Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
no ale akurat kazus z cywila był mega zakręcony, żadnych oczywistości tam nie było
 
Co do zeszłego roku z cywila - u nas to KII puściła 2 opinie z dst (było ich więcej, ale tylko 2 przeszły), ale co do szczegółów nie pytajcie, bo znam tylko ten fakt. Tak więc gorąco liczę na "życiowe" podejście, a nie na klapki na klucz jak z tą umową agencyjną, czy pomocnictwem w pobiciu
 
Takie przemyślenie mnie naszło odnośnie tego terminu z gospodarczego:

Jeżeli ktoś napisał: Sprzedawca oświadcza, że wspólnicy zrezygnowali z pierwszeństwa, to według mnie nawet przy niekorzystnej interpretacji polecenia, że takie założenie jest nieprawdziwe, zadanie samo w sobie z poleceniem nie jest sprzeczne. Przecież w umowie nikt nie pisał chyba zakładam to i to.

Wpisanie takiego oświadczenia ma tylko ten skutek, że jest ono nieprawdziwe. Z treścią zadania przecież nie jest sprzeczne wpisywanie oświadczeń stron dotyczących stanu faktycznego, które nie są zgodne z prawdą. Stan faktyczny nie jest częścią umowy. Naszym zadaniem było sporządzenie umowy, która jest skuteczne w świetle danego stanu faktycznego i zabezpiecza interesy klienta. To że nie minął termin nie znaczy, że wspólnicy nie mogą skłamać. Mogą nawet przedłożyć sfałszowane oświadczenia. Jakie konsekwencje ma takie nieprawdziwe oświadczenie dla umowy. Według mnie dla ważności żadne, ani żadnych negatywnych konsekwencji dla klienta. Albo odda z powrotem udziały, albo druga strona zapłaci odszkodowanie wspólnikom. Wszystko będzie zależało od dobrej woli naszego klienta.
 
IMHO w interesie klienta jest przede wszystkim uchronić go od potencjalnych sporów sądowych - nawet zabezpieczenie interesów przy bezwarunkowej ewentualnymi roszczeniami odszkodowawczymi/karą umowną nie zastąpi spokoju wynikającego z przeniesienia własności pod warunkiem nieskorzystania z prawa pierwszeństwa - ale na szczęście to nie ja będę oceniał...
 
Dlatego napisałem, że może oddać udziały. Nie musi się spierać, jak nie będzie chciał.
 
to forum to jakiś nałóg chyba - obiecywałem sobie że nie będę zaglądał tu dopóki nie dostanę wyników... a zaglądam tu co chwilę.
 
na szczęście dalej skutecznie opieram się pokusie zerknięcia do moich "dzieł egzaminacyjnych" :D
 
pikokish napisał:
na szczęście dalej skutecznie opieram się pokusie zerknięcia do moich "dzieł egzaminacyjnych" :D

Otwórz je i wrzuć na forum, przynajmniej będziesz wiedział wstępnie, na czym stoisz :)

Poza tym jak nawrzucamy dużo rozwiązań, to przyszłe pokolenia się będą mogły na naszych błędach uczyć.
 
wstępnie to ja wiem 8)

a co do szczegółów to wolę poczekać na ocenę, która będzie miarodajna :D po co się stresować dodatkowo, skoro nasze domysły i tak na nic nie wpływają - poza oczywiście zajęciem do czasu otrzymania wyników...
 
Korniles napisał:
Jakie konsekwencje ma takie nieprawdziwe oświadczenie dla umowy. Według mnie dla ważności żadne, ani żadnych negatywnych konsekwencji dla klienta.

Według mnie jednak ma znaczenie, bo umowa będzie nieważna i to samo w sobie jest negatywną konsekwencją dla klienta.

Przez nieważność mam na myśli, że wspólnik złoży oświadczenie o skorzystaniu z prawa pierwszeństwa i w księdze udziałów nie pojawi się klient jako wspólnik. Pomijam już tutaj dyskusję czym jest prawo pierwszeństwa w przypadku udziałów w sp. z o.o. i jakie są konsekwencje.
 
no to chyba nie było w opisie jasne, czy przedstawicielska czy pełnomocnicza.


OPIS ISTOTNYCH ZAGADNIEŃ
dla Komisji Egzaminacyjnej
do zadania z zakresu prawa gospodarczego
(czwarta część egzaminu radcowskiego – 2 lipca 2010 r.)


W ocenie zespołu przygotowującego pisemne zadanie z prawa gospodarczego, zdający winien sporządzić umowę agencyjną, uregulowaną przepisami art. 758 - 773 Kodeksu cywilnego.
Umowa, oprócz elementów koniecznych wskazanych w zadaniu, winna zawierać także inne elementy charakterystyczne dla umowy agencyjnej, tj.:
- strony umowy winny być przedsiębiorcami,
- przedmiotem umowy mają być jedynie działania o trwałym i powtarzającym się charakterze,
- agent powinien otrzymywać wynagrodzenie prowizyjne.
 
KANTapli napisał:
Według mnie jednak ma znaczenie, bo umowa będzie nieważna i to samo w sobie jest negatywną konsekwencją dla klienta.

Przez nieważność mam na myśli, że wspólnik złoży oświadczenie o skorzystaniu z prawa pierwszeństwa i w księdze udziałów nie pojawi się klient jako wspólnik. Pomijam już tutaj dyskusję czym jest prawo pierwszeństwa w przypadku udziałów w sp. z o.o. i jakie są konsekwencje.

Dlaczego nie zostanie wpisany, skoro nabędzie skutecznie udziały? Wykonanie prawa pierwszeństwa nie będzie miało wobec niego bezpośredniego skutku, chyba że wystąpią z powództwem o bezskuteczność, ale i tak musieliby udowodnić, że wiedział o nieprawdziwości oświadczenia. To czy wiedział czy nie, już jest poza stanem faktycznym zadania.
 
kielarek napisał:
no to chyba nie było w opisie jasne, czy przedstawicielska czy pełnomocnicza.

To właśnie, zdaniem większości komisji, wynikało z treści zadania (a w wytycznych jest jak byk, że umowa ma odpowiadać założeniom), które z tego co pamiętam raz mówiło, że ma być pełnomocnikiem a w innym punkcie założeń sugerowało jednak przedstawicielstwo :D :D .
 
KANTapli napisał:
Według mnie jednak ma znaczenie, bo umowa będzie nieważna i to samo w sobie jest negatywną konsekwencją dla klienta.

Przez nieważność mam na myśli, że wspólnik złoży oświadczenie o skorzystaniu z prawa pierwszeństwa i w księdze udziałów nie pojawi się klient jako wspólnik. Pomijam już tutaj dyskusję czym jest prawo pierwszeństwa w przypadku udziałów w sp. z o.o. i jakie są konsekwencje.

Ja bym największe ryzyko widział w tym, że egzaminator pójdzie na łatwizne i stwierdzi, że zdający nie zrozumiał istoty zadania. Ndst. I odwołuj się do K2. W kwietniu rozpatrzą Twoje odwołanie.
 
powiem wam, że też sam nie wiem po co tu się udzielam. Ja generalnie wiem co spieprzyłem. Wydaje mi się, że nie zdam, a wchodzę tu czysto towarzysko.
 
andd79 napisał:
powiem wam, że też sam nie wiem po co tu się udzielam. Ja generalnie wiem co spieprzyłem. Wydaje mi się, że nie zdam, a wchodzę tu czysto towarzysko.

I czas w robocie szybciej mija...
 
andd79 napisał:
powiem wam, że też sam nie wiem po co tu się udzielam. Ja generalnie wiem co spieprzyłem. Wydaje mi się, że nie zdam, a wchodzę tu czysto towarzysko.

Każdy z nas wie co spieprzył, a wchodzimy tu, żeby sie "poklepywać po plecach" i mówić, że wszystko będzie ok.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra