blablab
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2011
- Odpowiedzi
- 276
Ale przynudzacie...
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
po_egz napisał:Nie, no jasne, u nas była inna konfiguracja. Mówię tylko, że część roszczenia o zadośćuczynienie może funkcjonować jako roszczenie główne, a inna część roszczenia jako inne roszczenie główne. I inaczej mogą być naliczane odsetki od tych roszczeń, i u nas tak było. U nas to rozbicie na dwie części spowodował wyrok I inst. Musiałoby trafić na sprawę kasacyjną, tak by zaskarżone główne roszczenie było pod progiem kasacyjnym a z odsetkami by go przekroczyło. Wtedy SN się wypowie i będzie sprawa jasna. Na ten moment, przynajmniej mi, pozostaje zaufać osobie, która ocenia moją pracę
Korniles napisał:Oddział nie ma zdolności sądowej.
sybil napisał:Wiem,że się powtarzam, ale zajęliście się tak namietnie kwestią odsetek, że moje pytanie zostało niezauważone. A nie ukrywam, że chcialabym wiedzieć na co mam sie szykować za 2 tygodnie. Jak juz pisałam, jestem żoną jednego z tegoricznych nieszczęśników. Jestem prawnikiem ale o KPA mam pojęcie żadne. Z męzem generalnie się ciezko po tym egzaminie rozmawia. Wyciągnęłam z niego, ze nie poszedł w 149 tylko w siódemki i 28. Wiem, że napisał też ten art.138. I generalnie wszystko co tylko było mozna. Ale ciagle mówi, że oblał bo słyszał plotke, że jak ktos wspomniał o nieważnosci to gwarantowania pała. Czy faktycznie tak jest czy to jego czarnowidztwo?
Pocieszcie przerazoną żone, albo potwierdziec, musze się przygotować wtedy psychocznie na następny rok robienia za słomianą wdowe i samotną matke ...
sybil napisał:Wiem,że się powtarzam, ale zajęliście się tak namietnie kwestią odsetek, że moje pytanie zostało niezauważone. A nie ukrywam, że chcialabym wiedzieć na co mam sie szykować za 2 tygodnie. Jak juz pisałam, jestem żoną jednego z tegoricznych nieszczęśników. Jestem prawnikiem ale o KPA mam pojęcie żadne. Z męzem generalnie się ciezko po tym egzaminie rozmawia. Wyciągnęłam z niego, ze nie poszedł w 149 tylko w siódemki i 28. Wiem, że napisał też ten art.138. I generalnie wszystko co tylko było mozna. Ale ciagle mówi, że oblał bo słyszał plotke, że jak ktos wspomniał o nieważnosci to gwarantowania pała. Czy faktycznie tak jest czy to jego czarnowidztwo?
Pocieszcie przerazoną żone, albo potwierdziec, musze się przygotować wtedy psychocznie na następny rok robienia za słomianą wdowe i samotną matke ...
sybil napisał:Wiem,że się powtarzam, ale zajęliście się tak namietnie kwestią odsetek, że moje pytanie zostało niezauważone. A nie ukrywam, że chcialabym wiedzieć na co mam sie szykować za 2 tygodnie. Jak juz pisałam, jestem żoną jednego z tegoricznych nieszczęśników. Jestem prawnikiem ale o KPA mam pojęcie żadne. Z męzem generalnie się ciezko po tym egzaminie rozmawia. Wyciągnęłam z niego, ze nie poszedł w 149 tylko w siódemki i 28. Wiem, że napisał też ten art.138. I generalnie wszystko co tylko było mozna. Ale ciagle mówi, że oblał bo słyszał plotke, że jak ktos wspomniał o nieważnosci to gwarantowania pała. Czy faktycznie tak jest czy to jego czarnowidztwo?
Pocieszcie przerazoną żone, albo potwierdziec, musze się przygotować wtedy psychocznie na następny rok robienia za słomianą wdowe i samotną matke ...
KANTapli napisał:Mam jeszcze jeden argument poza tym (wymyśliłem go w między czasie). Otóż zakładając, że mam roszczenie z terminem przedawnienia 10 lat, to teoretycznie może zdarzyć się tak, że same odsetki będą znaczenie przewyższać roszczenie główne. Teraz, jak w naszym przykladzie z poprawką na 10 letni okres zliczania odsetek, jeżeli doliczam oddalone odsetki (powiedzmy za 9 lat) to okazuje się, że wpz jest większy od wps - i co w takiej sytuacji??????
Albo SIIin mówi mi, że powyżej wps to moje roszczenie przepadło (sorry greogry)
Albo teoria lansowana przeze mnie jest słuszniejsza od SSA D.
po_egz napisał:Dalej przeglądam akta z cywila i widzę rozbieżności. Niektóre pisma są podpisane kursywą a pod spodem słowo podpis. W innych jest tylko podpis. W innych tylko funkcja. Jakby się uprzeć, to można by uznać, że część pism w aktach nie była podpisana. Powinni to ujednolicić, by wątpliwości nie było.
Np inaczej jest podpisane zwolnienie z kosztów przez sędziego a inaczej wyrok.
po_egz napisał:To samo pytanie SSA D. na zajęciach zadałem. Dolicza się odsetki tak długo az się górny pułap osiągnie czyli WPS. WPS nie możesz przekroczyć. Ale to nie znaczy, że Ci roszczenia przepadają. Po prostu ich nie doliczasz
igciu napisał:Przecież:
Należy przyjąć, że w aktach sprawy znajdują się wszystkie wymagane zarządzenia oraz dowody doręczeń, a dokumenty i orzeczenia zostały podpisane.
Wytyczne mają rozjazd z orzecznictwem, a Waść się ujednolicenia podpisów domagasz?
po_egz napisał:Mówię tylko, że można taką duperelę dopracować. W każdym miejscu podpis inaczej wygląda. Nieestetyczne
KANTapli napisał:Rozwiązanie ciekawe, ale wydaje się dość mocno naciągane i - o zgrozo że to teraz napiszę - wygląda na brak argumentu SSA D. w tej kwestii. Wydaje mi się, że powinno się stosować zasady konsekwentnie, czyli albo doliczamy do końca (sprzeczność z przepisami kpc), albo w ogóle.
Co to w ogóle oznacza, że doliczamy do wps, a potem już nie? ja rozumiem, że liczenie kosztów i wps/wpz to jest kwestia techniczna i nie wpływa sama przez się na byt mojego roszczenia, ale taka magia z "przerywanym" liczeniem wygląda na lukę w teorii SSA D. (sam nie wierzę, że to piszę)