"Witam,w marcu niestety dałam się nabrać przedstawicielowi firmy Energetyczne Centrum. Skusiła mnie perspektywa tańszych leków,gdyż na te sporo wydaję. Pierwsze rachunki dostałam dopiero w lipcu,czyli już po upływie trzech miesięcy od daty zawarcia umowy. Oczywiście do tej pory nie otrzymałam karty uprawniającej mnie do zniżek,za to mam zapłacić jakieś ubezpieczenie,które podobno miało być darmowe. Ponieważ fakturę dostałam tylko na opłaty związane z przesyłaniem energii,zapłaciłam tylko to co widniało na owej fakturze-o ubezpieczeniu nie ma w niej żadnej wzmianki,po czym udałam się do prawnika.
Ten poradził mi jak najszybciej napisać rezygnację z umowy,powołując się na ustawę o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny,bez żadnego dodatkowego uzasadnienia-krótko i na temat. Na pytanie co mam zrobić,gdy dostanę pismo wzywające mnie do zapłaty kary za wcześniejsze odstąpienie od umowy odpowiedział-wyrzucić do kosza,gdyż mam obowiązek się zastosować dopiero do wyroku sądowego wzywającego mnie do zapłaty,a w sądzie oczywiście mogę udowadniać że zostałam wprowadzona w błąd.
Moje pytanie do forumowiczów brzmi: czy ktoś miał podobną sytuację i faktycznie sprawa znalazła finał w sądzie,czy też nałożenie kary jest zwykłym straszeniem i wyciąganiem od ludzi pieniędzy?
Poza tym co zrobić,jeśli firma odmówi rozwiązania umowy po upływie miesięcznego okresu wypowiedzenia i czy ma do tego prawo?Będę wdzięczna za odpowiedzi."
Witam , mam pytanie do aga2508 ( wypowiedź powyżej) czy wysłałaś odstąpienie po upływie 3 od podpisania umowy ? czo z tego wynikło?
Jeżeli będziesz mogła Ty lub ktokolwiek z podobną sprawą ( umowa zawarta przez moich starszych rodziców w kwietniu 2012r. ) będę wdzięczna za podpowiedzi i rady. Pozdawiam K.