Fotoradary - c.d. c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
JEstem włascicielem pojazdu ale nikomu tego pojazdu w dniu takim to a takim nie powierzałem. nie wiem kto mógł kieorwac pojazdem w tym miejscu i czasie. ja w tym czasie byłem prawdopodobnie w domu o ile dobrze sobie przypominam. Klucze od samochodu leża w domu a dostep do nich ma zona i syn. syn nie ma prawa jazdy ale wiem że umie kierowac samochodem.:):).

I co dalej ? zeznanie zgodne z prawdą. Kto jest sprawca wykroczenia z trzech możliwych osób ? Widać na zdjęciu a jak nie widac to....cóż;)...
 
Z pisma można wyinterpretować do czego między innymi wzywa (dla sądu będzie to wystarczające):
Kierującego pojazdem proszę wskazać wpisując jego dane w części B oświadczenia...
Wcześniej SM przytoczyła przepis z k.w., który do tego nie zobowiązuje a zobowiązuje do wskazania komu pojazd został powierzony do kierowania/używania w oznaczonym czasie.
Wprawdzie SM nie napisała, że wzywa do podania bądź żąda wskazania ale samo informuję, że dla domyślnego sędziego będzie wystarczające by uznać te słowa za WEZWANIE a nie informację.
Lecz to wszystko jest mało ważne. Proszą cie o odpowiedź na wezwanie. To napisz im tą odpowiedź. To co poniżej pasuje tutaj jak ulał.

Niezależnie od powyższego należy podkreślić, że zaobserwowana przez RPO praktyka stosowania prawa, na którą powołuje się sąd pytający, nie ma żadnych podstaw normatywnych, a co więcej – pozostaje ona w rażącej sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa. W szczególności należy wskazać, iż – jak stanowi expressis verbis art. 97 § 1 pkt 3 k.p.s.w. – ukaranie mandatem karnym w postępowaniu mandatowym dopuszczalne jest, gdy funkcjonariusz „stwierdzi popełnienie wykroczenia za pomocą przyrządu kontrolno-pomiarowego lub urządzenia rejestrującego, a sprawca nie został schwytany na gorącym uczynku lub bezpośrednio potem, i nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu”. Regulacja ta nie pozostawia wątpliwości, że w sytuacji , gdy popełnienie wykroczenia zostanie stwierdzone za pomocą urządzenia rejestrującego, to ukaranie jego sprawcy mandatem karnym dopuszczalne jest jedynie wówczas, gdy nie ma wątpliwości co do sprawcy czynu. W takich realiach normatywnych niedopuszczalne jest kierowanie przez uprawniony organ alternatywnego żądania przyjęcia mandatu karnego za wykroczenie lub denuncjacji innej osoby. Skierowanie żądania przyjęcia mandatu karnego oznacza bowiem, że osoba sprawcy wykroczenia nie budzi wątpliwości, co ze swej istoty wyklucza jednoczesne kierowanie żądania denuncjacji innej osoby. Innymi słowy, skoro organ nie ma wątpliwości, kto jest sprawcą wykroczenia, co jest warunkiem sine qua non ukarania go mandatem karnym w omawianym trybie, to nie może jednocześnie podejmować czynności zmierzających w kierunku ujawnienia innego sprawcy owego wykroczenia. Z drugiej strony, jeżeli organ ma wątpliwości co do tego, czy sprawcą wykroczenia jest właściciel lub posiadacz pojazdu, to – wobec brzmienia art. 97 § 1 pkt 3 k.p.s.w. – nie może go ukarać mandatem karnym
Stanowisko Marszałka Sejmu w sprawie przed Trybunałem Konstytucyjnym P 27/13.

Pismo możesz wysłać do miejscowej prokuratury (do wiadomości) wraz z kserokopią wezwania. Może prokuratura podzieli stanowisko Marszałka Sejmu? Kto wie?
 
Ostatnia edycja:
Wytłumacz mi dla uściślenia jak prostemu Jankowi z pod budki z piwem :D W odwołaniu do sądu mam zamieścić te pismo wraz z kserokopią wezwania:

Niezależnie od powyższego należy podkreślić, że zaobserwowana przez RPO praktyka stosowania prawa, na którą powołuje się sąd pytający, nie ma żadnych podstaw normatywnych, a co więcej – pozostaje ona w rażącej sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa. W szczególności należy wskazać, iż – jak stanowi expressis verbis art. 97 § 1 pkt 3 k.p.s.w. – ukaranie mandatem karnym w postępowaniu mandatowym dopuszczalne jest, gdy funkcjonariusz „stwierdzi popełnienie wykroczenia za pomocą przyrządu kontrolno-pomiarowego lub urządzenia rejestrującego, a sprawca nie został schwytany na gorącym uczynku lub bezpośrednio potem, i nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu”. Regulacja ta nie pozostawia wątpliwości, że w sytuacji , gdy popełnienie wykroczenia zostanie stwierdzone za pomocą urządzenia rejestrującego, to ukaranie jego sprawcy mandatem karnym dopuszczalne jest jedynie wówczas, gdy nie ma wątpliwości co do sprawcy czynu. W takich realiach normatywnych niedopuszczalne jest kierowanie przez uprawniony organ alternatywnego żądania przyjęcia mandatu karnego za wykroczenie lub denuncjacji innej osoby. Skierowanie żądania przyjęcia mandatu karnego oznacza bowiem, że osoba sprawcy wykroczenia nie budzi wątpliwości, co ze swej istoty wyklucza jednoczesne kierowanie żądania denuncjacji innej osoby. Innymi słowy, skoro organ nie ma wątpliwości, kto jest sprawcą wykroczenia, co jest warunkiem sine qua non ukarania go mandatem karnym w omawianym trybie, to nie może jednocześnie podejmować czynności zmierzających w kierunku ujawnienia innego sprawcy owego wykroczenia. Z drugiej strony, jeżeli organ ma wątpliwości co do tego, czy sprawcą wykroczenia jest właściciel lub posiadacz pojazdu, to – wobec brzmienia art. 97 § 1 pkt 3 k.p.s.w. – nie może go ukarać mandatem karnym
Stanowisko Marszałka Sejmu w sprawie przed Trybunałem Konstytucyjnym P 27/13.


I to powinno wystarczyć żeby sąd zmienił decyzję na moją korzyść ? Wtedy odbędzie się rozprawa ? Z góry sorry za takie pytania
 
Nie wiem na jakim etapie jest twoje postępowanie (I czy II instancja), czy w ogóle wniosek o ukaranie wpłynął do sądu i o jakie wykroczenie zostałeś obwiniony.
Ten fragment, stanowiska Marszałka Sejmu, w twojej indywidualnej sprawie za dużo nie pomoże, gdyż nawet gdyby owa nieprawidłowość w działaniu SM została podzielona przez sąd, to zapewne naruszenie to zostanie uznane za niemające wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Może być ono zaś przydatne w odrębnym postępowaniu prokuratury badającym czy doszło do naruszeń prawa w prowadzonych postępowaniach wykroczeniowych prowadzonych przez SM w Łomży, a w razie stwierdzenia, że do naruszeń takich doszło, to czy stanowiły one czyn zabroniony.
W twojej zaś sprawie najistotniejsze jest to, że w wezwaniu organ nie sformułował żądania o treści odpowiadającej ustawowo przewidzianej. Samo pouczenie o treści przepisu sankcjonującego określone zachowanie nie stanowi owego żądania. Sformułowanie żądania wskazania kierującego w momencie popełnienia wykroczenia, co moim zdaniem miało miejsce w tym wezwaniu, nie może być potraktowane jako żądanie podania osoby, której pojazd został powierzony do prowadzenia/używania.
Tutaj zgadzam się z VELS.
VelS napisał:
Po trzecie nigdzie nie żąda od własciciela wskazania komu powierzył pojazd

Margines orzeczniczy sądów w tych sprawach jest duży:
Możesz się natknąć na taką "perełkę":
Wobec powyższego należy uznać, iż wezwanie uprawnionego organu skierowane do właściciela pojazdu, którym dopuszczono się wykroczenia o udzielenie informacji, tj. wskazania osoby, która kierowała tym pojazdem w oznaczonym miejscu i czasie jednoznacznie wskazuje, że chodzi o wskazanie faktycznego użytkownika pojazdu w chwili popełnienia wykroczenia. Użyte natomiast w treści takiego wezwania sformułowanie „wzywa do wskazania osoby, która kierowała oznaczonym pojazdem” należy rozumieć, w ocenie Sądu Okręgowego jako wskazanie przez właściciela lub użytkownika pojazdu osoby, której według posiadanej przez nich wiedzy powierzony został pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/V$0020Ka$0020347$002f1/155510000002506_V_Ka_000347_2013_Uz_2013-05-29_001

Możesz również spotkać sąd w pełni przytomny i sprawny:
Polemizując ze stanowiskiem Sądu I instancji skarżący dochodzi do wniosku, że „zapytanie nie musi przybierać dosłownie literalnego brzmienia tak, jak wskazano to w art. 96 § 3 k.w.” (str. 3 zażalenia). Nie po to jednak zapis art. 78 ust. 4 Prawa o ruchu drogowym precyzuje treść zapytania, z którym można zwrócić się do właściciela lub posiadacza pojazdu oraz tej samej treści zapytanie, w razie nieudzielenia na nie odpowiedzi, obwarowane jest sankcją określoną w art. 96 § 3 k.w., by jego treść dowolnie zmieniać.
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/VI$0020Kz$0020281$002f13/151020000003006_VI_Kz_000281_2013_Uz_2013-06-28_001
 
Ostatnia edycja:
Wyglada na to ze każda SM czyli gmina sama formułuje treść tych zapytań. ITD tez pewnie chałupniczo to machneli. Być może jacys radcy prawni póro w tym maczali. Nie wiem czy mieli dostateczna siłe przebicia by komandantowi powiedzieć że bzdure popelił.

Po latach dochodze do wniosku że najlepsza metoda to systemowa odmowa przyjmowania korespondencji od SM i ITD. (Umowa z listonoszem by sie nawet nie fatygował). Stawia to ich w sytuacji że nie zwrócili sie do właściciela z pytaniem.

Wtedy ani mandat za predkość ani za niewskazanie nie może być nałożony. Równiez ich wezwania do stawiennictwa ida sie bujać.
 
tak, a co w przypadku gdy jesteśmy normalnym człowiekiem i czasem istnieje potrzeba
odbioru przesyłki poleconej, a nie zawsze pani na poczcie powie kto jest nadawcą :mad:
 
jeszcze dwa aspekty w kwestii "nieodbierania"

1. dzięki stronie poczty polskiej możemy śledzić przesyłki, a to działa również
w drugą stronę, tzn. na awizie mamy nr nadania, wpisuje się go na w/w stronie
i wiemy już skąd przesyłka została nadana,

2. SM zacznie przerzucać swoje obowiązki z ujawnionych wykroczeń (fotoradarów)
Policji, a więc nasz dzielny dzielnicowy będzie robił za listonosza, miast zajmować
się swoją pracę
 
fotoradar

Witam, mam takie pytanie 28.10.2011r. mąż jako właściciel pojazdu otrzymał zdjęcie od straży gminej za przekroczenie prędkości, w którym musiał wskazać osobę kierującą odesłał dokumenty ze wskazaniem osoby kierującej pojazdem czyli mnie. Następnie otrzymałam zdjęcie z fotoradaru na swoje dane, w związku z tym, że na zdjęciu znajdował się drugi pojazd jadący w przeciwnym kierunku napisał pismo o anulowanie tego mandatku, które pozostało bez odpowiedzi, kolejno 24.02.2012r. otrzymałam mandat na kwotę 100 zł i 2 pkt, nie dokonałam zapłaty. A w dniu 18.12.2013R. otrzymałam z urzędu skarbowego tytuł wykonawczy. Czy ten mandat już się nie przedawnił? czy powinnam go zapłacić? Proszę o odpowiedź
 
Witam wszystkich. Mój brat (właściciel) dostał wezwanie od straży miejskiej w Kraśniku za przekroczenie prędkości... problem polega na tym, że zdjęcie jest zrobione od tyłu! Samochód w tym dniu mogły prowadzić aż cztery różne osoby. Czy sprawa w razie nieprzyjęcia mandatu, jest do wygrania? Zakładam, że po wskazaniu aż 4-5 osób nie będzie im się opłacało pokrywać transportu aż 5 świadków:winko:
 
2. SM zacznie przerzucać swoje obowiązki z ujawnionych wykroczeń (fotoradarów) Policji, a więc nasz dzielny dzielnicowy będzie robił za listonosza, miast zajmować się swoją pracę[/QUOTE]

Nie masz racji. Jezeli przekazą sprawe policji (przerabiałem to z niezaplaconym parkowaniem) to dzielnicowy przyszedł przesłuchac mnie -własciciela jako swiadka. Miał tylko jedno pytanie komu powierzyłem. Odpowiedziałem ze ja sam kierowałem. Zaproponował mandat. Odmówiłem przyjecia. Parkingi skierowały sprawę do sądu. Tam odmówiłem zeznań i uniewinnienie Brka dowodu kto kierował. Protokołu przesłuchania mnie= obwinionego jak swiadka nie wolno uzyć jak dowód. Czyli jak przysyłaja dzielnicowego to sami sobie w stope strzelają.
 
kujawiaczkaa napisał:
tak, a co w przypadku gdy jesteśmy normalnym człowiekiem i czasem istnieje potrzeba odbioru przesyłki poleconej, a nie zawsze pani na poczcie powie kto jest nadawcą :mad:
Jak nie mówi to nieodbierasz. Jak odbierasz to płacisz. Proste
 
MikeR- jakbys czytał ten watek to byś znalazł odpowiedź ale tobie sie nie chce wiec niech ci wlepia mandat jak stad do Koszalina.
 
anty-ochrona napisał:
MikeR- jakbys czytał ten watek to byś znalazł odpowiedź ale tobie sie nie chce wiec niech ci wlepia mandat jak stad do Koszalina.

:brawo:
Przy takich pytaniach też mnie korci do takiej odpowiedzi. :evil:
 
anty-ochrona napisał:
MikeR- jakbys czytał ten watek to byś znalazł odpowiedź ale tobie sie nie chce wiec niech ci wlepia mandat jak stad do Koszalina.

Daję Ci słowo... przeczytałem ok. 100 stron, poświęciłem full czasu (prawie cały dzień) NIE ZNALAZŁEM ANI JEDNEGO POSTA NA TEN TEMAT. Mógłbyś Ty łaskawie poświęcić dla mnie 2 minuty i pomóc mi w tak ważnej dla mnie kwestii.


makpan napisał:
:brawo:
Przy takich pytaniach też mnie korci do takiej odpowiedzi. :evil:
j.w.
 
_MikeR_ napisał:
Witam wszystkich. Mój brat (właściciel) dostał wezwanie od straży miejskiej w Kraśniku za przekroczenie prędkości... problem polega na tym, że zdjęcie jest zrobione od tyłu! Samochód w tym dniu mogły prowadzić aż cztery różne osoby. Czy sprawa w razie nieprzyjęcia mandatu, jest do wygrania? Zakładam, że po wskazaniu aż 4-5 osób nie będzie im się opłacało pokrywać transportu aż 5 świadków:winko:

....
anty-ochrona napisał:
chciałem się pochwalić uniewinnieniem w sądzie sprzed kilku dni (wyrok opublikuję jak go dostanę) w podobnej sytuacji. Wniosek skierowała Policja za niewskazanie ;) kierującego. Podobnie jak ty nie byłem w stanie określić kto pół roku temu kierował moim samochodem z tym, że podałem zamknięty krąg osób , które mogły tego "dokonać". pozostawiłem Policji problem udowodnienia kto popełnił wykroczenie dając im prawdziwe informacje co do użytkowników (dwóch) pojazdu. No i Policja nie potrafiła wskazać kto popełnił wykroczenie która to frustracja objawiła się wnioskiem o ukaranie za inne wykroczenie (tak stwierdził sąd)

W przypadku gdy zdjęcie jest nieczytelne naprawdę organa wszelkie powinny wrzucać je do kosza czego nie robia bazując na naiwności i strachu oraz niewiedzy ludzi. W przypadku gdy widać twarz - nie ma wyjścia trzeba wskazać kto to (jeśli znajomy) albo płacić samemu jeśli to my ;).
 
Szanowni użytkownicy, zapewne już o tym było dyskutowane, ale ciężko jest przejrzeć kilkaset stron wszystkich tematów o fotoradarach, więc pytam:

Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym, art. 129b, ust. 4:
Strażnicy gminni (miejscy) mogą dokonywać na drogach gminnych, powiato-
wych i wojewódzkich oraz drogach krajowych w obszarze zabudowanym, z wy-
łączeniem autostrad i dróg ekspresowych, czynności z zakresu kontroli ruchu
drogowego z użyciem przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe urządzeń
rejestrujących w oznakowanym miejscu i określonym czasie, uzgodnionymi z
właściwym miejscowo komendantem powiatowym (miejskim) lub Komendan-
tem Stołecznym Policji.

Jak dobrze rozumuję radar przenośny ustawiony przez SG musi być ustawiony na terenie zabudowanym podczas wykonywania pomiaru?

O tym gdzie jest teren zabudowny decyduje postawiony znak D-42.
Co jeżeli takiego znaku nie ma (jest jedynie zielona tablica z nazwą miejscowości), pomiar został wykonany, została przekroczona prędkość (stoi znak ograniczenie prędkości), nie chodzi tutaj o to by nie płacić mandatu bo to jest bez sporne, a jedynie by prawo obowiązywało wszystkich, także SG.
Można złożyć jakieś zawiadomienie o nie dopełnieniu obowiązków przez strażnika?
 
Witam,
Jakiś czas temu fotoradar pstryknął zdjęcie gdy jechałyśmy w trasę.
Po jakiś 2óch tygodniach dostałam wezwanie razem ze zdjęciem na którym widać kobietę, nie byłam pewna czy to ja czy siostra, bo akurat w ten dzień obie prowadziłyśmy samochód i zdecydowałyśmy że ona ma mniej punktów więc przyjmie na siebie.
Po kolejnych dwóch tygodniach dostałam wezwanie w celu stawienia się w siedzibie straży miejskiej, gdyż istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia wniosku o ukaranie z art. 65 paragraf 1 KW, czyli wykroczenia polegającego na umyślnym wprowadzeniu w błąd SM.

Co teraz mogę zrobić? Bardzo nie chciałabym stawać przed sądem!
Czy można to jakoś rozsądnie rozwiązać?
Bo nastrój mam teraz istnie świąteczny... :rolleyes: :(
 
Siekierki napisał:
nie byłam pewna czy to ja czy siostra, bo akurat w ten dzień obie prowadziłyśmy samochód

zatem dlaczego wlaśnie tak nie zeznałyście SM ??? czyli zgodnie z najlepszą wiedzą ? wtedy oni by sobie sami poprosili o zdjęcia z ewidencji ludności (zresztą tak właśnie zrobili) i zaproponowaliby mandat sprawcy wykroczenia :rolleyes:
 
Tak jak pisałam, mam już parę punktów na koncie, a siostra zaproponowała że weźmie odpowiedzialność na siebie.
Źle postąpiłam, ale niewiem co teraz zrobić, żeby jakoś z tego wybrnąć ? Oczywiście mandat i karę za to wprowadzenie w błąd przyjmę, tylko czy może się to obejść bez sądu?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra