Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Art. 24. 1. Na listę radców prawnych może być wpisany ten, kto:


2a. Do wniosku, o którym mowa w ust. 2, osoba ubiegająca się o wpis obowiązana jest dołączyć:
1) informację o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego opatrzoną datą nie wcześniejszą niż miesiąc przed złożeniem wniosku;
2) oświadczenie, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 425, z późn. zm.), albo informację, o której mowa w art. 7 ust. 3a tej ustawy, w przypadku osób urodzonych przed dniem 1 sierpnia 1972 r.;
3) umowy o pracę wraz z dokumentami określającymi zakres obowiązków lub zaświadczeniami od pracodawcy określającymi zakres obowiązków, lub umowy cywilnoprawne wraz z oświadczeniem o złożeniu deklaracji do właściwego urzędu skarbowego oraz zapłaceniu podatku wynikającego z tytułu tych umów - w przypadku osób, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt 4 i 5;
4) dokument zaświadczający uzyskanie stopnia naukowego doktora nauk prawnych - w przypadku osób, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt 5;
5) zaświadczenie adwokata lub radcy prawnego, z którego wynikać będzie, iż osoba ubiegająca się o wpis wykonywała wymagające wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej przez adwokata lub radcę prawnego - w przypadku osób, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt 4 lit. b i pkt 5 lit. b.
 
jadycha napisał:
Rozdział 2

Postępowanie w sprawie wpisu na listę radców prawnych
§ 10. 1. Wniosek o wpis na listę radców prawnych, składa się na piśmie do dziekana rady okręgowej izby radców prawnych właściwej ze względu na miejsce odbycia aplikacji radcowskiej, a w przypadku osoby, o której mowa w art. 25 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, zwanej dalej „ustawą”, do dziekana rady okręgowej izby radców prawnych właściwej ze względu na miejsce zamieszkanie tej osoby.

2. Do wniosku o wpis na listę radców prawnych osoba ubiegająca się o wpis obowiązana jest dołączyć dokumenty, o których mowa w art. 24 ust. 2a ustawy, oraz:

1) kwestionariusz osobowy według wzoru stosowanego w sprawach pracowniczych;
2) życiorys zawierający opis przebiegu pracy zawodowej;
3) oryginał dyplomu ukończenia wyższych studiów prawniczych w Rzeczypospolitej Polskiej lub zagranicznych studiów prawniczych uznanych w Rzeczypospolitej Polskiej lub odpis dyplomu uwierzytelniony przez uczelnię lub notariusza;
4) dokument potwierdzający złożenie egzaminu radcowskiego, adwokackiego, sędziowskiego, prokuratorskiego lub notarialnego;
5) oświadczenie o korzystaniu z pełni praw publicznych,
6) oświadczenie o posiadaniu pełnej zdolności do czynności prawnych,
7) oświadczenie o miejscu zamieszkania uzasadniającym właściwość miejscową okręgowej izby radców prawnych;
8) oświadczenie zawierające informacje czy i w jakich okręgowych izbach radców prawnych wnioskodawca składał uprzednio wniosek o wpis na listę radców prawnych i o rozstrzygnięciach zapadłych w postępowaniach o wpis;
9) oświadczenie o zakończonych lub toczących się przeciwko wnioskodawcy postępowaniach karnych lub dyscyplinarnych;
10) dokument potwierdzający posiadanie stopnia lub tytułu uprawniającego do wpisu na listę radców prawnych w przypadku osób, o którym mowa w art. 25 ust. 1 ustawy;
11) opinię okręgowej rady adwokackiej lub rady izby notarialnej, jeżeli wnioskodawca jest członkiem samorządu adwokackiego lub notarialnego;
12) dwa zdjęcia.
3. Jeżeli wniosek nie czyni zadość wymogom określonym w ustawie lub w niniejszej uchwale dziekan wzywa wnioskodawcę do uzupełnienia lub poprawienia wniosku w terminie 7 dni, pouczając go o skutkach prawnych nieuzupełnienia lub niepoprawienia wniosku.

4. W przypadku nieuzupełnienia lub niepoprawienia wniosku w terminie, o którym mowa w ust. 3, wniosek pozostawia się bez rozpoznania.


o dzięki - ja przeczytałem tylko ustawę:-)
 
A czy znacie kogoś kto miał z admina to samo co Bostonian tylko dodał nieszczęsną nieważność? I zdał?
 
Co do kosztów - jeśli skarżę wyrok, i sąd odwoławczy uzna apelację za zasadną, to czy nie wystarczy sam wniosek w apelacji o zasądzenie kosztów za obie instnacje?
Czy trzeba pisać wcześniej, że skarżę także co do np. pkt-u V, dotyczącego kosztów?
 
RenataXXX ale tu nie zaskarżasz wyroku w całości i koszty masz w części przyznane....
 
renataxxx napisał:
Co do kosztów - jeśli skarżę wyrok, i sąd odwoławczy uzna apelację za zasadną, to czy nie wystarczy sam wniosek w apelacji o zasądzenie kosztów za obie instnacje?
Czy trzeba pisać wcześniej, że skarżę także co do np. pkt-u V, dotyczącego kosztów?

Wtrącę się, choć jestem z adwokackiej ;) u nas na zajęciach SSA z WWa (nie pamiętam która) mówiła, że w takiej sytuacji trzeba skarżyć całość wyroku, nawet jak koszty są dla nas korzystne.
 
Waw-iak napisał:
RenataXXX ale tu nie zaskarżasz wyroku w całości i koszty masz w części przyznane....

przecież nie trzeba skarżyć wyroku w całości żeby ostateczne rozłożenie stosunku wygrania-przegrania uległo zmianie. Jeżeli sąd odwoławczy dosądzi nam dodatkowe 20.000 to według takiego ostatecznego stosunku wygrania-przegrania powinien zasądzić koszty za obie instancje.

Idąc w innym kierunku można by dojść do wniosku, że niezaskarżenie kosztów nawet przy zmianie wyroku w 90% skutkowałoby prawomocnym zasądzeniem kosztów za pierwszą instancję w sposób niezgodny z ostatecznym rozstrzygnięciem przedmiotu sporu.
 
Co do kosztów należy rozróżnić dwie sytuacje
1) wnosimy apelację a koszty zostały obliczone w pierwszej instancji prawidłowo
2) wnosimy apelację a sąd nieprawidłowo orzekł o kosztach

W tej pierwszej sytuacji, w związku z tym, że koszty są akcesoryjne, większego znaczenia nie ma, jak te koszty będą zaskarżane. Sąd zmieniając wyrok i tak dostosuje koszty do wyniku sprawy. Jeżeli apelację wniesie tylko jedna strona, to nie ma znaczenia, czy zaskarży koszty w części czy całości. Przecież sąd apelacyjny nie orzeknie na jej niekorzyść, więc kosztów jej obniżyć nie może. Jak druga strona też wnosi apelację, to też nie ma znaczenia, czy się skarży koszty w części czy w całości, bo i tak druga strona je kwestionuje.

W tej drugiej sytuacji trzeba dobrze zaskarżyć koszty i wskazać zarzuty. Bo nawet jak sąd oddali nam apelację, to może zmienić tylko koszty za pierwszą instancję i poprawnie nam zasądzić. W tym momencie apelacja jest bezzasadna, ale to "zażalenie" co do kosztów zawarte w apelacji będzie pozytywnie rozpatrzone.

Praktyka jest taka, że skarży się koszty nie wskazując, czy w części czy w całości. Po proostu w przedmiocie zaskarżenia wskazuje się, że zaskarża się także wyrok w części orzekającej o kosztach i wskazuje punkt wyroku.
 
Widzę, że towarzystwo roztrząsające kwestie kosztów celuje w ocenę celującą?
 
igciu napisał:
Widzę, że towarzystwo roztrząsające kwestie kosztów celuje w ocenę celującą?

Lepiej raz a dobrze kwestię sobie rozstrzygnąć i do końca kariery zawodowej poprawnie robić. Oceny są nieistotne. Ten egzamin to nie jest uwieńczenie naszej kariery a dopiero pierwszy kroczek w stroną nieprzebranego bogactwa, który ten zawód nam w przyszłości zapewni
 
kashmir_2004 napisał:
Witam, czy ktoś z komisji 7 w Warszawie, zawalił sprawę z reprezentacją SA przy umowie z gospodarczego, a mimo to zdał? Będę wdzięczna za odpowiedź!

znając życie i bewzględną praktykę dotychczasowych komisji szanse na to są bardzo małe.
 
ja zajmuję się raczej roztrząsaniem czasu pozostałego do ogłoszenia wyników :D
 
już parę osób ze złą reprezentacją przy umowie udzielało się na tym forum ,ale ucichli bo co mają pisać , jak tutaj dyskusja o kosztach. :o milczą i czekają w ciszy na rzeź
 
Przesadzasz ..... Jeżeli w pozostałej części umowa jest "tip-top" to moim zdaniem jest szansa na dst ...
 
A jak realnie oceniacie szanse admina z zestawem 7,77, 138 jak w kluczu, 28 i te wszystkie o ktorych pisał TheBostonian jak sie dodało jeszcze nieważność? Obleją za sam fakt pojawienia się wmianki o nieważności? Nawet jak reszta bylaby logiczna,dobrze uzasadniona i trzymająca się kupy?
 
Jeszcze co do kosztów:
Znajomy nadający klauzulę wykonalności na codzień mówi, że jest z tymi kosztami za pierwszą instancję problem. Czy nadać na nią klauzulę czy też nie. Raczej sądy się wstrzymują i nie nadają. Wynika to z tego, iz sąd II instancji nie podwyższa w wyroku kosztów ale zasądza właściwą kwotę. Np. zmienia wyrok w pkt V i zasądza na rzecz powoda od pozwanego kwotę 3.600 zł tytułem kosztów.

Jeżeli teraz wyrok I instancji zaskarży tylko powód to te należne koszty już nie zostaną zmienione (te 936 zł). Teoretycznie można dostać na nie klauzulę. Ale jakby powód dostał klauzulę i wygrał w apelacji, to dysponowałby dwoma tytułami wykonawczymi, na kwotę 936 zł i 3.600 zł. Wprawdzie dłużnik (pozwany) mógłby bronić się powództwem przeciwegzekucyjnym, ale żeby takich sytuacji uniknąć klauzuli się nie nadaje.

Podsumowując może koszty są prawomocne może nie są. Nikt za bardzo o tym nie pisze, orzecznictwa, o ile przynajmniej wiem, brak.

Z praktycznego punktu widzenia większego znaczenia to nie ma
 
Dobra - ja już jestem zakręcony, bo dotychczas nie miałem z kosztami większych wątpliwości, ale jak widać wynikało to raczej z niewiedzy.

A jeżeli zaskarżam wyrok w części i w tej granicy zaskarżenia nie wskażę punktu orzeczenia o kosztach, a druga strona nie złoży apelacji, zaś SIIin. zmieni wyrok oddalający w całości na zasądzający w całości to co? - dostanę koszty za I instancję, czy nie?

W tej sytuacji, wydaje mi się, że mam te koszty w plecy ???

Odwrotnie również - jeżeli ja nie składam apelacji od wyroku zasądzającego w całości, a pozwany skarży w części - bez orzeczenia o kosztach - to czy można twierdzić, że koszty są już prawomocne (wiem, że to przykład totalnie abstrakcyjny, ale badamy sprawę teoretycznie) ???? Bo jak rozumiem, dopiero jeżeli apelacja jest w całości to w granicy zaskarżenia jest również rozstrzygnięcie o kosztach
 
Ostatnia edycja:
loyd30 napisał:
Przesadzasz ..... Jeżeli w pozostałej części umowa jest "tip-top" to moim zdaniem jest szansa na dst ...

No oby, dochodziły do mnie wcześniej wieści, że podobnież w Warszawie 65% zawaliło kwestię reprezentacji, więc będą "walczyć", żeby nie było to podstawą do dyskwalifikacji i żeby czytali całą umowę, ale jak to ostatecznie poszło nie wiem, a patrząc po innych komisjach, chyba rzeczywiście trzeba czekać na rzeź... Samą umowę mam na pewno dobrze napisaną, biję głową w ścianę za głupotę z reprezentacją, szczególnie, że coś mi dzwoniło, tylko niekoniecznie w tym kościele:o
 
jestem z komisji nr 9 przegieli z ogłoszeniem wyników po co są zastępcy??????????
 
KANTapli napisał:
Dobra - ja już jestem zakręcony, bo dotychczas nie miałem z kosztami większych wątpliwości, ale jak widać wynikało to raczej z niewiedzy.

A jeżeli zaskarżam wyrok w części i w tej granicy zaskarżenia nie wskażę punktu orzeczenia o kosztach, a druga strona nie złoży apelacji, zaś SIIin. zmieni wyrok oddalający w całości na zasądzający w całości to co? - dostanę koszty za I instancję, czy nie?

Nad tą kwestią zastanawiałem się wczoraj. I tę kwestię podrzucę komuś z aplikantów z młodszych lat by SA D. na zajęciach zapytali. Jak wczoraj pisałem, koszty dla strony reprezentowanej przez radcę przyznawane są na wnosek. Sąd mógłby przyjąć, że skoro nie skarżysz kosztów i nie wnosisz o ich zasądzenie, to koszty z I instancji Cię zadowalają. Czyli zaskarżenie = wniosek o przyznanie kosztów.

Ale sam nie mam pewności, czy sąd po prostu nie powinien mi zasądzić prawidłowych kosztów, jeżeli oczywiście wniosłem o nie w postępowaniu w I instancji, a potem wniosłem o zmianę wyroku. Czyli sąd II instancji powinien dostosować koszty do zmienionego wyroku
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra