kforum
Stały bywalec
- Dołączył
- 05.2013
- Odpowiedzi
- 4 752
Słyszałam o takiej interpretacji tego artykułu, no cóż, no taki niestety jest poziom naszych sądów 
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
daniokala napisał:Dzień dobry, otrzymałam niedawno bardzo dziwne pismo od Straży Miejskiej, mianowicie "wezwanie w związku z ujawnieniem przez Straż Miejską wykroczenia polegającego na...". Nigdy wcześniej nie otrzymałam takiego pisma. Po pierwsze zaskoczyło mnie, że nie posiada faktycznie żadnej pieczątki tylko podpis służbowego strażnika na kartce, posiada jakieś śmieszne rubryki do wpisania danych osób. Po drugie pismo zawiera błędnie napisane moje imię i nazwisko. Czytałam ten temat, nie znalazłem odpowiedzi na swoje pytania. Fotoradar zrobił zdjęcie mojemu samochodowi w miejscowości, w której kupowałam auto. Było ze mną 4 znajomych i każda z nich jeździła tym samochodem na próbę. Było to ok. 4 miesiące temu i nie pamiętam, kto dokładnie gdzie jeździł i komu zrobił zdjęcie ten fotoradar. 2 z tych osób wyjechało za granicę i ciężko się z nimi skontaktować. Nie chcę abyście zrozumieli mnie źle (że unikam prawa), ale co powinnam napisać do straży miejskiej? Czytałam tu wiele postów i osoby pisały o błędach w imieniu i nazwisku, co z tym faktem zrobić? Co zrobić z faktem, jeśli nie jestem wstanie wskazać osoby, która prowadziła auto w tamtym czasie? Co zrobić jeśli nie mam ich szczegółowych danych takich jak pesel itd? Czytałam tu, że takich danych nie trzeba podawać. Wiem, że to nie ja przekroczyłam prędkość i nie stać mnie na zapłacenie mandatu, zwłaszcza w okresie września, kiedy są wydatki związane z dziećmi i rozpoczęciu szkoły. Proszę o pomoc, odpowiem na wszelkie pytania. Pozdrawiam.
kforum napisał:Albo na początku września sprawa przedawni się albo dostaniesz nakazowy z sądu za tzw niewskazanie.![]()
-maro- napisał:Witam
Czy ktoś z użytkowników forum pisał do GITD o przysłanie fotek i je otrzymał?
Dostałem "quiz" a że nie było fotek to napisałem o fotki wg wzoru jaki był zamieszczony na forum i niedługo minie 2 miesiące a nic nie otrzymałem. Wniosek był wysłany listem poleconym za potwierdzeniem i potwierdzenie doszło, że odebrali.
Nie wiem czego się teraz mogę spodziewać a wolał bym że tak powiem o ile sie da "dmuchać na zimne"
Z góry dziękuje za odpowiedź
MAClp napisał:Witam,
Nie znajduje na forum tematu następującego -2 właścicieli i mandat z fotoradaru wskazującego właściciela X, a wezwanie z SG dla właściciela Y. Co robić?
Zdjęcie czytelne i widać kto kierował - osoba X, tylko że straż gminna wysłała wezwanie - quiz dla właściciela Y który jako pierwszy figuruje zapewne w CEPiKu jak główny właściciel.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem... Chodzi o to, że sąd o niewskazanie obwinił drugiego posiadacza? Jeżeli tak, to całkiem słusznie. Przecież pierwszy wskazał drugiego stosując się do żądania organu, a drugi zaczął kręcić, że "Tą linią cała huta jeździ, kogom ja nie spotkał".Piotr330 napisał:Sąd też nie spostrzegł, że oskarżono o wykroczenie nie tę osobę która pisała uzasadnienia, a na konkretne uzasadnienia współposiadacza drugiego się powoływał. Dodam że ani nazwiska ani imiona współposiadaczy nie są podobne.
Jak to było w pewnym polskim filmie: "Nigdy się nie przyznawaj. Jak Cię złapią za rękę, mów, że to nie Twoja ręka".Piotr330 napisał:Trybunał Konstytucyjny niedawno orzekł, że nawet kierowcom przysługują też takie same prawa jak mordercom, gwałcicielom, ludobójcom, i w związku z tym nie mają obowiązku rozpoznawać się na fotografii tak jak i wskazane wcześniej bestie.
Ripper napisał:@Piotr330
Ta historia się nie trzyma przysłowiowej kupy...
Skoro SG o wykroczenie obwiniała pierwszego współposiadacza, to po co żądała wskazania, komu użyczył pojazd?
Proszę wziąć pod uwagę chronologię zdarzeń. SG w pierwszym swoim liście nie miało pojęcia kto prowadził pojazd i wysłało quiz do pierwszego współposiadacza. Ten odpisał by spytali drugiego współposiadacza. SG wysłała quiz do drugiego i otrzymała stosowne wyjaśnienia zgodne z prawdą. Nie spodobało się to wyraźnie SG i postanowiło za wszelką cenę ukarać obywatela przypisując mu winę za rzekome niewskazanie komu powierzył pojazd. Uzasadniając swój wniosek o ukaranie, SG dołączyła korespondencje od drugiego współposiadacza ale za ten czyn do ukarania wskazała pierwszego.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem... Chodzi o to, że sąd o niewskazanie obwinił drugiego posiadacza? Jeżeli tak, to całkiem słusznie. Przecież pierwszy wskazał drugiego stosując się do żądania organu, a drugi zaczął kręcić, że "Tą linią cała huta jeździ, kogom ja nie spotkał".
Sąd nikogo nie obwinił a umorzył postępowanie, lecz nie zauważył, że korespondencja która była prowadzona z SG podpisana jest przez inną osobę a nie tą, której ukarania domagała się SG
Jak to było w pewnym polskim filmie: "Nigdy się nie przyznawaj. Jak Cię złapią za rękę, mów, że to nie Twoja ręka".
Pytanie tylko, po co (iść w zaparte, że na czytelnym zdjęciu, to nie oni)? Żeby w sądzie dostać większą grzywnę + koszty?
A była w tej sprawie pewność? Skąd strażnicy wiedzieli, kto jest sprawcą mając tylko zdjęcie?Piotr330 napisał:Skoro jest pewność co do sprawcy wykroczenia, to po co przysyłać pytanie do właściciela pojazdu zamiast wysłać mandat do osoby odpowiedzialnej za wykroczenie.
Nikt właścicielowi pojazdu nie każe ustalać sprawcy wykroczenia.Piotr330 napisał:Kto w Polsce bierze pieniądze za ustalanie sprawców wykroczeń? Przecież nie właściciel pojazdu.
Ripper napisał:A była w tej sprawie pewność? Skąd strażnicy wiedzieli, kto jest sprawcą mając tylko zdjęcie?
Nikt właścicielowi pojazdu nie każe ustalać sprawcy wykroczenia.
MAClp napisał:Pisząc "czytelne zdjęcie" mam na myśli to, że na zdjęciu widać twarz kierowcy. Nie jest rozmazane itp... Z tego co piszesz wynika, że sąd nie za bardzo wgłębiał się w sprawę, nie zbadał kto prowadził itp od razu dla świętego spokoju umorzył.
Czy możesz podać orzeczenie TK które mówi o tym, że na zdjęciu nie trzeba się rozpoznać? Tak naprawdę jako obwiniony mogę kłamać, nie muszę mówić prawdy więc na pytania czy sie rozpoznaję mogę powiedzieć nie. Z tym że sąd nie musi mi dać wiary bo sam ma oczy i widzi kto siedział za kierownicą.
Czy odpowiedź "To nie ja jestem na załączonej fotografii" stanowi wskazanie komu powierzono pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie?Piotr330 napisał:W takim razie niech nie przysyłają zapytań, lub niech honorują odpowiedź o treści np. "To nie ja jestem na załączonej fotografii" i nie próbują ukarać obywatela z art 96 par 3.
Ripper napisał:Czy odpowiedź "To nie ja jestem na załączonej fotografii" stanowi wskazanie komu powierzono pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie?
Nie.
Dlaczego więc obywatel, który takiej odpowiedzi na żądanie uprawnionego organu udziela nie miałby być ukarany z art. 96. par. 3?
Nie wypełnia obowiązku wynikającego z art. 96. par. 3, więc jest za to ukarany. Nie przyznaje się do popełnienia wykroczenia drogowego, straż nie jest wstanie ustalić, że to on je popełnił, więc za to wykroczenie karany nie jest.Piotr330 napisał:Taka odpowiedź nie stanowi o tym komu powierzono pojazd, ale w sposób wyraźny informuje, iż to nie właściciel jest sprawcą wykroczenia.