Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
po_egz napisał:
...

W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje zapatrywanie, podzielane przez skład orzekający, zgodnie z którym strona skarżąca nie może w skardze kasacyjnej podnieść skutecznie zarzutu nieważności postępowania z powodu niewłaściwego umocowania pełnomocnika strony przeciwnej. Przewidziany bowiem w art. 379 pkt 2 k.p.c. wymóg należytego umocowania pełnomocnika procesowego pod rygorem nieważności postępowania ustanowiony został w interesie tej strony, która z pełnomocnika tego korzysta. Tylko też ta strona może powołać się na nieważność postępowania z powodu nieprawidłowego udzielenia pełnomocnictwa, oraz tylko na korzyść tej strony przyczyna nieważności postępowania z powodu nienależytego umocowania jej pełnomocnika podlega rozważeniu z urzędu przez sąd drugiej instancji (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 1999 r., III CKN 209/98, niepubl., z dnia 21 grudnia 2000 r., IV CKN 209/00, niepubl., z dnia 7 lutego 2002 r., I CKN 489/00, niepubl., z dnia 7 kwietnia 2004 r., IV CK 661/03, niepubl., z dnia 9 marca 2005 r., III CK 263/04, niepubl., z dnia 6 listopada 2008 r., III CSK 209/08, nie publ.).

To się naczytałem :)

Zastanawiam się nad tym w kontekście 401 KPC oraz lektury Uchwały Izba Cywilnej 2009/6/76 ( sygn. akt III CZP 118/8 ).

z uzasadnienia:

Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 9 lipca 2008 r.,
III CZP 154/07 (OSNC 2008, Nr 12, poz. 133) uznał, że występowanie w sprawie w charakterze pełnomocnika osoby, która nie może być pełnomocnikiem oznacza
brak należytego umocowania powodujący nieważność postępowania. Wyjaśnienia
wymaga natomiast, czy taki sam wniosek dotyczy udziału w sprawie osoby, która
mogła być pełnomocnikiem, a jedynie nie wykazała należycie swego umocowania.
W doktrynie i judykaturze dominuje pogląd uznający za dopuszczalne i
prawnie skuteczne następcze potwierdzenie czynności procesowych dokonanych
bez umocowania (postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 września 1998 r. , II
CKN 529/98, nie publ., i z dnia 17 maja 2002 r., I CZ 31/02, "Biuletyn SN" 2002, nr
9, s. 15, oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2000 r., II UKN 666/99,
OSNAPUS 2002, nr 4, poz. 95, i z dnia 10 sierpnia 2000 r., IV CKN 1137/00, nie
publ.). Odmienne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 sierpnia
2001 r., I PKN 586/00 (OSNAPUS 2003, nr 14, poz. 335); odrzucił możliwość
następczego potwierdzenia czynności procesowych dokonanych przez nienależycie
umocowanego pełnomocnika, wychodząc z założenia, że nienależyte umocowanie
pełnomocnika jest zawsze przyczyną nieważności postępowania. Pogląd ten ma również zwolenników w doktrynie.
Przedstawione zagadnienie wymaga uwzględnienia art. 97 § 2, art. 379 pkt 2 i
art. 401 pkt 2 k.p.c. Pierwszy z nich, dotyczący tymczasowego zastępstwa strony przez pełnomocnika nieposiadającego umocowania, wprost dopuszcza następcze potwierdzenie czynności przez stronę, nie może jednak mieć zastosowania w rozpoznawanej sprawie, odnosi się bowiem do sytuacji, w której sąd z góry wie o braku pełnomocnictwa i tymczasowo dopuszcza do udziału w sprawie osobę występującą w charakterze pełnomocnika, uzależniając jednak skuteczność dokonanych czynności procesowych od złożenia w zakreślonym terminie
pełnomocnictwa lub potwierdzenia tych czynności przez stronę, w ten sposób
zapobiegając wystąpieniu nieważności postępowania. Przepis art. 379 pkt 2
stanowi, że nieważność postępowania zachodzi m.in. wówczas, gdy pełnomocnik
strony nie był należycie umocowany. Jego brzmienie może zatem wskazywać, że w
takiej sytuacji następcze potwierdzenie czynności procesowych przez stronę jest co
najmniej nieskuteczne, a nawet niedopuszczalne, tym bardziej, że nie wynika z
niego, aby przewidziany został jakikolwiek mechanizm pozwalający na taki zabieg.
Wniosek taki nie jest jednak uzasadniony w świetle art. 401 pkt 2 k.p.c., który
stanowi, że można żądać wznowienia postępowania z powodu nieważności, jeżeli
strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej albo nie była należycie
reprezentowana bądź jeżeli wskutek naruszenia przepisów prawa była pozbawiona
możności działania; nie można jednak żądać wznowienia, jeżeli przed
uprawomocnieniem się wyroku niemożność działania ustała lub brak reprezentacji
był podniesiony w drodze zarzutu albo strona potwierdziła dokonane czynności
procesowe. Brak należytej reprezentacji obejmuje także przypadek braku
należytego umocowania pełnomocnika i ma charakter odrębny od pozbawienia
strony możliwości działania (art. 379 pkt 2 i 5 k.p.c.). Jeżeli zatem przepis wyklucza
wznowienie postępowania, gdy strona przed uprawomocnieniem się wyroku
potwierdziła dokonane czynności procesowe, to znaczy, że następcze
potwierdzenie czynności procesowych przez stronę jest dopuszczalne. W sytuacji,
w której strona z takiej możliwości skorzystała, przyczyna nieważności, o jakiej
mowa w art. 379 pkt 2 k.p.c., zostaje usunięta ze skutkiem ex tunc, co powoduje
brak podstaw do uchylenia wydanego w sprawie wyroku na podstawie art. 386 § 2
k.p.c., a gdy wyrok się uprawomocni - brak podstaw do wznowienia postępowania
(art. 401 pkt 2 in fine k.p.c.).

Wyrok zacytowany przez ciebie dotyczy skargi kasacyjnej. Zastanawiam się,
czy ze względu na ewentualną możliwość wznowienia postępowania przez pozwanego opartego na podstawie niewłaściwej reprezentacji nie powinniśmy w apelacji podnieść zarzutu nieważności. Nawet jeżeli zostanie później wykazane umocowanie czy czynności zostaną potwierdzone przez stronę to bronimy klienta przed ryzykiem ewentualnego wznowienia.

Mogli w objaśnieniach napisać, że strony są należycie umocowane i było by po problemie :x
 
ale par. 2 ust 5 rozporządzenia mówi, że opłata 200 zł we wszystkich sprawach dot. wznowienia, taka powinna tu być, kapnąłem się dzisiaj jak pisałem w pracy skargę do WSA trochę w innym temacie.
 
Kofek napisał:
To się naczytałem :)

Mogli w objaśnieniach napisać, że strony są należycie umocowane i było by po problemie :x

Brak KRS nie oznacza jeszcze, że pełnomocnik był źle umocowany. Jakby mi ktoś zrobił zarzut, że tego nie podniosłem, to w odwołaniu napiszę, że chciałem sprawdzić w Lexie wpisy w MSiG dot. tego ubezpieczyciela i go tam nie było!!! To tylko fikcyjny kazus, normalnie byś sobie te kwestie sprawdził. Nie przejmowałbym się tym.
 
lubiszto napisał:
ale par. 2 ust 5 rozporządzenia mówi, że opłata 200 zł we wszystkich sprawach dot. wznowienia, taka powinna tu być, kapnąłem się dzisiaj jak pisałem w pracy skargę do WSA trochę w innym temacie.

Faktycznie, nie doczytałem
 
po_egz napisał:
Brak KRS nie oznacza jeszcze, że pełnomocnik był źle umocowany. Jakby mi ktoś zrobił zarzut, że tego nie podniosłem, to w odwołaniu napiszę, że chciałem sprawdzić w Lexie wpisy w MSiG dot. tego ubezpieczyciela i go tam nie było!!! To tylko fikcyjny kazus, normalnie byś sobie te kwestie sprawdził. Nie przejmowałbym się tym.

Raczej właśnie oznacza, że był źle umocowany ale można to konwalidować, między innymi na skutek podniesienia zarzutu w procesie. W zasadzie do tego to się sprowadza.

Niedbalstwo z poleceniami powinno być zakończone zadośćuczynieniem :D
 
a co wy na to, że w cywilu zrobiłem wniosek o takiej treści:
1. Zmianę wyroku Sądy Rejonowego w Rzeszoowie I Wydział Cywilny,
sygn. I C 1324/09, z dnia 11 kwietnia 2011 roku porzez uchylenie pkt. III wyroku, w
którym sąd ten oddalił powództwo zapłatę kwty 20. 000 złotych tytułem
zadośćuczynienia poprzez zasądzenie przez Sąd Okręgowy na rzecz powódki ww.
kwoty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz zasądzenie odsetek
ustawowych od ww. kwoty 20. 000 złotych od dnia 30 listopada 2009 roku
(wytoczenia powództwa) do dnia zapłaty.
 
A po co się wychylaliście z tą opłatą jak nie trzeba było :-)
Choć skoro napisali w kazusie, że opłata nie jest istotna, to nie powinni brać tego pod uwagę przy ocenianiu.
 
dotego mam wniosek o zwolnienie z opłat i nie zaskarżyłem odsetek z pkt I, nie wspominam o błędach i stylu

masakra
 
andd79 napisał:
a co wy na to, że w cywilu zrobiłem wniosek o takiej treści:
1. Zmianę wyroku Sądy Rejonowego w Rzeszoowie I Wydział Cywilny,
sygn. I C 1324/09, z dnia 11 kwietnia 2011 roku porzez uchylenie pkt. III wyroku, w
którym sąd ten oddalił powództwo zapłatę kwty 20. 000 złotych tytułem
zadośćuczynienia poprzez zasądzenie przez Sąd Okręgowy na rzecz powódki ww.
kwoty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz zasądzenie odsetek
ustawowych od ww. kwoty 20. 000 złotych od dnia 30 listopada 2009 roku
(wytoczenia powództwa) do dnia zapłaty.

Nie wiem, czy to ma jakiś wpływ, ale w cywilu sąd co do zasady zmienia wyrok. Jak uchyla, to przekazuje do ponownego rozpoznania. Nie wiem, czy to tylko kwestia stylistyczna, czy też może być potraktowane jako uchybienie formalne.
 
Kofek napisał:
Raczej właśnie oznacza, że był źle umocowany ale można to konwalidować, między innymi na skutek podniesienia zarzutu w procesie. W zasadzie do tego to się sprowadza.

Niedbalstwo z poleceniami powinno być zakończone zadośćuczynieniem :D

Sugerujesz, że jak pełnomocnictwo było ok i było podpisane przez osoby uprawnione do reprezentacji spółki, a nie dołączono odpisu KRS do akt sprawy, to postępowanie jest nieważne???
 
andd79 napisał:
a co wy na to, że w cywilu zrobiłem wniosek o takiej treści:
1. Zmianę wyroku Sądy Rejonowego w Rzeszoowie I Wydział Cywilny,
sygn. I C 1324/09, z dnia 11 kwietnia 2011 roku porzez uchylenie pkt. III wyroku, w
którym sąd ten oddalił powództwo zapłatę kwty 20. 000 złotych tytułem
zadośćuczynienia poprzez zasądzenie przez Sąd Okręgowy na rzecz powódki ww.
kwoty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz zasądzenie odsetek
ustawowych od ww. kwoty 20. 000 złotych od dnia 30 listopada 2009 roku
(wytoczenia powództwa) do dnia zapłaty.

będzie, chcociąż nie powinno być w słowa poprzez uchylenie ale jest ok
 
po_egz napisał:
Sugerujesz, że jak pełnomocnictwo było ok i było podpisane przez osoby uprawnione do reprezentacji spółki, a nie dołączono odpisu KRS do akt sprawy, to postępowanie jest nieważne???

Nie, sugeruje tylko, że pełnomocnik osoby prawnej (jak taż sama osoba prawna, jeżeli takowego nie ma) ma obowiązek wykazać umocowanie a taki brak może powodować nieważność. Brak KRS powoduje, że nie można stwierdzić kto udzielił pełnomocnictwa i jaka jest zasada reprezentacji.
 
Kofek napisał:
Nie, sugeruje tylko, że pełnomocnik osoby prawnej (jak taż sama osoba prawna, jeżeli takowego nie ma) ma obowiązek wykazać umocowanie a taki brak może powodować nieważność. Brak KRS powoduje, że nie można stwierdzić kto udzielił pełnomocnictwa i jaka jest zasada reprezentacji.

Ale zgodzisz się chyba, że w prawdziwym świecie nikt by nie rzucał zarzutem nieważności z powodu braku KRS bez sprawdzenia, czy faktycznie pełnomocnictwa udzieliła właściwie umocowana osoba. My tej możliwości zostaliśmy pozbawieni. Aczkolwiek jak ktoś układa kazusy na cywila, bierze za to pieniądze i siedzi nad tym kilka miesięcy, to mógłby już te KRS uwzględnić. Bo nie jest to coś nadzwyczajnego, co sędzia widzi raz na dekadę. Chyba że taki cel był, by wytknąć aplikantowi, że takich zarzutów nie można podnosić.
 
Rambubu__ napisał:
A skąd posiadasz taką wiedzę? Co do innych części egzaminu nie mają żadnych wątpliwości jak oceniać?

To nie jest miejsce na odpowiadanie na takie pytania.Nie pochodzi ona jednak bezpośrednio z komisji, więc zrób sobie z tą informacją co chcesz. Mi wydaje się wiarygodna.

I nie odnajduję zboczonej przyjemności w kopaniu sam siebie za skopaną część administracyjną, dręczenia się tym tematem i doktoryzowania się na formumprawne.org z orzecznictwa o wznowieniu postępowania administracyjnego. Nie wiem, czy na jakikolwiek temat w swoim życiu zawodowym przeorałem tyle orzeczeń...
 
Właśnie otworzyłem swoją pracę z admina i BARDZO się zmartwiłem - nie wiedzieć czemu zamiast 149 mam wyłącznie 145 - i do tego byłem święcie przekonany, że mam 149 i spokojne wakacje. I w tym momencie łapki opadają - ktoś oceni, czy jest się jeszcze o co łudzić:
"naruszenie art. 145 § 1 pkt 4) k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a., w zw. z art. 28 ust. 2
Ustawy z dnia 07 lipca 1994 roku Prawo budowlane (tj. Dz.U. 2000, Nr 106,
poz. 1126) (dalej: "UPB") i w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1) Rozporządzenia
Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków
technicznych, jakim powinny odpowiedać budynki i ich usytuowanie
(dalej: "RMI"), polegające na bezzasadnym uznaniu, iż skarżącemu nie
przysługuje przymiot strony, co nastąpiło przedwcześnie i doprowadziło do
bezpodstawnego wydania postanowienia utrzymującego w mocy wadliwe
postanowienie Starosty Włocławskiego z dnia 13 kwietnia 2011r. (sygn. akt:
GNB-7358-33/2011) odmawiające wznowienia postępowania zakończonego
postateczną decyzją Starosty Włocławskiego z dnia 10 maja 2010r. (sygn.
akt: 222/2010), co stanowi naruszenie prawa procesowego, które miało
istotny wpływ na wynik postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 ppkt c) Ustawy z
dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami
administracyjnymi (Dz.U. 2002, Nr 153, poz. 1270 ze zm.)) (dalej:"ppsa"), a
nadto, z ostrożności procesowej zarzucam;
2. naruszenie art. 7 k.p.a., art. 107 § 3 w zw. z art. 126 k.p.a. poprzez
nienależyte uzasadnienie zaskrżonego postanowienia w ten sposób, iż organ
zaniechał dokonania jakichkolwiek ustaleń przesłanek warunkujących
wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją, co stanowi
naruszenie przepisów postępowania, która miało istotny wpływ na wynika
sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 ppkt c) ppsa)."

W uzasadnieniu wywód co do statusu strony jest wyłącznie "z ostrożności procesowej", zaś meritum to kupa orzecznictwa i komentarze, że status strony (jego brak) ustalił przedwcześnie
 
Ostatnia edycja:
KANTapli napisał:
Właśnie otworzyłem swoją pracę z admina i BARDZO się zmartwiłem ....

Bez przesady, masz co trzeba. Kluczowym w całym zarzucie jest słowo "przedwcześnie". Już za użycie tego słowa powinna być ocena pozytywna, bo całe clue problemu wyłapuje
 
po_egz napisał:
Ale zgodzisz się chyba, że w prawdziwym świecie nikt by nie rzucał zarzutem nieważności z powodu braku KRS bez sprawdzenia, czy faktycznie pełnomocnictwa udzieliła właściwie umocowana osoba. My tej możliwości zostaliśmy pozbawieni. Aczkolwiek jak ktoś układa kazusy na cywila, bierze za to pieniądze i siedzi nad tym kilka miesięcy, to mógłby już te KRS uwzględnić. Bo nie jest to coś nadzwyczajnego, co sędzia widzi raz na dekadę. Chyba że taki cel był, by wytknąć aplikantowi, że takich zarzutów nie można podnosić.

To jet dobre pytanie, jaki był tego cel ???

Natomiast co do normalnej rzeczywistości, to można na czymś takim wiele ugrać w szczególności jak jest jakiś bałagan w dużej firmie i na wezwanie sądu zapomną dosłać KRS na czas. Upłynął termin do uzupełnienia i sąd odrzuci np. sprzeciw od nakazu zapłaty - pozamiatane.

Z tą nieważnością może być podobnie - uchyłka, wezwanie do uzupełnienia i przy odrobinie szczęścia można wygrać sprawę. Całkiem inną kwestia jest np. sprawa odsetek ustawowych, które są wyższe ponad dwukrotnie niż jakakolwiek lokata, przy uchyłce klient na tym skorzysta.

Przykładów można by mnożyć, natomiast pytanie jest następujące - czy to była podpucha, pomyłka czy może ktoś tam to zrobił celowo.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra