Firma Inkaso

  • Autor wątku Autor wątku DADAR2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
rafmik napisał:
I nie jest tutaj wymagany fakt oddalenia powództwa?
Oczywiście jest. Kolega Syphar, w dyskusyjnym zapamiętaniu, pozwolił sobie na manipulację i oczywiście pominął istotne fragmenty cytowanego uzasadnienia orzeczenia. Co oczywiście natychmiast wyczułem.
Ja Malinowski napisał:
Tu chyba "uchylił się" w sprawie sądowej? Czyli nic odkrywczego w wyroku SA nie ma.
Poniżej inny fragmencik z tego samego uzasadnienia orzeczenia:
(...) sp. z o.o. wniosła do Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w Warszawie
pozew w postępowaniu nakazowym, przeciwko
A. P. i M. P.
, o zapłatę, na podstawie weksla, kwoty 2 106,66 zł z
odsetkami ustawowymi za okres od 31 maja 2012 r. do dnia zapłaty. Wydanym na skutek rozpoznania sprawy z tego
powództwa, pod sygn. akt I Nc 3985/12, nakazem zapłaty w postępowaniu nakazowym z weksla z 10 lipca 2012 r.,
Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie nakazał
A. P. i M. P.
aby zapłacili solidarnie na rzecz
(...) sp. z
o.o. kwotę 2 106,66 zł wraz z ustawowymi odsetkami za okres od 31 maja 2012 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 647
zł tytułem kosztów procesu. W zarzutach od tego nakazu,
A. P. wniósł o oddalenie powództwa. Uzasadniając swoje
stanowisko zarzucił on, że roszczenie zasadnicze (tj. roszczenie, na zabezpieczenie którego wystawiono weksel) nie
istnieje, a nawet gdyby istniało, to uległoby przedawnieni
rafmik napisał:
Dobrze rozumiem powyższe wyroki?
No nie, ale już wiesz, jak Cię chciano na forum prawnym wkręcić.
 
Ostatnia edycja:
@Syphar czy możesz mi napisać, czy ja to dobrze rozumiem: Wierzyciel (lub rzekomy wierzyciel) nie może wpisać długu (lub "długu") do KRD/BIG w momencie gdy dłużnik (lub "dłużnik") wyśle pismo, że uchyla się od zaspokojenia roszczenia z powodu przedawnienia?
I nie jest tutaj wymagany fakt oddalenia powództwa? Wystarczy sam fakt powołania się na przedawnienie?
Przeczytaj proszę oba wyroki przeze mnie przywołane. Co prawda ani ja, ani @Ja_Malinowski się z nimi nie zgadzamy, ale to jest nasze zdanie - a wyrok jest wyrok.

Oczywiście jest. Kolega Syphar, w dyskusyjnym zapamiętaniu, pozwolił sobie na manipulację i oczywiście pominął istotne fragmenty cytowanego uzasadnienia orzeczenia. Co oczywiście natychmiast wyczułem.
Oczywiście nie jest. Dlatego przywołałem SO Słupsk Sygn. I C 152 / 16, a apelację ewentualnie. W tym, na który się powołałem jako podstawę. Na manipulację jednak pozwoliłeś sobie Ty, pomijając całkowicie wyrok, na który się powołałem, jeden z dwóch, a w którym czytamy:
Zgodnie z art. 5 Kodeksu Cywilnego nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Zdaniem Sądu w sytuacji prawnej, dla której wydano przywołany Wyrok dokonanie zgłoszenia przedawnionego roszczenia do Krajowego Rejestru Długów jest sprzeczne ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa wierzyciela i nie może korzystać z ochrony.
Więc jak najbardziej, zdaniem Sądu, samo dokonanie zgłoszenia przedawnionego roszczenia do KRD jest sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa wierzyciela, a co za tym idzie - nie może korzystać z ochrony. W związku z powyższym sąd, w sentencji, orzekł:
Przewodniczący: SSR del. Joanna Krzyżanowska
Protokolant:

sekr. sądowy Beata Cichosz

po rozpoznaniu w dniu 2 marca 2017 r. w Słupsku na rozprawie sprawy z powództwa Powiatowego Rzecznika Konsumentów w L. przeciwko (…)Spółce z o.o w W. o nakazanie nakazuje

pozwanemu (…) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W. aby zaprzestał naruszania dóbr osobistych J. M. i usunął skutki tego naruszenia poprzez złożenie wniosku o usunięcie wszelkich informacji o konsumencie J. M. i rzekomym zadłużeniu konsumenta względem pozwanego z bazy danych Krajowego Rejestru Długów – Biura (…) Spółki Akcyjnej we W. w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku ;

nakazuje pozwanemu (…) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W. aby zwrócił się do Krajowego Rejestru Długów z wnioskiem o opublikowanie na stronie (…) oświadczenia o treści: „Oświadczam, iż brak było podstaw do powiadamiania Krajowego Rejestru Długów – Biura (…) Spółki Akcyjnej we W. o niezapłaconych zobowiązaniach konsumenta Pana J. M. w stosunku do (…) spółka z o.o. z tytułu niespłaconego kredytu.”

w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku.

A uzasadnił to jak wyżej.

Więc tak, sąd okręgowy w Słupsku, w sprawie z powództwa Powiatowego Rzecznika Konsumentów w L. przeciwko (…)Spółce z o.o w W. uznał, że sam fakt przedawnienia już powoduje, że wpisać do KRD nie wolno. I koniec i kropka. A to, że obaj uważamy, że to błedny wyrok i niewłaściwe postępowanie sądu - nie zmieni ani sentencji, ani uzasadnienia.

Trzeba zauważyć, że strona pozwana argumentowała:
Jako nabywca wierzytelności pozwany skorzystał z przysługującego mu uprawnienia i zgłosił dane J. M. do Krajowego Rejestru Długów. Wpis byłby nieprawidłowy w przypadku wykazania przez powoda że zobowiązanie to nigdy nie istniało i nie istnieje. Ustawa umożliwia natomiast wpis do (…) wierzytelności przedawnionej. Przedawnienie nie ma bowiem znaczenia dla istnienia i wymagalności długu, a przede wszystkim nie powoduje wygaśnięcia zobowiązania. Powód nie wykazał w żaden sposób, że wierzytelność nie istnieje, a jedynie gołosłownie powołuje się na twierdzenia o jego spłacie.
Czyli dokładnie to samo, co Ty, @Ja_Malinowski. Sąd jednak na to... Ustalił stan faktyczny.

Dnia 28 lipca 1999 r. J. M. zawarł z (…) Bankiem S. A. umowę o kredyt konsumpcyjny na zakup mebli. Zadłużenie miało zostać spłacone w 18 miesięcznych ratach (bezsporne, nadto umowa kredytu z dnia 28 lipca 1999 r. – k. 39-40).
OK, bezspornie istnieje. A mimo to:

(…)sp. z o. o. zgłosiła dane J. M. do Krajowego Rejestru Długów (bezsporne).

Sąd zważył co następuje:

Powództwo zasługuje na uwzględnienie.
Kto tu się dopuszcza manipulacji, panie windykator? Jak byk masz napisane, wołami wielkimi - bezspornie zobowiązanie istnieje, zobowiązanie jest przedawnione, nie było innych wyroków/działań przed sądem w tej sprawie, a mimo to... Jak w sentencji.

Wniosek: nie, nie można wpisać do BIG-ów wierzytelności przedawnionej nawet, jeśli istnieje.

Oczywiście - w ocenie sądu. To, że w drugiej sprawie, apelacyjnej, o którą również się oparłem było wcześniej postępowanie sądowe - tego co powyżej nie zmienia. Tam było, tu nie było, efekt taki sam - nie można wpisać.

Dotarło wreszcie?

No nie, ale już wiesz, jak Cię chciano na forum prawnym wkręcić.
O, z tym się zgodzę. Jeszcze będziesz ich wkręcać, że muszą spłacić swoje długi, bo one istnieją, tylko, że są przedawnione. nie, nie muszą i guzik z tym windykatorzy zrobić mogą.
 
Syphar napisał:
Wniosek: nie, nie można wpisać do BIG-ów wierzytelności przedawnionej nawet, jeśli istnieje.
Oj, oj. To Twoje wnioskowanie. Pomijając odosobniony słupski wyrok, z którego taki wniosek należałoby wyciągnąć, to możemy postawić jedynie tezę (od zawsze oczywistą), że nie można wpisać do rejestru długu, co do którego został skutecznie podniesiony zarzut przedawnienia. Wiadomo jest, że zarzut przedawnienia skutecznie można podnieść wyłącznie przed sądem (błagam, z tym nie dyskutuj). Dlatego też wiedziałem, co musi być napisane, w pominiętym przez Ciebie fragmencie uzasadnienia wyroku S.A.
Syphar napisał:
Na manipulację jednak pozwoliłeś sobie Ty, pomijając całkowicie
No co Ty? Tak bardzo musisz się odszczeknąć? Co ja miałem pomijać? Przecież jest tekst wklejony przez Ciebie i go skomentowałem (nie zgadzam się).
 
Ostatnia edycja:
Pomijając odosobniony słupski wyrok, z którego taki wniosek należałoby wyciągnąć
No to tak nie do końca moje, bo faktycznie, z niego taki wniosek należałoby wyciągnąć, a datowanie owego wyroku wskazuje, że jest najnowszy z przytoczonych w wątku.
 
Syphar napisał:
że jest najnowszy
I tak jest stary (2015). To jeden z takich wyroków, co idzie pod prąd doktrynie, pozostałemu orzecznictwo i zdrowemu rozsądkowi. Pojawiają się takie od czasu do czasu. O nich się nawet specjalnie nie dyskutuje. Zwolennicy, jak się trafią, chwilę się popodniecają, inni się pośmieją i prawo toczy się dalej swoimi torami. Nie jest to orzeczenie SN, więc problem dziwnego wyroku nie istnieje.
 
Ja Malinowski napisał:
To jeden z takich wyroków, co idzie pod prąd doktrynie
To go nie przekreśla.
Moim skromnym zdaniem dług przedawniony , nie powinien mieć prawa bytu w bazach, wierzyciel ma mnóstwo czasu na pozwanie dłużnika o zapłatę.
 
I tak jest stary (2015)
2 marca 2017 r.

Ale to tak ogólnikowo. Wiele wyroków najpierw idzie pod prąd doktrynie, a następnie staje się doktryną. Na dzień dzisiejszy - jest się na co powołać.
 
Mam takie pytanko do @Ja Malinowski
Co to daje wierzycielowi ? tak na złość , że nic nie mogę zrobić ,bo jestem leniem i zawaliłem totalnie sprawę , uprzykrzę człowiekowi życie ?
Zapomniałbym , jeszcze mu pit 8c wystawię , niech ma .
 
Zapomniałbym , jeszcze mu pit 8c wystawię , niech ma .
No nie, to już byłaby bzdura. Albo dług istnieje i wpisuję do KRD, albo przestaje istnieć, nie wpisuję, wystawiam PIT-8c. Inaczej się nie da, bo tym samym wydałbyś sprzeczne oświadczenia.
 
damian xxx napisał:
Co to daje wierzycielowi ?
Zdyscyplinowanie dłużnika. Wielu, chcąc otrzymywać "raty", spłaca dług. Naprawdę. Są relacje i na tym forum.
Syphar napisał:
2 marca 2017 r.
To źle spojrzałem.
Syphar napisał:
iele wyroków najpierw idzie pod prąd doktrynie, a następnie staje się doktryną.
To prawda.
 
Ja Malinowski napisał:
Zdyscyplinowanie dłużnika
No to jest dobre
Co z dłużnikami którzy to są już w bazach ? i mają to głęboko w d...e ?
Może publiczna chłosta , byłaby na miejscu.
 
Ano. I zwykle są to takie, gdzie powodem jest instytucja zaufania publicznego, ew. instytucja państwowa. Jak w tym wypadku, gdzie powodem był Rzecznik Praw Konsumenta.

Natomiast jeśli już myślimy życzeniowo, to życzyłbym sobie (choć pewnie tak nie będzie), żeby na wsze czasy można było wpisywać do KRD dłużników z przedawnionymi zobowiązaniami, pod jednym warunkiem - adnotacji "zobowiązanie przedawnione".

Takie rozwiązanie moim zdaniem pogodziłoby interesy konsumenta, o które tak martwił się Rzecznik wnosząc powództwo, oraz wierzyciela, który miałby swój upragniony wpis.
 
Ostatnia edycja:
Syphar napisał:
No nie, to już byłaby bzdura. Albo dług istnieje i wpisuję do KRD, albo przestaje istnieć, nie wpisuję, wystawiam PIT-8c. Inaczej się nie da, bo tym samym wydałbyś sprzeczne oświadczenia.
Zapytałem w swoim temacie
Czy po wystawieniu owego pit-a dług znika ? czy firma wystawiająca powinna wykreślić wpisy ? BIG KRD czy jakie tam jeszcze są ?
Ty odpowiedziałeś
Nie znika, ale jest to dowód na fakt, że dług jest przedawniony i firma nie może już go dochodzić na drodze sądowej.
zapytałem ponownie
Więc jak , przedawnienie , pit 8c , wpłata podatku od dochodu , a dług nadal istnieje ?
odpowiedziałeś
 
@damian_xxx zgadza się i nadal stoję na takim stanowisku. Jednakże wygłaszając je, nie mogłem wiedzieć, że Ultimo nie będzie apelować od wyroku SO w Słupsku z 2 marca 2017 r., w którym sąd stwierdził inaczej. Spójrz na daty postów, oraz daty publikacji orzeczeń sądowych, a następnie uwzględnij ile trwa sprawa przy ewentualnej apelacji na linii Rzecznik vs. Firma Windykacyjna. No spokojnie 5 miesięcy to tak delikatnie mówiąc, zwykłe powództwo o zapłatę potrafi ciągnąć się 6 miesięcy.

To, że sąd jednak wyraził inne zdanie spowodowało, że i ja, widząc taką linię orzeczniczą, swoje zmieniam (zdanie, nie pogląd). Linię, której nie widziałem w czasie, kiedy odpisywałem Ci na tamte posty. Daty.
 
Prawo w naszym pięknym kraju , jest zbyt zagmatwane , można je interpretować wg widzi misie , może teraz coś się zmieni ? poczekamy zobaczymy .
Oczywiście mam nadzieję że na lepsze (przejrzyste) czarne będzie czarnym , a białe białym.
 
Powrót
Góra