S
stom
Stały bywalec
- Dołączył
- 03.2008
- Odpowiedzi
- 1 552
No dobra, ale jeżeli zleci policji to przecież ewentualny mandat wystawi policja a nie SG. Albo grzywnę nałoży sąd, A z tego już nie będzie interesu więc zostaną zlikwidowani.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
kondzi24 napisał:Witam
Przedstawie sytuację:
20 stycznia fotoradar pstryknął mi fotkę z uwagi na to iż przejechałem na czerwonym świetle po czasie 0,86 sekundy włączeniu się czerwonego. Ograniczenie w tym miejscu jest 70 km/h ja miałem prędkośc 56 km/h.
Tego dnia były fatalne warunki pogodowe, od miejsca zamieszkania do miejsca doocelowego czyli Warszawy mam 220 km, ta podróż trwała ponad 7 godzin, gdyż było bardzo ślisko i jechałem maksymalnie 40 km/h.
Przy feralnych światłach gdy zobaczyłem że zaswieciło się pomarańczowe nacisnąłem na hamulec ale przyczepnosc była bardzo słaba także nie wyhamowałbym przed światłami, dlatego też przyspieszyłem i te 0,86 sekund nieszczęsne przejechałem na czerwonym.
Zdjęcia są świetnej jakości widac moją twarz. Wybrałem mniejsze zło i przejechałem na tym czerwonym zagrożenie żadnego nie spowodowałem bo na drodze jak i chodniku nikogo nie było. Gdybym hamował ostro żeby zatrzymac sie przed światłami to zapewnie przeleciałbym przez te światła i wpadł w najgorszym wypadku w poślizg. Co szanowni forumowicze doradzicie mi. Wiem że bezsprzeczne jest że popełniłem wykroczenie nom ale powyższe okoliczonści przynajmniej mnie troszkę usprawiedliwiają.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomocne wypowiedzi.
Errare humanum est. Faktycznie, w pośpiechu przed wyjazdem na urlop coś mi się pomyliło.mairo napisał:Na zdjęciu wyraźnie napisana jest miejscowośc Rychnowy - droga krajowa nr 22. Nie dałeś rady odczytać nazwy miejscowości a dałeś radę dostrzec że jade sam - szacun mistrzu :grin:
pozdr.Mairo
jawert napisał:Witam
Dostałem "zaproszenie" ze SM Szczecin w sprawie zarejstrowanego przekroczenia dopuszczalnej prędkości... . Pani strażnik przedstawila mi fotkę - widoczna twarz jednakże nie rozpoznaję gościa.
Pani strażnik namawia mnie na przyjęcie mandatu 76/50 - 150/4pkt - ja grzecznie odmawiam - przecież to nie ja co widać. Odmawiam dalszych wyjaśnień proponując ze swojej strony, że zgadzam się ponieść odpowiedzialnośc jako właściciel samochodu - i przyjmę 150 zł ale bez punktów (gdyż to nie ja popelniłem wykroczenie). Pani strażnik mówi, że jak tak to ona daje mi 500 zł - ja odmawiam i mówię, że przepis mówi do 500 zł i mogę się zgodzić na 150 (tyle co mandat). Wypełniamy dwa papierki - w jednym stwierdzam iż ten na zdjęciu to nie ja - i że nie rozpoznaję tego człowieka oraż że samochod nie został mi skradziony.W drugim również nie przyznaję się do winy i odmawiam dlaszych zeznań - zgodnie z mozłiwością z tego formularza (zeznania podejrzanego??).
Samochód ma jeszcze drugiego współwłaściciela (syn) obaj mamy tak samo na imię. Wezwanie przyszło tylko na pierwsze imię więc tak naprawdę to niewiadomo który z nas powinien był iść - poszedłem ja jako starszy. Nikt nie pytał mnie o współwłaściciela a ja sam się też nie wychylałem - odpowiadałem jedynie na pytania. Oraz odmawiałem fłaszywego zeznania, że osoba ze zdjęcia to ja jak nie byłem to ja a pani strasznie mnie namawiała do przyznaina się. Oczywiście żadnych paierów fotoradaru nie widziałem - jedynie zdjęcie w komputerze - nawet nie wydruk.
W okolicy daty popełnienia wykorczenia mieliśmy kłopoty finansowe i myśleliśmy dość poważnie o sprzedaży auta - było kilku chętnych (cena była interesująca) - biorąc równowartośc w zastaw daliśmy możliwość próbnej jazdy samochodem - możliwe, że wtedy któryś z chętnych popełnił to wykoczenie. Ale nie mam żadnych danych tych osób.
Co będzie dalej? Czy teraz po moich zeznaniach/wyjaśnieniach odbędzie się zaoczna rozprawa - jeśli tak to jak się odwoływać.
Bardzo dobrze. Krótko i treściwie.jawert napisał:ponieważ nie ma mnie w kraju i nie mogę być w sądzie na rozprawie chcę wysłać do sądu pismo wyjaśniające o teści:
dane adresowe moje i sądu
Czy tak może być, czy wprowadzić jakieś zmiany?
Druga sprawa, co w przypadku oddalenia sprawy w sądzie - czy SM przekaże sprawę Policji żeby ta dochodziła dalej czy to może być koniec sprawy?
Może jeszcze jakieś dodatkowe rady?
Podaj o jaką miejscowość chodzi, a także adres sądu i sygnaturę sprawy.bilcor napisał:Mój post 821, tam fotka o którą miałem sprawę.
Dzisiejszy wyrok, SM nie może zadać pytania o wskazanie ani z art.65 ani nawet 97>Umorzono z powodu braku kompetencji do wniesienia sprawy.
Może zapytać, czy prowadziłem, nie ma podstaw do żądania wskazania osoby trzeciej>
Nie wiem teraz jak będzie z budżetem gminnym.
Po tym moim wyroku zawnioskuję do Prokuratury o wszczęcie postępowania przeciwko SM, ale to już z KK 231, 233, może więcej.
Straż Miejska już o tym wie, sprawy będą cofane z Sądów do poprawienia, teraz będzie to sprawa Policji.
Rozmawiałem przed chwilą z komendantem tej jednostki i oczekuję pisemnego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji.
Jeżeli odpowiedź będzie zadowalająca zadecyduję o dalszych krokach.
Język (kaszubski ?), w którym napisałeś swój post jest zbliżony do polskiego, ale przy pewnym wysiłku można go zrozumieć. Skoro jednak nie znasz jęz. polskiego na tyle, aby w miarę poprawnie sformułować pismo, które miałoby jakąś wartość prawną, to trudno ci doradzać dalsze pisanie.kristof62 napisał:chodzi o wczorajsza notatke napisana prze zemnie.
Czekam na rade.