Fotoradary - c.d.

  • Autor wątku Autor wątku forg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dokładnie, jas55. Chyba, że jak wspomniałam, odmawia przyjęcia od SM mandatu za przekroczenie prędkości i toczy batalię w sądzie wyjaśniając swoje wątpliwości.
 
Ostatnia edycja:
kforum napisał:
Jeśli Badylek nie odpisze, SM może skierować sprawę do sądu za niewskazanie. Sąd może go ukarać za niewskazanie a potem jeszcze może i tak dojść sprawa za przekroczenie prędkości, skoro kierujący na zdjęciu jest widoczny.
Jeżeli osobą na zdjęciu jest właściciel pojazdu to sąd nie ukarze takiej osoby za niewskazanie komu powierzył pojazd z powodów o których pisałam wcześniej.
 
jas55 nie rozumiemy sie... to jasne ze na mandacie mają byc pouczenia
a @podobnoja nie dostał przecież mandatu ... tylko prośbę o wskazanie komu powierzył auto.

może im odpisać co zechce.. i jak chce. Tam przyznac się i wyrazić swoją prosbę o 200 pln a nie 300 - czy ona będzie skuteczna inna kwestia

Nie odpiszę wiadomo co zrobi zrobi SM a czy zapłaci za niewskazanie zależy od sadu bo dobrze wiesz że coraz częściej sady odmawiają - ale to inna historia
 
Dsad2 nie rozumiemy się, mylisz pouczenia. Żeby ITD, SM mogli wystawić mandat, to muszą pouczyć Cię o prawie odmowy przyjęcia mandatu i o skutkach prawnych takiej odmowy. Te pouczenia jak i wysokość mandatu są na ich oświadczeniach. Więc czy wyrażasz zgodę na mandat jaki Ci proponują to musisz odpowiedzieć na ich druku. W przeciwnym razie jak odpowiesz że wyrażasz zgodę na mandat na własnym piśmie, tu sam wpisujesz wysokość mandatu i na tym piśmie brak powyższych pouczeń to sprawa ląduje w Sądzie. Tam nie musisz się stawiać i nie potrzebna jest twoja zgoda, koszty będą wyższe.
latencja Sąd najpierw wyda wyrok bo skąd ma wiedzieć że za kierownicą siedzi właściciel pojazdu. Następnie kierowca odpowie za przekroczenia prędkości, to chyba jasne.
kforum Jak pisze że kierował pojazdem to jakie wątpliwości może mieć, tylko nie przytaczaj tego pisma niskiego lotu.
 
Jas55 faktycznie masz racje na oswiadczeniu jest to pouczenie.
Zatem najlepsze rozwiazanie to zadzwonić i w razie zgody na swoim piśmie dodać to pouczenie o odmowie aby przyspieszyć procedurę. Ale rozmowie tel tez bym nie ufał.
 
Autor wie, że to on kierował ale ma wątpliwości np co do pomiaru. Jeśli więc ma wątpliwości to zawsze może odmówić przyjęcia mandatu za przekroczenie prędkości i w sądzie niech mu je rozwieją.
 
jas55 napisał:
latencja Sąd najpierw wyda wyrok bo skąd ma wiedzieć że za kierownicą siedzi właściciel pojazdu.
Sąd wyda wyrok uniewinniający w sprawie dotyczącej niewskazania komu powierzyło się pojazd do kierowania? Tak, z tym się w pełni zgadzam.
jas55 napisał:
Następnie kierowca odpowie za przekroczenia prędkości, to chyba jasne.
Odpowie, jeżeli zdjęcie będzie na tyle wyraźne, że można na nim rozpoznać kierującego, którym będzie właściciel pojazdu i który zarazem będzie obwinionym w tym postępowaniu. W innym przypadku sąd wyda wyrok uniewinniający.
 
Ostatnia edycja:
Latencja, nie będzie wyroku uniewinniającego bo wykroczenie niewskazania nastąpi jeśli nie będzie odpowiedzi do SM.
 
W takim przypadku - jeżeli właściciel pojazdu faktycznie był kierowcą w czasie, gdy doszło do przekroczenia prędkości - brak odpowiedzi na pytanie (komu powierzył pojazd do kierowania) stanowić będzie kontratyp uchylający bezprawność wykroczenia z art. 96 par. 3 kw.
 
Nikt tu niczego nie uchyli. Skoro na zdjęciu widać że właściciel pojazdu kieruje nim i właściciel nie udziela informacji kto mógł kierować tym pojazdem to jest to wykroczenie niewskazania pomimo poczynionych przez SM ustaleń.
 
Widzę, że z prawem do obrony jesteś na bakier. Może to i lepiej. Za wiedzę trzeba płacić.

Do kforum mam pytanie: kto jest autorem poniższej tezy?
Fakt popełnienia czynu zabronionego wypełniającego znamiona wykroczenia, implikuje bezkarność jego sprawcy za przestępstwo składania fałszywych zeznań w zakresie wszelkich informacji składanych organom władzy publicznej, o ile tylko celem składania fałszywych zeznań jest uniknięcie samodenuncjacji.
Pomyśl i zastanów się.
Jeżeli autor ww. tezy dopuszcza uchylenie odpowiedzialności karnej z tytułu fałszywych zeznań złożonych przez świadka w postępowaniu o wykroczenie (który faktycznie był sprawcą tego wykroczenia i o tym wiedział), z racji kontratypu uchylającego w tego typu przypadku bezprawność składania fałszywych zeznań, to tym bardziej jego milczenie będzie stanowić kontratyp uchylający bezprawność wykroczenia z art. 96 par. 4 kw.
 
Ostatnia edycja:
Takie tezy możesz sobie wymyślać. Za pisanie na forach nikt nikomu grzywny nie nałoży.
 
Latencjo ten fragment który przytoczyłaś dotyczy świadka, a my mówimy o obwinionym, to zupełnie co innego. Poza tym dotyczy składania fałszywych zeznań.
Latencja napisał:
Fakt popełnienia czynu zabronionego wypełniającego znamiona wykroczenia, implikuje bezkarność jego sprawcy za przestępstwo składania fałszywych zeznań w zakresie wszelkich informacji składanych organom władzy publicznej, o ile tylko celem składania fałszywych zeznań jest uniknięcie samodenuncjacji.
 
Twierdzisz, że SM wysyła pismo z trzema opcjami obwinionemu? Albo inaczej. Osoba, która udziela odpowiedzi na pytanie komu powierzyła pojazd do kierowania nie udziela odpowiedzi jako świadek w postępowaniu o wykroczenie dotyczącym przekroczenia prędkości?
Owszem przytoczony fragment dotyczy świadka, który złożył fałszywe zeznania w postępowaniu dotyczącym spowodowania kolizji drogowej, której de facto był sprawcą. Podobnie w przypadku prowadzenia postępowania o przekroczenie prędkości osoba udzielająca odpowiedzi, odpowiada w charakterze świadka, chociaż faktycznie, jak w przypadku do którego się odnosiłam, jest sprawcą tego wykroczenia.
Nie widzę różnic.
 
W myśl art. 96 § 3 KW właściciel pojazdu jest obowiązany wskazać komu powierzył pojazd do kierowania lub używania. Jeżeli nie wypełni tego obowiązku to będzie ukarany za nie wskazanie. I zakładajmy że odwoła się twierdząc że nie wskazał, gdyż to on był kierowcą to Sąd może uniewinnić go za nie wskazanie, ale odpowie za kierowanie, więc chyba o to chodzi żeby ukarać kierowcę, czyż nie tak. Co się z tym wiąże: tak czy tak grzywna, punkty karne, stracony czas co najmniej na dwie rozprawy sądowe, koszty dojazdu i w najlepszym wypadku jednej rozprawy. I gdzie tu wygrał.
Jeżeli udziela odpowiedzi że nie wie komu powierzył pojazd lub że kierował do jest obwinionym z art. 96 § 3 KW lub z art. 92a KW, a nie świadkiem.
 
Ostatnia edycja:
No ale sąd sam z siebie nie zmieni mu kwalifikacji, bo jest związany podstawą formalną wniosku o ukaranie?

A na kolejnej sprawie wyjaśni, że w tamtej sprawie to jednak kłamał, no bo mógł.
 
Na jakiej podstawie ma zostać skazany za przekroczenie prędkości? W takim przypadku obwiniony nie przyznaje faktów a powołuje się na prawo do milczenia (brak przymusu podawania dowodów na własną niekorzyść i to nawet jako świadek) jako okoliczność uchylającą bezprawność wykroczenia z art. 96 par. 3 kw. Takie oświadczenie nie jest przyznaniem jakiegokolwiek faktu i nie stanowi dowodu. To jest prawo do obrony.

Podobnie działa prawo do odmowy odpowiedzi na pytanie, jeżeli odpowiedź mogłaby narazić osobę bliską na odpowiedzialność za przestępstwo. Skorzystanie z tego prawa przez świadka nie jest dowodem świadczącym o tym, że bliski popełnił to przestępstwo i nie może być traktowane jako dowód obciążający w postępowaniu dotyczącym tego przestępstwa prowadzonym wobec tego bliskiego. To chyba rzecz oczywista.
 
Latencja napisał:
Na żądanie o informację komu powierzyłeś pojazd nie odpowiadasz zasłaniając się prawem do obrony. W razie procesu przed sądem o wykroczenie niewskazania komu powierzyłeś pojazd do kierowania cały czas powtarzasz, że nie udzieliłeś tej informacji, gdyż korzystałeś z prawa do obrony, w tym w szczególności z prawa do uchylenia się przed samodenuncjacją.

Latencja napisał:
W takim przypadku obwiniony nie przyznaje faktów a powołuje się na prawo do milczenia (brak przymusu podawania dowodów na własną niekorzyść i to nawet jako świadek) jako okoliczność uchylającą bezprawność wykroczenia z art. 96 par. 3 kw.
To przekroczenie prędkości to teraz przestępstwo?
 
Odnośnie postów 676 i 677. Rewt słusznie pisze, że sąd sam od siebie nie zmieni kwalifikacji czynu. Jeśli ja dostaję od SM zdjęcie na którym widzę siebie jako kierującą i jednocześnie właścicielkę pojazdu to MAM USTAWOWY OBOWIĄZEK udzielić odpowiedzi SM. Jeśli tego nie zrobię to SM ma prawo skierować wniosek za niewskazanie do sądu. Jas55 błędnie pisze, że sąd może uniewinnić w przypadku gdy właściciel nie odpisuje bo wie, że to on jest na zdjęciu. Otóż nie jas55. Sąd może odstąpić od ukarania ale nie może uniewinnić kogoś kto popełnił wykroczenie niewskazania.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra