Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
No dobra, ale jeżeli zleci policji to przecież ewentualny mandat wystawi policja a nie SG. Albo grzywnę nałoży sąd, A z tego już nie będzie interesu więc zostaną zlikwidowani.
 
Dokładnie, z tego interesu już mieć nie będą. Choć coś mi się wydaje, że będą może próbować wyciągać dane kierującego od Policji i Policja miałaby się zajmować sprawą wskazania osoby kierującej a SM przekroczeniem prędkości. Może wydawać się chore ale pamiętajmy w jakim kraju żyjemy.
 
Nie mialam zaszczytu dostac drogiej fotki z fotoradaru w Tarczynie ale pol mojej rodziny i znajomi moga sie tym pochwalic.Wiekszosc zaplacila mandaty roznej wysokosci.I tu niespodzianka, jak mnie poinformowal znajomy policjant , jest to droga krajowa , wiec Straz Miejska , nie ma zadnych uprawnien co do wystawiania mandatow z tego punktu.Znajomy ten , dzwonil do wojewodzkiej komendy zeby sie upewnic , czy ma racje . I.................. ma racje .Kto ma mozliwosc dowiedzenia sie szczegolow , niech sprawdzi czy faktycznie tak jest:)
 
Droga krajowa ale na terenie gminy, czyli Straż Gminna z tej miejscowości może tam działać.
 
kondzi24 napisał:
Witam
Przedstawie sytuację:
20 stycznia fotoradar pstryknął mi fotkę z uwagi na to iż przejechałem na czerwonym świetle po czasie 0,86 sekundy włączeniu się czerwonego. Ograniczenie w tym miejscu jest 70 km/h ja miałem prędkośc 56 km/h.
Tego dnia były fatalne warunki pogodowe, od miejsca zamieszkania do miejsca doocelowego czyli Warszawy mam 220 km, ta podróż trwała ponad 7 godzin, gdyż było bardzo ślisko i jechałem maksymalnie 40 km/h.
Przy feralnych światłach gdy zobaczyłem że zaswieciło się pomarańczowe nacisnąłem na hamulec ale przyczepnosc była bardzo słaba także nie wyhamowałbym przed światłami, dlatego też przyspieszyłem i te 0,86 sekund nieszczęsne przejechałem na czerwonym.
Zdjęcia są świetnej jakości widac moją twarz. Wybrałem mniejsze zło i przejechałem na tym czerwonym zagrożenie żadnego nie spowodowałem bo na drodze jak i chodniku nikogo nie było. Gdybym hamował ostro żeby zatrzymac sie przed światłami to zapewnie przeleciałbym przez te światła i wpadł w najgorszym wypadku w poślizg. Co szanowni forumowicze doradzicie mi. Wiem że bezsprzeczne jest że popełniłem wykroczenie nom ale powyższe okoliczonści przynajmniej mnie troszkę usprawiedliwiają.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomocne wypowiedzi.

Identyczna sytuacja miała niedawno miejsce na pewnej drodze krajowej: Kobieta jedzie trasą krajową szybkiego ruchu z prędkością 70km/h zgodnie z ograniczeniem. Dojeżdża do skrzyżowania i w pewnym momencie zapala się żółte światło. Z uwagi na dość krótki odcinek do świateł podejmuje decyzję przyśpieszenia i przejechania na późnym żółtym. Przejazd jest dopuszczalny na żółtym w przypadku gdy do skrzyżowania jest dość bliska odległość uniemożliwiająca zatrzymanie się przed sygnalizacją bez gwałtownego hamowania (Rozporządzenie Ministra Infrastruktury). Kobieta przelatuje przez skrzyżowanie z przekroczoną prędkością o 12 km/h i zostaje złapana na fotoradar stacjonarny z rejestracją prędkości i wykroczeń na czerwonym. Dostaje propozycję mandatu 100 zł za przekroczenie i 500 za wjazd na czerwonym świetle + łącznie 8 pkt karnych. Z analizy dowodów wynika , że wjechała na skrzyżowanie w 0,88 sekundy po włączeniu się światła czerwonego. Przyjmując prędkość przemieszczania się pojazdu 82 km/h, warunki pogodowe, nawierzchnię i ustawowy czas trwania sygnału żółtego poprzedzającego światło czerwone wynika , że:
Droga zatrzymania w powyższych warunkach (suma dróg czasu reakcji kierowcy i czasu zadziałania hamulców) to 70 m , niezbędna do raptownego i nagłego zatrzymania się. Natomiast odległość pojazdu przed skrzyżowaniem w chwili zapalenia się światła żółtego to 71 metrów!!! Pytanie retoryczne, jakie miała szanse na bezpieczne zatrzymanie się przed skrzyżowaniem??? Jeżeli nie miała możliwości to jedynym rozsądnym rozwiązaniem było przyśpieszenie i przejechanie przez skrzyżowanie. Jednak przejechała przez nie ze zbyt małą o 4 km/h prędkością, niezbędną do zredukowania powyższego opóźnienia o 0,88 s:) Gdyby miała na liczniku nie 82 a 86 km/h mogła by się odwoływać od mandatu w wysokości max 100 zł za przekroczenie i uniknęłaby ciągania o nieunikniony w tym wypadku wjazd na czerwonym świetle! Sprawa w toku, poinformuję po zakończeniu.
 
Ostatnia edycja:
Daje namiary na orzeczenie SN - Izba Karna z dnia 14 czerwca 2002r. II KKN 276/2000
Odnośnie czasu reakcji kierowcy na bodźce zewnętrzne to średnia wynosi 1,5 sekundy
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Kondzi24, dzięki - świetna robota :) Przekażę zainteresowanej w przypadku skierowania sprawy do sądu. Muszę jeszcze pomóc jej ustalić czas trwania w tamtym miejscu światła żółtego poprzedzającego czerwone , bo w wielu wypadkach (nawet dzisiaj sprawdzałem koło siebie) wynosi poniżej 3 sekund a to znacznie zmniejsza odległość do sygnalizacji świetlnej od momentu zauważenia żółtego. Pozdr.
 
mairo napisał:
Na zdjęciu wyraźnie napisana jest miejscowośc Rychnowy - droga krajowa nr 22. Nie dałeś rady odczytać nazwy miejscowości a dałeś radę dostrzec że jade sam - szacun mistrzu :grin:

pozdr.Mairo
Errare humanum est. Faktycznie, w pośpiechu przed wyjazdem na urlop coś mi się pomyliło.

W dalszym ciągu jednak na dostarczonej przez Ciebie niewielkiej i niekontrastowej fotce jakoś nie mogę dostrzec pasażera w samochodzie. Jeżeli dysponujesz bardziej kontrastową fotką, na której jest pasażer, to walcz. Wszystko jest w wątku opisane.

PS. Opis miejsca zdarzenia może być niewystarczający, jeżeli FR był mobilny. Jeżeli był stacjonarny, a w Rychnowach jest tylko jeden, to tak. Ale - jak mi się wydaje - Rychnowy mają większą rozciągłość wzdłuż drogi 22, niż kilka metrów. Musi być dokładny adres z podaniem ulicy i numeru, albo kilometra i słupka z oznaczeniem setek metrów. Na tę dokładnie lokalizację musi być atest OUM.
 
Moja sprawa ma dalszy ciąg:
dla przypomnienia:
jawert napisał:
Witam
Dostałem "zaproszenie" ze SM Szczecin w sprawie zarejstrowanego przekroczenia dopuszczalnej prędkości... . Pani strażnik przedstawila mi fotkę - widoczna twarz jednakże nie rozpoznaję gościa.
Pani strażnik namawia mnie na przyjęcie mandatu 76/50 - 150/4pkt - ja grzecznie odmawiam - przecież to nie ja co widać. Odmawiam dalszych wyjaśnień proponując ze swojej strony, że zgadzam się ponieść odpowiedzialnośc jako właściciel samochodu - i przyjmę 150 zł ale bez punktów (gdyż to nie ja popelniłem wykroczenie). Pani strażnik mówi, że jak tak to ona daje mi 500 zł - ja odmawiam i mówię, że przepis mówi do 500 zł i mogę się zgodzić na 150 (tyle co mandat). Wypełniamy dwa papierki - w jednym stwierdzam iż ten na zdjęciu to nie ja - i że nie rozpoznaję tego człowieka oraż że samochod nie został mi skradziony.W drugim również nie przyznaję się do winy i odmawiam dlaszych zeznań - zgodnie z mozłiwością z tego formularza (zeznania podejrzanego??).

Samochód ma jeszcze drugiego współwłaściciela (syn) obaj mamy tak samo na imię. Wezwanie przyszło tylko na pierwsze imię więc tak naprawdę to niewiadomo który z nas powinien był iść - poszedłem ja jako starszy. Nikt nie pytał mnie o współwłaściciela a ja sam się też nie wychylałem - odpowiadałem jedynie na pytania. Oraz odmawiałem fłaszywego zeznania, że osoba ze zdjęcia to ja jak nie byłem to ja a pani strasznie mnie namawiała do przyznaina się. Oczywiście żadnych paierów fotoradaru nie widziałem - jedynie zdjęcie w komputerze - nawet nie wydruk.

W okolicy daty popełnienia wykorczenia mieliśmy kłopoty finansowe i myśleliśmy dość poważnie o sprzedaży auta - było kilku chętnych (cena była interesująca) - biorąc równowartośc w zastaw daliśmy możliwość próbnej jazdy samochodem - możliwe, że wtedy któryś z chętnych popełnił to wykoczenie. Ale nie mam żadnych danych tych osób.

Co będzie dalej? Czy teraz po moich zeznaniach/wyjaśnieniach odbędzie się zaoczna rozprawa - jeśli tak to jak się odwoływać.

dostałem "zaproszenie" do sądu na rozprawę z oskarżeniem o popełnienie wykroczenia z art. 97 Kodeksu Wykroczeń w związku z art. 78 ust. 4 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym

ponieważ nie ma mnie w kraju i nie mogę być w sądzie na rozprawie chcę wysłać do sądu pismo wyjaśniające o teści:

--
dane adresowe moje i sądu

Wyjaśnienie

W związku z oskarżeniem o popełnienie wykroczenia z art. 97 Kodeksu Wykroczeń w związku z art. 78 ust. 4 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym chciałbym wyjaśnić, że:
- w dniu 05 Maja 2010, w związku z kłopotami finansowymi, udostępniłem samochód marki ..XXX.. o numerze rejestracyjnym ..XXX.. , celem jazdy próbnej trzem osobom, niestety ponieważ transakcja sprzedaży ostatecznie nie doszła do skutku nie posiadam danych osobowych żadnej z tych osób. Nie podanie danych osoby mogącej być kierującą w momencie popełnienia wykroczenia nie wynika z mojej złej woli a jedynie z powodu ich nie znajomości.

Jednocześnie w związku z Postanowieniem Sądu Najwyższego w sprawie: sygn. akt I KZP 8/10 z dnia 29 czerwca 2010 r. pragnę zwrócić się z prośbą o oddalenie sprawy w całości gdyż:
cytat
” …straż miejska nie może prowadzić kontroli ruchu drogowego w stosunku do innego podmiotu niż kierujący pojazdem lub uczestnik ruchu, co powoduje, że nie ma uprawnień oskarżyciela publicznego do wniesienia wniosku o ukaranie przeciwko właścicielowi lub posiadaczowi pojazdu o wykroczenie polegające na niewskazaniu osoby, której powierzył pojazd do kierowania lub używania (art. 78 ust. 4 p.r.d.). …”
Koniec cytatu.

podpis

--

Czy tak może być, czy wprowadzić jakieś zmiany?

Druga sprawa, co w przypadku oddalenia sprawy w sądzie - czy SM przekaże sprawę Policji żeby ta dochodziła dalej czy to może być koniec sprawy?

Może jeszcze jakieś dodatkowe rady?
 
jawert napisał:
ponieważ nie ma mnie w kraju i nie mogę być w sądzie na rozprawie chcę wysłać do sądu pismo wyjaśniające o teści:

dane adresowe moje i sądu
Czy tak może być, czy wprowadzić jakieś zmiany?

Druga sprawa, co w przypadku oddalenia sprawy w sądzie - czy SM przekaże sprawę Policji żeby ta dochodziła dalej czy to może być koniec sprawy?

Może jeszcze jakieś dodatkowe rady?
Bardzo dobrze. Krótko i treściwie.

Moim zdaniem można jednak wprowadzić następujące zmiany :

1. Podać (i wyraźnie zaznaczyć) : 1/ adres zameldowania (w kraju) i 2/ zamieszkania i dla korespondencji (za granicą).

2. Na początku przeprosić sąd, iż w związku z aktualnym zamieszkiwaniem za granicą (+ np. aktualną niedyspozycją zdrowotną), masz ograniczone możliwości stawiennictwa w Polsce, za co Sąd przepraszasz, i prosisz jednocześnie o przyjęcie wniosku (poniżej) sformułowanego na piśmie.

Jest bardzo wątpliwe, aby SM po przegraniu sprawy kontynuowała postępowanie. A jeżeli nawet, to co ? Policja będzie podejrzewać Ciebie o wymyślenie kupujących ? Jeżeli nawet, to odmówisz zeznań jako podejrzany.
 
Dzięki bardzo za rady

poinformuję oczywiście przebiegu rozprawy i dalszym biegu spraw
 
Witam.Czytam i czytam i i tak nie wiem o co kaman.
Ale wszystkim chodzi tu o to jak uniknac czesto nieprawnie nakladanym mantay.
Napisze krotko i na temat jadac z Ustki w osadzie Zimowiska 1 zrobiono memu autu foto od tylu,wiec tylko widac po nr ze auto nalezy do mnie
a kto prowadzil?no i niby ze przekroczylem 50/83km na ternie zabudowanym.Zadzwonilem do SM w Ustce to nie umieli m powiedziec na ktorym km stal radar tylko ze Zimowiskach 1 i to byla firma ktora zajmuje sie robieniem fotek a nie SF.Czy aby nie powinien siedziec z nimi t/z z ta firma jeden SF.A i na dodatek na foto poprzedza mnie auto w odstepie 5m wiec czy nie moglem zalapac jego predkosci?
chodzi mi o to co zrobic teraz by uniknac zaplacenia 300zl
napisalem juz do nich takie oswiadczenie(sugierujac sie radami z tego forum)ze prosil bym o udostepnienie mi czy na tn dzien mieli zezwolenie z policji na konkretne miejsce i godz.Czy grunt jest odpowiedni na stawianie radaru(smietnika)I czy w dzien gdzie asfalt mial temperature 50stopni a obudowa radaru pewnie tez albo jeszcze wieksza, czy to nie mialo czasem wplywu na zly odczyc?Ogolnie prosze teraz o jakas rade co powinienem dalej poczynic?
 
Witam
Wczoraj odebrałam fotkę z przed 2 tygodni z fotoradaru zrobioną "od tyłu". Teren zabudowany 50km/h wg wskazania mam 72km/h ( 300 metrów wcześniej jest radar zainstalowany na stałe ), przejeżdżamy tamtędy z mężem kilka razy w roku, więc znamy trasę i jej złą sławę... - jestem niemal pewna, że nie przekroczyliśmy ograniczenia prędkości (nie mogę dać głowy ponieważ , nikt z nas nie zauważył flesza i nie sprawdził wskazania prędkościomierza). Radar stał w Redzikowie ( nie było go widać ), wystawiony był przez Straż Gminną.

W liście dostałam na pierwszej stronie wezwanie w związku z popełnieniem wykroczenia do wskazania kierowcy ( dokładnie to:...straż gminna wzywa do wskazania osoby, która kierowała pojazdem... ) oraz pełno Praw i obowiązków...Na drugiej stronie protokół ze zdjęciem, ksero legalizacji pierwotnej fotoradaru . Na następnej kartce oświadczenie ( szeroko tu opisywane z 3 sytuacjami do wyboru ).
W tym dniu byliśmy z mężem w długiej trasie i często się zmienialiśmy za kierownicą Lubimy kierować, zamieniamy się za kółkiem wiele razy, nie prowadzimy ewidencji kto kiedy i jak długo prowadzi.

Po przeczytaniu wielu postów doszliśmy do wniosku, że wezwanie jest nie kompletne ponieważ:
- nie ma kopii zezwolenia policji do kontroli;
- nie ma opisu instalacji urządzenia;
- nie ma adresu lub nr słupka/posesji, a jedynie napis Redzikowo wjazd do aeroklubu ( z Google map wynika, że można dostać się tam kilkoma drogami );
- nie ma opisanych warunków atmosferycznych
- nie wypisanych nazwisk funkcjonariuszy którzy to instalowali ( lub kontrolowali tym urządzeniem ) ruch, a że są to ludzie SG to powinni mieć zezwolenia z KPP do prowadzenia kontroli ( osobiste - o przebytym szkoleniu i dopuszczeniu do prowadzenia kontroli ) - zgodnie z kodeksem dokonujący kontroli ma obowiązek okazać te dokumenty samodzielnie lub na żądanie osoby kontrolowanej.
- nie dostarczono homologacji OUM na miejsce kontroli (bliskość lotniska - zakłócenia itp )

W związku z tymi brakami, przed wskazaniem osób które tego dnia użytkowały pojazd, zamierzamy wysłać pismo z prośbą o uzupełnienie tych danych.
Zaznaczyliśmy w piśmie, że nie uchylamy się o wskazania osób użytkujących pojazd, a jedynie niekompletny wniosek uważamy za nieprawny i do czasu uzupełnienia wstrzymujemy się z odpowiedzią.

Na zdjęciu ( to też wyczytaliśmy tutaj ) wg nas radar ustawiony jest pod kątem ok 10 stopni... Zdjęcie jest wyraźne ( znaczy auto wyszło elegancko ) pasy na drodze wyraźne, przyłożenie kątomierza wykazało kąt bez problemu, dzień słoneczny, radar wygląda jakby stał na słońcu.

Jak uważacie czy taka prośba do SG zostanie potraktowana jako uchylanie się od obowiązku z art.78 i sprawa od razu powędruje do sądu czy też może dostaniemy odpowiedź z SG.

Pełną treść pisma do panów z SG wysłałam też do Ursusa21 na priv (nie miałam jeszcze pełnej aktywacji konta a chciałam się szybko kogoś poradzić). Jeżeli chcecie mogę umieścić ją też na forum, chyba, że Ursus zrobi to szybciej.
 
Ostatnia edycja:
Mój post 821, tam fotka o którą miałem sprawę.
Dzisiejszy wyrok, SM nie może zadać pytania o wskazanie ani z art.65 ani nawet 97>Umorzono z powodu braku kompetencji do wniesienia sprawy.
Może zapytać, czy prowadziłem, nie ma podstaw do żądania wskazania osoby trzeciej>
Nie wiem teraz jak będzie z budżetem gminnym.
Po tym moim wyroku zawnioskuję do Prokuratury o wszczęcie postępowania przeciwko SM, ale to już z KK 231, 233, może więcej.

Straż Miejska już o tym wie, sprawy będą cofane z Sądów do poprawienia, teraz będzie to sprawa Policji.
Rozmawiałem przed chwilą z komendantem tej jednostki i oczekuję pisemnego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji.
Jeżeli odpowiedź będzie zadowalająca zadecyduję o dalszych krokach.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
bilcor napisał:
Mój post 821, tam fotka o którą miałem sprawę.
Dzisiejszy wyrok, SM nie może zadać pytania o wskazanie ani z art.65 ani nawet 97>Umorzono z powodu braku kompetencji do wniesienia sprawy.
Może zapytać, czy prowadziłem, nie ma podstaw do żądania wskazania osoby trzeciej>
Nie wiem teraz jak będzie z budżetem gminnym.
Po tym moim wyroku zawnioskuję do Prokuratury o wszczęcie postępowania przeciwko SM, ale to już z KK 231, 233, może więcej.

Straż Miejska już o tym wie, sprawy będą cofane z Sądów do poprawienia, teraz będzie to sprawa Policji.
Rozmawiałem przed chwilą z komendantem tej jednostki i oczekuję pisemnego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji.
Jeżeli odpowiedź będzie zadowalająca zadecyduję o dalszych krokach.
Podaj o jaką miejscowość chodzi, a także adres sądu i sygnaturę sprawy.

Zaczynamy powoli (bez nowej ustawy FR) wracać do normalności. Może wkrótce zaczną robić fotografie w miejscach, gdzie rzeczywiście występuje największe niebezpieczeństwo w ruchu drogowym. Policja bowiem od SM-ich nie jest w stanie przejąć przedsiębiorstw "FR" Sp. Z. O. O. (faktycznie Z. N. N. (z nieograniczoną nieodpowiedzialnością)), tj. przerabiać rocznie dodatkowo po kilka(naście) tysięcy nowych spraw, dotyczących zwykle rzekomych wykroczeń w ruchu drogowym.

Jeżeli Ci się chce w tej materii dalej działać (a nie ma nic gorszego, niż bierność obywateli), to ja bym również na Twoim miejscu poprosił komendanta KPP, aby na podstawie art. 61, ust. 1 i 2 Konstytucji RP, poinformował Cię, czy SM w ... zwracała się w 2010 r. do niego o zezwolenie na dokonywanie kontroli FR w danych miejscach i w danych okresach czasu, a jeżeli tak, to czy podawała dokładne adresy tych miejsc, czy też niedokładne, a także o to, czy komendant sprawdzał, czy w owych miejscach występuje największe niebezpieczeństwo w ruchu drogowym na terenie gminy ... .

SM-kie bowiem nie dzaiałają w próżni. Gdyby nie tumiwisizm lub niekompetencja, lub zła wola lokalnej policji, to do ich przestępczej działalności by nie dochodziło.
 
kristof62 napisał:
chodzi o wczorajsza notatke napisana prze zemnie.
Czekam na rade.
Język (kaszubski ?), w którym napisałeś swój post jest zbliżony do polskiego, ale przy pewnym wysiłku można go zrozumieć. Skoro jednak nie znasz jęz. polskiego na tyle, aby w miarę poprawnie sformułować pismo, które miałoby jakąś wartość prawną, to trudno ci doradzać dalsze pisanie.

Nie odpowiedziałeś (jak rozumiem) na żądanie SM komu powierzyłeś samochód do kierowania (art. 78, ust. 4 PoRD). To siedź spokojnie. Oni już wiedzą, że nie mogą cię oskarżyć o brak odpowiedzi. Najwyżej przekażą sprawę policji, a ta powinna ci zadać to pytanie jeszcze raz sama. Wtedy musisz policji odpowiedzieć : albo powierzyłeś sam sobie (zostaniesz ukarany), albo jechałeś z kimś, z kim wymieniałeś się prowadzeniem na trasie, albo nie pamiętasz.

Jeżeli policja natomiast nie powtórzy pytania, lecz oskarży ciebie o (rzekome) niewywiązanie się z (rzekomego) obowiązku (jakoby) niezastosowania się do żądania z art. 78, ust. 4, to oprotestujesz wyrok sądu i powinieneś wygrać. Policja bowiem nigdy ci takiego pytania nie zadała, a powoli zaczyna się wykluwać orzecznictwo, że SM nie ma uprawnień do zadawania tego typu pytań.
 
Poniżej przedstawiam pismo , które napisałam do SG gminy Słupsk w Jezierzycach , napiszę jaką dostałam odpowiedź.



...............................
...............................​
Imię i Nazwisko
Miejscowość rok/mc/dd

................................

................................
adres
Do ……………………………….
…………………………………….
………………………………………​


W odpowiedzi na wezwanie – sygn…………………………………….

Z dostarczonych dokumentów ( tj. Raportu ze zdarzenia, świadectwa legalizacji, druk oświadczenia ) wynika, że wezwanie jest nie kompletne lub przesłano nie kompletną dokumentację z przeprowadzonej kontroli.
W dokumentacji brak jest kopii dokumentów potwierdzających o:
1. Zezwoleniu na prowadzenie kontroli, przy użyciu radarowego przyrządu do kontroli prędkości , przez ………………………………………wydaną i podpisaną przez odpowiednio odpowiedzialnego za rejon Komendanta Policji na wskazany czas kontroli, (Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm) art.129b ust.4, art. 129e. ust.1.)
2. Brak dokumentów stwierdzających o niewystępowaniu zakłóceń mechanicznych, elektromagnetycznych i innych mających wpływ na dokonywanie pomiaru przez radarowy przyrząd do kontroli prędkości wydanych przez właściwy Okręgowy Urząd Miar w formie oficjalnego pisma np. świadectwa legalizacji miejsca dokonywania pomiaru lub świadectwo homologacji miejsca dokonywania kontroli, miejsce musi spełniać wymagania wskazane w (Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowy. Rozdział 4 &26.1.) tak jak urządzenia do radarowego pomiaru prędkości.
3. Brak dokładnego adresu ( lub nr słupka/posesji ) przy którym dokonywano w/w kontroli – opis (podany przez SM(SG)) ……………………………………… nie figuruje w bazie danych adresowych ,co jest powiązane z wydanym przez KPP zezwoleniem oraz przeprowadzonym badaniem przez Okręgowy Urząd Miar
4. Brak danych o sposobie instalacji fotoradaru, jego osłonie, warunków zewnętrznych w czasie przeprowadzonej kontroli (temperatury , rodzaj gruntu na jakim posadowiono fotoradar, o kącie jaki oś fotoradaru tworzyła z osią jezdni w chwili pomiaru , nieprawidłowe ustawienie kąta powoduje przekłamanie zmierzonej prędkości, więc niezachowanie urzędowego wymogu dokładności pomiaru urządzenia. Nie znając kąta pomiaru urządzenia nie można określić rzeczywistej prędkości mierzonego pojazdu.)
5. Brak danych funkcjonariuszy dokonujących kontroli lub instalujących urządzenie wraz z osobowym zezwoleniem do wykonywania kontroli wydanym przez KPP ( Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 18 lipca 2008r. w sprawie kontroli ruchu drogowego Dz. U. z dnia 18 lipca 2008 &14.4 )


W związku z w/w lukami proszę o przesłanie brakujących dokumentów. Wezwanie z przyczyn formalnych jest niekompletne i z tego tytułu nie ma mocy prawnej, co ma dla mnie jako osoby poproszonej o wskazanie osób trzecich szczególne znaczenie. Ponadto proszę o przesłanie fotografii twarzy kierowcy, ponieważ jedynie mogę wskazać osoby którym tego dnia użyczyłam pojazd.

Wykaz osób, którym właściciel w dn. …………………………….. powierzył samochód do kierowania :
1 Imię i nazwisko
adres

2 Imię i nazwisko
adres

Osoby te wymieniały się prowadzeniem na trasie …………………………………… w dn. ……………………………. .
Nie prowadziły ewidencji kto jak długo prowadził. Dlatego niemożliwym jest stwierdzenie kto w/w miejscowości prowadził samochód.
Art. 78. ust. 4 PoRD nie precyzuje w jakim celu organ ma prawo do formułowania żądania wskazania osoby, która kierowała pojazdem, ani też nie zobowiązuje właściciela do przeprowadzenia śledztwa i ustalenia kierującego w danej miejscowości. Niemniej jako właściciel pojazdu mogę tego dokonać, jeżeli SG dostarczy mi fotografię twarzy kierowcy.

Przeglądając fora internetowe zorientowałam się, że SM (SG) w Polsce z kontroli fotoradarowej uczyniły wysoko dochodowe przedsiębiorstwa, mające na celu ściąganie dla gmin grzywien, niezgodnie z intencją ustawodawcy. Z reguły bowiem fotoradary nie są ustawiane tam, gdzie występuje największe niebezpieczeństwo w ruchu drogowym, lecz tam, gdzie nawet najbardziej ostrożni kierowcy mogą wpaść w pułapkę zastawioną na nich celowo w celu wyłudzenia grzywny. Nagminnie też się fałszuje materiał dowodowy, nie podając dokładnego miejsca pomiaru, a także nie uzyskuje się zgody policji na dokonywanie kontroli, oraz nie uzyskuje atestu OUM miejsca posadowienia fotoradaru. Bez tych danych nie ma dowodu, że do wykroczenia w ogóle doszło. Na podstawie art. 61, ust. 1 i 2 Konstytucji RP domagam się przesłania mi kopii dokumentów, wymienionych powyżej. Jeżeli takich nie otrzymam, będę mieć podstawy do przypuszczenia, że SG z miejscowości ………………………………………. , takowych nie posiada.




Z poważaniem
Imię i nazwisko​

Załączniki:
1. Oświadczenia użytkowników pojazdu sztuk ………
 
Ostatnia edycja:
Margo dz, nie musisz niczego straszakom udowadniać, patrz post powyżej. Zachowaj to pismo ewentualnie dla Policji, kiedy zwrócą się do Ciebie o wskazanie użytkownika.
Sprawa, jeżeli już, to wróci do Ciebie tą drogą.
 
Czyli co mam konkretnie zrobić ?? Wysłać do nich jakieś pismo czy w ogóle się nie kontaktować. Moim pismem chciałam im zwrócić uwagę na ich ewidentną niekompetencję. I wykazać dobrą wolę , wskazując osoby mogące użytkować pojazd.
 
Szanowni Forumowicze.

Ostatnio dostałam zapytanie o wskazanie osoby kierujacej pojazdem...., w znanej jak już się zorientowałam Gminie Kęsowo. Z tego co udało się ustalić kierowałam ja - ale pewności nie mamy, gdyż to jest auto służbowe i ma kilku użytkwników. Wykroczenie miało miejsce 27 czerwca, otrzymane zapytanie z Gminy z dnia 8 lipca natomiast do mnie dotarło to dziś czyli 27 sierpnia, gdyż po drodze odwiedziło firmę leasingową (data wpłynięcia 27 lipiec), następnie siedzibę mojej firmy i wtedy trafiło do mnie. Czy w takim przypadku jest podstawa do przedawnienia w wystawieniu mandatu przez Straż Gminną? Gdyż z tego co czytałam to mają czas 30 dni od dnia wykroczenia na jegoo wystawienie. Jeżeli tak to co dalej będzie działo się z tą sprawą i co powinnam w takiej sytuacji zrobić? Być może odpowiedzi są bardzo banalne ale tak jak wspomniałam to mój pierwszy raz i szczerze mówiąc chętnie bym się z tego "wywinęła", gdyż obawiam się, że później to już pójdzie lawinowo i zaraz pojawią się kolejne fotki.

Z góry dziękuję za podpowiedzi

Akinom3
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra