Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam

Dostałem ostatnio mandat wystawiony przez straż miejską na zdjęciu widnieje mój samochód i zmierzona prędkość 73km/h, w dalszej części mandatu widnieje prędkość 74km/h, Przy pomiarach widnieje data wraz z godziną, czas zgadza się co do sekundy, czy w wyniku niespójności danych mam jakieś prawo do odwołania się lub anulowania takiego mandatu.

Proszę o szybką odpowiedź
 
Ostatnia edycja:
Witam,
Jestem od wczoraj właścicielem pięknych zdjęć z miejscowości Choczewo.
W raporcie który otrzymałem jest:
1 Główne zdjęcie. Zrobione o godzinie10.37.23 .Nazywa się to zdjęcie podstawowe. Prętkość na zdjęciu 54 km/h.
2 Po prawej oczywiście mniejsze zdjęcie przypominajace twarz i nr. rejestracyjny
3. Pod dużym zdjęciem dwa mniejsze4x4 cm-
- godz 10.37.20 , 67h/godz
- godz 10.37.22, 57h/godz
Pod zdjęciammi
Data pom ....
Czas 10.37.23
Miejsce stanowisko
Prędkość zmierzona : 67
Prędkość dozwolona : 50
I tu pytanie : Zdjęcie 10.37.23 pokazuje 54h . Czy w tym przypadku powinienem przyjąć mandat, którym chce mnie obarczyć SG ? Oczywiście wg Straży przekroczyłem szybkość o 17 km.
Dziękuję za podpowiedź,
 
Za kolejną Straż Miejską wziął się prokurator. Może ten kryminalny proceder wkrótce przejdzie do historii.

"w 2009 roku w Mykanowie wystawiono 9 tys. 52 mandaty kierowcom złapanym na fotoradar. Tymczasem w przypadku innych wykroczeń takich mandatów w ciągu całego roku strażnicy wypisali jedynie 22" To najlepiej pokazuje skalę patologii.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
tomek-zbikow napisał:
Witam,
Jestem od wczoraj właścicielem pięknych zdjęć z miejscowości Choczewo.
W raporcie który otrzymałem jest:
1 Główne zdjęcie. Zrobione o godzinie10.37.23 .Nazywa się to zdjęcie podstawowe. Prętkość na zdjęciu 54 km/h.
2 Po prawej oczywiście mniejsze zdjęcie przypominajace twarz i nr. rejestracyjny
3. Pod dużym zdjęciem dwa mniejsze4x4 cm-
- godz 10.37.20 , 67h/godz
- godz 10.37.22, 57h/godz
Pod zdjęciammi
Data pom ....
Czas 10.37.23
Miejsce stanowisko
Prędkość zmierzona : 67
Prędkość dozwolona : 50
I tu pytanie : Zdjęcie 10.37.23 pokazuje 54h . Czy w tym przypadku powinienem przyjąć mandat, którym chce mnie obarczyć SG ? Oczywiście wg Straży przekroczyłem szybkość o 17 km.
Dziękuję za podpowiedź,
Dwie (dodatkowe) linie obrony (pomijam wcześniej opisane (brak zgody policji na dokonywanie kontroli FR w danym miejscu, brak świadectwa OUM dla tego miejsca)) :

1/ czy twarz kierowcy jest rozpoznawalna ? Jeżeli tak, to pkt. 2. Jeżeli nie, to poczytaj sobie na wątku co robić dalej.

2/ wszystko zależy od tego jak daleko od granicy obszaru zabudowanego był ustawiony fotoradar. Jeżeli celował tuż w tę (lub przy niej) granicę, to pomiar można zakwestionować. 54 km = 50 km + 3 km (błąd FR) + do kilku km (ewentualny błąd ustawienia osi FR względem osi jezdni).

W związku z tym, czy jest podany dokładny adres miejsca pomiaru ?
 
1. Twarz widoczna
2.Choczewoul.Bałtycka

Natomiast czy powinienem przyjmowac mandat w sytuacji jeśli na ,,Zdjęciu podstawowym" - tym 15 x 15 jest 54 km, oraz czas 10:37:23. Natomiast pod spodem opis wykroczenia wskazuje na to zdjęcie i mówi o prędkości 67km.
Czyli jedna rzecz się nie zgadza. A druga :
Kto w dniu .... godz 10:37:19 w Choczewo itp itp.A zdjęcia z tej godziny z sekunadmi w ogóle nie przesłali...
Bo według mnie przyjmując mandat popełnił bym wykroczenie podpisując się pod nieprawdziwymi danymi?
Z drugiej strony sprawdziłem <Regulamin Straży Miejskiej w Choczewie> który został ustanowiony przez Radę Gminy Choczewo.Oto obowiązki, brak informacji o sprawdzaniu prędkości samochodów:
§ 18
1. Do zadań Straży należy w szczególności:
1) ochrona spokoju i porządku na terenie Gminy Choczewo;
2) czuwanie nad porządkiem i kontrola ruchu drogowego w stosunku do:
a) kierujących pojazdami nie stosujących się do zakazu ruchu w obu kierunkach;
b) uczestników ruchu naruszających przepisy ustawy o zatrzymaniu i postoju pojazdów; ruchu motorowerów, rowerów, pojazdów zaprzęgowych oraz o jeździe wierzchem lub pędzeniu zwierząt;
c) ruchu pieszych;
3) współdziałanie z właściwymi podmiotami ratowniczymi w zakresie ochrony życia, zdrowia i mienia obywateli, w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowych, klęski żywiołowej lub innego miejscowego zagrożenia na terenie Gminy oraz podejmowanie działań, których celem jest minimalizowanie skutków tych zdarzeń;
4) zabezpieczenie miejsca przestępstwa, katastrofy lub innego podobnego zdarzenia albo miejsc zagrożonych takim zdarzeniem przed dostępem osób postronnych lub zniszczenia śladów i dowodów do momentu przybycia właściwych służb, oraz pomoc w ustaleniu świadków zdarzenia;
5) ochrona obiektów komunalnych i urządzeń użyteczności publicznej;
6) współdziałanie z organizatorami i innymi służbami w zakresie ochrony porządku podczas zgromadzeń publicznych i imprez masowych;
7) doprowadzanie osób nietrzeźwych do izby wytrzeźwień lub miejsca ich zamieszkania, jeżeli osoby te swoim zachowaniem dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym, znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu i zdrowiu albo zagrażają życiu i zdrowiu innych osób;
8) kontrolowanie przestrzegania przepisów ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i zapobieganiu alkoholizmowi (tekst jedn. Dz.U. z 2002 r. nr 147 poz 1231 z poż. zm.) oraz występowanie w roli oskarżyciela publicznego w sprawach o ich naruszenie;
9) konwojowanie dokumentów, przedmiotów wartościowych lub wartości pieniężnych dla potrzeb Gminy;
10) informowanie społeczności lokalnej o stanie i rodzajach zagrożeń, a także inicjowanie i uczestnictwo w działaniach mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym, a także współdziałanie w tym zakresie z organami państwowymi, samorządowymi i organizacjami społecznymi;
11) egzekwowanie przepisów prawa miejscowego, a w szczególności:
a) wynikających z uchwały w sprawie szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Choczewo;
b) ujawnianie i przeciwdziałanie zjawiskom niszczenia lub zanieczyszczania
środowiska, dewastacji drzewostanu i roślinności;
c) ujawnianie nielegalnych budów, robót budowlanych stwarzających zagrożenie dla życia lub zdrowia obywateli, a także stwarzających zagrożenie pożarowe;
d) ujawnianie nielegalnej działalności handlowej i usługowej bez zgłoszenia
i opodatkowania w miejscach niedozwolonych lub niezgodnych z wydanym zezwoleniem;
12) sygnalizowanie służbom komunalnym stwierdzonych w toku lustracji terenu Gminy nieprawidłowości, a w szczególności awarii sieci, energetycznych, wodociągowych, wodno-kanalizacyjnych, ciepłowniczych i gazowych;
13) wykonywanie zadań w zakresie przeciwdziałania skutkom zimy, poprzez przeprowadzenie nadzoru nad pracą przedsiębiorców, dozorców, administratorów i właścicieli nieruchomości w przedmiocie usuwania skutków zimy z chodników i jezdni.
 
tomek-zbikow napisał:
1. Twarz widoczna
2.Choczewoul.Bałtycka

Na mapie w Zumi nie mam tej ulicy,zresztą są tam trzy na krzyż. Może Pucka? Jest , ale na innym serwisie.
Od lasu i torów do Puckiej jest 400m, ale nie wiem gdzie znajduje się tablica obszaru zabudowanego.

Pierwszy raz spotykam się z sekwencją zdjęć, które wyraźnie wskazują, że hamujesz do dozwolonej, pytanie brzmi, czy na widok radaru, czy tez jesteś tuż za tablica wjazdowa na teren zabudowany?
Jeśli jesteś za tablica, można powalczyć ale raczej w sadzie, bo z nimi się nie dojdzie do porozumienia.
Sam określ co jest dobre dla Ciebie.
 
Ostatnia edycja:
Witam,

w sierpniu, udając się nad morze, na wlocie do jednego z miast zachodniopomorskich złapałem się na fotoradar przenośny (o zasadności ustawienia go na wlocie nie dyskutuję). Zauważyłem jednak, że mogłem zostać ustrzelony, więc w celu upewnienia się zawróciłem do strażnika miejskiego. Owszem załapałem się, ten poprosił mnie o dokument, spisał jakiś formularz i pouczył.
Po 3 tyg. otrzymuję list polecony za potwierdzeniem odbioru ze straży miejskiej. Nie odebrałem, tylko zadzwoniłem tam i zapytałem co to może być, gdyż ja zostałem pouczony na miejscu. Mój rozmówca ze SM potwierdził, iż zostałem pouczony, a do mnie wysłali samo zdjęcie (na pamiatkę). Więc postanowiłem je odebrać. Tam natomiast wraz ze zdjęciem wezwanie do wskazania sprawcy, wypełnienia formularza, który trzeba odesłać w 7 dni. informacja również, że zapłacę MK 100pln + 2pkt. jeżeli nie wskażę sprawcy to mandat 500pln.

Jak powinienem postąpić? Zostałem pouczony. Sprawca został również wskazany na miejscu, bo dałem swój dokument. O co więc może chodzić?
 
Witam,

interesują mnie procedury weryfikacji kierowcy przeprowadzane przez straż miejską. Czy jeśli mimo wyraźnego zdjęcia wybiorę wariant za 500 zł to popełniam wykroczenie lub przestępstwo ? Zdjęcia nie posiadam.

Następne moje pytanie : SM wysyłała list polecony pod zły adres więc nie został on odebrany. Następnie przekazała sprawę Policji w celu ustalenia miejsca mojego zamieszkania co też uczyniła. Teraz zastanawiam się jak będzie przebiegać dalej sprawa , czy :
- otrzymam na podany adres korespondencji list polecony z mandatem.
- mam zgłosić się do SM sam.
Czy w związku z długim czasem ustalania mojego miejsca pobytu sprawa została skierowana do sądu ?

Bardzo dziękuje za pomoc !
Robert
 
tomek-zbikow napisał:
1. Twarz widoczna
2.Choczewoul.Bałtycka
Rozumiem, że nie jest podany numer posesji, przy której stał FR. Już samo to moim zdaniem jest wystarczające dla zakwestionowania materiału dowodowego.

Jeżeli natomiast jesteś przekonany, że w Choczewie rzeczywiście nie ma ul. Bałtyckiej (sprawdź jeszcze w Google), to siedź cicho. Jak przyjdzie do ciebie (o ile przyjdzie) wyrok zaoczny sądu rejonowego, to musisz "błyskawicznie" spłodzić pismo do prokuratora rejonowego, podejrzewając SM o sfałszowanie dowodu w sprawie i próbę wyłudzenia grzywny dla budżetu gminy. Do odwołania od wyroku należy wtedy dołączyć kopię takiego pisma.
 
Ursus21 napisał:
Rozumiem, że nie jest podany numer posesji, przy której stał FR. Już samo to moim zdaniem jest wystarczające dla zakwestionowania materiału dowodowego.

Jeżeli natomiast jesteś przekonany, że w Choczewie rzeczywiście nie ma ul.

Ursus, to była moja uwaga, ale znalazłem ja jako północny dojazd do Puckiej, fakt, ze do lini lasu ma ze 400 m, co może sugerować, ze radar stal krotko za tablica.
 
Chcę poruszyć temat poboczny do fotoradarów. Chodzi o granicę obszaru zabudowanego.

Kilka dni temu na tym forum czytałem przepisy, które precyzyjnie regulują możliwość stawiania takich tablic. Absolutnie wykluczają możliwość ich stawiania w polu. Obszar zabudowany powinien kończyć od razu za zabudowaniami. Przystanek autobusowy ani wyjazd z jakiejś pojedyńczej posesji nie daje prawa stawiania takich tablic.

Moje pytanie: czy ktoś z Was ma linka do tych przepisów?

Być może wystarcz lokalnej policji zgłosić, że znaki stoją niezgodnie z prawem i wiele kontrowersyjnych lokalizacji fotoradarów - zniknie z naszych dróg.

Temat nie dotyczy znaków drogowych. Ot został usunięty - Y
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ufff... od piątku do poniedziałku późnego wieczora czytałem ten temat... wczoraj i dzisiaj do południa przeglądałem wynotowane wcześniej fragmenty.
Chciałem bardzo podziękować wszystkim udzielającym się tutaj wspaniałym ludziom. Zapaliliście świeczkę tam, gdzie było ciemno. Ale do rzeczy. Fotka została zrobiona... dowiedziałem się tego z korespondencji. Pojechałem na miejsce i postarałem się jechać zgodnie z przepisami. Ileż było krzywych spojrzeń innych kierowców, a nie wyprzedzały mnie chyba tylko traktory i rowerzyści. Fotka złapała 81 na 50, zdjęcie mocno niewyraźne, z odrobiną wyobraźni można zauważyć (tylko na powiększeniu, bo na dużym jest odbicie nieba na szybie) kształt twarzy, usta i okulary słoneczne. Znam siebie i wiem z jak jeżdżę i nie wydaje mi się, żeby mogło być więcej niż 70. Robię rocznie 30-35tys.km, mam prawo jazdy od lat 13 z kawałkiem i nie mam na koncie żadnych punktów. Dowalili mi 300zł. Zadzwoniłem do SM, żeby ponegocjować, choćby błąd pomiaru. Nie za bardzo się dogadałem, bo są chciwi na kasę że aż żal. A ja wredny jestem, dlatego poświęciłem kilkadziesiąt godzin na czytanie , myślenie, notowanie i w końcu napisanie...
Prosiłbym Was o przeczytanie i stwierdzenie co ewentualnie można poprawić/zmienić. Nie mam wielkiego talentu do przelewania myśli, tym bardziej, że jest to praca zbiorowa z tymi, którzy wkleili tu swoje boje. Z góry dziękuję za pomoc, w piątek chcę wysłać to pisemko. Dodam jeszcze tylko, że był podany adres pomiaru, więc nie było z nim wątpliwości:


W dniu 6.09.2010r. mój ojciec, xxx xxx przekazał mi dokumenty dotyczące sprawy j/w. W związku z tym, że jestem współwłaścicielem samochodu, którego sprawa dotyczy i jego głównym dysponentem, jako najbardziej kompetentna osoba odpowiadam na Państwa wezwanie. Ewentualną przyszłą korespondencję prosiłbym o adresowanie na mnie, co na pewno przyspieszy komunikację między nami.


Z dostarczonych dokumentów (tj. protokołu ze zdarzenia, wezwania oraz druków oświadczenia) wynika, że wezwanie jest nie kompletne lub przesłano nie kompletną dokumentację z przeprowadzonej kontroli. Wyrażam szczerą chęć współpracy w ustaleniu sprawcy wykroczenia i jeśli Straż Miejska xxx uzupełni brakujące dokumenty to postaram się pomóc jak najlepiej w wykryciu sprawcy zdarzenia.


1. Oświadczam zgodnie z prawdą, iż nie wiem, czy jest to mój samochód, gdyż samochód tej samej marki i koloru może posiadać wiele osób, a tablice rejestracyjne są elementem łatwo wymienialnym i można je bez trudu podrobić i zamontować do innego samochodu.
Miałbym pewność, czy samochód na zdjęciu jest moim samochodem, gdyby pozwolono sprawdzić mi w nim moje rzeczy osobiste lub numery nadwozia i porównać je z tymi z dowodu rejestracyjnego, tak jak robi się to na przeglądach okresowych lub gdyby zdjęcie było w wyższej rozdzielczości (ewentualnie kolorowe), pozwalającej na rozpoznanie pewnych cech szczególnych.
W związku z powyższymi, nie chcąc się narazić na zarzut fałszywego oświadczenia, na podstawie dostarczonej fotografii mogę jedynie stwierdzić, że samochód jest podobny do mojego.


2. Jeżeli Straż Miejska xxx dysponuje fotografią lepszej jakości, to proszę o jej dostarczenie, gdyż ta przesłana uniemożliwia identyfikację.
a) Fotografii twarzy kierowcy o lepszej rozdzielczości i bardziej kontrastowej, żebym mógł spróbować go rozpoznać. W przeciwnym przypadku, nie chcąc się narazić na zarzut fałszywego oświadczenia, na podstawie dostarczonej fotografii, nie mogę tego uczynić.
b) Fotografii całościowej w wysokiej rozdzielczości, w miarę możliwości kolorowej, pozwalającej ewentualnie jednoznacznie stwierdzić, że jest to mój samochód (zgodnie z tym, co napisałem w punkcie 1), oraz nie wykadrowanej, żeby mieć pewność, że na oryginalnym zdjęciu nie znajduje się inny pojazd, a którego ewentualna obecność mogłaby pomiar sfałszować.


3. Mam poważne wątpliwości co do prawidłowości użytego urządzenia, dlatego proszę o dodatkowe wyjaśnienie oraz przedstawienie podstawy prawnej, na podstawie której zostało użyte urządzenie AD9C. W znanych mi Ustawach oraz Regulaminie Straży Miejskiej xxx napisane jest „(…) urządzeń samoczynnie ujawniających i rejestrujących naruszenia przepisów ruchu drogowego przez kierujących pojazdami”. W wezwaniu napisane jest: „(…) urządzenia samoczynnie rejestrującego przekroczenie dozwolonej prędkości”. Natomiast na stronie wyłącznego przedstawiciela producenta urządzeń w Polsce można przeczytać: „Radarowe mierniki prędkości serii AD9 służą do pomiaru prędkości pojazdów w oparciu o zjawisko Dopplera. Urządzenie pomiarowe jest wyposażone w głowicę radarową, kamerę, komputer sterujący i monitor kontrolny. Przy przekroczeniu przez przejeżdżający pojazd nastawionej prędkości granicznej, automatycznie wykonana jest cyfrowa rejestracja pomiaru w postaci zdjęcia wraz z dodatkowymi informacjami, identyfikującymi wykonany pomiar”. Informacje te dodatkowo są przedstawione w instrukcji obsługi.
W związku z powyższym w moim mniemaniu Straż Miejska nie koniecznie ma uprawnienia do używania urządzeń pomiarowych. Mam nadzieję, że rozwieją Państwo tą moją niepewność w sposób jednoznaczny i jasny powołując się na odpowiednie akty prawne.


4. Proszę o przekazanie kopii dokumentu legalizacji wtórnej oraz ponownej/kolejnej/okresowej urządzenia użytego w czasie pomiaru.


5. Brak dokumentów stwierdzających o niewystępowaniu zakłóceń mechanicznych, elektromagnetycznych i innych mających wpływ na dokonywanie pomiaru przez radarowy przyrząd do pomiaru prędkości wydany przez właściwy Okręgowy Urząd Miar w formie oficjalnego pisma np. świadectwa legalizacji miejsca dokonywania pomiaru lub świadectwo homologacji miejsca dokonywania kontroli. Miejsce musi spełniać wymagania wskazane w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowy. Rozdział 4 &26.1. - tak jak urządzenia do radarowego pomiaru prędkości AD9.
Dokument ten jest o tyle ważny, że na moje „oko” i wiedzę wyciągniętą z lekcji fizyki w szkole podstawowej, metalowe ogrodzenie po drugiej stronie drogi oraz parkujące tam samochody pracują jak ekran. Mogą one powodować odbicia promieniowania radarowego i fałszować wyniki pomiarów. O tym również napisane jest w instrukcji użytkowania, dlatego dokument taki jest niezbędny do potwierdzenia prawdziwości pomiaru.


6. Proszę również o dostarczenie kopii zezwolenia na prowadzanie pomiarów w tym dokładnie miejscu przy użyciu radarowego przyrządu do kontroli prędkości, wydaną i podpisaną przez odpowiedzialnego za rejon Komendanta Policji na wskazany czas kontroli, (Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm) art.129b ust.4, art. 129e. ust.1.), które tym samym potwierdza, iż przekroczenie prędkości jest tam społecznie niebezpieczne, tj. jest wykroczeniem

7. Informacje na temat sytuacji meteorologicznej, która również ma wpływ na wynik przeprowadzonego pomiaru tj. temperatury i wilgotności. Szczególnie tutaj ważnym jest wilgotność powietrza, ponieważ z tego co pamiętam, w tygodniu w którym dokonano pomiaru występowało bardzo wiele intensywnych opadów atmosferycznych, a więc mogę przypuszczać, że wilgotność przekroczyła 95% (czyli wartość skrajną dla pomiaru).


8. Brak danych o sposobie instalacji fotoradaru oraz jego osłonie w czasie przeprowadzania pomiaru, czyli rodzaj gruntu na jakim posadowiono fotoradar, kącie jaki oś fotoradaru tworzyła z osią jezdni w chwili pomiaru. Nieprawidłowe ustawienie kąta powoduje przekłamanie zmierzonej prędkości, a przez to niezachowanie urzędowego wymogu dokładności pomiaru urządzenia. Nie znając kąta pomiaru urządzenia nie można określić rzeczywistej prędkości mierzonego pojazdu, a urządzenia radarowe pokazują błędne dane.


9. Brak danych funkcjonariuszy dokonujących kontroli i/lub instalujących urządzenie wraz z osobowym zezwoleniem do wykonywania kontroli wydanym przez KPP ( Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 18 lipca 2008r. w sprawie kontroli ruchu drogowego Dz. U. z dnia 18 lipca 2008 &14.4 ). Zgodnie z kodeksem dokonujący kontroli ma obowiązek okazać te dokumenty samodzielnie lub na żądanie osoby kontrolowanej.


10. Z informacji, jakie posiadam błąd pomiarowy tego typu urządzeń dopuszczonych do wykonywania pomiarów prędkości wynosi 3km/h (przy prędkościach poniżej 100km/h). Czy prędkość zawarta w protokóle jest prędkością z odjętym błędem pomiaru, czy nie. Jeśli nie, to dlaczego Straż Miejska xxx chce karać sprawcę wykroczenia za być może większą prędkość, niż była ta rzeczywista?


11. Nie podano przyczyny ograniczenia prędkości (rodzaj znaku drogowego).


12. Żądam oficjalnego potwierdzenia lub zaprzeczenia na piśmie iż fotoradar typ AD9C o numerze xxx jest własnością gminy, a jeżeli nie, to kto jest jego właścicielem, a także informacje, czy Straż Miejska xxx sama zajmuje się obróbką fotografii, czy zleca to innym, zewnętrznym podmiotom (komu?).




Jako że mam wątpliwości czy zarejestrowany czyn był rzeczywiście wykroczeniem (czy spełniał warunki określone Rozporządzeniem Ministra Gospodarki w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowy zakres badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych z dnia 9 listopada 2007 r.) proszę o przedstawienie mi wszystkich danych o które pytam powyżej.



Wykaz osób, którym właściciel w dn. 26.08.2010r. powierzył samochód do kierowania :

1. Imię, nazwisko, adres (tutaj wpisałem swoje dane)

2. Imię, nazwisko, adres



Osoby te jeździły w dniu 26.08.2010r. po mieście xxx i nie prowadziły ewidencji kto, w którym miejscu i o której godzinie prowadził samochód. Dlatego niemożliwym jest stwierdzenie kto mógł prowadzić samochód o godz. xx:xx:xx
Art. 78. ust. 4 PoRD nie precyzuje w jakim celu organ ma prawo do formułowania żądania wskazania osoby, która kierowała pojazdem, ani też nie zobowiązuje właściciela do przeprowadzenia śledztwa i ustalenia kierującego w danym miejscu i o danym czasie. Niemniej jako właściciel pojazdu mogę spróbować tego dokonać, jeżeli Straż Miejska xxx uzupełni dokumentację zdarzenia.





Przeglądając fora internetowe zorientowałam się, że SM (SG) w Polsce z kontroli fotoradarowej uczyniły wysoko dochodowe przedsiębiorstwa, mające na celu ściąganie dla gmin grzywien, niezgodnie z intencją ustawodawcy. Z reguły bowiem fotoradary nie są ustawiane tam, gdzie występuje największe niebezpieczeństwo w ruchu drogowym, lecz tam, gdzie nawet najbardziej ostrożni kierowcy mogą wpaść w pułapkę zastawioną na nich celowo w celu wyłudzenia grzywny. Nagminnie też się fałszuje materiał dowodowy, nie podając dokładnego miejsca pomiaru, a także nie uzyskuje się zgody policji na dokonywanie kontroli, oraz nie uzyskuje atestu OUM miejsca posadowienia fotoradaru. Bez tych danych nie ma dowodu, że do wykroczenia w ogóle doszło. Na podstawie art. 61, ust. 1 i 2 Konstytucji RP domagam się przesłania mi kopii dokumentów, wymienionych powyżej w punktach. Jeżeli takich nie otrzymam, będę mieć podstawy do przypuszczenia, że Straż Miejska xxx takowych nie posiada
 
Witam.

Przejrzałem trochę ten rozpasły wątek, ale nie natknąłem się na następującą linię obrony, proszę więc o ocenę, czy to ma sens.

Załóżmy, że dostaję zdjęcie z fotoradaru, załóżmy dalej, że twarz jest niewidoczna lub nierozpoznawalna (jakość zdjęcia, zdjęcie zrobione od tyłu auta etc.). Teraz mam dwie drogi postępowania: a) przyznaję się, że to ja kierowałem - dostaję punkty i mandat. Twierdzę, że nie wiem kto kierował - za niewskazanie kierowcy dostaję mandat 500 zł., ale jestem bez punktów. Pomysł teraz jest taki: mówię, że wiem kto kierował i wskazuję innego kierowcę (np. mojego wuja). W tym momencie wskazałem sprawcę wykroczenia, więc nie należy mi się 500 zł. kary. Tymczasem mój wuj stwierdzi, że to nie on kierował, że to kierowałem ja (więc też wskazał sprawcę). W tym momencie wiadomo, że któryś z nas kłamie, ale w myśl polskiego prawa, dopóki nie udowodni się nam winy, kto kłamie, obaj jesteśmy niewinni. A udowodnić się nie da przecież, bo zdjęcie jest niewyraźne. Obaj ukarani też nie możemy zostać, ponieważ a) nie mogliśmy jednocześnie kierować we dwoje, b)obydwaj wskazaliśmy kierowców, którzy wg nas kierowali w tym momencie. Nie możemy też zostać ukarani za utrudnianie postępowania, ponieważ tutaj również należy udowodnić, kto utrudnia (każdy z nas chce przecież pomóc organom prawa i z chęcią wskazuje winnego...).

Prosze o uwagi co do powyższej linii obrony. Jakie są słabe punkty?
 
Jeden słaby punkt jest oczywisty: zdjęcie z przodu często tylko z pozoru są nieczytelne.

Jeśli sąd będzie w stanie udowodnić, kto kierował - to kłopoty się mogą nasilić. Choć z drugiej strony - gdy sąd udowodni, że to Ty kierowałeś i się nie przyznałeś - chyba nie może ukarać za kłamstwo. Mylę się?
 
Martin_ napisał:
Jeden słaby punkt jest oczywisty: zdjęcie z przodu często tylko z pozoru są nieczytelne.

Jeśli sąd będzie w stanie udowodnić, kto kierował - to kłopoty się mogą nasilić. Choć z drugiej strony - gdy sąd udowodni, że to Ty kierowałeś i się nie przyznałeś - chyba nie może ukarać za kłamstwo. Mylę się?


Jeśli twarz okaże się rozpoznawalna, to wiadomo, że cały pomysł będzie spalony (a za kłamstwo chyba nie ukarzą, bo kopia, którą dostanę, będzie przecież niewyraźna i mogę się z niej nie rozpoznać), ale czy pomysł ma słaby punkty kiedy zdjęcie będzie zrobione z tyłu auta lub twarz rzeczywiście będzie nie do rozpoznania?
 
cobe napisał:
Przejrzałem trochę ten rozpasły wątek, ale nie natknąłem się na następującą linię obrony, proszę więc o ocenę, czy to ma sens.
Napisałeś prawdę. Przejrzałeś tylko trochę. To przejrzyj cały. Jak już nabroiłeś, to choć odpokutuj poświęcając swój czas, a nie czas innych. Wszystko w wątku jest opisane i wszystkie procedury obronne są podane. My nie mamy czasu, aby w nieskończoność to samo wypisywać.

Jeżeli twarz jest nierozpoznawalna, to przy właściwej obronie nic Ci nie mogą zrobić.

Ponieważ nie czytałeś jak widać sąsiedniego wątku (dwa samochody na fotografii), a temat jest jeszcze dość świerzy, to informuję, że na pytanie SM (SG) w ogóle nie musisz odpowiadać (na pytanie policji musisz). Nieudzielenie odpowiedzi niczym Ci nie grozi. SM (SG) zgodnie z postanowieniem SN z 29.06.2010 w takim przypadku nie może zwrócić się do sądu o ukaranie cię "za niewskazanie osoby, której powierzyłeś samochód do kierowania". Jeżeli SM przekaże sprawę policji, to ta moim zdaniem powinna wszcząć własne postępowanie, potraktować materiał SM jako zbiór dowodów, ale też sama zadać Ci stosowne zapytanie.

Twoja linia obrony jest najgorszą z możliwych. Może się zakończyć procesem karnym, i nie grzywną, lecz więzieniem (pewnie w zawieszeniu).
 
Ursus21 napisał:
Napisałeś prawdę. Przejrzałeś tylko trochę. To przejrzyj cały. Jak już nabroiłeś, to choć odpokutuj poświęcając swój czas, a nie czas innych.

Ja nabroiłem? A po czymże to wnosisz mój drogi adwersarzu? Oskarżać to widzę umiesz, ale co to rozważania teoretyczne to już nie wiesz.
Ale masz rację - marnujesz swój czas na pisanie nie na temat.

Wszystko w wątku jest opisane i wszystkie procedury obronne są podane. My nie mamy czasu, aby w nieskończoność to samo wypisywać.

Rozumiem, ale ciężko jest przecztać 90 stron, zwłaszcza, ze ja nie poszukuje procedur obronnych ani tym bardziej przed niczym nie mam potrzeby się bronić. Nie wiem, skąd Ci się to ubzdurało.

Jeżeli twarz jest nierozpoznawalna, to przy właściwej obronie nic Ci nie mogą zrobić.
Ponieważ nie czytałeś jak widać sąsiedniego wątku (dwa samochody na fotografii), a temat jest jeszcze dość świerzy, to informuję, że na pytanie SM (SG) w ogóle nie musisz odpowiadać (na pytanie policji musisz). Nieudzielenie odpowiedzi niczym Ci nie grozi. SM (SG) zgodnie z postanowieniem SN z 29.06.2010 w takim przypadku nie może zwrócić się do sądu o ukaranie cię "za niewskazanie osoby, której powierzyłeś samochód do kierowania". Jeżeli SM przekaże sprawę policji, to ta moim zdaniem powinna wszcząć własne postępowanie, potraktować materiał SM jako zbiór dowodów, ale też sama zadać Ci stosowne zapytanie.

To co napisałeś mnie nie interesuje. Obawiam się, że nie zrozumiałeś mojego pytania.

Twoja linia obrony jest najgorszą z możliwych. Może się zakończyć procesem karnym, i nie grzywną, lecz więzieniem (pewnie w zawieszeniu).

Ooo, właśnie. To jest interesujące. Napisz coś więcej, dlaczego miałbym dostać grzywnę lub więzienie. Wykaż słabe punkty, o co pytam od początku.
 
cobe napisał:
To co napisałeś mnie nie interesuje. Obawiam się, że nie zrozumiałeś mojego pytania.
Najwidoczniej jestem za głupi, aby zrozumieć twoje pytania. Zapewne inni, bardziej rozgarnięci, udzielą ci skutecznej pomocy.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
cobe zapoznaj się z art. 233 kodeksu karnego to poznasz odpowiedź na swoje pytanie.
 
Witam

jestem nowy na tym forum

interesuje mnie sprawa błędu fotoradaru
jakiś czas temu dostałem zdjęcie z przekroczeniem o 21km/h czyli zamiast 50 jechałem wg SM 71km/h

zdjęcie zostało zrobione miernikiem AD9 C(gdzie błąd pomiaru wynosi +- 3km)
zgodnie z instrukcją obsługi która jest dostępna w internecie te 3km należy odjąć od pomiaru czyli zamiast 200zł i 4pkt powinienen dostać 100zł i 2 pkt

zadzwoniłem do SM i telefonicznie potwierdzili mi tą informację natomiast jak pojechałem do nich to usłyszałem "nic nie będziemy odejmować 4pkt przyjmuje Pan czy nie" jak zapytałem o błąd pomiaru to usłyszałem "radar ma legalizacje"(czyli gadaj z głupim to Cie osra) mandatu nie przyjąłem

po 2 mc dostałem orzeczenie o skazaniu mnie bez rozprawy na 300zł+80zł(koszty i opłaty)

dzisiaj sprzeciwiłem się temu wyrokowi i będę czekał na rozprawę
w wysłanym liście poprosiłem również o uzupełnienie akt sprawy o legalizację miernika i instrukcję obsługi miernika bo pewnie SM jej na oczy nie widziała

nie chodzi mi o pieniądze ale wkurzyła mnie ich ignorancja no i wolałbym mieć 2pkt niż 4

poniżej wycinek z instrukcji

"W miejscu pomiaru prędkości dozwolona jest maksymalna prędkość 50 km/h.
Prędkościomierz drogowy zmierzył prędkość 51 km/h, prędkość rzeczywista mierzonego
pojazdu znajdowała się zatem w zakresie prędkości 48 km/h do 54 km/h, albowiem
51 – 3 = 48 i 51 + 3 = 54. Kierowca mierzonego pojazdu zatem nie powinien być
ukarany za przekroczenie maksymalnej dozwolonej prędkości, albowiem mógł jechać
takŜe z prędkością 48 km/h, a zatem z prędkością mniejszą niż maksymalna dozwolona
prędkość 50 km/h w miejscu pomiaru.

Gdyby zastosowano „tolerancję zerową“, tj. kiedy kierowcę należałoby ukarać za
przekroczenie maksymalnej dozwolonej prędkości już o 1 km/h, wówczas
prędkościomierz drogowy musiałby zmierzyć prędkość 54 km/h. Prędkość rzeczywista
mierzonego pojazdu w tym przypadku znajdowała by się w zakresie 54 ± 3 km/h, co
wynosi 51 km/h do 57 km/h, a w takim przypadku wartość ta już dla odpowiedniego
postępowania jest niepodważalna. "

czy ktoś juś miał taką sprawę i był na rozprawie jaki przewidujecie wynik rozprawy

pozdrawiam

Michał
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra