Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
jadycha napisał:
Prace sprawdzają "niezależnie" dwie osoby a ocena końcowa to średnia z ocen wystawionych przez każdego z nich.

Chyba sam w to nie wierzysz ......
 
Zastanawialiście się nad tym durnym przepisem w ustawie o radcach prawnych:
"4. Ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów, przy czym:
1) oceny pozytywne to:
a) celująca - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 5,51 do 6,00,
b) bardzo dobra - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 4,51 do 5,50,
c) dobra - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 3,51 do 4,50,
d) dostateczna - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 3,00 do 3,50;
2) ocena negatywna - niedostateczna - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi poniżej 3,00."

Ciekawy jestem jakiemu matematykowi wyjdzie średnia ocen np. 3,51 jeżeli jeden egzaminator postawi 4 a drugi 3. :brawo:
Przecież wiadomo, że przy ocenach "całkowitych" bez połówek, średnia może być tylko co 0,5.
 
Ostatnia edycja:
jadycha napisał:
Zastanawialiście się nad tym durnym przepisem w ustawie o radcach prawnych:
"4. Ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów, przy czym:
1) oceny pozytywne to:
a) celująca - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 5,51 do 6,00,
b) bardzo dobra - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 4,51 do 5,50,
c) dobra - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 3,51 do 4,50,
d) dostateczna - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi od 3,00 do 3,50;
2) ocena negatywna - niedostateczna - jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi poniżej 3,00."

Ciekawy jestem jakiemu matematykowi wyjdzie średnia ocen np. 3,51 jeżeli jeden egzaminator postawi 4 a drugi 3. :brawo:
Przecież wiadomo, że przy ocenach "całkowitych" bez połówek, średnia może być tylko co 0,5.

Rozmawialiśmy o tym przed wejściem na salę i nic z tego nie wynikło .....
 
no ale chyba nie jest napisane, że jeden nie może dac 3, 27 a drugi 4,54
 
Wynika z tego, że oceniający może wystawić ocenę od 2 do 6, i to niekoniecznie pełną ocenę.
 
10.*Egzaminatorzy dokonują oceny za część drugą do piątej egzaminu radcowskiego przy zastosowaniu następującej skali ocen: 1) oceny pozytywne:a) celująca (6), b) bardzo dobra (5), c) dobra (4), d) dostateczna (3); 2) ocena negatywna - niedostateczna (2).

Tylko pełne...
 
puerto napisał:
Wynika z tego, że oceniający może wystawić ocenę od 2 do 6, i to niekoniecznie pełną ocenę.

Myślę, że raczej tylko pełną.
10. Egzaminatorzy dokonują oceny za część drugą do piątej egzaminu radcowskiego przy zastosowaniu następującej skali ocen:
1) oceny pozytywne:
a) celująca (6),
b) bardzo dobra (5),
c) dobra (4),
d) dostateczna (3);
2) ocena negatywna – niedostateczna (2).
Przepis nie mówi o połówkach, plusach czy minusach.
 
Ja się zastanawiam nad 36 {5] pkt 5:

Jeżeli przynajmniej dwie oceny cząstkowe prac pisemnych zdającego z zadań z części od drugiej do piątej są negatywne, a średnia arytmetyczna, o której mowa w ust. 4, wskazuje na pozytywną ostateczną ocenę tych prac, komisja egzaminacyjna:

1) odstępuje od wystawienia ostatecznych ocen z tych prac oraz

2) przekazuje komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, o której mowa w art. 36[8], prace pisemne zdającego oraz ich oceny cząstkowe wraz z uzasadnieniami, w celu ustalenia ostatecznych ocen tych prac.


Dlaczego w takiej sytuacji przekazuje się prace do K2? A nie np. w sytuacji, gdy masz z wszystkiego pozytywne a z jednej części masz ndst i dost (czyli nie zdałeś)? jakie jest w ogóle ratio legis tego przepisu? Może ktoś wie?
 
W sumie co to zmienia, jak dla mnie to oceny sa dwie. Zaliczam albo oblewam. I myslę, że takimi kategoriami kierują sie oceniający.
 
puerto napisał:
W sumie co to zmienia, jak dla mnie to oceny sa dwie. Zaliczam albo oblewam. I myslę, że takimi kategoriami kierują sie oceniający.

Zmienia, jesli jeden oceniający da Ci 3 a drugi 2. Oj to wiele zmienia.
 
po_egz napisał:
Ja się zastanawiam nad 36 {5] pkt 5:

Jeżeli przynajmniej dwie oceny cząstkowe prac pisemnych zdającego z zadań z części od drugiej do piątej są negatywne, a średnia arytmetyczna, o której mowa w ust. 4, wskazuje na pozytywną ostateczną ocenę tych prac, komisja egzaminacyjna:

1) odstępuje od wystawienia ostatecznych ocen z tych prac oraz

2) przekazuje komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, o której mowa w art. 36[8], prace pisemne zdającego oraz ich oceny cząstkowe wraz z uzasadnieniami, w celu ustalenia ostatecznych ocen tych prac.


Dlaczego w takiej sytuacji przekazuje się prace do K2? A nie np. w sytuacji, gdy masz z wszystkiego pozytywne a z jednej części masz ndst i dost (czyli nie zdałeś)? jakie jest w ogóle ratio legis tego przepisu? Może ktoś wie?

"Rozbierałam" ten przepis w zeszłym roku i wyszło mi, że będzie się go stosowało np. w takiej sytuacji:

1) karne - ocena cząstkowa 1) - 2, ocena cząstkowa 2) - 4 - średnia 3 więc zaliczone
2) cywilne - ocena cząstkowa 1) - 2, ocena cząstkowa 2) - 4 - średnia 3 więc zaliczone,
3) admin - ocena cząstkowa 1) - 3, ocena cząstkowa 2) - 3 - średnia 3 - zaliczone
4) gospodarcze - ocena cząstkowa 1) - 3, ocena cząstkowa 2) - 3 - średnia 3 - zaliczone

i gdyby nie ten przepis miałbyś egzamin z głowy bo wszystko do przodu, a tak ponieważ była duża rozbieżność egzaminatorów przy 2 pierszwych pracach musisz jeszcze trochę poczekać z otwieraniem szampana. Przepis w gruncie rzeczy nie jest korzystny dla zdających.

W Twoim przykładzie - gdzie oceny cząstkowe to 2 i 3 i tak jest ndst. więc po co kłopotać komisję II stopnia (i tak się będzie kłopotała z odwołaniami).

Jako drobny smaczek dodam, że w Wawce w zeszłym roku były sytuacje, które kwalifikowałyby się na zastosowanie tego przepisu ale egzaminatorzy już na I etapie postanowili zaostrzyć swoje oceny (to podobno było widać na pracach - u jednego przekreślone 4 na 3, drugi egzaminator 2 - i bania).
 
Aglaia napisał:
"Rozbierałam" ten przepis w zeszłym roku i wyszło mi, że będzie się go stosowało np. w takiej sytuacji:

1) karne - ocena cząstkowa 1) - 2, ocena cząstkowa 2) - 4 - średnia 3 więc zaliczone
2) cywilne - ocena cząstkowa 1) - 2, ocena cząstkowa 2) - 4 - średnia 3 więc zaliczone,
3) admin - ocena cząstkowa 1) - 3, ocena cząstkowa 2) - 3 - średnia 3 - zaliczone
4) gospodarcze - ocena cząstkowa 1) - 3, ocena cząstkowa 2) - 3 - średnia 3 - zaliczone

Ok, teraz ma to sens. Trochę inaczej rozumiałem ten przepis i przy moim rozumieniu nie miał on sensu. Dzięki za wytłumaczenie
 
Aglaia napisał:
Jako drobny smaczek dodam, że w Wawce w zeszłym roku były sytuacje, które kwalifikowałyby się na zastosowanie tego przepisu ale egzaminatorzy już na I etapie postanowili zaostrzyć swoje oceny (to podobno było widać na pracach - u jednego przekreślone 4 na 3, drugi egzaminator 2 - i bania).

W Opolu się nie ugięli i było kilka takich sytuacji - pała od sędziego, a czwórka od radcy (w odniesieniu do dwóch prac; radcowie ratowali "swoich" jak się tylko dało). W efekcie kilka osób musiało czekać na stanowisko K2, ale nie wiem z jakim skutkiem ostatecznym... Ehhh te "małe i przyjazne izby" :-D

A w Katowicach np. sytuacje, żeby oceny cząstkowe się różniły od siebie występowały niezwykle rzadko. Ja znam tylko jeden taki przypadek (pała i trójka, przy czym trójka od radcy).
 
W pewnej z izb znana jest sytuacja, że pewien egzaminator z ramienia radców dał z cywila wszystkim dostateczny i decyzję de facto pozostawił egzaminatorowi-sędziemu. Sędzia chciał ulać, to dawał ndst. Chciał przepusić, to dawał od dst do db
 
Widzę, że od antycypowania swojego wyniku "całościowego" z danej części, zrobiliśmy wielki krok do przodu i obecnie antycypujemy swoje oceny cząstkowe, wystawione przez radcę i sędziego. Czadzior...
 
igciu napisał:
Widzę, że od antycypowania swojego wyniku "całościowego" z danej części, zrobiliśmy wielki krok do przodu i obecnie antycypujemy swoje oceny cząstkowe, wystawione przez radcę i sędziego. Czadzior...

Gorączka postępuje :D :lol:
 
puerto napisał:
To juz chyba goraczka krwotoczna :o

Spoko, jeszcze nieco ponad miesiąc, zamykamy temat i przenosimy się do wątku "Egzamin radcowski 2012" :D.
Oczywiście nie wszyscy.
Ostatni/Ostatnia gasi światło :D
 
Potrzeba zaprzątnięcia sobie czymś czasu w okresie wyczekiwania na wyniki jest w niektórych z nas bardzo silna :) Nie upatrywałbym tutaj objawów gorączki, rozważcie tylko to czy takie dywagacje czynią Was spokojniejszymi czy też nie... warto dbać o zdrowie psychiczne, przyda nam się ono przy wykonywaniu zawodu :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra