Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Solen napisał:
Wiadomość dla oczekujących w Warszawie!
EGZAMIN RADCOWSKI 2011
"Uprzejmie zawiadamiamy, że ogłoszenie wyników dla osób zdających w Komisji Egzaminacyjnej Nr 9 nastąpi 1 września 2011 r. (czwartek), o godz. 17.00. Zmiana terminu jest następstwem wypadku i hospitalizacji jednego z członków Komisji Egzaminacyjnej."

nieźle, ciekawe co się komu stało i to akurat w Komisji 9;)
 
moze zdesperowany niedoszly radca go napadl? Troche niestosowny zart...szkoda czlowieka ale osob zdajacych w komisji nr 9 szkoda

wracajac do kosztow: co myslicie na temat mojej koncepcji?
 
zastaw rejestrowy napisał:
moze zdesperowany niedoszly radca go napadl? Troche niestosowny zart...szkoda czlowieka ale osob zdajacych w komisji nr 9 szkoda

wracajac do kosztow: co myslicie na temat mojej koncepcji?

W związku z tym, że ja nie zaskarżyłam, to się z nią w 100% zgadam;)
 
hmmm, ale potrzebne mi sa argumenty tych ktorzy zaskarzyli w czesci niezasadzonej....to jakas dziwna konstrukcja koszty zastepstwa sa zwiazane z roszczeniem nie mieszcza sie rowniez w pkt III oddala powodztwo a o kosztach orzeka wtornie w zaleznosci od tego w jakim zakresie wygralismy. chyba??
 
Koszty nie były właściwie zasądzone, ale pomyłka była na naszą korzyść. A kosztów w sumie skarżyć nie trzeba, jednak zwyczajowo to się robi
 
jezeli sprecyzuje swoj zakres zaskarzenia do 10 tys co niektorzy robili bo uznali ze 50 tys jest ok to czy znaczy to, ze nie dostane kosztow jesli nie zaskarze tak jak piszecie "pkt V w czesci w ktorej sad nie przznal kosztow...itd"
raczej nie.
 
a jaka to byla pomylka?? bo mi sie wszystko zgadza 936
 
ocena jest wynikiem uznania adm. Nie wystarczy napisać, że taka jest linia orzecznicza i dlatego mam zdać, bo nasz szanowny, racjonalny ustawodawca zapomniał sprecyzować jaką należy mieć pracę by zdać. jasne mamy z jednej strony ust o r.p., z drugiej wytyczne ( którymi komisja nie jest związana !) a z trzeciej to uznanie adm... Moja praca z adm. spełnia wymogi formalne, jest w interesie klienta, jest skuteczna - spowoduje wznowienie post, a oblałam bo "widać, ze zdający nie zna instytucji wznowienia, pisze bezmyślnie, nie potrafi posługiwać się bazą lex oraz komentarzami" . nie polemizuje z tym, że praca jest słaba, bo jest ! ale mogliby w MS jednak wiążące stanowisko co trzeba mieć na 3 ! żenada
 
zastaw rejestrowy napisał:
a jaka to byla pomylka?? bo mi sie wszystko zgadza 936

A w wyliczeniach uwzględniłeś 500 zł zaliczki, które wpłacił pozwany na biegłego?
 
po_egz napisał:
Koszty nie były właściwie zasądzone, ale pomyłka była na naszą korzyść. A kosztów w sumie skarżyć nie trzeba, jednak zwyczajowo to się robi

no to rozumiem, że nie jest to jakiś bardzo duży błąd, jak się ich nie zaskarżyło?
 
a w jakim celu??? nic mnie to nie interesuje :) to sa wydatki i pkt IV go sad obciazyl czy nie??? w V wskazal tylko koszty sadowe a z kosztow sadowych powodka byla zwolniona
 
szamag napisał:
no to rozumiem, że nie jest to jakiś bardzo duży błąd, jak się ich nie zaskarżyło?

Nie wiem, czy błąd, chyba nie. Ale we wszystkich poważniejszych wzorach wszyscy zaskarżają
 
sorry w pkt IV wskazal koszty sądowe w pkt V koszty zastepstwa
 
a jakie są powazniejsze wzory?? cholera musze się tego nauczyc ;) Zostało mi rk do nastepnego egzaminu. Jak jeszcze którys "członek" złamie nogę to moze 11 mcy
 
Znam sędziów, którzy bardzo, ale to bardzo krytycznie patrzą na wzory. Powiem nawet że jak o tym mówią, to żyłka im na czole wyskakuje. Więc do wzorów- generalnie - trzeba mieć dystans.
 
zastaw rejestrowy napisał:
a w jakim celu??? nic mnie to nie interesuje :) to sa wydatki i pkt IV go sad obciazyl czy nie??? w V wskazal tylko koszty sadowe a z kosztow sadowych powodka byla zwolniona

On go obciążył wydatkami, które poniósł Skarb Państwa w pkt 4 bo nie wzywał go do uzupełnienia zaliczki. Ale do kosztów procesu powinieneś wpłaconą zaliczkę doliczyć, jak ustalasz proporcję, w jakiej strony powinny te koszty ponieść. W końcu to były koszty procesu pozwanego.
 
Ok do wzorów można krytycznie podchodzić. Ale jak są np. wzory z książki Pietrzkowskiego, sędziego SN, to chyba widział on parę apelacji w życiu i trochę lepiej się zna niż ja. Nie mówię o pseudo-wzorach.

Poza tym jak sędzia SA, z którym miałem zajęcia i który pracę mi sprawdza, mówi, by skarżyć koszty, to skarżę. Nie zaszkodzi mi to na pewno
 
Poza tym nie chcę być złośliwym, ale jakby się wszyscy do nawet kiepskich wzorów zastosowali, to wielu błędów by nie powstało
 
Pietrzkowski jest ok. Zgadzam się. Ale czy on wydał jakiś zbiór wzorów, czy mówisz o tym co zamieścił w Metodyce pełnomocnika?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra