a ciul go tam wie, z uzasadnienia
Trzeba także zważyć, że błędne jest ustalenie, że oskarżyciel prywatny
Zbigniew Wołek w stosunku do czynu z art. 216 § 1 k.p.k. odpychając oskarżonego
Jana Milczka naruszył jego nietykalność cielesną. Należy podkreślić, że jak zeznał
oskarżyciel prywatny, oskarżony podszedł do niego bardzo blisko, był nietrzeźwy,
groził że znów go pobije, "miał takie zaciśnięte ręce". Odepchnięcie oskarżonego
przez oskarżyciela posiłkowego nie winno być uznane za naruszenie nietykalności
cielesnej, albowiem oskarżyciel prywatny działał w ramach obrony koniecznej (art.
25 § 1 k.k. , odpierając bezpośredni i bezprawny zamach na swoje zdrowie tudzież
nawet życie, gdyź groźba naruszenia tych dóbr oskarżyciela prywatnego przez
oskarżonego była wysoce realna. Powyższe w konsekwencji doprowadziło do
niewłaściwego zastosowanie przez Sąd I instancji przepisu art. 216 § 3 k.k. i
odstąpienia od wymierzenia kary oskarżonemu, w sytuacji gdy przepis ten nie
powienien mieć zastosowania w stanie faktycznym sprawy