynagrodzenia za pracę, wzoru ogólnego wezwania.

Za pomocą komputerów swoje egzaminy mogą zdawać przyszli radcowie, adwokaci i notariusze, co również przemawia za tym, aby wszystkie egzaminy prawnicze mogły odbywać się w tej formie.

Kolejny temat dotyczy możliwości korzystania z tekstów aktów prawnych, komentarzy oraz z orzecznictwa podczas egzaminu. Taką możliwość ma przystępujący do egzaminu na etapie pisemnym (art. 31c ust. 2 u.o k.s.i e.). Przy etapie ustnym brak jest podobnego zapisu.

Towarzyszyłem zdającym egzamin w tym roku w Izbie Komorniczej w Poznaniu i wiem, że nie mogli oni korzystać ze wskazanej wyżej pomocy. Pojawiła się natomiast informacja, przyznam że nie zweryfikowana do końca, że zdający egzamin w innej izbie komorniczej mogli podczas przygotowania się do wypowiedzi ustnej korzystać z aktów prawnych.

W związku z powyższym proszę o rozpatrzenie możliwości umieszczenia w instrukcji dotyczącej egzaminu pisemnego pouczenia o możliwości korzystania podczas przygotowania do odpowiedzi ustnej z aktów prawnych albo też o braku takiej możliwości."

Odpowiedź jaką otrzymałem:
"W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 6 grudnia 2011 r. nadesłane drogą elektroniczną a zawierającego uwagi do przeprowadzonego w marcu bieżącego roku egzaminu komorniczego oraz postulaty dotyczące tego egzaminu w roku następnym uprzejmie informuję co następuje.
Przeprowadzony w marcu br. egzamin komorniczy, był egzaminem, który zdawały - po raz pierwszy - osoby, które ukończyły aplikację komorniczą oraz osoby wskazane w art. 10 ust. 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U z 2011 r. Nr 231, poz. 1376). Egzamin ten ma formułę odróżniającą ten egzamin od pozostałych zawodowych egzaminów prawniczych. Zgodnie bowiem z wymogiem art. 31c ust. 1 ww. ustawy - część pisemna egzaminu komorniczego polega na opracowaniu przez zdającego dwóch tematów dotyczących czynności wchodzących w zakres ustawowych zadań komorników zgodnie z podanym stanem faktycznym co wiąże się z koniecznością opracowania tematu pod względem merytorycznym, biurowym i rozliczeniowym. Powyższa - ustawowo określona formuła pisemna egzaminu komorniczego - uniemożliwia przeprowadzenie tego egzaminu przy użyciu komputera w sposób przewidziany dla pozostałych zawodowych egzaminów prawniczych.
Odnosząc się do poruszonego w piśmie tematu dotyczącego udostępnienia przez komisje egzaminacyjne na części ustnej egzaminu komorniczego tekstów aktów prawnych podaję, że stosownie do § 16 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 grudnia 1007 r. w sprawie trybu i sposobu powoływania komisji egzaminacyjnych oraz przeprowadzenia egzaminów konkursowego i komorniczego (Dz. U. Nr 244, poz.1802) przewodniczący komisji podczas egzaminu komorniczego może wydawać zarządzenia o charakterze porządkowym i organizacyjnym.
Wskazana wyżej ustawa o komornikach sądowych i egzekucji oraz wydane na jej podstawie rozporządzenie wykonawcze z dnia 19 grudnia 2007 r. nie przewidują dla Ministra Sprawiedliwości uprawienia do wydania „instrukcji” dla przewodniczących komisji egzaminacyjnych o jakich mowa w Pana piśmie."

Nie otrzymałem w sumie odpowiedzi na swoje pytanie, tak uważam. Ministerstwo nie ma zamiaru niczego racjonalizować.

Taką samą postawę wykazało przy konstruowaniu tematów na egzamin pisemny. Chcieli zrobić egzamin praktycznie niemożliwym do napisania, to tak zrobili. Dlaczego? Bo mogli. Czy prawidłowo? To już trochę inny temat.

Ktoś zaproponował skierowanie pisma do Ministra Sprawiedliwości ze wskazaniem nieprawidłowości jakie miały miejsce podczas egzaminu. Idea słuszna, tyle że nie znajdzie żadnej pozytywnej odpowiedzi, bo żaden przepis nie przewiduje takiej drogi zaskarżenia.

Jedyne rozwiązanie to zaskarżenie decyzji o negatywnym wyniku egzaminu. I ja tą drogą zamierzam pójść. Gdyby tak 90 % osób, które nie zdały złożyły taka skargę to jest szansa, że ktoś zacznie myśleć przy organizacji tego egzaminu. Niestety, procedura jest uboga w tym zakresie, a zakres regulacji ustawowej co do egzaminu i jego zaskarżenia jest ubogi. Obawiam się, że nawet jeśli uda się "coś ugrać" to na efekt i tak trzeba będzie czekać rok ... Dla mnie osobiście kiepska perspektywa.

Jestem otwarty na propozycje i rozmowy. Swoje poglądy na temat egzaminu komorniczego 2012 r. mam zamiar tutaj zamieszczać w kilku postach, tak żeby było to klarowne.

Mój mail: bartosziwanowski@op.pl

Pozdrawiam,
Bartosz Iwanowski
 
Witam ponownie,

Przyznam, że jestem mocno rozczarowany systemem egzaminacyjnym dla przyszłych komorników. Sam zdawałem egzamin referendarski, moja partnerka zdawała egzamin sędziowski, mam znajomych którzy zdawali egzaminy radcowski i adwokacki. Od żadnej z tych osób nie słyszałem, żeby nie mogli spokojnie zastanowić się na problemami przedstawionymi podczas pisemnych egzaminów albo żeby nie zdążyli zapisać tego co mieli do powiedzenia. Na egzaminie sędziowskim możliwe było nawet spokojne przepisanie tego, co się "nabazgrało" pierwotnie jako rozwiązanie - po to żeby było czytelnie dla komisji.

No cóż na egzaminie komorniczym jest inaczej. Zabawne, bo cały czas żyłem w przekonaniu, że każdy egzamin jest do zaliczenia na 100 % przez każdego zdającego w założonym czasie. Mam na myśli to, że nie jest to teoretyczne założenie. Że jeżeli jest osoba, która jest przygotowana w danej dziedzinie, która podlega sprawdzeniu, to bez względu na formę egzaminu, osoba ta może zaliczyć zadania na 100 %.

Egzamin komorniczy według mnie sprawdza głównie umiejętność szybkiego pisania długopisem. Żyjemy w XXI wieku, więc przyjęta forma egzaminu i założony dla niego czas, są po prostu chore.

Ktoś mi powie, że pewnie będą takie osoby, który przejdą pisemny. Przy braku jakichkolwiek kryteriów oceny, niejasności w treści kazusów komisja ma pełną swobodę w manipulowaniu wynikami. Przy takim, a nie innym stanie rzeczy, tak uważam. Egzamin powinien bazować na czarno - białych kryteriach, a nie szarościach. Tu nie ma miejsca na dyskusje, roztrząsanie problemów prawnych. A takich "szarości" w tegorocznym egzaminie było co najmniej kilka.

Według mnie najważniejszym pogwałceniem przepisów dotyczących egzaminu komorniczego była konieczności przeprowadzenia trzech odrębnych postępowań. Praktyka wykształcona w poprzednich latach utrwaliła schemat konieczności opracowania dwóch postępowań egzekucyjnych/innych (dwóch tematów, jak to ustawa wskazuje - nie ma to jak precyzyjne określenie; porównajcie to chociażby z regulacją dotyczącą radców). Dwóch, nie trzech. W tym roku były trzy: postępowanie egzekucyjne, postępowanie w celu wykonania zabezpieczenia i postępowanie egzekucyjne. Postępowanie w celu wykonania zabezpieczenia nie jest postępowaniem egzekucyjnym. Myślę, że tu nikt nie ma wątpliwości.

Ktoś powie, ze określenie "temat" jest szerokie i można w nie wrzucić wszystko. Niestety ta gówniana regulacja tak wygląda, ale nie może to iść w kierunku totalnej swobody i stworzenia fizycznie a-wykonalnych zadań. Bo równie dobrze nie musi to być kazus,ale temat opisowy, super obszerny i również a-wykonalny w czasie 6 godzin.

Jak pojawią się kolejne przemyślenia dam znać.

Pozdrawiam,
Bartosz Iwanowski
 
Powrót
Góra