Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nauka jak nauka same nerwy i próba zapamiętania tony przepisów.
 
Ja odpuszczam dopiero 17 po 18 :cool:

Szkoda, że przez ponad miesiąc trzeba będzie czekać na wyniki. Chyba się wybiorę na wakacje :D
 
Po co każą nam się uczyć Prawa własności przemysłowej skoro to jest pole działania dla rzecznika patentowego a nie radcy prawnego ???

Właśnie to czytam :P...:x
 
Kibolski napisał:
Po co każą nam się uczyć Prawa własności przemysłowej skoro to jest pole działania dla rzecznika patentowego a nie radcy prawnego ???
Po to, aby uwalić więcej osób. :-)
 
To jak to jest w końcu z tymi zakreśleniami długopisem i cienkopisem w komentarzach?Można czy nie można?
 
Link do niby przecieku to moim zdaniem była zwykła podpucha
aby spojrzeć na reklamujące się tak firmy
Pyt. 62 wygląda jak pyt. 72 z eg. adw. 2009. a 79 jak 87 z tego samego egzaminu.

U nas można mieć pozakreślane, podkreślane, zmazane itd. nie wolno mieć notatek odręcznych w kodeksach ani w komentarzach

Polecanym tu na forum skryptom chyba wyrosła konkurencja,
tylko jakąś wybrakowaną ofertę przesyłają na pryw. :D:D:D
 
zastaw rejestrowy napisał:
nie chcę prawic złozliwości, ale może się nie nadajesz. Mimo wszystko życzę sukcesu i podziwiam upór z jakim trzeci raz podchodzisz do egzaminu. W jakich izbach zdawałas??

2009 Kraków 2010 Katowice, to nie jest chyba kwestia nadawania - raczej ambicji, robię przy tym od ponad 10 lat - z dobrym skutkiem, i brakuje mi tylko tego cholernego papierka, żebym mogła przybić swoja pieczątkę zamiast cudzej z up.
Mam już dość bycia czyimś "murzynem" od czarnej roboty, za którą ktoś kasuje przyzwoite pieniądze i spija śmietankę moich, z reguły nie głupich pomysłów i wykonawstwa :mad: Dziękuję za życzenia, sama podziwiam mój upór :wink:, i na wzajem
 
zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Nie wiem czy zajecia na aplikacji nauczyły kogos czegoś "wyjatkowego". W wiekszosci przypadków doswiadczenie ludzie zdobyli ciężką pracą, a aplikacja to takie powtórzenie studiów. I teraz jeszcze egzamin. prawie 4 lata aplikacji, 5 lat studiów i wiele ludzi się dziwi, ze się nam jeszcze chce. Dlatego gratuluję, że się nie załamałas, że dalej walczysz. A teraz w jakiej izbie?? Gdzie konczylas aplikację? i dlaczego zmieniasz izby? może to bład? Trzymam kciuki i życzę szczęscia. :roza: Uczysz się jeszce przez te kilka dni czy dajesz sobie spokój?
 
Kofek napisał:
Trzeci raz :)

Życzę powodzenia i mam nadzieję (bez złośliwości), że nie będę podążał twoją ścieżką.

A tak z ciekawości skąd pomysł na syndyka oraz radcę prawnego w jednej osobie ? Znam takie osoby ale one raczej wykonują jeden zawód. Dużo masz upadłości ?

To było takie wyjście awaryjne, na wypadek kolejnego oblanego egzaminu Swoich nie mam jeszcze żadnej, za "świeża" jestem, ale przy upadłościach, przy radcy robię w zasadzie wszystko od kilku ładnych lat - jeszcze od czasu studiów, więc czemu nie??? Zawsze to jeden dodatkowy papier, który się może przydać.

Nikomu nie polecam podążania moją drogą - każdy kolejny oblany egzamin jest mocno frustrujący, a może jednak jestem debilem ????:-D
- dlatego trzymam je w tajemnicy przed wszystkimi
 
zastaw rejestrowy napisał:
zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Nie wiem czy zajecia na aplikacji nauczyły kogos czegoś "wyjatkowego". W wiekszosci przypadków doswiadczenie ludzie zdobyli ciężką pracą, a aplikacja to takie powtórzenie studiów. I teraz jeszcze egzamin. prawie 4 lata aplikacji, 5 lat studiów i wiele ludzi się dziwi, ze się nam jeszcze chce. Dlatego gratuluję, że się nie załamałas, że dalej walczysz. A teraz w jakiej izbie?? Gdzie konczylas aplikację? i dlaczego zmieniasz izby? może to bład? Trzymam kciuki i życzę szczęscia. :roza: Uczysz się jeszce przez te kilka dni czy dajesz sobie spokój?

1. nie kończyłam żadnej aplikacji - 2 podejścia na radcowską - Katowice, 1 na sędziowską - Gliwice - zawsze mi 2-5 pkt brakło po ustnych ;-) a potem zostałam mamą i postawiłam na pracę / 1. kasa, 2. staż i doświadczenie/ wcześniej odbywałam hobbystyczne praktyki za free, w dobrych kancelariach, gdzie się dużo się nauczyłam - w tym dobrych praktyk wykonywania zawodu - bardzo cenne

2. na zmianę izb nie mam wpływu - taka była rejonizacja w 2009 izba Katowicka podlegała pod Kraków, w 2010 normalnie - ale tam mało kto zdał, a teraz odpuściłam Katowice - bo mieszkam Częstochowie i mogę sobie podejść w Opolu - ostatni raz, do trzech razy itd. daję sobie ostatnią szansę

3. Uczę się, szczególnie, że parę poprzednich dni mi odpadło na anginę ropną - strasznie się czułam i nie dałam razy siąść do tekstów - jeszcze mnie gardło boli, ale walczę - wysyłam dziecko na weekend do dziadków i do oporu ;-)

4. a tak w ramach ciekawostki - ja studiowałam 4,5 roku - broniłam się w lutym /pracę pisałam 6 tygodni, zresztą z moich ukochanych upadłości/ - żeby zdążyć na aplikację - przed moim rocznikiem, dyplom dosyłałam tydzień przed egzaminem - wariactwo
 
Wkurzona - ty jesteś po aplikacji czy zdajesz na zasadzie "5 letniej prkatyki" ?

Nie zauważyłem.
 
loyd30 napisał:
Wkurzona - ty jesteś po aplikacji czy zdajesz na zasadzie "5 letniej prkatyki" ?

Nie zauważyłem.

Zgadnij - nie miałam czasu ani kasy na aplikację, zresztą spójrz na wypowiedź powyżej - po 3 podejściach zrezygnowałam - szybciej miałam staż, niż bym skończyła aplikację
Zresztą tak mi doradził zaprzyjaźniony mecenas i nie żałuję
 
Co to za wiadomość na privie? Czy uważacie za konieczność nabywanie owych tajemniczych skryptów? Jak obserwuję te gorączkowe poszukiwania orzecznictwa, zastanawiam się nad sensem. Sądzicie, że nie można będzie napisać zadania bez powoływania listy orzeczeń?
Trochę mnie to straszy - to szaleństwo ze skryptami....

Ale to może dlatego, że już siły pomału się wyczerpują, a tu jeszcze dwa tygodnie mobilizacji.... Grrr.....
 
(Nie)pewna napisał:
Co to za wiadomość na privie? Czy uważacie za konieczność nabywanie owych tajemniczych skryptów? ...

Ale to może dlatego, że już siły pomału się wyczerpują, a tu jeszcze dwa tygodnie mobilizacji.... Grrr.....

No co ty ledwo 8 dni nerwówki zostało, potem tylko czekamy na wyniki :o

Ja nie nabywam skryptów - nie wydaje mi się to niezbędne, zresztą nie wiem czy miałabym czas w tym szukać, w lexie chyba - łatwiej i szybciej jednak, po za tym jak się samemu nic mądrego nie wymyśli to nawet najlepsze orzecznictwo nie pomoże.
Zresztą tyle makulatury, co z tym potem robić? To nie ekologiczne, ani ekonomiczne - w sumie tanie to nie jest, a nic genialnego, ani odkrywczego tam nie ma - zresztą z tego co czytałam to tam są bardzo stare orzeczenia, bo stwierdzili ze te nowsze to wszędzie są, i nie wiem czy najlepszym pomysłem jest się czepiać akurat takich staroci, przecież prawo ewoluuje, a brzmienie i interpretacja przepisów też się zmienia na przestrzeni lat
Każdy zrobi jak uważa, myślę, że lepiej i taniej wyjdzie opakowanie lecytyny - dobrze działa na pracę mózgu, co nam się najbardziej przyda, szczeg w 4 dniu
 
nie ma co szaleć. Tym bardziej, że coś podobnego jest na Przyjazny dysk internetowy - Chomikuj.pl Tyle, że trzeba sobie scalić i nie ma potem treści przepisów. Ale na potrzeby egzaminu wystarczające. Bez zbednych inwestycji. Tym bardziej, że najnowsze orzecznictwo mozna sobie już samemu wydrukować. I ja tak uczyniłam :-)
 
Zgadzam się, myślę, że te gorączkowe poszukiwania to efekt narastającej paniki przedegzaminacyjnej, która pomału i mnie dopada. A ktoś najwyraźniej chce na tym zarobić.
Bo nie jest to, ktoś kto w jakikolwiek sposób udzielał się na forum, czyli wg. mnie zwykła reklama.

A w związku z tym, iż mózg mi się zaczyna lasować o wiedzy (mam nadzieję ;) ) i ... upału.
Czy u Was na egzaminie będzie klimatyzacja? I jak to było w latach poprzednich?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra