fotoradary nowy temat

  • Autor wątku Autor wątku Janusz.C.M.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
RomanZ napisał:
Mój post nie został zauważony więc się przypominam. Proszę o odpowiedź.
Twój wyrok jest już prawomocny, miałeś 7 dni na wniesienie sprzeciwu. Teraz możesz tylko czekać na przekaz z numerem kąta Sądu. Literówka nic nie zmienia, możesz tylko wystąpić o sprostowanie tej literówki.
 
jas55 napisał:
Twój wyrok jest już prawomocny, miałeś 7 dni na wniesienie sprzeciwu. Teraz możesz tylko czekać na przekaz z numerem kąta Sądu. Literówka nic nie zmienia, możesz tylko wystąpić o sprostowanie tej literówki.

Wiem o tym. Min pytałem jak wygląda kwestia zapłaty. Z tego co piszesz wynika że wyślą mi swój numer konta.

Na pytania z mojego postu mimo wszystko oczekuję odpowiedzi. Mogą się przydać w przyszłości również innym.
 
Witam
Dostalem dziś zdjecie Zapodaj.Net - Darmowy hosting zdjęć i obrazków bez rejestracji! - 820e4261c1a7f.bmp w instrukcji obsługi tego fotoradaru jest napisane:
Zasady dotyczące wyboru miejsca pomiarów
· W wiązce antenowej (ok. ± 8° od osi anteny) nie mogą się znajdować żadne przeszkody, które
mogłyby spowodować zakłócanie sygnału radarowego takie jak np. tablice informacyjne,
reklamy, znaki drogowe, metalowe płoty

Tymi obiektami mogą być stojące pojazdy, autobusy, tramwaje,
barierki oddzielające jezdnie, reklamy, duże tablice drogowskazowe.
Chodzi mi o auto zaparkowane z tyłu.
Czy jest podstawa do tego aby wygrac sprawę w sadzie?
 
Witam, jak to w końcu jest z tym wskazaniem komu powierzyło się auto do użytkowania?
" Jeżeli organ nie ma wątpliwości, kto jest sprawcą wykroczenia drogowego, co jest warunkiem koniecznym ukarania go mandatem karnym w postępowaniu mandatowym, nie może jednocześnie podejmować czynności zmierzających w kierunku ujawnienia innego sprawcy tego wykroczenia. Z drugiej strony, jeżeli organ ma wątpliwości co do tego, czy sprawcą wykroczenia jest właściciel lub posiadacz pojazdu, to – nie może go ukarać mandatem karnym.

Wezwany do wskazania kierującego pojazdem ma pięć możliwości: 1) wskazać siebie, jeżeli faktycznie prowadził pojazd; 2) przedstawić dowód, że nie jest ani właścicielem, ani posiadaczem pojazdu;
3) wskazać kto kierował lub używał pojazd;
4) nie wskazać komu powierzył pojazd do kierowania lub używania; 5) przedstawić dowód, że pojazd był użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.

Tylko w czwartym wypadku, gdy właściciel lub posiadacz pojazdu nie wskaże komu powierzył pojazd do kierowania lub używania, naraża się na odpowiedzialność za wykroczenie określone w kwestionowanym art. 96 § 3 k.w."
Źródło http://trybunal.gov.pl/rozprawy/ko...zanie-sprawcy-wykroczenia-drogowego/s/p-2713

Więc zdjęcie od tyłu wskazuje kogoś a ten ktoś mnie i co dalej?
 
Otrzymałem zdjecie na którym są tylko tablice i lampy widoczne. reszta to czarne tło. nie widać nic!ani marki ani żadnych kontur samochodu. Przyjąć takie coś? jak mądrze to zrobić. Szczerze mówiąc to nie wiem w ogole czy to mój samochód o kierowcy nie wspomne. Jechałem wtedy z bratem i się zmienialiśmy. Nie wiem kto kierował. Co zrobić?
 
Wskaż zgodnie z prawdą że albo ty albo twój brat i prosisz o zdjęcie twarzy
 
to mam wpisać w tej sekcji co się podaje kto kierował? chodzi jak wypełnić załącznik? czy go nie wypełniać i na osobnej kartce napisać stosowne pismo ?
 
Możesz na osobnej kartce. Wyslij poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru
 
Dostałem mandat ze straży miejskiej z fotoradaru. Fotoradar to ten który podobno robi jednocześnie do kilku zdjęć jednocześnie. Informacja na temat mandatu przyszła po ponad 6 miesiącach. Podczas spotkania w biurze straży miejskiej na zdjęciu z fotoradaru są widoczne 2 pojazdy. Czytałem na temat przedawnienia co do wykroczenia zarejestrowanego z fotoradaru, które przychodzą ze straży miejskiej po 183 dniach, czy to prawda? Dodatkowo zawsze jeżdżę przepisowo, nie jestem pewien czy przekroczenie prędkości nastąpiło przez ten drugi pojazd na zdjęciu i chodzi o fotoradar nowej generacji. Proszę o informacje jak mogę bronić się w sądzie, napisałem sprzeciw od wyroku nakazowego i czekam na termin spotkania.
 
Z góry przepraszam za długi post ale mi ręce już opadły… więc liczę na Waszą pomoc.
Od ubiegłego roku (pierwsze wezwanie 15.10.2013r - http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/469550-fotoradary-c-d-78.html#post2546605 post nr. 779) "bawię" się ze stołeczną SM. O ile pierwsza odpowiedź/pismo na ich wezwanie uznałem za konieczne - http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/469550-fotoradary-c-d-79.html#post2546817 post nr 786 to dalsze działania strażników przestały być śmieszne!!!
Z uporem maniaka próbują zmusić współwłaściciela samochodu do przyjęcia mandatu (dwa pisma/wezwania) oraz moje odpowiedzi na te ich wezwania/straszenia/bzdety (na razie ich nie zamieszczam). Oba pisma zamierzałem zignorować ale uznałem, że może ktoś w stołecznej SM ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem (pierwszej odpowiedzi) więc „baaardzoo” się postarałem o prostotę pisma oraz krótkie i treściwe komunikaty, żeby nadmiernie nie obciążać intelektu strażników.
Treść mojego pisma poniżej:
Dotyczy: SM-OORGR2-4086…………….

W odpowiedzi na Państwa pismo informuję w kolejności:

1. Po raz kolejny SM w Warszawie przysyła mi pisma (z 19.08.2014 i z 25.09.2014), z których absolutnie nic nie wynika. Nigdy nie kwestionowałem faktu popełnienia przedmiotowego wykroczenia przez kierowcę samochodu XXX z nr. rej. XXX dn. 15 września 2013 roku więc nie rozumiem ponownego informowania mnie, że istniejąca dokumentacja fotograficzna potwierdza popełnienie wykroczenia. W moim piśmie z 14 listopada 2013r. podałem dane potencjalnych sprawców wykroczenia i uprzejmie poprosiłem o przesłanie mi fotografii tego wykroczenia w celu jednoznacznego określenia kto je popełnił. Jak rozumiem przez prawie 11 miesięcy strażnik Hubert WITECKI 0350 a później strażniczka Małgorzata OGONEK 0956 nie znaleźli czasu i możliwości, żeby wezwać mnie lub wskazane przeze mnie osoby i przesłuchać na okoliczność popełnienia wykroczenia a tym samym ustalić osobę winną popełnienia przedmiotowego wykroczenia. Jakie zatem czynności wyjaśniające przeprowadziła SM w Warszawie, że po 11 miesiącach ponownie pisze do mnie pisma w tej sprawie? Czyżby informacje, których udzieliłem są nieprawdziwe? Dane współwłaściciela w dowodzie rejestracyjnym są sfałszowane?

2. Po raz kolejny zasłaniacie się Państwo rozporządzeniem RM z 07 września 2011 roku, który zwalnia Was z obowiązku „przesyłania wraz z wystawionym mandatem karnym zaocznym zarejestrowanego obrazu” popełnionego wykroczenia. Jak rozumiem owo „zwolnienie” oznacza dla Państwa obowiązek… W moim rozumieniu nowelizacja zniosła obowiązek ale nie zabroniła wysyłania fotografii. W swoim pierwszym piśmie wskazałem na odległość dzielącą Warszawę od mojego miejsca zamieszkania (dystans ok. 400km) i uprzejmie poprosiłem o nadesłanie przedmiotowej fotografii skoro przepisy tego nie zabraniają lub prawidłowe wezwanie celem złożenia stosownych wyjaśnień w charakterze świadka (zgodnie z przepisami). Przez 11 miesięcy nie pofatygowaliście się Państwo do podjęcia jakichkolwiek czynności a następnie ponownie próbujecie „przerzucić” odpowiedzialność za popełnione wykroczenie drogowe na mnie. Absolutnie się z tym nie zgadzam!!!

3. Tu dochodzimy do kolejnego absurdu w Państwa wykonaniu. Ponownie „straszycie” mnie Państwo art. 96 § 3 KW „pomijając” fakt, że w tym przypadku nie ma on zastosowania! W swoim pierwszym piśmie skierowanym do Państwa podałem dane (imiona, nazwiska, adres) trzech osób, które mogły w tym dniu użytkować pojazd XXX nr. rej. XXX Przesłałem Państwu również informację, że pojazd jest współwłasnością (fotokopię dowodu rej.). Uczyniłem to nie posiadając fotografii wykroczenia i w mojej ocenie wykazałem się daleko idącym poczuciem obowiązku wobec prawa a tym samym wypełniłem spoczywający na mnie obowiązek wynikający z art. 78 § 4 PoRD. Uznaliście Państwo, że łatwiej mnie straszyć „konsekwencjami” niż samemu zabrać się do pracy…

4. Strażnik M. OGONEK 0956 informuje mnie, że skieruje cyt. "część materiałów zgromadzonych w sprawie” do jednostki Policji celem prowadzenia odrębnego postępowania. Informuję Państwa, że jestem szczególnie zainteresowany dalszym ciągiem tej sprawy. Sugeruję Państwu dołączenie mojego pierwszego pisma zawierającego informacje o potencjalnych sprawcach wykroczenia, o współwłaścicielce pojazdu oraz fotokopię dow. rejestracyjnego pojazdu! Może jakiś policjant wyjaśni Państwu, że ciążący na mnie obowiązek wynikający z art. 96 par 3 KW wypełniłem! Oczywistym dla mnie jest, że jeśli ta sprawa trafi do sądu zostanie rozpatrzona korzystnie dla mnie! W mojej ocenie nadużywacie Państwo art. 96 par 3 KW a Wasze pisma stanowią doskonały przykład „poszukiwania naiwnego”, który zapłaci mandat!

5. Grożenie karą/sądem/innymi konsekwencjami czy choćby ich „sugerowanie” jest groźbą bezprawną. Wasz organ mandatowy nie ma prawa straszyć mnie odpowiedzialnością za przedmiotowe wykroczenie drogowe i nie ma prawa karać mnie jako właściciela/współwłaściciela pojazdu! Wskazałem w swoim pierwszym piśmie (11 miesięcy temu) osoby, które użytkowały przedmiotowy samochód i nie mając pełnej wiedzy (brak fotografii) wskazałem te osoby jako potencjalnych sprawców przedmiotowego wykroczenia! Uznałem, że mając dane drugiego współwłaściciela oraz dane potencjalnych sprawców przedmiotowego wykroczenia podejmiecie Państwo stosowne czynności wyjaśniające, a nie
w bezprawny sposób spróbujecie znaleźć „naiwnego”, który zapłaci mandat. Kategorycznie się z tym nie zgadzam, a kolejne pisma tego typu uznam za próbę zastraszania i skieruję sprawę do odpowiednich organów!

… niestety nie pomogło...

Ostatnio przysłali WEZWANIE do osobistego stawienia się w ich siedzibie w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia w sprawie niedopełnienia obowiązku wskazania osoby użytkującej pojazd XXX w dniu XXX Podejrzewam, że ich "upór" wynika z PESEL-u współwłaściciela samochodu (rocznik 47") ponieważ liczą, że "dziadek się wystraszy i zapłaci"... Tyle, że "dziadek" to mój teść i nie zamierzam Go zostawić na tej wojnie bez wsparcia:):):).
SM wezwanie3.JPG | Fotosik.pl
Co mam zrobić? Macie jakieś pomysły, propozycje bo mi już ręce opadają…
 
Jako wezwany "w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia" nie masz żadnego obowiązku się u nich pojawić. Możesz im to odpisać. Wzywać oczywiście mogą ale tylko świadek ma obowiązek stawienia się. Odeślij im wyjaśnienia, takie same jak wcześniej. Możesz też np. zaproponować przeprowadzenie płatnych konsultacji prawnych skoro są tak niedorozwinięci w tej dziedzinie.
Złóż też zawiadomienie do prokuratury - przekroczenie uprawnień, bezprawne nękanie... pewnie i tak prokurator umorzy ale niech oni się też pomęczą.
 
zibi_69 napisał:
Co mam zrobić? Macie jakieś pomysły,
Oczywiście mamy. Poinformuj ich że ściganie przekroczenia prędkości przedawniło sie 15 września 2014 rok czyli 2 miesiące temu i podaj że tobie powierzono to auto. Spełnisz obowiązek wskazania a ukarac Cie nie moga bo przedawnienie.
 
Witaam,
dziś wieczorem(kolo 18.30) w okolicach Rzgowa zatrzymał mnie nieoznakowany radiowóz, policjant stwierdził , iż przekroczyłem predkość co zarejestrował na wideo, zaprosił mnie do auta i pokazał film, na którym było widać samochód(sylwetke, zarys )bez czytelnych tablic rejestracyjnych i bez możliwosci rozpoznania marki samochodu. Odmówiłem przyjecia mandatu argumentując tym , że nie wiem co to za auto i czy to jest mój samochód. Sprawa pójdzie do sądu, czy ma ktoś jakieś doswiadczenia w podobnej sytuacji?
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Tak na logikę to jeśli nie da się zidentyfikować pojazdu i kierowcy to sprawa do umorzenia.
Pozostaje kwestia zeznań policjanta jako świadka z czym sędziowie często się liczą.
 
Dlatego nie przyjąłem mandatu, swoja drogą, nie mam zadnych danych policjantów którzy mnie zatrzymali, mam dostac wezwanie do złożenia wyjasnień, w komisariacie w Rzgowie (telefonicznie)jak spytałem czy nie mógłbym złożyć wyjaśnień w trakcie kontorlii, odpowiedział policjant , że nie jest przeszkolony w tej materii????? Dziwne co?
po całym zajsciu mam tylko jakis kwitek z pouczeniem, bez żadnych danych wystawiającego.
 
dyr011 napisał:
przekroczyłem predkość co zarejestrował na wideo, zaprosił mnie do auta i pokazał film, na którym było widać samochód(sylwetke, zarys )bez czytelnych tablic rejestracyjnych i bez możliwosci rozpoznania marki samochodu. Odmówiłem przyjecia mandatu argumentując tym , że nie wiem co to za auto i czy to jest mój samochód
Po pierwsze - forum nie służy do unikania odpowiedzialności karnej, dlatego historiami o tym, jak nagle stałeś się biednym, zaszczutym człowiekiem, któremu ktoś z niewiadomych przyczyn pokazuje filmy z pojazdami niewiadomego pochodzenia, mogą wzbudzić jedynie politowanie.

Po drugie - na szczęście dowodem w sądzie są również zeznania f-sza, dlatego opisane wyżej cwaniakowanie może się skończyć jeszcze wyższą karą.
 
Witam,
dziękuje za odpowiedź, chciałem tylko wyjaśnić ,że ani przez moment nie czułem sie biednym i zaszczutym człowiekiem (jak pisał FreeG), nie sugerowałem tego w moim poscie, poza tym nie zamierzam unikać odpowiedzialności jezeli faktycznie popełniłem wykroczenie, mam wątpliwości zy to był mój samochód(chyba moge miec?)i tyle.
Funkcjonariusz nie byl w stanie mi udowodnić ze to moje auto jest na wideo, a ja nie muszę zgadzać sie z jego wersja.
Dziękuję również za litość,czy tez politowanie ale to zupełnie nie jest mi potrzebne, czekałe na merytoryczną odpowiedź, a nie emocjonalne opisy i pouczenia.
Bardzo proszę, nie odpisuj na ten post(FreeG)bo tego typu dyskusje nie mają sensu.
Pozdrawiam
 
Chyba nie rozumiesz przyczyn, dla których tak podszedłem do opisywanego przez Ciebie zdarzenia.



Ja to napisałem?
dyr011 napisał:
przekroczyłem predkość co zarejestrował na wideo
Następnie f-sz Cię zatrzymuje i odtwarza nagrany przed chwilą film, ale Ty już nie wiesz o co chodzi, nic nie poznajesz. Trudno sobie wyobrazić Twoją nagłą niemoc w zidentyfikowaniu zarejestrowanego obrazu. Mimo wszystko już otrzymałeś odpowiedź na swoje wątpliwości - zeznania f-sza są dowodem. A zezna, że jechał za Tobą, dokonał pomiaru prędkości Twojego pojazdu, w dalszej kolejności zatrzymał Cię, wysiadłeś z samochodu i poszedłeś do radiowozu (co również powinno być na filmie).
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra