Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Yossarian napisał:
cobe zapoznaj się z art. 233 kodeksu karnego to poznasz odpowiedź na swoje pytanie.

Żeby mi zarzucić składanie fałszywych zeznań, trzeba udowodnić, że to ja kłamię. A jak mi to udowodni sąd? Na podstawie czego? Więc artykuł, który mi podajesz, nie będzie miał zastosowania.

Ursus21 napisał:
Najwidoczniej jestem za głupi, aby zrozumieć twoje pytania. Zapewne inni, bardziej rozgarnięci, udzielą ci skutecznej pomocy.

To jaśniej: nie pytam, co mi grozi, czyli nie pytam o konsekwencje (mandat, oskarżenie o składanie fałszywych zeznań), ale gdzie w takim zeznaniu są słabe punkty - czyli w którym punkcie taką linię obrony można przełamać. Rozróżniasz
te dwie rzeczy?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
ale gdzie w takim zeznaniu są słabe punkty - czyli w którym punkcie taką linię obrony można przełamać.
Cobe, tak rozmawiasz z Policja, powyższe watki wskazują, ze SM Cie o to nie ma prawa pytać.
Teoretycznie wskazałeś i ta druga osoba wskazała, jednak bezpieczniej jest wskazać z mniejsza stanowczością, np. ze przypuszczasz, masz jakiś dupochron.
Zawsze ktoś mógł nie pamiętać, było to dość dawno itp. Co do 233KK to będzie trudno udowodnić , no chyba, ze właśnie na forum dyskutujesz z kimś mundurowym i namierza Cie po IP.
No i jeszcze jedno sklej posty zanim Y dopadnie :D.
 
mikehell napisał:
czy ktoś juś miał taką sprawę i był na rozprawie jaki przewidujecie wynik rozprawy

pozdrawiam

Michał
Moim zdaniem wynik będzie negatywny, tj. sąd utrzyma dotychczasowy wyrok. Chyba, że w odwołaniu napisałeś, że nie odwołujesz się od zarzutu głównego (popełnienia wykroczenia), lecz propozycji wysokości grzywny. Podstawowym zarzutem jest nieodejmowanie przez SM błędu pomiaru od zmierzonej prędkości. Są jeszcze inne źródła błędów, przede wszystkim niezachowanie kąta osi fotoradaru względem osi jezdni (kąty poniżej 10 stopni już wprowadząją błąd dodatkowy w postaci pojedynczych km/h; zaś powyżej 30 stopni, o czym nie musisz nikogo informować, fałszują prędkość na Twoją korzyść (faktycznie jechałeś jeszcze szybciej)).

Ja bym na Twoim miejscu "zawalczył o całość" a nie koncentrował się tylko na tych błędach.

Nie podałeś kiedy, i w jakich warunkach, był wykonywany pomiar :
1. Jeżeli FR jest stosowany jako mobilny, a jest wysoka temperatura otoczenia i silne nasłonecznienie (lato), to można domniemywać, że elementy elektroniczne FR nagrzeją się powyżej 50 st. C. i pomiar jest nielegalny w świetle rozporządzenia Min. Infastruktury (sprawdź w wątku).

2. Z kolei w okresie jesiennym, jeżeli z fotografii wynika, że została ona dokonana w czasie opadów deszczu lub zamglenia, można zakładać, że została przekroczona dopuszczalna wilgotność powietrza 95 %.

3. Jeżeli czytałeś wątek, to niewątpliwie się zorientowałeś, że istotne jest miejsce posadowienia FR. Musi to być grunt na tyle stabilny, aby wcześniej przejeżdżająca ciężarówka nie wprawiła FR w drgania, w czasie których zmierzy on prędkość Twego samochodu. FR nie może być ustawiony też pod i w pobliżu linii wysokiego napięcia oraz transformatora (mogą zakłócić wskazania FR). Oś FR nie może (albo nie powinna) też być wycelowana w powierzchnie odbijające, typu budynki i ich ogrodzenia (niestety, tu tylko producent FR może potwierdzić, czy jego układy elektroniczne filtrują ewentualne sygnały, które mogą powstać od nakładania się sygnałów odbitych od nieruchomych, i ruchomych (samochód) powierzchni). Z tego względu, w przypadku mobilnych FR miejsce posadowienia FR musi mieć atest OUM, a jeżeli takiego nie posiada, to moim zdaniem sąd powinien oddalić wniosek o ukaranie ze względów formalnych (niedopełnienie obowiązków), a sprawę się powinno także zgłosić do prokuratora rejonowego z tego samego powodu.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że SM takiego atestu na konkretny adres nie posiada.

4. Kontrole SM, od czasu do czasu przeprowadzane, sugerują że mogą one nie posiadać także zgody odpowiedniego szefa policji dla danego miejsca i w danym czasie. Wydając taką zgodę, przynajmniej w teorii, policja potwierdza, że w danym miejscu powinno się przeprowadzać kontrole FR, gdyż szczególnie w nim przekroczenie prędkości może wywołać niebezpieczeństwo w ruchu drogowym, tj być czynem społecznie szkodliwym (warunek konieczny do tego, aby przekroczenie prędkości było karalnym wykroczeniem - § 1 KW).

5. Last, but not least, niepodanie dokładnego adresu (ulica i nr posesji) moim zdaniem powoduje, że materiał dowodowy nie ma wartości procesowej. SM nie może Ci udowodnić popełnienia wykroczenia, skoro nie podaje precyzyjnie, gdzie został wykonany pomiar.

Dalsze Twoje postępowanie zależy od tego, czy chcesz i możesz jeździć na posiedzenia sądu. Ci co chcieli i mogli (bodajże dwa przypadki opisane w wątku) się wybronili. Jeżeli tak, to w czasie pierwszego posiedzenia powinieneś poprosić sąd, aby nakazał SM uzupełnienie materiału dowodowego o w/w elementy. A jeżeli nie, to doślij do sądu pismo uzupełniające, prosząc sąd, aby przed pierwszą rozprawą SM uzupełniła materiał dowodowy.
 
Ostatnia edycja:
Ursus21 napisał:
w przypadku mobilnych FR miejsce posadowienia FR musi mieć atest OUM,
.

Dzięki wielkie za odpowiedź czy możesz mi napisać które rozporządzenie mówi o miejscu posadowienia chciałbym powołać się na nie w piśmie uzupełniającym(mam rozporządzenie ministra gospodarki z dnia z 9.11.2007-ale tam są tylko wymagania w zakresie pomiaru)

zdjęcie zrobili mi po 7 rano pod koniec czerwca z zaparkowanej przy stacji stacji benzynowej skody tak więc godzina,ulica i miejsce(Statoil) są całkiem dokładnie podane

mam jeszcze pytanie czy w takim przypadku gdy jest mobilny FR nie musi być świadka pomiaru bo na zdjęciu mam puste pole

i czy SM jest szkolona z obsługi fotoradaru?

z Twojej poprzedniej wypowiedzi zrozumiałem że jeśli w/w nie przyniosą skutku to nie będę miał w ostateczności możliwości zakwestionowania wysokości kary czyli powołania się na błąd 3km?

pozdrawiam
 
Pytanie do praktyków,SM, Policja, jaki zakres informacji jest udostępniony przez Cepik po zapytaniu SM o właściciela określonego pojazdu.
Dostałem odpowiedz komendanta SM z której wynika, ze nie mieli pełnych danych z rejestru.
I nie mogli zweryfikować podstawowego błędu czyli niezgodności opisu marki wozu.
Mozecie się nie przyznawać mówiąc, ze wam kolega powiedział.
 
Wracam do linii obrony Cobe. Dwie osoby twierdzą, że to nie oni - to ten drugi.

Jeden kłamie. Kłamie winny. Ale winny nie ma obowiązku mówić prawdy. Może się nie przyznawać do winy - to jego "święte prawo". Nie można go więc za to dodatkowo karać.

Mylę się?
 
mikehell napisał:
czy możesz mi napisać które rozporządzenie mówi o miejscu posadowienia

mam jeszcze pytanie czy w takim przypadku gdy jest mobilny FR nie musi być świadka pomiaru bo na zdjęciu mam puste pole

i czy SM jest szkolona z obsługi fotoradaru?

z Twojej poprzedniej wypowiedzi zrozumiałem że jeśli w/w nie przyniosą skutku to nie będę miał w ostateczności możliwości zakwestionowania wysokości kary czyli powołania się na błąd 3km?
Bardzo przepraszam za pomyłkę, ale władze państwowe robią obywatelom wodę w mózgu większą, niż ja swoimi wypowiedziami. Faktycznie, w okresie od 1.11.2005 do 15.11.2007 Ministerstwo Infrastruktury nie istniało. W tym czasie jego obowiązki wykonywało Ministerstwo Gospodarki. Wbrew temu, co piszesz, właśnie ono wszystko unormowało. A więc :

Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych. (Dz.U. nr 225, poz. 1663 z dnia 2007-12-03).

To, co jest istotne dla Forumowiczów :

Dopuszczalna temperatura otoczenia FR 0-50 st. C. (§ 22pkt. 2.

Dopuszczalna wilgotność 20 % do 95 % (§ 22pkt. 3).

Jeżeli z dokumentacji fabrycznej wynika, że FR dostarczony SM/policji powinien być umieszczony w stanowisku stacjonarnym, to nie wolno go wymontowywać i stosować jako mobilny (§ 25). Zwłaszcza, że wymagania dla FR zasilanego z akumulatora samochodowego są inne, niż zasilanego z atestowanego źródła zasilania (§ 29). Z przepisu tego wynika, że FR zamontowany w samochodzie i z niego zasilany powinien mieć dodatkowe świadectwo OUM. Nie jest ono wymagane, gdy FR nie jest zasilany z akumulatora samochodowego (§ 29ust.2).

FR zamontowany w poruszającym się pojeździe musi mieć dodatkowe świadectwo OUM z uwagi na wymóg maksymalnych, dopuszczalnych wibracji (§ 29ust. 1, pkt. 4).

I w końcu "Miejsce zainstalowania i użytkowania FR powinno być tak dobrane, aby warunki otoczenia mieściły się w granicach określonych w§ 22pkt. 2 i 3., i przyrząd nie był narażony na zaburzenia przekraczające warunki graniczne określone w § 29ust. 1.".

Dodatkowy komentarz do tego jest następujący. Ostatni wymóg, tj. uzyskanie świadectwa OUM dla miejsca posadowienia FR jest zawsze spełniony w przypadku FR stacjonarnych. Prawdopodobnie bez takiego świadectwa wnioskodawca po prostu by nie uzyskał u starostwa powiatowego zgody na budowę masztu FR. W/g mojego odczucia ani policja, ani też SM, ze względu na koszty nie występują natomiast o świadectwo dla miejsca w przypadku FR mobilnych (gdyby w gminie mierzyła prędkość np. w 20 miejscach, musiałaby mieć 20 świadectw). Problem, moim zdaniem, jest także w przypadku FR zamontowanych w samochodach. Jeżeli taki samochód jedzie za obywatelem i przez kilka minut rejestruje ciągłe przekraczanie przez niego prędkości, to jego sprawa jest z praktycznego punktu widzenia beznadziejna (Polska bowiem nie do końca jest państwem prawa i formalne naruszenie przepisu o braku świadectwa może sądy nie wzruszać). W przypadku incydentalnego przekroczenia prędkości, można - moim zdaniem skutecznie - kwestionować fakt twierdząc, że akurat w tym momencie policja mogla przejeżdżać pod linią wysokiego napięcia lub obok transformatora. Nb. z art. 29 wynika, że dokonywanie kontroli FR w czasie burzy jest nielegalne.

Wrócę na moment do temperatury otoczenia. Niech nikogo nie zwiedzie podawanie przez producentów, a powtarzanie przez SM/policję, że FR może pracować np. od -20 st.C. do n.p. 60 st. C. Istotne jest tu w/w ograniczenie MG (0 - 50 st.C). Wynika z niego, że praktycznie wszystkie pomiary dokonywane zimą są nielegalne. W sezonie letnim należy moim zdaniem przyjmować procedurę podawania temperatury zewnętrznej przez IMiGW (na otwartej przestrzeni, na wysokości 2 m, w zacienionym stanowisku). FR mobilne na pewno mierzą temperaturę na wysokości poniżej 2 m. Powinny stać w cieniu (w przeciwnym przypadku temperatura zewnętrzna (dla nich) jest nieokreślona), a tym samym pomiar jest nielegalny (w dzień słoneczny). Internauta, jeżeli ma adres (ulica i nr posesji) może to sprawdzić na zdjęciach satelitarnych. W razie wątpliwości można ew. poprosić znajomego o sfotografowanie miejsca posadowienia FR).

Odpowiadając na Twoje inne zapytania : 1/ nie musi być świadka pomiaru; 2/SM musi mieć dokumenty szkolenia, a osoba sadowiąca FR mobilny i go obsługująca (o ile pamiętam) musi zdać egzamin. 3/ przed sądem można kwestionować sam fakt popełnienia wykroczenia, a także wynik pomiaru (tj. zażądać uwzględnienia wszystkich błędów).
 
Martin_; Jeden kłamie. Kłamie winny. Ale winny nie ma obowiązku mówić prawdy. Może się nie przyznawać do winy - to jego "święte prawo". Nie można go więc za to dodatkowo karać. Mylę się?[/QUOTE napisał:
W postępowaniu przygotowawczym, zwykle występujesz jako świadek, tylko jako oskarżony możesz bronic się w dowolny sposób.
Wprawdzie przed sadem możesz wycofać wcześniejsze zeznania, ale nie licz na to, ze Sad nie będzie czytał akt śledztwa i nie będzie wyciągał wniosków.
 
Ursus21 napisał:
FR zamontowany w poruszającym się pojeździe musi mieć dodatkowe świadectwo OUM z uwagi na wymóg maksymalnych, dopuszczalnych wibracji (§ 29ust. 1, pkt. 4).

I w końcu "Miejsce zainstalowania i użytkowania FR powinno być tak dobrane, aby warunki otoczenia mieściły się w granicach określonych w§ 22pkt. 2 i 3., i przyrząd nie był narażony na zaburzenia przekraczające warunki graniczne określone w § 29ust. 1.".

.

co do osobnego świadectwa OUM z uwagi na wymóg maksymalnych, dopuszczalnych wibracji dla FR mobilnego moim zdaniem tą kwestie rozwiązuje badanie typu FR patrz paragraf 30.1 5C

moim zdaniem można co najwyżej zakwestionować miejsce gdzie stał samochód

czy wiesz może czy już ktoś wygrał z SM powołując się na brak atestu dla miejsca posadowienia?

czy jest gdzieś napisane że SM ma obowiązek odbycia szkolenia?
zgodnie z paraf 27.1 FR musi być użytkowany zgodnie z instrukcją
mógłbym wykazać ich niekompetentność w związku z nie odjęciem mi błędu

myślę że raczej nie byli szkoleni z obsługi

skoro FR jest nieprawidłowo użytkowany to pomiar powinien być nieważny
 
mikehell napisał:
moim zdaniem można co najwyżej zakwestionować miejsce gdzie stał samochód

czy wiesz może czy już ktoś wygrał z SM powołując się na brak atestu dla miejsca posadowienia?

czy jest gdzieś napisane że SM ma obowiązek odbycia szkolenia?
zgodnie z paraf 27.1 FR musi być użytkowany zgodnie z instrukcją
mógłbym wykazać ich niekompetentność w związku z nie odjęciem mi błędu
Ja na Twoim miejscu bym sprawdził (tak szczerze mówiąc, to tego nigdy nie robiłem - ale w necie powinno być wszystko), jakie w tym dniu panowały nasłonecznienie i temperatura w miejscu pomiaru (może sobie przypomnisz ? Albo jeszcze raz obejrzysz fotografię ? (są odblaski od Słońca ?)). Na mapie satelitarnej łatwo ustalić, czy na stacji benzynowej jest w ogóle miejsce zacienione. Jeżeli nie ma, można kwestionować pomiar.

Wydaje mi się, że nikt jeszcze nie wygrał, aczkolwiek jedna z użytkowniczek wygrała, kwestionując prawie wszystko, w tym zażądała okazania tego atestu. Niemniej wszystko przed nami ! Jest prawo. Nieprzestrzegane przez służby. Ktoś w końcu musi z nimi powalczyć i wygrać.

O przepisach w kwestii szkoleń słyszałem, aczkolwiek ich nigdy nie czytałem. Jednak moim zdaniem tu nic nie ugrasz. Na pewno jeden funkcjonariusz SM na wszelki przypadek ma papiery w porządku, m.in. dla takich "klientów" jak Ty. Nie udowodnisz im, że nie ten wykonywał pomiary.

Jeżeli po przeprowadzeniu analizy stwierdzisz, iż istnieje domniemanie popełnienia przez SM przestępstw niedopełnienia obowiązków (posadowienie FR w Słońcu; brak atestu miejsca), to rozważ złożenie do prokuratury rejonowej (z rejonu funkcjonowania SM) podejrzenia popełnienia przestępstw(a). Powtarzam podejrzenia. Broń Boże nie można z góry ich oskarżać. Za to mozna być samemu ukaranym. Za podejrzewanie - natomiast nie. Prokuratura rejonowa prawdopodobnie odmówi wszczęcia postępowania. Wtedy zgodnie z instrukcją należy się odwołać od takiej decyzji. Na pierwszym posiedzeniu sądu, oprócz wniosku o uzupełnienie przez SM materiału dowodowego, poinformujesz sąd, że w przedmiocie objętym sprawą trwa wyjaśnianie zarzutów przeciwko SM. Po uzupełnieniu materiału sąd powinien zawiesić postępowanie do czau zakończenia postępowania prokuratorskiego ostatecznym orzeczeniem.

Jeżeli się na to zdecydujesz, to dodaj podejrzenie popełnienia przestępstwa płatnej protekcji. Cel społeczy ustawiania ograniczeń prędkości przed stacjami benzynowymi dla średnio spostrzegawczego kierowcy jest raczej oczywisty - zmusić kierowcę do zwolnienia, aby mógł się zapoznać z ofertą cenową stacji i ewentualnie skorzystać z jej usług. Inne przyczyny mają jedynie aspekt teoretyczny (raczej dzieci na stacjach nie grają w piłkę, która może im wypaść na szosę; a z założenia klienci są na tyle trzeźwi, że opuszczając stację raczej się zatrzymają przed wjazdem na drogę z pierwszeństwem przejazdu). W końcu w Polsce nie ustawia się ograniczeń prędkości przed każdem skrzyżowaniem z drogą podporządkowaną.

Ja w czasie swojej wieloletniej praktyki na stacjach nie spotkałem się z patrolami służb. Twój przypadek wygląda na ewenement i prośbę właściciela stacji do SM, aby stworzyli wrażenie, że w tamtym miejscu dochodzi (często) do kontroli fotoradarowej.
 
Witam panowie z góry przepraszam, jeżeli już taki problem się pojawił w każdym razie nie potrafiłem takiego znaleźć.

Dziś dostałem zdjęcie z radaru - prędkość 78 km/h, ale ktoś się rypnął i wpisał dozwolona prędkość 0 km/h. Tak samo jest na wezwaniu jak i oświadczeniu - automatycznie wszędzie (jako, że niby przekroczyłem prędkość o 78 km/h) jest 500 zł i 10 pkt. Co teraz robić ? Oczywiście mandatu w takiej formie nie przyjmę, ale może jest szansa na całkowite jego anulowanie ?
 
Jeżeli jest to wezwanie od policji, to spróbuj sprawę wyjaśnić. Jeżeli od straży miejskiej (gminnej), nie odpowiadaj i z nimi się nie kontaktuj. Czas działa na Twoją korzyść.

Za nieodpowiedzenie SM (SG) w świetle postanowienia SN z 29.06.2010 nic Ci nie grozi. Jeżeli prześlą sprawę do sądu, a sąd ukarze Cię w postępowaniu zaocznym, to się odwołasz i wygrasz. W odwołaniu napiszesz, że po pierwsze, SM nie posiada uprawnień oskarżyciela publicznego (w przypadku nieudzielenia im odpowiedzi), a po drugie materiał dowodowy ma wady prawne i nie spełnia wymogów prawa procesowego (Ciebie nie obchodzą pomyłki SM i nie Twoją rolą jest ich korygowanie).

Ze SM się nie kontaktuj, a na monity nie reaguj. Jeżeli przekażą sprawę policji, to wtedy zwrócisz policji uwagę na wady materiału dowodowego. Pamiętaj, czas gra na Twoją korzyść.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam wszystkich i z góry przepraszam jeśli dubluję ale nie przekopałam się przez wszystkie wątki! Wow! Dużo tego! :mad:
Ponieważ zdjęcie pamiątkowe z fotoradaru otrzymałam pierwszy raz w życiu chciałabym prosić o radę jak najszybciej i w miarę bezboleśnie zakończyć sprawę.
Wezwanie otrzymałam z fotoradaru SG. Prędkość stwierdzona 98 km/h, dozwolona 70 km/h. W polu widzenia tylko mój samochód, fota taka, że widać zarys twarzy i wielgachne okulary przeciwsłoneczne. Dołączono kopię "świadectwa legalizacji ponownej". Wezwanie wystawione na moją ciotkę jako, że ona figuruje jako właściciel samochodu choć od kilku lat już nie jeździ (emerytce się nie chce). Czy SG ma już teraz prawo do wlepiania mandatów z fotoradarów? Czy mam przyjąć mandat? Nie napisali ile wyniesie kasy i pkt. karnych.
Cóż więcej? Jak bez zbędnych formalności pozbyć się problemu? :)
Radźcie kochani Zorientowani! Bo ja jestem kompletną Ignorancją! :cool:
 
Ignorancja napisał:
Cóż więcej? Jak bez zbędnych formalności pozbyć się problemu? :)
Radźcie kochani Zorientowani! Bo ja jestem kompletną Ignorancją! :cool:
Bez zbędnych formalności to możesz pozbyć się problemu tylko w jeden sposób : potwierdzisz, że prowadziłaś, przyjmiesz mandat i go zapłacisz, dostaniesz punkty karne.

Jeżeli nie chcesz zapłacić mandatu i otrzymać punktów karnych, to bez pewnego wysiłku z Twojej strony i wymiany korespondencji ze SG się nie obejdzie. W takim też przypadku będziesz musiała poświęcić kilka godzin na przeczytanie tego wątku ze rozumieniem. Pismo (lub w przyszłości pisma) musisz w oparciu o sugestie w tym wątku sama napisać, a my Ci możemy je jedynie skorygować. Wcześniej podamy Ci jedynie w zarysie jakie motywy powinny być w piśmie zawarte.
 
Ja nawet zaczynam lubić ten mentorski ton! ;)
Właśnie o to mi chodziło! Z pisaniem kłopotów raczej nie mam, czytanie ze zrozumieniem - też jak najbardziej będę się starała (w końcu kobietą jestem, więc nie mogę obiecać na stówę ;)P )! Chodziło mi właśnie o te SUGESTIE! Pewnie, że wolałabym nie płacić mandatu ale nie mam pojęcia, czy mam jakieś szanse od "wykręcenia się" przysłowiowym sianem? Czy znajdę jakąś podstawę (w związku z tym, że to SG była autorem tej fotki np.?) by w ogóle zaczynać taką batalię!? Po to piszę właśnie do Was - mądrzejszych ode mnie! :cool:
Pozdrawiam i proszę o kontynuację! :help:
 
Jeżeli w tym dniu jechałaś (lub mogłaś jechać) razem z ciotką, a ona też nosi (lub może nosić) wielgachne okulary przeciwsłoneczne, to w praktyce nikt nie jest w stanie udowodnić, która z obu pań prowadziła.

Do ustalenia też pozostaje to, czy pomiar został wykonany zgodnie z prawem, tj. był prawnie skuteczny :

1. Musi być dokładna lokalizacja miejsca pomiaru (ulica i nr posesji).

2. Jeżeli FR był mobilny, to na tę lokalizację SG powinna obowiązkowo mieć atest OUM (tj. samego miejsca posadowienia FR).

3. Także pisemną zgodę komendanta policji właściwego terytorialnie.

4. Wykazanie, że temperatura i wilgotność w czasie pomiaru były zgodne z rozporządzeniem Min. Gospodarki.

Jeżeli choć jeden z tych obowiązków nie został wykonany przez SG, co jest więcej niż prawdopodobne, to można kwestionować sam pomiar, tj. fakt, iż do wykroczenia w ogóle doszło.

Resztę sobie (na spokojnie) poczytaj.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jej! Jestem pod wrażeniem!
Nie spodziewałam się że to TAK wygląda! :evil:
A więc zagłębiam się w lekturę postów! Rozumiem, że powinnam spłodzić swoje pierwsze pismo z zapytaniem o wymienione przez Ciebie Ursusie punkty, oraz rozważyć co się stanie, gdy jednak spełnione zostaną (bywa, że człowiek ma niefart). W końcu obywatel ma prawo dociekać okoliczności, czyż nie?
Myśląc jednak o rachunku prawdopodobieństwa, oraz o pokusie jaką jest walka z systemem, jak napisałeś - na spokojnie poczytam, przemyślę, przegryzę i... zapytam znowu nie chcąc zbłądzić! :tuptup: Bardzo dziękuję za wskazówki! :beer:
Pozdrawiam! Ignorancja walcząca :cool:
 
Jeżeli spłodzisz jakieś pismo, to wykropkuj dane umożliwiające zlokalizowanie miejscowości. Na forum jest kret, który donosi. Podejrzewam, jednego z moderatorów, a nawet, że jest funkcjonariuszem KGP (inni twierdzą, że nie jest - a może wojewódzkiej KP ?). Faktem jest, że użytkownik Rafalsiem postanowił z policją walczyć, a nawet przy pomocy prasy i/lub telewizji (mają wolny wstęp na procesy) skompromitować ją przed sądem. Do tego nie doszło. Policja w trybie nagłym i niespodziewanym naprawiła błędy ze śledztwa. Świadka przesłuchała w jego własnym domu !!!
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ha! Ależ oczywiście ja te wszystkie pytania oraz ewentualne pisma "płodzę" hipotetycznie, z pewnym prawdopodobieństwem - na potrzeby pracy szkolnej. Bywam znudzona lub niestabilna psychicznie, lunatykuję i miewam wizje, dodatkowo prócz tego mogę być mężczyzną a powyższa opowieść jest jedynie fikcją literacką i nie dotyczy mnie, ani nikogo ze znanych i nieznanych mi osób. Poza tym mieszkam w Szwajcarii. Ewentualne podobieństwo do osób trzecich może być jedynie przypadkowe! :D
Jeszcze raz :beer:
Ignorancja
 
Witam wszystkich. Od rana siedze i czytam kilkanascie stron odnosnie FR. ze SM. Doczytalem zeby napisac prosby o dopelnienie przez nich dokumentow. Ale czy na zdjeciu ponizej widoczny drugi samochod mozna uwazac do podwazenia pomiaru??? I zdjecie kierowcy jest bardzo nie wyrazne. A wiem ze od nich zdjecia sa dosc wyrazne bo juz dostalem 1.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra