Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
a co mają powiedzieć ci którym sam zastaw uwalał umowę... to też tylko jeden z elementów...
 
podkop_kreta napisał:
a co mają powiedzieć ci którym sam zastaw uwalał umowę... to też tylko jeden z elementów...

odwoływać sie masz wieksze szanse podnoszac ze to był jeden z elementów nie mogący wpływac na ocenę ndst.
 
lblegal napisał:
czy ktoś wie, dlaczego jest dużo dwój z cywila w Wawie? co decydowało o ndst.?

ponawiam pytanie, czy ktoś wie co decydowało o ndst. z cywila??:!:
 
podkop_kreta napisał:
a co mają powiedzieć ci którym sam zastaw uwalał umowę... to też tylko jeden z elementów...

ale teraz mówisz ze kazdy kto ma inne zdanie z gospodarczego = ndst????
 
i nie mowie ci tego, ze względu na jakies pozamerytoryczne aspekty. Sama mam 5 zgospodarczego i reprezentacje przez pełnomocnika i było to dla mnie w miare naturalne, ze tak reprezentacja być powinna, ale poglad zaprezentowany w tym orzeczeniu, taki dokońca bez senu nie jest. I uzależenie spposobu reprezentacji od rodzaju c zynności nie jest az takie glupie, jak sie moze wydawac na pierwszy rzut oka. Fakt, moze stwarzać problemy w praktyce, ale majac na wzgledzie wykładnie funkcjonalną jakaś logika w tym mimo wszytki jest. No minusem jest to ze na wykładnie celowościwą przechodzimy jesli jezykowa nie daje odpowiedzi, a w tym wypadku moze nie dokońca tak jest. W kazdym bądz razie tez pisałabym odwołanie, I te argumenty mniejszościowe jakos mnie tam przekonują, bardziej niż inne błędy, ktore wynikały albo z nie wiedzy albo pośpiechu. W tym wypadku uważam, że "błąd" jest błędem usprawiedliwionym- posługujac sie znaczeniem karnym tych słow. W kazdym bądz razie powodzenia. I zycze siły, bo ja sama nie wiem, czy gdybym była po tej drugiej stronie z wizją odwołanie i dalszej walki, to czy bym to siłę w soie znalazła. Na szczęście dla mnie nie musze jej szukać, ale trzymam kciuki i podziwiam i zycze wytrwałości wszystkim tym, ktorym nie dokońca sie udało. Wiekoszośc moich znajomych tez zdała, ale kilku z nich i to dobrych prawników nie przeszło pomyslenie przez ten egazmin. Który dla mnie był koszmarem, ktory jednak dobrze sie skonczył, ze srednio ocen grubo po wyzej 4,00, jednak dalej twierdze, ze egzamin jet bardzo niesprawiedliwy i nie sprawdza chyba niczego, poza odpornościa na stres.
 
a czy ktos ma moze jakies wiesci co do wynikow/godziny ogloszenia z k13 z Wwy?
 
biedna_ja napisał:
Zbieram narazie materiały na odwołanie.

Nawet jak po egzaminie rozpatrzą w przyszłym roku trudno i tak muszę zycie sobie pod ten egzamin szykować ale wiesz za rok kolejne 4 czesci i kolejna mozliwosć niezdani innej czesci niewstrzelenie się w wytyczne i zła komisja i tak mozana z nimi walczyc i walczyc...

Masz oczywiście rację. Ja najbardziej bałam się admina, a na ironię oblali mnie z tego, na czym myślałam, że się znam. Nic na to już nie poradzę. Jeśli moje odwołanie nie "chwyci", to też będę musiała przechodzić przez to wszystko po raz drugi. Pocieszam się tylko tym, że ktoś przecież te egzaminy zdaje. Dlaczego więc następnym razem nie mam być to ja? Jak by nie było uczymy się na własnych błędach, a ja na swoich mam zamiar nauczyć się bardzo dużo...
 
mam pytanie - czy ktoś, mimo zaskarżenia w apelacji z karnego tylko pkt 2 i ewentualnie 4 dostał ocenę pozytywną?
 
nil napisał:
podobno ktoś zdał z zarzutem nieważności z cywilnego ? powiedzcie jak wiecie o co w tym chodzi
jednak w wawie przechodzą 7, 77 czy to reguła, czy tylko jeden przypadek?

tak, moja przyjaciółka zdała z zarzutem nieważności z cywila, a do tego bez pomyślunku postawiła wniosek o umorzenie postępowania. dostała 3
z admina też nie postawiła 149, miała 145 pkt 4, 7, 77 i 28 budowlanki, z tego co mówiła to nie pisała o dwuetapowości. też 3
przeszedł też zastaw warunkowy z wydaniem rzeczy później niż zawarcie umowy sprzedaży udziałów - i to na 5!
w komisji 6
 
a tak jeszcze w ramach polemiki, ze nie zdali ci z błednym zastawem tj. niewydanym. To moijm zdaniem jest tylko polemika z oceną i gradacją ocen, bo nie ma orzeczeń i zdań miniejszościowych mowiących o tym ze nie trzeba wydawac. Te błedy wynikały albo z pośpiechu i stresu albo niewiedzy. U niektórych zarząd wynikał z niewiedzy iu ci zasłuzyli na pałę może, ale u niekktórych jak widac wynikał z przyjęcia poglądu mniejszościowego i to jet nie fair, bo ci ludzie zauważyli problem, znali przepis a przyjeli pogląd krytykowany ale istniejący.
 
ninia-1 napisał:
a tak jeszcze w ramach polemiki, ze nie zdali ci z błednym zastawem tj. niewydanym. To moijm zdaniem jest tylko polemika z oceną i gradacją ocen, bo nie ma orzeczeń i zdań miniejszościowych mowiących o tym ze nie trzeba wydawac. Te błedy wynikały albo z pośpiechu i stresu albo niewiedzy. U niektórych zarząd wynikał z niewiedzy iu ci zasłuzyli na pałę może, ale u niekktórych jak widac wynikał z przyjęcia poglądu mniejszościowego i to jet nie fair, bo ci ludzie zauważyli problem, znali przepis a przyjeli pogląd krytykowany ale istniejący.

A ja bym podeszła do problemu zastawu inaczej... zdający na części gospodarczej ma sporządzić umowę, a nie umowy. U nas de facto do sporządzenia były dwie umowy więc jak mozna kogoś uwalić na niedoregulowanym zastawie?
 
Witam,

Czy jest ktoś jeszcze z Zielonej Góry? Czy jest szansa, aby uzyskać namiary do startostów z waszych grup? Proszę info na priv.
 
blablab napisał:
A ja bym podeszła do problemu zastawu inaczej... zdający na części gospodarczej ma sporządzić umowę, a nie umowy. U nas de facto do sporządzenia były dwie umowy więc jak mozna kogoś uwalić na niedoregulowanym zastawie?

dlatego trzeba odwoływac się !!!!
 
My mamy ogłoszenie wyników 22.07 i nie wiem czy maż wyrobi bo jest coraz gorzej...
nie mogli jednego dnia wszystkiego opublikować :/

zachowuje się jakby on jeden zdawał ten egzamin i mimo ze nie zna jeszcze wyników to jakby jedyny go oblał...

nic się liczy - dziecko, ja, reszta rodziny... paranoja z jednej strony oczekuje pocieszenia a z drugiej każde pocieszenie traktuje negatywnie lub jako atak

zastanawiam się czy nie lepiej byłoby gdyby oblał.. może przynajmniej by się czegoś nauczył :/

czy wszyscy zdający się też tak zachowują?
 
zonka napisał:
My mamy ogłoszenie wyników 22.07 i nie wiem czy maż wyrobi bo jest coraz gorzej...
nie mogli jednego dnia wszystkiego opublikować :/

zachowuje się jakby on jeden zdawał ten egzamin i mimo ze nie zna jeszcze wyników to jakby jedyny go oblał...

nic się liczy - dziecko, ja, reszta rodziny... paranoja z jednej strony oczekuje pocieszenia a z drugiej każde pocieszenie traktuje negatywnie lub jako atak

zastanawiam się czy nie lepiej byłoby gdyby oblał.. może przynajmniej by się czegoś nauczył :/

czy wszyscy zdający się też tak zachowują?

Żono, w odpowiedzi na Twój post mogę powiedzieć, że mój mąż mówi o mnie i o naszej sytuacji domowej dokładnie to samo...
 
ninia-1 napisał:
a tak jeszcze w ramach polemiki, ze nie zdali ci z błednym zastawem tj. niewydanym. To moijm zdaniem jest tylko polemika z oceną i gradacją ocen, bo nie ma orzeczeń i zdań miniejszościowych mowiących o tym ze nie trzeba wydawac. Te błedy wynikały albo z pośpiechu i stresu albo niewiedzy. U niektórych zarząd wynikał z niewiedzy iu ci zasłuzyli na pałę może, ale u niekktórych jak widac wynikał z przyjęcia poglądu mniejszościowego i to jet nie fair, bo ci ludzie zauważyli problem, znali przepis a przyjeli pogląd krytykowany ale istniejący.

wiesz dziś twierdzę ze zrobiłam żle idąc w pogląd odmienny mimo tego ze z pozostałych czesi mam same 4!!!!
 
podkop_kreta napisał:
Żono, w odpowiedzi na Twój post mogę powiedzieć, że mój mąż mówi o mnie i o naszej sytuacji domowej dokładnie to samo...

A mój mąż... już nic nie mówi. Chodzi skulony przy ścianie, gdy do niego mówię spuszcza wzrok nerwowo przytakując. Cierpi praca, cierpi dom. Przestałam gotować, sprzątać (choć staram się), Wszystko jest na jego głowie. Nie mam ochoty wychodzić wieczorami... jest internet, jest telewizor i to wystarczy. Nawet książek nie czytam!!! :mad: i wszystko mnie wk..........................
 
Czy ktoś w Katowicach lub gdziekolwiek indziej podał w cywilu podstawę 362 (obok 445) KC i zdał? Mnie coś takiego zdyskwalifikowało. Proszę o odzew, bo w przyszły wtorek kończy mi się termin odwołania. I jeszcze, jeśli ktoś ma wzór odwołania to poproszę o kontakt. Dzięki :)
 
blablab napisał:
A mój mąż... już nic nie mówi. Chodzi skulony przy ścianie, gdy do niego mówię spuszcza wzrok nerwowo przytakując. Cierpi praca, cierpi dom. Przestałam gotować, sprzątać (choć staram się), Wszystko jest na jego głowie. Nie mam ochoty wychodzić wieczorami... jest internet, jest telewizor i to wystarczy. Nawet książek nie czytam!!! :mad: i wszystko mnie wk..........................

"bez sił, bez ducha"... niemoc...
wiem, o czym piszesz... lekko nie jest.
 
a wiecie jak było u nas z admina? ludzie zdawali pomimo, że podnieśli zarzuty materialne li tylko i ani słowem nie bąkneli o 149 KPA. ale u nas zależało od komisji, w jednej byli myślący ludzie, a w innej urzędasy trzymający się tępo wytycznych, które z prawdziwym życiem nie mają nic wspólnego. moim zdaniem wytyczne powinny wskazywać jedynie propozycję rozwiązania - bo w sądzie ważne aby apelacja spełniała warunki formalne, a zarzuty i tak przechodzą jeśli apelacja jest zasadna. to jest prawo!!! a nie matematyka, gdzie tylko jedno rozwiązanie jest dobre....
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra