Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
capslock82 napisał:
Ale czy na zdjeciu ponizej widoczny drugi samochod mozna uwazac do podwazenia pomiaru??? I zdjecie kierowcy jest bardzo nie wyrazne. A wiem ze od nich zdjecia sa dosc wyrazne bo juz dostalem 1.

Drugi samochód wyraźnie stoi na poboczu, strzałka ujawnia twój kierunek, jako zbliżanie się.
Radar przenośny, wiec wszystko co pisaliśmy na temat posadowienia, pozwolenia na pomiar itp. jest do wykorzystania. Na temat czy możesz wskazać użytkownika tez pewnie czytałeś. Co do zdarzenia to chyba, ze są rażące braki w dokumentacji to bym się nie kłócił, możesz ugrać jedynie punkty, jeśli zdjęcie twarzy niewyraźne i możesz kogoś wskazać, najlepiej nie jedna osoba a kilka.
 
Z lewej strony zdjęcia widać tablicę obszaru zabudowanego, wygląda tak jakby fotka była zrobiona poza obszarem zabudowanym.
 
stom napisał:
Z lewej strony zdjęcia widać tablicę obszaru zabudowanego, wygląda tak jakby fotka była zrobiona poza obszarem zabudowanym.

Wlasnie tez sie zastanawialem o co biega w tym zdjeciu ale jak tam pojechalem to jest tablica zakonczenia obszaru zab. FR stal ze 100-150m za tablica obszaru zab. Czy to ma jakies znaczenie?? Napewno autem jechala inna osoba nie ja to omine punkty.
 
capslock82 napisał:
Wlasnie tez sie zastanawialem o co biega w tym zdjeciu ale jak tam pojechalem to jest tablica zakonczenia obszaru zab. FR stal ze 100-150m za tablica obszaru zab. Czy to ma jakies znaczenie?? Napewno autem jechala inna osoba nie ja to omine punkty.
Czy w wezwaniu jest podana ulica i numer posesji ?

Jeżeli to nawet jest tablica zakończenia obszaru zabudowanego (D-43), to z fotografii to nie wynika, a ty nie musisz się przyznawać do tego,że oglądałeś tę tablicę. Na tablicy D-43 powinna być linia biegnąca od lewego dolnego narożnika do prawego górnego. Linii takiej w obrazie tobie dostarczonym nie widać.

Ja bym na twoim miejscu nie wypełniał dokumentów SM, tylko posłałbym im listem poleconym odrębne pismo, w którym po pierwsze, zaznaczyłbym, że fotografia twarzy kierowcy jest na tyle niekontrastowa, że nie możesz z całą pewnością stwierdzić, iż należy ona albo do ciebie, albo do któregoś z twoich krewnych lub znajomych. Zanim zaczniesz kogoś podejrzewać i ewentualnie oskarżać, prosisz o wyjaśnienie kwestii dotyczącej zarzutu, tj. tego, czy w ogóle doszło do wykroczenia.

1. Prosisz o wyjaśnienie, jak to się stało, że twoim samochodem przekroczono jakoby prędkość 50 km/h, podczas gdy widoczny jest za tobą fragment tablicy D-42 (początek obszaru zabudowanego), tj. miejsce, w którym dokonano pomiaru prędkości znajdowało się już poza obszarem zabudowanym.

2. Fotoradar, jak wynika z fotografii, był fotoradarem mobilnym. Czy SM posiada atest OUM miejsca posadowienia tego fotoradaru, a jeżeli tak, to prosisz o kopie tego atestu.

3. Czy SM posiada zgodę komendanta policji na wykonywanie kontroli fotoradarowej w tym miejscu, a jeżeli tak, to prosisz o nadesłanie tej kopii.

4. Jaka w dniu kontroli była temperatura powietrza, a także czy fotoradar był zacieniony. Jeżeli tak, to czym ?

5. Czy fotoradar był zasilony z akumulatora samochodowego ?

6. Czy zastosowany fotoradar jest własnością Gminy ..., a jeżeli nie, to kto obrabiał fotografie z pamięci fotoradaru ?

7. Z fotografii wynika,że odblask lampy błyskowej fotoradaru odbił się także od obcego samochodu, oraz od dachu, a następnie powrócił do obiektywu kamery fotoradaru. Możesz przypuszczać, że w ten sam sposób zachował się sygnał pomiarowy. Czy SM jest w stanie skserować ten fragment instrukcji fotoradaru, albo pozyskać odpowiedź od producenta, które wyjaśnią, czy nie dochodzi do interferencji sygnałów pasożytniczych z sygnałem pomiarowym, a jeżeli dochodzi, to czy harmoniczne sygnału pomiarowego są eliminowane, a jeżeli tak, to jaka jest skuteczność takiej eliminacji ?

W/w pytania są niezbędne dla ustalenia, czy kontrola fotoradarowa została przeprowadzona zgodnie z przepisami, a tym samym czy jest ona prawnie skuteczna, a w jej wyniku powstał dowód, mający znaczenie procesowe.

(Ursus)

PS. Nie musisz im nic wyjaśniać, bo sami nie mogą spowodować, że za brak wyjaśnienia zostaniesz ukarany. Jeżeli przekażą sprawę policji, to z twoim, powyższym pismem. A mogą tego nie zrobić, gdyż jest wielce prawdopodobne, że nie mieli wszystkich zgód i atestów.
 
Koledzy przypomnijcie na jakie ustawy , rozporządzenia i artykuły należy się powołać , żądając od SM atest UOM, zgodę komendanta na kontrole fotoradarem w oznaczonym miejscu i inne ważne informacje niezbędne do ustalenia poprawności pomiaru.
Jest to dość istotne , ponieważ tylko do wymienionych paragrafów i artykułów w korespondencji, SM i SG odnosi się z trochę większą powagą.
Z góry dzięki.
 
Ursus21 napisał:
Czy w wezwaniu jest podana ulica i numer posesji ?
(Ursus)

Na raporcie pisze tylko miasto ul. xxxx i tyle jest o miejscu postawienia FR. Sam sie zastanawialem gdzie to jest bo ulica ma ze 3km. Bardzo mi pomogl pkt. nr. 1 i 7 twojej wypowiedzi bo o pozostalych pkt. juz wyczytalem na poprzednich stronach. Musze jeszcze troche poczytac czy pargrafy tam podane sa aktualne. I zabieram sie za pisanie do SMG pisma.
 
progressteko napisał:
Koledzy przypomnijcie na jakie ustawy , rozporządzenia i artykuły należy się powołać , żądając od SM atest UOM, zgodę komendanta na kontrole fotoradarem w oznaczonym miejscu i inne ważne informacje niezbędne do ustalenia poprawności pomiaru.
Jest to dość istotne , ponieważ tylko do wymienionych paragrafów i artykułów w korespondencji, SM i SG odnosi się z trochę większą powagą.
Z góry dzięki.

Wszystko było wcześniej napisane ;P
Polecam Ci też przeklejenie tego, co ja im napisałem w swoim piśmie z podmianą nazwy radaru oczywiście:
3. Mam poważne wątpliwości co do prawidłowości użytego urządzenia, dlatego proszę o dodatkowe wyjaśnienie oraz przedstawienie podstawy prawnej, na podstawie której zostało użyte urządzenie AD9C. W znanych mi Ustawach oraz Regulaminie Straży Miejskiej xxx napisane jest „(…) urządzeń samoczynnie ujawniających i rejestrujących naruszenia przepisów ruchu drogowego przez kierujących pojazdami”. W wezwaniu napisane jest: „(…) urządzenia samoczynnie rejestrującego przekroczenie dozwolonej prędkości”. Natomiast na stronie wyłącznego przedstawiciela producenta urządzeń w Polsce można przeczytać: „Radarowe mierniki prędkości serii AD9 służą do pomiaru prędkości pojazdów w oparciu o zjawisko Dopplera. Urządzenie pomiarowe jest wyposażone w głowicę radarową, kamerę, komputer sterujący i monitor kontrolny. Przy przekroczeniu przez przejeżdżający pojazd nastawionej prędkości granicznej, automatycznie wykonana jest cyfrowa rejestracja pomiaru w postaci zdjęcia wraz z dodatkowymi informacjami, identyfikującymi wykonany pomiar”. Informacje te dodatkowo są przedstawione w instrukcji obsługi.
W związku z powyższym w moim mniemaniu Straż Miejska nie koniecznie ma uprawnienia do używania urządzeń pomiarowych. Mam nadzieję, że rozwieją Państwo tą moją niepewność w sposób jednoznaczny i jasny powołując się na odpowiednie akty prawne.
Obróć kota ogonem tak, żeby to oni musieli główkować, a nie Ty ;)
 
W odpowiedzi na wezwanie - Raport SM......

Z dostarczonych dokumentów ( tj. Raportu ze zdarzenia, świadectwa legalizacji, druk oświadczenia ) wynika, że wezwanie jest nie kompletne lub przesłano nie kompletną dokumentację z przeprowadzonej kontroli. Chciałbym zaznaczyć że fotografia twarzy kierowcy jest na tyle niekontrastowa, że nie mogę z całą pewnością stwierdziś iż należy ona albo do mnie, albo do któregoś z mioch krewnych lub znajomych. Zanim zaczne kogoś podejrzewać i ewentualnie oskarżać, proszę o wyjaśnienie kwestii dotyczącej zarzutu, tj. tego, czy w ogóle doszło do wykroczenia.

W dokumentacji brak jest kopii dokumentów potwierdzających o:

1. Zezwoleniu na prowadzenie kontroli, przy użyciu radarowego przyrządu do kontroli predkości , przez Straż Miejską wydanego i podpisanego przez odpowiednio odpowiedzialnego za rejon Komendanta Policji na wskazany czas kontroli, (Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm) art.129b ust.4, art. 129e. ust.1.)
2. Brak dokumentów stwierdzających o niewystępowaniu zakłóceń„ mechanicznych, elektromagnetycznych i innych mających wpływ na dokonywanie pomiaru przez radarowy przyrząd do kontroli prędkości wydanych przez właściwy Okręgowy Urząd Miar w formie oficjalnego pisma np. świadectwa legalizacji miejsca dokonywania pomiaru lub świadectwo homologacji miejsca dokonywania kontroli, miejsce musi spełniać wymagania wskazane w (Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym. Rozdział 4 &26.1.) tak jak urządzenia do radarowego pomiaru prędkości. Proszę o kopie tych dokumentów.
3. Brak dokładnego adresu ( lub nr słupka/posesji ) przy którym dokonywano w/w kontroli .
4. Brak danych o sposobie instalacji fotoradaru, jego osłonie, warunków zewnętrznych w czasie przeprowadzonej kontroli (temperatury , rodzaj gruntu na jakim posadowiono fotoradar, o kącie jaki oś fotoradaru tworzyła z osią jezdni w chwili pomiaru. Nieprawidłowe ustawienie kąta powoduje przekłamanie zmierzonej prędkości, więc niezachowanie urzędowego wymogu dokładności pomiaru urządzenia. Nie znając kąta pomiaru urzadzenia nie można określić rzeczywistej prędkości mierzonego pojazdu.) Można domniemać iż fotoradar stojąc w miejscu poddatnym na bezpośrednie dzialanie promieni słonecznych mółgl osiągnąć temperature powyżej 50 'C a wtedy pomiar jest niewiarygodny.
5. Brak danych funkcjonariuszy dokonujących kontroli lub instalujących urządzenie wraz z osobowym zezwoleniem do wykonywania kontroli wydanym przez KPP ( Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 18 lipca 2008r. w sprawie kontroli ruchu drogowego Dz. U. z dnia 18 lipca 2008 &14.4 )
6. Z fotografii wynika, że odblask lampy błyskowej fotoradaru odbił‚ się także od obcego samochodu widocznego na zdjeciu, oraz od dachu, a następnie powrócił‚ do obiektywu kamery fotoradaru. Mogę przypuszczać, że w ten sam sposób zachował się sygnał pomiarowy. Czy Straż Międzygminna jest w stanie skserować ten fragment instrukcji fotoradaru, albo pozyskać odpowiedź od producenta, które wyjaśnią, czy nie dochodzi do interferencji sygnałów pasożytniczych z sygnałem pomiarowym, a jeżeli dochodzi, to czy harmoniczne sygnału pomiarowego są eliminowane, a jeżeli tak, to jaka jest skuteczność takiej eliminacji ?

Dodatkowo proszę o wyjaśnienie, jak to się stało, że moim samochodem przekroczono jakoby prędkość 50 km/h, podczas gdy widoczny na zdjeciu fragment tablicy D-42 (początek obszaru zabudowanego), tj. miejsce, w którym dokonano pomiaru prędkości znajdowało się już poza obszarem zabudowanym a tu juz obowiazuje prędkość 90 km/h moja rzekomo zarejestrowana prędkość to 84 km/h.


W związku z w/w lukami proszę o przesłanie brakujących dokumentów. Wezwanie z przyczyn formalnych jest niekompletne i z tego tytułu nie ma mocy prawnej, co ma dla mnie jako osoby proszonej o wskazanie kierowcy ma szczególne znaczenie. Bez tych danych nie ma dowodu, że do wykroczenia w ogóle doszło. Na podstawie art. 61, ust. 1 i 2 Konstytucji RP domagam się przesłania mi kopii dokumentów, wymienionych powyżej. Jeżeli takich nie otrzymam, będę mieć podstawy do przypuszczenia, że Straz Miedzygminna w Pyrzycach , takowych nie posiada


W ktorym miejscu i czy mozna dopisac zeby odeslali mi odpowiedz w ciagu 7 dni jak to oni wymagają. Jak popelnilem jakieś rażące błedy w/w piśmie to prosze o informację.

Pozdr. capslock82
 
capslock82 napisał:
W ktorym miejscu i czy mozna dopisac zeby odeslali mi odpowiedz w ciagu 7 dni jak to oni wymagają. Jak popelnilem jakieś rażące błedy w/w piśmie to prosze o informację.

Pozdr. capslock82
Bardzo dobrze napisane (dla Progrestko - są tu podstawy prawne, a także w poście nr 894 z 9 września b.r.).

Trzeba poprawić "literówki".

O terminie 7 dni im nie wspominaj. I tak po otrzymaniu tego pisma "wylecą im sztuczne szczęki z otworów gębowych" na skutek olbrzymiego zadziwienia. Najlepiej gdyby Ci odpowiadali na pismo przez wiele miesięcy (wtedy sprawa się przedawni).
 
A ja widzę rażący błąd. Piszsz "moja prędkość". Podświadomie zdradziłeś, że to Ty kierowałeś i jesteś pewny, że to o Ciebie chodzi.
 
Martin_ napisał:
A ja widzę rażący błąd. Piszsz "moja prędkość". Podświadomie zdradziłeś, że to Ty kierowałeś i jesteś pewny, że to o Ciebie chodzi.
Formalnie to nie jest żaden dowód, ale faktycznie -lepiej się takich sformułować wystrzegać.

A co do uwagi Sz.PsychOPAT, to była już dyskusja nt. urządzenie rejestrujące - urządzenie pomiarowe. Ja, pomimo tego,że zawodowo m.in. zajmuję się też miernictwem uważam, że tego wątku nie są w stanie zrozumieć ani służby, ani prokurator, ani sędzia. Gorzej, może nie zrozumieć i biegły. Wystarczy, że biegły tak jak służby uzna je za synonimy, i sędzia od razu zamknie dyskusję w tym wątku. Sz. PsychOPAT ma rację, ale realia są takie, że się jej nie przekuje na sukces.
 
Pytanie: czy SM może wzywać pisemnie "ofiary fotoradaru" i dopiero na miejscu pokazywać zdjęcia? Słyszałem, że w mojej okolicy mają miejsce takie działania.

Nie znam dokładnie treści tych wezwań, ale czy w ogóle oni mają takie uprawnienia?
 
No i oto przyszedł wyrok z sądu
(sprawa opisana na str. 67 post nr 661 i str. 85 post 850)

umorzenie -w skrócie: SM nie ma praw oskrażania o nie wskazanie osoby kierującej pojadzem

koszty procesu - skarb państwa

dziękuję wszystkim za wasze posty i rady
 
jawert napisał:
No i oto przyszedł wyrok z sądu
(sprawa opisana na str. 67 post nr 661 i str. 85 post 850)

umorzenie -w skrócie: SM nie ma praw oskrażania o nie wskazanie osoby kierującej pojadzem

koszty procesu - skarb państwa

dziękuję wszystkim za wasze posty i rady
Mimo wszystko spróbuj się zdobyć na większą precyzję (wzbogaci to naszą wiedzę o praktyce funkcjonowania prawa) :

1. Czy SM obwiniła cię o "niewskazanie osoby kierującej", czy o "niewskazanie osoby, której powierzyłeś samochód ...".

2. Które z tych sformułowań sąd użył w uzasadnieniu wyroku ?

PS. Sądy - jak widać - szybko zareagowały na postanowienie SN z 29.06.2010. A co z poprzednimi wyrokami w identycznych sytuacjach karzącymi właścicieli samochodów ? SN nie zmienił żadnego przepisu prawa. On tylko stwierdził to, co każdy sędzia sądu rejonowego powinien sam i przez nikogo nie indagowany już wcześniej stwierdzić : SM nigdy nie miała uprawnień oskarżyciela publicznego w takich przypadkach.

Przy okazji do apologetów zabierania kierowcom DR za przepaloną żarówkę tablicy rejestracyjnej. SN próbował sam ustalić, co to jest "naruszenie porządku ruchu". I słusznie zauważył, że sformułowanie to nie jest nigdzie zdefiniowane. Próbował to ustalić drogą pośrednią, zastanawiając się, co z odpowiedniego rozdziału PoRD może być "naruszeniem bezpieczeństwa", a co "naruszeniem porządku". Według mnie nie doszedł do jednoznacznych konkluzji (ale nie było to mu potrzebne w celu praktycznego zinterpretowania funkcjonowania art. 78, ust. 4 PoRD). Jak więc będziecie kierowcom zabierać DR za "naruszenie porządku ruchu", to w/w postanowienie SN może posłużyć także i do tego, aby was za to skazać przed sądem za przekroczenie uprawnień (ubi ius incertum, ibi ius nullum).
 
SM oskarżyła mnie o to że:
cytat
będąc właścicielem samochodu osobowego marki xxx o numerach rejestracyjnych xxx, nie dopełnił ustawowego obowiązku wskazania na żądanie uprawnionemu organowi-strażnikowi miejskiemu, komu powierzył, do kierowania pojazd dnia xxx roku około godziny xxx, tj. o czyn z art. 97 kw,
koniec cytatu

Sąd na posiedzeniu na posiedzeniu
sprawy XXX
obwinionego o czyn z art. 97 kw
na podstawie art. 62 § 2 kpw w związku z art. 5 § 1 pkt 9 kpw oraz art. 118 § 2 kpw

postanowił:
cytat
umorzyć postępowanie przeciwko xxx obwinionemu o to, że dnia xxx roku około xx w xx, w siedzibie Straży Miejskiej, będąc właścicielem samochodu osobowego marki xxx o numerach rejestracyjnych xxx, nie dopełnił ustawowego obowiązku wskazania na żądanie uprawnionemu organowi-strażnikowi miejskiemu, komu powierzył, do kierowania pojazd dnia xxx roku około godziny xxx, tj. o czyn z art. 97 kw,
Uzasadnienie
W niniejszej sprawie wniosek o ukaranie wniesiony został przez Straż Miejską. Na mocy art. 17 § 3 kpw straż gminna (miejska), jest uprawniona do wniesienia wniosku o ukaranie, gdy w zakresie swego działania ujawniła wykroczenie, zaś zakres tego działania w odniesieniu do kontroli ruchu drogowego określony został w art. 129b ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. Przepis ten stanowi, że strażnicy gminni (miejscy) są uprawnieni do wykonywania kontroli ruchu drogowego jedynie wobec kierującego pojazdem oraz uczestnika ruchu drogowego, naruszającego określone przepisy. Zakres działania straży gminnej (miejskiej) został więc wyznaczony w dwóch płaszczyznach: przedmiotowej - przez wskazanie rodzajów naruszeń konkretnych przepisów ww. ustawy, a także podmiotowej - przez określenie kręgu osób, w stosunku do których straż gminna (miejska) może podejmować określone czynności (art. 129b ust. 1-4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym). W związku z powyższym zawarty w art. 17 § 3 kpw warunek nabycia przez straż gminną (miejską) uprawnień oskarżyciela publicznego w postaci podjęcia czynności „w zakresie swojego działania" odnosi się nie tylko do zakresu przedmiotowego, ale także zakresu podmiotowego podejmowanych czynności. Z powodu tego podmiotowego ograniczenia, straż gminna (miejska) nie może prowadzić kontroli ruchu drogowego w stosunku do innego podmiotu niż kierujący pojazdem lub uczestnik ruchu, co powoduje, że nie ma uprawnień oskarżyciela publicznego do wniesienia wniosku o ukaranie przeciwko właścicielowi lub posiadaczowi pojazdu o wykroczenie polegające na niewskazaniu osoby, której powierzył pojazd do kierowania lub używania, będącym naruszeniem normy z art. 78 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym.
Przedstawiony powyżej pogląd znajduje potwierdzenie w treści uzasadnienia postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2010 r., wydanego w sprawie o sygn. akt I KZP 8/10, opublikowanego na stronie internetowej SN.
Zgodnie z art.118§2 kpw koszty postępowania ponosi Skarb Państwa.
Mając na względzie przedstawioną argumentację Sąd orzekł jak na wstępie.
koniec cytatu
 
Ursus21 napisał:
Jak więc będziecie kierowcom zabierać DR za "naruszenie porządku ruchu", to w/w postanowienie SN może posłużyć także i do tego, aby was za to skazać przed sądem za przekroczenie uprawnień (ubi ius incertum, ibi ius nullum).

Ursus daruj sobie już takowe bzdury. Kilka miesięcy temu wykazano Ci w tym wątku niedorzeczność tej koncepcji.
 
Yossarian napisał:
Ursus daruj sobie już takowe bzdury. Kilka miesięcy temu wykazano Ci w tym wątku niedorzeczność tej koncepcji.
Nikt mnie nic nie wykazał. Przedstawiliście tylko swój pogląd na zagadnienie. Nikt też na moją prośbę, ani w jednym, ani w trzech zdaniach, nie podjął się próby definicji, co to jest porządek ruchu.

Jest nawet coś niesamowitego w tym, że kwestie, które podjął SN, analizował on dokładnie w taki sposób, jak ja - nb. nieprawnik. Jeżeli więc ja plotę bzdury, to SN tym bardziej. Waszym zdaniem. Na szczęście, w razie konfliktu kierowca - policjant, to tym razem ten ostatni będzie na straconej pozycji. Sądy w Polsce dają nadmierną i nieuzasadnioną wiarę twierdzeniom policji. Na szczęście jednak od policji w dalszym ciągu jest dla nich ważniejszy SN i jego zdanie na dany temat.
 
Witam
jestem na stronie nowy i nie wiem czy temat był poruszany i w jakim stopniu, ale czy może mi ktoś podpowiedzieć, gdzie znajde informację lub odpowiedzieć na zdarzenie opisane poniżej

Straż Gminna w dniu 04.06.2010 sfotografowała za przekroczenie prędkości o 30km/h od tyłu samochód zarejestrowany na moją żonę. W tym dniu w samochodzie jechało 3 kierowców i jechalismy na zmianę. Informacja o zdarzeniu przyszła w dniu 17.09.2010 i trudno jest nam ustalić które z nas trzech akurat w tym czasie kierowało. Czy można coś z tym fantem zrobić ?
 
Temat był poruszany w ogromnym stopniu. Musisz sam poszukać. Sprawę masz wygraną, ale wypada samemu przeczytać wątek.
 
stom napisał:
"w 2009 roku w Mykanowie wystawiono 9 tys. 52 mandaty kierowcom złapanym na fotoradar. Tymczasem w przypadku innych wykroczeń takich mandatów w ciągu całego roku strażnicy wypisali jedynie 22" To najlepiej pokazuje skalę patologii.
Ten proceder przejdzie do historii, jeżeli odetnie się źródła jego finansowania. Dobrze by było, aby oprócz mnie (poniżej) kilka aktywnych osób napisało podobne listy do MF. Ich treść będzie balsamem na serce Ministra, który w dalszym ciągu szuka pieniędzy dla budżetu państwa, a oddolna prośba zwykłych obywateli, tylko mu pomoże w realizacji tego celu.

21.09.2010r.

Minister Finansów
00-916 Warszawa
ul. Świętokrzyska 12

Dotyczy : odebrania gminom pożytków z grzywien z dokonywanych kontroli fotoradarowych

Uprzejmie proszę Pana Ministra o spowodowanie w trybie pilnym, nie później jednak niż od dnia 1.01.2011, aby grzywny z kontroli fotoradarowej, dokonywanej przez straże miejskie (gminne), wpływały do budżetu państwa, zamiast jak dotychczas – do budżetów gmin.

Dotychczasowa praktyka dokonywania kontroli fotoradarowej przez organa gminy wykazała liczne patologie, masowo opisywane na blogach internetowych, a ostatnio dostrzeżone nawet przez władze państwowe. Symptomatycznym było tu wystąpienie posła Janusza Piechocińskiego w dniu 28.08.2010 w Programie 1 TVP, który stwierdził, iż „państwo utraciło kontrolę nad działaniami samorządów w obszarze kontroli fotoradarowej”. Dostrzegła to także Komisja Infrastruktury Sejmu, która pracuje nad nową wersją „ustawy fotoradarowej”, której robocza wersja przewiduje, iż wszystkie grzywny będą zasilać budżet państwa. Prawdopodobnie wejdzie ona w życie dopiero w 2. połowie 2011r., a sytuacja już teraz wymaga pilnego leczenia. Dotychczasowe, nieliczne kontrole wojewodów w danej straży miejskiej kończyły się wnioskami do prokuratorów.

Odebranie gminom prawa do pożytku z grzywien z tego tytułu, od razu zlikwiduje takie patologie, jak celowe ustawianie nadmiernych ograniczeń prędkości w miejscach, gdzie takowych w ogóle nie powinno być, a następnie dokonywanie tam kontroli fotoradarowej. Straże miejskie nie będą też zainteresowane fałszowaniem dokumentacji, wysyłanej właścicielom samochodów, tj. podawaniem wymyślonych przez siebie obowiązków, jakie rzekomo ciążą na właścicielu wezwanym do złożenia oświadczenia (zamiast wzywać „komu (właściciel) powierzył samochód do kierowania lub w użytkowanie” (art. 78, ust. 4 PoRD) najczęściej wzywa się go do podania personaliów kierującego. Pomiędzy „komu powierzył”, a „kto kierował” istnieje zasadnicza różnica faktyczna i prawna).

Jeżeli gminy zaczną wykonywać kontrolę fotoradarową na swój koszt, to przeniosą fotoradary dotychczas często ukrywane w śmietnikach lub w polu kukurydzy przed szkoły, przedszkola, szpitale, kościoły (w dni świąt religijnych), itp., tj. tam, gdzie przekroczenie dopuszczalnej prędkości wywołuje największe niebezpieczeństwo w ruchu drogowym.

Z poważaniem
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra