Kofek
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 267
po_egz napisał:...
W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje zapatrywanie, podzielane przez skład orzekający, zgodnie z którym strona skarżąca nie może w skardze kasacyjnej podnieść skutecznie zarzutu nieważności postępowania z powodu niewłaściwego umocowania pełnomocnika strony przeciwnej. Przewidziany bowiem w art. 379 pkt 2 k.p.c. wymóg należytego umocowania pełnomocnika procesowego pod rygorem nieważności postępowania ustanowiony został w interesie tej strony, która z pełnomocnika tego korzysta. Tylko też ta strona może powołać się na nieważność postępowania z powodu nieprawidłowego udzielenia pełnomocnictwa, oraz tylko na korzyść tej strony przyczyna nieważności postępowania z powodu nienależytego umocowania jej pełnomocnika podlega rozważeniu z urzędu przez sąd drugiej instancji (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 1999 r., III CKN 209/98, niepubl., z dnia 21 grudnia 2000 r., IV CKN 209/00, niepubl., z dnia 7 lutego 2002 r., I CKN 489/00, niepubl., z dnia 7 kwietnia 2004 r., IV CK 661/03, niepubl., z dnia 9 marca 2005 r., III CK 263/04, niepubl., z dnia 6 listopada 2008 r., III CSK 209/08, nie publ.).
To się naczytałem
Zastanawiam się nad tym w kontekście 401 KPC oraz lektury Uchwały Izba Cywilnej 2009/6/76 ( sygn. akt III CZP 118/8 ).
z uzasadnienia:
Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 9 lipca 2008 r.,
III CZP 154/07 (OSNC 2008, Nr 12, poz. 133) uznał, że występowanie w sprawie w charakterze pełnomocnika osoby, która nie może być pełnomocnikiem oznacza
brak należytego umocowania powodujący nieważność postępowania. Wyjaśnienia
wymaga natomiast, czy taki sam wniosek dotyczy udziału w sprawie osoby, która
mogła być pełnomocnikiem, a jedynie nie wykazała należycie swego umocowania.
W doktrynie i judykaturze dominuje pogląd uznający za dopuszczalne i
prawnie skuteczne następcze potwierdzenie czynności procesowych dokonanych
bez umocowania (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 września 1998 r. , II
CKN 529/98, nie publ., i z dnia 17 maja 2002 r., I CZ 31/02, "Biuletyn SN" 2002, nr
9, s. 15, oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2000 r., II UKN 666/99,
OSNAPUS 2002, nr 4, poz. 95, i z dnia 10 sierpnia 2000 r., IV CKN 1137/00, nie
publ.). Odmienne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 sierpnia
2001 r., I PKN 586/00 (OSNAPUS 2003, nr 14, poz. 335); odrzucił możliwość
następczego potwierdzenia czynności procesowych dokonanych przez nienależycie
umocowanego pełnomocnika, wychodząc z założenia, że nienależyte umocowanie
pełnomocnika jest zawsze przyczyną nieważności postępowania. Pogląd ten ma również zwolenników w doktrynie.
Przedstawione zagadnienie wymaga uwzględnienia art. 97 § 2, art. 379 pkt 2 i
art. 401 pkt 2 k.p.c. Pierwszy z nich, dotyczący tymczasowego zastępstwa strony przez pełnomocnika nieposiadającego umocowania, wprost dopuszcza następcze potwierdzenie czynności przez stronę, nie może jednak mieć zastosowania w rozpoznawanej sprawie, odnosi się bowiem do sytuacji, w której sąd z góry wie o braku pełnomocnictwa i tymczasowo dopuszcza do udziału w sprawie osobę występującą w charakterze pełnomocnika, uzależniając jednak skuteczność dokonanych czynności procesowych od złożenia w zakreślonym terminie
pełnomocnictwa lub potwierdzenia tych czynności przez stronę, w ten sposób
zapobiegając wystąpieniu nieważności postępowania. Przepis art. 379 pkt 2
stanowi, że nieważność postępowania zachodzi m.in. wówczas, gdy pełnomocnik
strony nie był należycie umocowany. Jego brzmienie może zatem wskazywać, że w
takiej sytuacji następcze potwierdzenie czynności procesowych przez stronę jest co
najmniej nieskuteczne, a nawet niedopuszczalne, tym bardziej, że nie wynika z
niego, aby przewidziany został jakikolwiek mechanizm pozwalający na taki zabieg.
Wniosek taki nie jest jednak uzasadniony w świetle art. 401 pkt 2 k.p.c., który
stanowi, że można żądać wznowienia postępowania z powodu nieważności, jeżeli
strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej albo nie była należycie
reprezentowana bądź jeżeli wskutek naruszenia przepisów prawa była pozbawiona
możności działania; nie można jednak żądać wznowienia, jeżeli przed
uprawomocnieniem się wyroku niemożność działania ustała lub brak reprezentacji
był podniesiony w drodze zarzutu albo strona potwierdziła dokonane czynności
procesowe. Brak należytej reprezentacji obejmuje także przypadek braku
należytego umocowania pełnomocnika i ma charakter odrębny od pozbawienia
strony możliwości działania (art. 379 pkt 2 i 5 k.p.c.). Jeżeli zatem przepis wyklucza
wznowienie postępowania, gdy strona przed uprawomocnieniem się wyroku
potwierdziła dokonane czynności procesowe, to znaczy, że następcze
potwierdzenie czynności procesowych przez stronę jest dopuszczalne. W sytuacji,
w której strona z takiej możliwości skorzystała, przyczyna nieważności, o jakiej
mowa w art. 379 pkt 2 k.p.c., zostaje usunięta ze skutkiem ex tunc, co powoduje
brak podstaw do uchylenia wydanego w sprawie wyroku na podstawie art. 386 § 2
k.p.c., a gdy wyrok się uprawomocni - brak podstaw do wznowienia postępowania
(art. 401 pkt 2 in fine k.p.c.).
Wyrok zacytowany przez ciebie dotyczy skargi kasacyjnej. Zastanawiam się,
czy ze względu na ewentualną możliwość wznowienia postępowania przez pozwanego opartego na podstawie niewłaściwej reprezentacji nie powinniśmy w apelacji podnieść zarzutu nieważności. Nawet jeżeli zostanie później wykazane umocowanie czy czynności zostaną potwierdzone przez stronę to bronimy klienta przed ryzykiem ewentualnego wznowienia.
Mogli w objaśnieniach napisać, że strony są należycie umocowane i było by po problemie :x