Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
uprzejmie dziękuję za powyższą wypowiedź, ale...

co mają wydatki na opinię biegłego do kosztów zastępstwa procesowego? wydatki to przecież część kosztów sądowych...
 
A składnikiem jakich kosztów są koszty sądowe?
Jakie koszty zwracają sobie strony po sprawie (art. 98 par. 1) i jakich kosztów dotyczy art. 100 zd. 1, który mówi o proporcji? Orzekając więc o kosztach, sąd powinien wciągnąć do proporcji te 500 na biegłego, ale podnoszenie tego jest wbrew interesowi naszego klienta.
 
takim ludziom co sie od pozytywnego wyniku odwoluja nalezy sie 2 za chory przerost ambicji!!!
 
polski_kibol napisał:
Koszty były w tym wyroku dobrze. Ewentualne zarzuty dla zdających dotyczyły braku wskazania na art. 100 Kpc, czyli że powódka powinna dostać całość ze swoich 3600, bo "uległa co do nieznacznej części żądania". Przynajmniej w ocenie mojej pracy tak było.

Co do proporcji, to powódka nie poniosła żadnych kosztów SĄDOWYCH (a więc też biegłych), ponieważ była z nich zwolniona. Nie było jej zatem co zwracać. Zostały więc tylko koszty zastępstwa i tu powinna być liczona proporcja.
Można się oczywiście czepnąć, że do proporcji sąd nie doliczył tych 500 złotych kosztów sądowych, które pozwany zapłacił za biegłego, tylko że z zasad arytmetyki wynika, że zarzut taki byłby wbrew interesowi powódki. Obrazuje to równanie [0.63 x 3600] - [(0,37 x 3600) + (0,37 x 500)] = 751. Czyli dostałaby jeszcze mniej niż te 936.

Zmusiłem się do arytmetyki i wyszło mi inaczej (trochę), choć rzeczywiście mniej, niż Sąd przyznał (ja mam uzasadnienie na tyle ogólnie, że po prostu wskazałem, że jest to źle bez wnikania w szczegóły - czasami lepej nie wychodzić przed szereg :cool:):
powódka poniosła koszty: 3617 zł (pełnomocnik + pełnomocnictwo)
pozwana: 4117 (pełnomocnik + pełnomocnictwo+biegły)
suma kosztów = 7734
powódka wygrała w 62,3%, a więc należy jej się 4818,3 z OGÓLNEJ puli kosztów
pozwana wygrała w 37,7%, a więc należy jej się 2915,7 z OGÓLNEJ puli kosztów
powódka poniosła koszty 3617, a więc: 3616-2915,7=701,3 zł i to jest kwota, jaką pozwana powinna zwrócić
pozwana poniosła koszty 4117, a więc: 4117-4818,3= -701,3 i to jest kwota do zwrotu powódce.

PS - jak przyłożysz właściwe kwoty i procenty (z jednym miejscem po przecinku) to Twojego równania wychodzi dokładnie ten sam wynik.
 
Ostatnia edycja:
Dziś otrzymałem pismo ze swojej OIRP, że odwołanie wpłynęło w terminie. Ponadto komisja uznała, iż nie ma podstaw do zastosowania art. 132 kpa, tak więc moje odwołanie poszło do komisji II stopnia.
Ciekawe, który jestem w kolejce?
 
linda2011 napisał:
Hej!
dzięki za posta; ja tez przeszukałam orzecznictwo pod tym kątem, co najwyżej o akcesoryjności kosztów jest mowa w uzasadnieniach wyroków - nie w samej tezie; a czy nie jest tak, że jeżeli nie zaskarżyłam kosztów i nie wniosłam o zmianę w zakresie niezaskarżonym, to mi się uprwomacnia w zakresie niezasądzonym (niezaskarżonym)? sama już nie wiem; mówiąc o zmianie przez sąd II instancji muszę najpierw zrozumiem w jakim zakresie mi te koszty zmienia :)

Oczywiście, że jest tak, że jeżeli nie zaskarżyłaś punktu wyroku stanowiącego o kosztach - to w tym niezaskarżonym zakresie wyrok staje się prawomocny.
Osobiście nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, aby Sąd odmówił mi nadania klauzuli wykonalności na punkt o kosztach niewskazany przez przeciwnika w apelacji.
Wielokrotnie o to wnioskowałem - i za każdym razem dostałem.

Akcesoryjność nie oznacza, że punkt wyroku stanowiący o kosztach sam automatycznie się zaskarża wraz z zaskarżeniem rozstrzygnięcia głównego - jeżeli o tym nic nie wspomnisz w apelacji.

Akcesoryjność oznacza jedynie tyle, że kosztów nie możesz dochodzić w odrębnym procesie, ale tylko wraz z roszczeniem głównym.
 
bokassa napisał:
Dziś otrzymałem pismo ze swojej OIRP, że odwołanie wpłynęło w terminie. Ponadto komisja uznała, iż nie ma podstaw do zastosowania art. 132 kpa, tak więc moje odwołanie poszło do komisji II stopnia.
Ciekawe, który jestem w kolejce?

Heja a od czego sie odwołujesz???
 
bokassa napisał:

o to tak jak ja :(((

inna interpretacja 379??? (reprezentacja w umowie inna niz w wytycznych czy inny błąd??

a coś sensowenego napisali czemu nie uznają argumentacji odwołania?
 
biedna_ja: wystarczy przeczytać Jego poprzednie posty - nie wydał przedmiotu zastawu.
Bokassa: a wnioskowałeś o samokontrolę czy oni się tak z urzędu poczuli w obowiązku poinformować, że jej nie zastosują? W K-cach Komisje I stopnia mają się zaznajamiać z odwołaniami ale nie udało mi się uzyskać informacji czy zrobią to tylko tak z ciekawości czy też ma się to przełożyć na stosowanie samokontroli.
 
Czy ktoś ma jakieś przecieki odnośnie komisji 1 i 2 w Poznaniu?

Oficjalnie wyniki mają być 26 sierpnia. Może ogłoszą wcześniej? Ktoś coś wie?
 
niezłe wyliczenie ! bravo! kto pamieta słynne orzeczneie odsetkowe (chodzi mi o oznaczenie) nie moge znaleźć a chciałbym jeszcze poczytać jak to sie liczy i przypomniec sobie plizzzz:) ...................................
PS - jak przyłożysz właściwe kwoty i procenty (z jednym miejscem po przecinku) to Twojego równania wychodzi dokładnie ten sam wynik.[/QUOTE]
 
zomada napisał:
Czy ktoś ma jakieś przecieki odnośnie komisji 1 i 2 w Poznaniu?

Oficjalnie wyniki mają być 26 sierpnia. Może ogłoszą wcześniej? Ktoś coś wie?

Ponoć nie ogłoszą - Przewodniczący K 1 i 2 to sędziowe funkcyjni w SA i SO i podobno im pasuje termin graniczny. Słowo podobno jest kluczowe, bo mimo wszytko K 3 i 4 ogłosiły wyniki "ni z gruszki..." w terminie ich niewiążącym (bo ogłoszonym jako "postaramy się wcześniej niż przed 26/08")
 
Witajcie,

Uwalili mnie na adminie... Komisja nr 14, obejrzałam wczoraj pracę, sprawa rozbiła się, jak podejrzewałam o brak 149. Cała reszta do przodu...
Mam w związku z tym pytanie, czy jest tu ktoś z tej samej komisji, komu przeszła prace bez 149 (chodzi mi o samo potwierdzenie), bo oczywiście będę się odwoływać, gdyż mam siódemki w pracy.

Inna kwestia - czy może wiecie, jak to jest ze zdawaniem egzaminu w innym mieście, podczas gdy aplikację robiło się też w innym... Czy ktoś się z tym spotkał?

Pozdrawiam towarzyszy niedoli, a tym, którzy zdali serdecznie gratuluję, bo łatwo zdać nie było ................
 
Nie mogę ściągnąć tej opinii o statusie aplikanta. Czy wiecie może o innych miejscach w których można się z nią zapoznać?
 
Witam serdecznie wszystkich. A ja mam pytanie z innej beczki - podajecie w odwołaniu adres Komisji II st? jeśli tak, to jaki? I co z tymi 2 egzemplarzami odwołania?Faktycznie trzeba dać dwa?
 
Hiacynta Bukiet napisał:
Witajcie,
Inna kwestia - czy może wiecie, jak to jest ze zdawaniem egzaminu w innym mieście, podczas gdy aplikację robiło się też w innym... Czy ktoś się z tym spotkał?

Zasadniczo spotkała się z tym ustawa o radcach prawnych. W ten sposób, że zdawać możesz tam gdzie kończyłaś aplikację.
Gdzie indziej nie można z "podstawy aplikacyjnej".
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra