T
tepmusfugit
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 72
Czytając niektóre posty to chyba niektórzy wychodzą z założenia, że żaden błąd nie zasługuje na ocenę niedostateczną. Jedna sprawa podejście do oceniania a druga to popełnione błędy. Trzeba było sporządzić ważną umowę, wytyczna dosyć prosta. Z administracyjnego sądzę że prace mądrze napisane bez zarzutu dwuetapowości mogą się łatwo obronić.
Podkreślam raz jeszcze, że stres zrobił swoje. Są jednak osoby, które pierwszy raz na egzaminie pisały apelację zarówno cywilną i karną oraz skargę i zdały.
Weźmy pod uwagę, że jakieś błędy pracę powinny jednak dyskwalifikować... Obrażać się można na nierówne podejście oceniających. Skoro gdzieś nie zdaje 50% z adm z uwagi na kwestię braku 149 a gdzie indziej taka wada przechodzi to to jest w pewien sposób niesprawiedliwe. Polecam natomiast refleksję nad tym co się napisało i postawienie się w roli oceniających, to znacznie ułatwi sprawę.
Życzę powodzenia odwołującym się i oczekującym na wynik.
Podkreślam raz jeszcze, że stres zrobił swoje. Są jednak osoby, które pierwszy raz na egzaminie pisały apelację zarówno cywilną i karną oraz skargę i zdały.
Weźmy pod uwagę, że jakieś błędy pracę powinny jednak dyskwalifikować... Obrażać się można na nierówne podejście oceniających. Skoro gdzieś nie zdaje 50% z adm z uwagi na kwestię braku 149 a gdzie indziej taka wada przechodzi to to jest w pewien sposób niesprawiedliwe. Polecam natomiast refleksję nad tym co się napisało i postawienie się w roli oceniających, to znacznie ułatwi sprawę.
Życzę powodzenia odwołującym się i oczekującym na wynik.