Fotoradary - c.d. c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
zdenek123 napisał:

Puki co SN wypowiedział się
http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/III%20KK%20431-13.pdf


Michał78 napisał:
może nie są świadomi ;).

Jak najbardziej są świadomi, a tu przykłada jak świadomie można klienta dalej straszyć w formie uprzejmego poinformowania :D
S%C4%85dNajwSM.jpg
 
Ostatnia edycja:
Michał78
Dziękuję i mam pytanie jeżeli do tej pory nie odpisałem na żadne pismo to w zasadzie nic się nie stało i jeszcze jedno czy można przyjąć że odebrałem to pismo po terminie 180 dni
VelS
Dziękuje sprawdzę te kamery i czy mam prosić o zdjęcie, którego nie było w piśmie jeżeli w ogóle odpisywać czego do tej pory nie zrobiłem (i ten termin 180 dni)
 
Jak do tej pory nikt nie znalazł i nie podał przepisu zobowiązującego obywatela do korespondencji z SM. :D

Tak więc, nieodpisanie na ich korespondencję nie skutkuje karą.

Co innego gdyby to było wezwanie. Wtedy jako świadek mamy obowiązek się stawić - koszty zwraca wzywający na wniosek świadka.
"Podejrzany" nie ma obowiązku się stawiać, a jeśli to zrobi to na swój koszt. Za to ma prawo wnieść swoje uwagi na piśmie - w sławetnym terminie 7 dni ;)
 
rafostry
Za to ma prawo wnieść swoje uwagi na piśmie - w sławetnym terminie 7 dni

A skoro tego nie zrobiłem w ciągu tych 7 dni to ruch jest po stronie SM ?
dalej męczy mnie te 180 dni na piśmie jest data 15 stycznia na kopercie 10 luty a ja odebrałem 26 lutego wszystko 2014
 
Janusz800 napisał:
rafostry
Za to ma prawo wnieść swoje uwagi na piśmie - w sławetnym terminie 7 dni

A skoro tego nie zrobiłem w ciągu tych 7 dni to ruch jest po stronie SM ?
dalej męczy mnie te 180 dni na piśmie jest data 15 stycznia na kopercie 10 luty a ja odebrałem 26 lutego wszystko 2014

180 dni od wykroczenia czyli od fotki... odbierając pismo podpisujesz ZPO które wraca do SM i wiedza kiedy dostałes do ręki. 180 dni nie ma z tym ani z datami na pismach/kopertach nic wspolnego
 
W związku z przywołanym powyżej Wyrokiem Sądu Najwyższego sygn. akt III KK 431/13 Policja zapewne już się nie może doczekać, kiedy przejmie sprawy o tzw. "niewskazanie" od straży miejskich i gminnych. :mad:

Jedynym wyjściem dla Policji przed podjęciem wielu tysięcy postępowań będzie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności przepisu art. 96 § 3 k.w. z Konstytucją. :ok:
 
Ostatnia edycja:
Ripper napisał:
Usunąłem ten gargantuiczny skan.

Wydawało mi się, że jestem człowiekiem w miarę wykształconym, a tutaj Moderator zaskoczył mnie słówkiem, którego nie znałem:
gargantuiczny - taki jak Gargantua: wielki, ogromny, gigantyczny, a przy tym rubaszny i niezwykle żarłoczny.
Gargantua - król-olbrzym, bohater powieści Rabelais'go "Gargantua i Pantagruel" (1532 r.), nienasycony żarłok, obżartuch, pasibrzuch, opój; dobroduszny, jowialny olbrzym, wielkolud.

Widocznie za mało oczytany jestem... :-)
 
Moim zdaniem tu akurat TK podjął słuszną decyzję. Tylko co z tego skoro już niedługo posły chcą uchwalić przepisy, że za przekroczenie prędkości ma płacić właściciel pojazdu a nie kierujący kimkolwiek by on nie był. :D
 
kforum napisał:
Moim zdaniem tu akurat TK podjął słuszną decyzję. Tylko co z tego skoro już niedługo posły chcą uchwalić przepisy, że za przekroczenie prędkości ma płacić właściciel pojazdu a nie kierujący kimkolwiek by on nie był. :D

Jak (p)osły uchwalą ten przepis to na dzień dobry będzie niezgodny z 42.1 konstytucji
 
Słuchajcie, obecnie jest straszny burdel odnośnie uprawnień SM jako oskarżyciela publicznego. Raz je mają, za miesiąc już nie...
Moja sprawa wygląda tak:
25.07.2013 Właściciel pojazdu otrzymuje wezwanie od SM w Kole do wskazania kierującego pojazdem (przejazd na czerwonym, urządzenie Via Secura), wskazał mnie jako użytkownika pojazdu.
25.08.2013 Ja otrzymuję wezwanie do wskazania kierującego pojazdem.
10.09.2013 Odesłałem odpowiedź SM, nie wskazując komu powierzyłem pojazd, uzasadniejąc to niepamiętaniem itp.
20.11.2013 SM informuje o prowadzonym postępowaniu wyjaśniającym (na podstawie art.54 k.p.w) w sprawie o wykroczenie z art. 96 par. 3 - niewskazanie osoby kierującej pojazdem w dniu ... o godz ... Informują o przygotowaniu wniosku o ukaranie do sądu.
13.12.2013 Dosyłam mail'em dodatkowe wyjaśnienia, prośbę o fotki twarzy kierowcy, ogólnie chęć współpracy w celu ustalenia winnego.
04.02.2014 Otrzymuję wezwanie w charakterze podejrzanego o niewskazanie. Stawiam się na przesłuchanie 20.02.2014 i wtedy podaję 2 osoby (ja i moja dziewczyna), które jechały wtedy pojazdem. Jednocześnie nie przyznaję się do winy.
11.03.2014 Odebrałem wyrok nakazowy z SR (grzywna 300 + 80zł koszty sądowe)
Okazuje się, że już 23.12.2013 SM skierowała, wniosek o ukaranie, mimo że ja 13.12.2013 wykazałem chęć współpracy, która jak sądzę zaowocowała późniejszym wezwaniem na przesłuchanie.

W skrócie. We wrześniu 2013 nie wskazałem, w grudniu SM kieruje wniosek o ukaranie (mimo mojego wcześniejszego maila), jednocześnie dalej prowadząc czynności, które owocują wezwaniem mnie przez SM w Poznaniu jako podejrzanego w sprawie o wykroczenie z art. 96 par. 3. Wtedy wskazuję 2 osoby.
Jak to rozumieć? Chcę się odwołać od wyroku, bo po pierwsze mam poczucie, że może późno, ale jednak te osoby wskazałem. Po drugie nie wiem czy oni mieli wtedy prawo występować w roli oskarżyciela publicznego i w ogóle kierować taki wniosek.
W tym kraju nie zdziwi mnie już chyba nic z prawem (działającym wstecz, wprzód i na boki) na czele.
Bardzo proszę o wskazówki odnośnie mojej sytuacji. Dzięki.
 
Po wczorajszym werdykcie TK dowiadujemy się, że denuncjacja w Polsce jest zgodna z Konstytucją RP. Jak jeszcze poczytamy uzasadnienie wyroku TK i porównamy to z polską rzeczywistością, to wszelkie komentarze dotyczące art.96 par.3 mijają się z celem. Co by nie napisać, to i tak zawsze 4 litery z tyłu.
frostbitten napisał:
Słuchajcie, obecnie jest straszny burdel odnośnie uprawnień SM jako oskarżyciela publicznego. Raz je mają, za miesiąc już nie...
Nigdy ich nie mieli i co to w naszym demokratycznym "państwie prawa" zmienia? Zmienia się tylko nasze myślenie o tym właśnie "państwie prawa".
 
frostbitten napisał:
Słuchajcie, obecnie jest straszny burdel odnośnie uprawnień SM jako oskarżyciela publicznego. Raz je mają, za miesiąc już nie...
Moja sprawa wygląda tak:
25.07.2013 Właściciel pojazdu otrzymuje wezwanie od SM w Kole do wskazania kierującego pojazdem (przejazd na czerwonym, urządzenie Via Secura), wskazał mnie jako użytkownika pojazdu.
25.08.2013 Ja otrzymuję wezwanie do wskazania kierującego pojazdem.
10.09.2013 Odesłałem odpowiedź SM, nie wskazując komu powierzyłem pojazd, uzasadniejąc to niepamiętaniem itp.
20.11.2013 SM informuje o prowadzonym postępowaniu wyjaśniającym (na podstawie art.54 k.p.w) w sprawie o wykroczenie z art. 96 par. 3 - niewskazanie osoby kierującej pojazdem w dniu ... o godz ... Informują o przygotowaniu wniosku o ukaranie do sądu.
13.12.2013 Dosyłam mail'em dodatkowe wyjaśnienia, prośbę o fotki twarzy kierowcy, ogólnie chęć współpracy w celu ustalenia winnego.
04.02.2014 Otrzymuję wezwanie w charakterze podejrzanego o niewskazanie. Stawiam się na przesłuchanie 20.02.2014 i wtedy podaję 2 osoby (ja i moja dziewczyna), które jechały wtedy pojazdem. Jednocześnie nie przyznaję się do winy.
11.03.2014 Odebrałem wyrok nakazowy z SR (grzywna 300 + 80zł koszty sądowe)
Okazuje się, że już 23.12.2013 SM skierowała, wniosek o ukaranie, mimo że ja 13.12.2013 wykazałem chęć współpracy, która jak sądzę zaowocowała późniejszym wezwaniem na przesłuchanie.

W skrócie. We wrześniu 2013 nie wskazałem, w grudniu SM kieruje wniosek o ukaranie (mimo mojego wcześniejszego maila), jednocześnie dalej prowadząc czynności, które owocują wezwaniem mnie przez SM w Poznaniu jako podejrzanego w sprawie o wykroczenie z art. 96 par. 3. Wtedy wskazuję 2 osoby.
Jak to rozumieć? Chcę się odwołać od wyroku, bo po pierwsze mam poczucie, że może późno, ale jednak te osoby wskazałem. Po drugie nie wiem czy oni mieli wtedy prawo występować w roli oskarżyciela publicznego i w ogóle kierować taki wniosek.
W tym kraju nie zdziwi mnie już chyba nic z prawem (działającym wstecz, wprzód i na boki) na czele.
Bardzo proszę o wskazówki odnośnie mojej sytuacji. Dzięki.
Odwołaj się przywołując wyrok SN (kilka stron wcześniej), że SM nie jest oskarżycielem publicznym w sprawach z 96,3. Praktyka pokazuje, że rejonówki to takie "przyklepywacze" wniosków SM. Dopiero Okręgowy często spogląda na sprawy właściwym okiem.
 
Nagminne są wg mnie dwa przekręty SR rozpatrujących słynny art.96. 1) niewłaściwa miejscowość sądu, 2) przyklepywanie sprawy wniesionej przez SM/SG/GITD.
 
No właśnie. Czy odwoływać się od razu, czy może poczekać do uprawomocnienia się wyroku i wnieść o kasację do RPO?
Rozumiem, że w razie odwołania teraz od wyroku nakazowego jestem zdany, de facto, na widzimisię sędziego?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra