fotoradary nowy temat

  • Autor wątku Autor wątku Janusz.C.M.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
WL612 napisał:
Organ nie wzywa cię do podania danych kierowcy. Było już na ten temat pisane wielokrotnie.
W takim razie nie jestem w stanie podać komu powierzyłem pojazd (możliwe że byłem to ja)
 
W takim razie możliwe, że dostaniesz za to grzywnę.
 
@lukmar 16

Jeżeli nie masz pewności, to podajesz listę wszystkich osób którym mogłeś powierzyć pojazd w oznaczonym czasie ( właczając siebie ).
 
Witam,
może trochę niefortunnie rozpoczynam na forum, ale nurtuje mnie problem natury formalnej.

Otóż dostałem od SM wezwanie (w formie quizu) do wskazania użytkownika pojazdu, którym popełniono zarejestrowane wykroczenie (prędkość).
Są dwie opcje - wskazuję albo mówię, że nie wskazuję i przyjmuję mandat (300), co wg pisma kończy temat.

Pomijając kwestię, kto użytkował auto w tym momencie (nie jestem właścicielem ani jedynym użytkownikiem), do zdarzenia doszło ponad 10 miesięcy temu.
To jest pierwsze pismo jakie widzę, SM wysłała ja na adres pod którym nie mieszkam, a jedynie przypadkowo dowiedziałem się o nim będąc na poczcie w innej sprawie. Nie wiem, czy były inne pisma.

Ponadto, w przypadku braku odpowiedzi, SM wzywa mnie jako podejrzanego (art. 96 § 3 kw) do osobistego, obowiązkowego (sic!) stawienia się.

I teraz pojawiają się moje wątpliwości:
1. Czy niezależnie od udzielenia odpowiedzi (wskazuję lub oświadczam, że nie wskazuję i chce za to mandat) , sprawa i tak trafi do sądu ? Czy odpowiedź ma jakikolwiek sens w tej sytuacji?
2. Czy sąd będzie posługiwał się dalej tym samym (nieprawidłowym) adresem. Obawiam się, że jak coś przyjdzie, to nie będę nawet wiedział. Jak mogę wskazać sądowi prawidłowy adres do doręczeń? Raczej nie pismem ogólnym złożonym w kancelarii?
3. Czy mogę wnosić o przywrócenie terminu sprawie ?
4. Czy jeśli SM, nie prześle wniosku o ukaranie do SR w ciągu roku, to sprawa jest przedawniona? Czy też SM ma 2 lata na zgloszenie tego do sądu?

Dziękuję
 
Ostatnia edycja:
Witam . Nie wiem czy pisze w dobrym temacie ale chyba w dobrym :)
Więc przejdę do rzeczy . Mam 20 lat i może SM myślała że trafiła na głupka a może to ja nie mam racji ale przejdźmy do rzeczy . Nadziałem się na fotoradar w miejscowości XY prędkość w momencie pomiaru rzekomo 101 (Ograniczenie 70 ) Tym samym 31km/h taryfikator przewiduje mandat w wysokości 200-300 zł . Odrazu z górnej półki wysłali 300zł i 6pkt . Sęk w tym , że na zdjęciu które przysłało SM widać 2gi samochód na pasie obok ( zasłonięty ) Co prawda nie jechaliśmy " łeb w łeb " ale i tak mam wątpiwości czy była to moja prędkość bo jestem niemal przekonany że 101km/h nie jechałem (napewno mniej) a wyczytałem też że jeżeli na zdjęciu z fotoradaru widać 2 samochody obok siebie to takie zdjęcie nadaje się do kosza . Co o tym myślicie ?
Zapodaj.Net - Darmowy hosting zdjęć i obrazków bez rejestracji! - 70f58e33bd890.jpg


Urządzenie pomiarowe : Redflex red speed . Legalizacje wysłałi pouczenie też
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem "dwa pojazdy" na tym zdjęciu to dobra "podstawa" do skutecznego podważenie prawidłowości pomiaru.
Z drugiej strony ten "Pamiątkowy" radar ma "wadę prawną"! Fotoradar w Pamiątce (a dokładnie na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 7 i ul. Górskich w miejscowości Pamiątka, w strony obydwie) działa "nielegalnie" ponieważ jest obsługiwany przez Straż Miejską w Tarczynie.Ten fotoradar ustawiony został przy drodze krajowej nr 7 położonej w obszarze niezabudowanym, na której obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h. I to w tym miejscu pojawia się niezgodność z obowiązującymi przepisami, ponieważ stosownie do art. 129b ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym: strażnicy gminni (miejscy) mogą dokonywać na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich oraz drogach krajowych w obszarze zabudowanym, z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych, czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego z użyciem przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe urządzeń rejestrujących w oznakowanym miejscu i określonym czasie, uzgodnionymi z właściwym miejscowo komendantem powiatowym (miejskim) lub Komendantem Stołecznym Policji.
Wg mnie ustawodawca nie upoważnił strażników miejskich do dokonywania kontroli ruchu drogowego na drogach krajowych w obszarze niezabudowanym. Ustawodawca nie dał także możliwości by GITD będące gospodarzem tego terenu mogło cedować swoje uprawnienia na Straż Miejską - co zrobiono (takim "zezwoleniem" posługuje się SM w Tarczynie). Moim zdaniem pomimo, iż Straż Miejska w Tarczynie może dokonywać kontroli ruchu drogowego przy użyciu „fotoradarów”, to nie posiada żadnych kompetencji do kontrolowania ruchu i nakładania mandatów na drogach krajowych położonych w obszarze niezabudowanym, a w szczególności do obsługiwania fotoradarów w tym miejscu. Skoro więc ustawodawca nie przyznał strażnikom takich kompetencji i nie umożliwił uzyskiwania kompetencji od innych organów, to wystawienie mandatu w przedstawionym stanie faktycznym stanowi naruszenie prawa polegające na przekraczaniu uprawnień przez organ administracji państwowej.
Dwa powyższe powody są dostatecznym argumentem, żeby nie płacić i "zaciągnąć" SM w Tarczynie do sądu - ciekawy jestem wyroku...
 
Tu jest cały artykuł na temat tego fotopstryka

Anuluj Mandat - Blog

i wyrok

Pami%C4%85tka%20Gr%C3%B3jec.jpg
 
Ostatnia edycja:
WItam. Odebrano mi prawko po kilku mandatach z fotoradarów ze straży miejskiej i nakładanych punktów przez nich.
Nie od dziś wiadomo, że to bezprawie:
Trybunał Konstytucyjny uznał, że wszystkie pieniądze za mandaty z fotoradarów muszą zostać zwrócone! | Fronda.pl
Sytuacja jest dość nietypowa ponieważ odebrano mi prawko i dostałem już w międzyczasie 3 mandaty za jazdę bez prawka i nie mam zamiaru ich płacić bo to zwyczajne wyłudzenie.
Pisma kierowane do straży są bezcelowe odpisują mi 1 zdaniem ze mają mnie gdzieś niemalże dosłownie.
Pisma do wydziału komunikacji i uprawnień komunikacyjnych też są olewane i ciągle mi odpisują ze wszystko jest ok i mam sobie zdać egzamin. Po moim trupie!
Wsniosłem do Sądu Okregowego o wznowienie postępowania w przedmiocie ukarania za wykroczenie drogowe jako niezgodne z prawem i orzczeniem Trybunału. Wsnioslem o zwolnienie z kosztów i wyznaczenie adwokata do napisania tegoż wniosku.
Moj wniosek zostal oddalony zarowno o wznowienie pomimo, że sad nie mial prawa go rozpatrywać bez adwokata.
Uzasadnienie było zenujące zę wyrok zapadł zaoczny a ja dopiero teraz mam jakieś pretensje do sądu i ogolnie mnie wyśmiali. ANI SŁOWA W UZASADNIENIU O WYROKU TRYBUNAŁU!
Pomożcie mi bo chyba wyczerpałem już wszystkie drogi prawne nie wiem co dalej mam zrobić???
 
zaki123 napisał:
co dalej mam zrobić???
Przede wszystkim przestać kierować się informacjami znalezionymi na tego typu portalach, które bywają błędne, nie mówiąc już o tym, że nieaktualne.
 
Mogę prosić o pomoc z postem #685 ?
Bo może umknął w ferworze wymiany zdań ?
 
Witam, dnia 25.02.2015r. otrzymałem ze straży miejskiej w Tarczynie mandat, dane o wykroczeniu z miejsca wykroczenia Pamiątki, skrzyżowanie DK7/ul. Górskich, trasa W-wa - Kraków. Prętkość tam obowiązuje 70 km/h moja ze zdjęcia jest o 21 km/h większa zrobiona fotoradarem REDFLEXred-speed.
Otrzymałem świadectwo legalizacji pionowej fotoradaru, ale nie mam informacji czy występuję jaki kolwiek błąd pomiarowy bo podważyć te 21km/h?
Czy straż miejska ma prawo obsługiwać fotoradar przy drodze krajowej na obszarze niezabudowanym ??
Czy zmieniły się przepisy, jeśli przytoczę to:

Anuluj Mandat - Blog

...I to w tym miejscu pojawia się niezgodność z obowiązującymi przepisami, ponieważ stosownie do art. 129b ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym: Strażnicy gminni (miejscy) mogą dokonywać na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich oraz drogach krajowych w obszarze zabudowanym, z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych, czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego z użyciem przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe urządzeń rejestrujących w oznakowanym miejscu i określonym czasie, uzgodnionymi z właściwym miejscowo komendantem powiatowym (miejskim) lub Komendantem Stołecznym Policji.

Co mogę zrobić, napisać do nich ?
Pozdrawiam
 
zibi_69 napisał:
Masz pełną informację w postach 688 i 689.
Przepraszam, ale nie widzę związku.
Żadnego.
Sprawdziłem ten i poprzednie tematy, mam pewne domysły, ale nie jestem biegły, w kw, już prędzej prawo cywilne, ale tam są inne okresy przedawnień.
 
Witam jest ktoś w stanie pomóc?
Post wyżej :)
 
robertks napisał:
Przepraszam, ale nie widzę związku.
Żadnego.
Sprawdziłem ten i poprzednie tematy, mam pewne domysły, ale nie jestem biegły, w kw, już prędzej prawo cywilne, ale tam są inne okresy przedawnień.

Dobra to po kolei:
1. Odpisz im, że chcesz zobaczyć dokumenty poświadczające ich uprawnienia do "robienia" zdjęć w tym miejscu (wskaż na art. 129b ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym) oraz dokumentację "techniczną" dot. samego fotoradaru ponieważ na zdjęciu są dwa pojazdy. Pismo nie może być "odpowiedzią" na quiz - musisz samemu dokonać "kompozycji" i wysłać poleconym.
2. Jak Ci odpiszą/odpowiedzą to pokaż ten dokument na forum - dowiesz się co dalej. Moim zdaniem zorientują się, że wiesz o "wadzie" prawnej i odpuszczą. Jeśli nie to nie masz innego wyjścia tylko zaciągnąć ich do sądu - tam masz wygrane na 100% (moim zdaniem).
 
zibi_69 napisał:
Dobra to po kolei:
1. [...]ponieważ na zdjęciu są dwa pojazdy.

OK, moje pytanie dotyczy innej sprawy:

Otóż dostałem od SM wezwanie (w formie quizu) do wskazania użytkownika pojazdu, którym popełniono zarejestrowane wykroczenie (prędkość).
Są dwie opcje - wskazuję albo mówię, że nie wskazuję i przyjmuję mandat (300), co wg pisma kończy temat.

Pomijając kwestię, kto użytkował auto w tym momencie (nie jestem właścicielem ani jedynym użytkownikiem), do zdarzenia doszło ponad 10 miesięcy temu.
To jest pierwsze pismo jakie widzę, SM wysłała ja na adres pod którym nie mieszkam, a jedynie przypadkowo dowiedziałem się o nim będąc na poczcie w innej sprawie. Nie wiem, czy były inne pisma.

Ponadto, w przypadku braku odpowiedzi, SM wzywa mnie jako podejrzanego (art. 96 § 3 kw) do osobistego, obowiązkowego (sic!) stawienia się.

I teraz pojawiają się moje wątpliwości:
1. Czy niezależnie od udzielenia odpowiedzi (wskazuję lub oświadczam, że nie wskazuję i chce za to mandat) , sprawa i tak trafi do sądu ? Czy odpowiedź ma jakikolwiek sens w tej sytuacji?
2. Czy sąd będzie posługiwał się dalej tym samym (nieprawidłowym) adresem. Obawiam się, że jak coś przyjdzie, to nie będę nawet wiedział. Jak mogę wskazać sądowi prawidłowy adres do doręczeń? Raczej nie pismem ogólnym złożonym w kancelarii?
3. Czy mogę wnosić o przywrócenie terminu sprawie ?
4. Czy jeśli SM, nie prześle wniosku o ukaranie do SR w ciągu roku, to sprawa jest przedawniona? Czy też SM ma 2 lata na zgloszenie tego do sądu?
 
Piotr330 napisał:
Zawsze odpisywałem, że nie wiem kto prowadził i chętnie im pomogę po otrzymaniu fotografii.
Nigdy mi nie odpowiedzieli, nawet kiedy składałem wniosek by odpowiedzieli. Myślę, że nigdy nie mieli dowodu który mógłby kogoś obciążyć. Jeżeli u Ciebie jest podobnie, to zdaję się, że mandatu nigdy w życiu nie będzie.

A ja mam inne doświadczenia, choć na razie jeszcze nie kompletne.
Wykroczenie było w maju 14r. SM w Warszawie.
Jeżdżę najczęściej z żoną autem, raz ja raz ona, jak akurat wypadnie. Przyszedł quiz po kilku miesiącach do żony, jako pierwszego właściciela (ja jestem współwłaścicielem), wypełniła zgodnie z prawdą, że nie pamięta kto prowadził auto, że rozumie że zdjęcia nie mają obowiązku przesłać, ale ono bardzo by pomogło w udzieleniu odpowiedzi. Po wielu miesiącach, kilka dni temu, otrzymała wezwanie na wyjaśnienia jako podejrzana o niewskazanie.

Co może na tym przesłuchaniu ją czekać? Jak zachować się powinna w przypadku, gdy nie użyczała nikomu auta. Mogła prowadzić, ale równie dobrze mógł prowadzić współwłaściciel, lub mógł on użyczyć komuś auto? Zostały 2 miesiące i minie rok, czy jest szansa na przedawnienie? Jak to przeciągnąć? Jest tam zapis, że jak trudności powoduje to może się nie stawić, tylko odpisać i wyjaśnić, co będzie załączone do akt które pójdą do sądu.
 
Nie zrozumiałeś o co chodzi. Żona nie jest podejrzaną w sprawie o wykroczenie polegające na przekroczeniu prędkości, które miało miejsce w maju 2014 r., ale o wykroczenie polegające na niewskazaniu komu powierzyła pojazd do kierowania, który to czyn miał miejsce kilka miesięcy później, a kiedy dokładnie, wiesz lepiej ode mnie. I od tego właśnie momentu licz 12 miesięcy.
 
WL612 napisał:
Nie zrozumiałeś o co chodzi. Żona nie jest podejrzaną w sprawie o wykroczenie polegające na przekroczeniu prędkości, które miało miejsce w maju 2014 r., ale o wykroczenie polegające na niewskazaniu komu powierzyła pojazd do kierowania, który to czyn miał miejsce kilka miesięcy później, a kiedy dokładnie, wiesz lepiej ode mnie. I od tego właśnie momentu licz 12 miesięcy.

O, i to jest właśnie przypadek podobny do mojego, przy czym nie dostałem powiadomień wcześniej.
Czy to oznacza, ze jak odpowiem, że nie wskazuję, to kończy sprawę, zarówno z art. 96 § 3 kw (to zgaduję, że tak), ale czy również pierwotną (czyli przekroczenie prędkości)?
I skąd mam wiedzieć od kiedy liczony jest czas od kiedy biegnie termin (niewskazania), o ile wcześniej dostałem jakieś listy (o których nie mam wiedzy jak pisałem)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra