Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
puerto napisał:
W Wa-wie. Jest to informacja, która usłyszałem osobiście od sędziego karnego z mojej komisji.

Tzn. co od niego usłyszałeś, bo już się pogubiłem kto i co od kogo słyszał ?
 
Z karnego do czynu 2 ok jest i zarzut materialnego, i błąd w ustaleniach. Nie przechodzi rażąca niewspółmierność kary. Zresztą z karnego wystarcza jeden poprawnie sformułowany zarzut na dst. Info od członka komisji z Wawy ;)
 
bisz napisał:
Z karnego do czynu 2 ok jest i zarzut materialnego, i błąd w ustaleniach. Nie przechodzi rażąca niewspółmierność kary. Zresztą z karnego wystarcza jeden poprawnie sformułowany zarzut na dst. Info od członka komisji z Wawy ;)

Lejesz miód na moje serce :D
 
bisz napisał:
Z karnego do czynu 2 ok jest i zarzut materialnego, i błąd w ustaleniach. Nie przechodzi rażąca niewspółmierność kary. Zresztą z karnego wystarcza jeden poprawnie sformułowany zarzut na dst. Info od członka komisji z Wawy ;)

Zgadzam sie z tym.
 
bisz napisał:
Z karnego do czynu 2 ok jest i zarzut materialnego, i błąd w ustaleniach. Nie przechodzi rażąca niewspółmierność kary. Zresztą z karnego wystarcza jeden poprawnie sformułowany zarzut na dst. Info od członka komisji z Wawy ;)

Ja miałam rażącą niewspółmierność kary w zakresie orzeczenia o środku karnym, że powinien być a nie było... jakoś to 216 w swoich niuansach mnie zgubiło. Proszę tego nie komentować...;)

gdyby tylko Twoja info była pewna, to przynajmniej mogłabym zaczać martwić się pozostałymi przedmiotami... na razie karne spędza mi sen z powiek.

dzięki za info
 
Jeżeli w kluczu będzie wyraźnie wskazane, że zarówno zarzut błędnych ustaleń, jak i naruszenia prawa materialnego jest poprawny, to ktoś spieprzył kazus. Co do zasady te dwa błędy się wykluczają logicznie. Inna sprawa, że ten egzamin wyraźnie logiczny nie jest, bo oba zarzuty pasują.
 
szargiel napisał:
Lejesz miód na moje serce :D

Na moje też ;-) Szkoda tylko, że pewnie w Katowicach, na dst, to trzeba znowu będzie mieć poprawnie i precyzyjnie sformułowane zarzuty odnośnie obu czynów, elegancko zaskarżone koszty, bezbłędne wnioski, nienaganny styl, a najlepiej to jeszcze uzasadnienie napisane trzynastozgłoskowcem...
 
A w sumie dlaczego zarzut niewspółmierności kary ma nie przejść? Jeżeli sąd by prawidłowo ustalił, że działał w zamiarze retorsji i tę retorsję popełnił, czyli i ustalenia poprawne i prawo materialne dobrze zastosowane, to przecież nie był zobowiązany do odstąpienia od wymierzenia kary. A takie odstąpienie można atakować tylko niewspółmiernością. Jeżeli więc ktoś założył, że sąd ocenił sprawę prawidłowo, tylko mu się kara nie podoba, to czemu nie?
 
bisz napisał:
Nie przechodzi rażąca niewspółmierność kary.


Co za brednie. Oskarżony został skazany i tylko to jest istotne, dlatego spokojnie można było skarżyć samą karę. Jaki interes miał pokrzywdzony w tym aby kwestionować stan faktyczny tylko po to żeby udowodniać, iż jego odepchnięcie było retorsją czy też nie ?
 
po_egz napisał:
A w sumie dlaczego zarzut niewspółmierności kary ma nie przejść? Jeżeli sąd by prawidłowo ustalił, że działał w zamiarze retorsji i tę retorsję popełnił, czyli i ustalenia poprawne i prawo materialne dobrze zastosowane, to przecież nie był zobowiązany do odstąpienia od wymierzenia kary. A takie odstąpienie można atakować tylko niewspółmiernością. Jeżeli więc ktoś założył, że sąd ocenił sprawę prawidłowo, tylko mu się kara nie podoba, to czemu nie?
Nie mam pojęcia, nie dopytywałam sprawdzającego aż tak dokładnie... Ucieszyłam się, że cokolwiek mi powiedział.
 
przepiorka napisał:
Co za brednie. Oskarżony został skazany i tylko to jest istotne, dlatego spokojnie można było skarżyć samą karę. Jaki interes miał pokrzywdzony w tym aby kwestionować stan faktyczny tylko po to żeby udowodniać, iż jego odepchnięcie było retorsją czy też nie ?

No właśnie, tak samo ja rozumowałam. Skazanie było, to mi niejako wystarcza. Dlatego ta kara...:confused:
 
przepiorka napisał:
Co za brednie. Oskarżony został skazany i tylko to jest istotne, dlatego spokojnie można było skarżyć samą karę. Jaki interes miał pokrzywdzony w tym aby kwestionować stan faktyczny tylko po to żeby udowodniać, iż jego odepchnięcie było retorsją czy też nie ?

Tylko, że ustalenie faktyczne stanowiło podstawę skorzystania z możliwości odstąpienia od wymierzenia kary. Więc raczej tutaj nie ma nic do rzeczy rażąca niewspółmierność....:rolleyes:
 
emmma napisał:
Tylko, że ustalenie faktyczne stanowiło podstawę skorzystania z możliwości odstąpienia od wymierzenia kary. Więc raczej tutaj nie ma nic do rzeczy rażąca niewspółmierność....:rolleyes:

W przepisie masz napisane że sąd "może" a nie "musi" odstąpić od wymierzenia kary, więc nawet źle ustalony stan faktyczny (przyjmując że taki został ustalony) w żadnym wypadku nie obligował sądu do odstąpienia.
 
po_egz napisał:
Jeżeli w kluczu będzie wyraźnie wskazane, że zarówno zarzut błędnych ustaleń, jak i naruszenia prawa materialnego jest poprawny, to ktoś spieprzył kazus. Co do zasady te dwa błędy się wykluczają logicznie. Inna sprawa, że ten egzamin wyraźnie logiczny nie jest, bo oba zarzuty pasują.

Wykluczają się, ale nie wtedy, jeżeli zostaną podniesione co do innych okoliczności (choć te okoliczności mogą wiązać się z tym samym czynem). Albo też, jeżeli sąd poczynił błędne ustalenia, a potem, do tych ustaleń jeszcze źle zastosował prawo materialne - czyli, gdy błąd materialny jest samoistny i nie jest konsekwencją uprzedniego błędnego ustalenia stanu faktycznego.
 
przepiorka napisał:
W przepisie masz napisane że sąd "może" a nie "musi" odstąpić od wymierzenia kary, więc nawet źle ustalony stan faktyczny (przyjmując że taki został ustalony) w żadnym wypadku nie obligował sądu do odstąpienia.

Niewspółmierność jest git przy założeniu, że była jakaśtam retorsja. Właśnie przez to "może". Jeśli nie było retorsji, a zastosował 216.3 to albo źle zastosował albo źle ustalił.
Chyba.
 
igciu napisał:
Niewspółmierność jest git przy założeniu, że była jakaśtam retorsja. Właśnie przez to "może". Jeśli nie było retorsji, a zastosował 216.3 to albo źle zastosował albo źle ustalił.
Chyba.

No tak, dajcie spokój. Są pewne granice, nie wszystko może "przejść".
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra