Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dobra, a ja błysnąłem i dałem opłatę 3 stówki od apelacji, bo mi się ubzdurało że jak z 634 odpowiednio, to odpowiednio. Myślicie że oblałem?
 
loyd30 napisał:
Absolutnie niezasadne - zawsze można postawić wniosek dalej idący (uchylenie), który niejako zawiera w sobie wniosek mniej idący (zmiana).

Ja się tylko walnałem na logice - skarżyłem nie cały (za wyjątkiem uznania za winnego w pkt. II) a wnosiłem o uchylenie całego. Ale i to w żaden sposób nie dyskwalifikuje apelacji.

Wobec tego cieszę się jeśli tak będzie dobrze :).
 
polski_kibol napisał:
Dobra, a ja błysnąłem i dałem opłatę 3 stówki od apelacji, bo mi się ubzdurało że jak z 634 odpowiednio, to odpowiednio. Myślicie że oblałem?

my kibole tak mamy... Razem mają 6 stówek w kieszeni gratis... Najwyżej nam sąd zwróci;)
 
polski_kibol napisał:
Dobra, a ja błysnąłem i dałem opłatę 3 stówki od apelacji, bo mi się ubzdurało że jak z 634 odpowiednio, to odpowiednio. Myślicie że oblałem?

Absolutnie nie.
 
loyd30..niema to jak uzasadnić swoje własne rozumowanie:)) mówisz jak mój kumpel adwokat i w zasadzie masz racje .Pisałem tak jak Ty.... praktyka a zarzuty metodyczne pod klucz to inna sprawa.
 
igciu napisał:
my kibole tak mamy... Razem mają 6 stówek w kieszeni gratis... Najwyżej nam sąd zwróci;)

Według mnie to ma sens, patrząc na treść 634. Jak AO jest opłacany to czemu apelacja nie? Pewnie co innego przepis, co innego praktyka.
Tylko nie zrobiłem żadnego zastrzeżenia (w ogóle nie robiłem).
 
równiez na tym sie zastanawiałem, ale problem jest taki ze w swietle orzecznictwa nie stanowi ona - prytana opinia nie zlecona przez sad - dowodu i załączona jest do akt bez odczytywania. stanowi tylko informacje o dowodzie.
 
polski_kibol napisał:
Według mnie to ma sens, patrząc na treść 634. Jak AO jest opłacany to czemu apelacja nie? Pewnie co innego przepis, co innego praktyka.
Tylko nie zrobiłem żadnego zastrzeżenia (w ogóle nie robiłem).

Właśnie wydawało mi sie to na tyle głupie, że napisałem, że płacę, bo 634 w zw. z 621 czy jakoś tak. Ale to wszystko pierdoły są, ważne gdy ktoś celuje w celujący...
 
Z tym odpisem to usłyszałem właśnie że to czynność techniczna i z orzeczenia jakiegoś wynika, że jak nie wniesie po wezwaniu to skserują i dołączą... a obciążą opłatą.
 
przepiorka napisał:
Co do drugiego czynu to z uwagi na skazanie oskarżonego trzeba było bardzo uważać z gravamenem. Znalazłam orzezenie w LEXIE z którego wprost wynikało, iż odstąpienie od wymierzenia kary moze być potraktowane zarzutem z 438 pkt 4. Ja taką opcję przyjęłam i wniosłam jedynie o zmianę poprzez wymierzenie kary. Myślę że te kwestie zwiazane z obroną konieczną to była podpucha.

Najważniejsze że oskarżonego uznano winnym popełnienia tego drugiego czynu. W interesie oskarżyciela było tylko żeby wymierzyć faktyczną karę.

ja orzeczenia nie znalazłam, ale też wnosiłam tylko o zmianę w zakresie kary. Z tego powodu nie można było zarzucać błędu w ustaleniach faktycznych, bo taki zarzut powodowałby konieczność wnoszenia o uchylenie i ponowne rozpoznanie.
O ile dobrze pamiętam, to w ustaleniach dotyczących stanu faktycznego sąd wyraźnie wskazał, że oskarżyciel odepchnął oskarżonego w obawie przed pobiciem. Więc stan faktyczny był ok, tylko późniejsze wnioski sądu co do ekwiwalentności nie na miejscu.
 
martusia_q napisał:
O ile dobrze pamiętam, to w ustaleniach dotyczących stanu faktycznego sąd wyraźnie wskazał, że oskarżyciel odepchnął oskarżonego w obawie przed pobiciem. Więc stan faktyczny był ok, tylko późniejsze wnioski sądu co do ekwiwalentności nie na miejscu.

Właśnie tego nie było. To były zeznania oskarżyciela, które zostały przez sąd pominięte.
 
Było to na pewno - na początku, na pierwszej stronie uzasadnienia.
 
juristka napisał:
zastanawiam się właśnie czy po prostu ja tego nie zauważyłam w aktach w faktycznie tego nie było, bo widzę że nikt nie podnosi tego wątku, a jeśli faktycznie nie ujawnił na rozprawie dowodu z opinii lekarskiej i nie wydał postanowienia o oddaleniu tego dowodu to raczej dużo da się wyciągnąć ;)

ja tak podnosiłam i zarzucałam 410 kpk.
 
W części dyspozytywnej wyroku (2.) sąd napisał, że oskarżyciel naruszył nietykalność cielesną oskarżonego. Mowa tam była wyraźnie o ustaleniu takiego zachowania.
Rządzi część dyspozytywna wyroku a nie uzasadnienie. Skoro tak było napisane w części dyspozytywnej to to jest właśnie ustalenie faktyczne.
Moim zdaniem błędne...
 
Dokładnie tak samo rozumuję. Sąd dokładnie ustalił (wyłacznie), że go odepchnął.

Nie ustalił, że odepchnął w zamiarze obrony czci itp - a liczy się część dyspozytywna wyroku. Tym bardziej, że jest ustalona sprzecznie z uzasadnieniem i to słowo w pkt. II - że sąd ustala.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra