Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Przeczytałem dużo informacji na temat tego czy mam podawać czy nie podawać dane osób i do tego przepisy. Ale chciałbym (albo gdzie skierować pytanie) konkretny przepis który mówi, czy SG ma prawo fotografować (może i ma) auta od tyłu gdy tak naprawdę po 4 miesiącach nikt z pewnością 100% (sprawiedliwość jest ślapa więc powinno to być 100%) nie jest w stanie stwierdzić czy danym pojazdem o określonej porze jechała ta czy inna osoba. Jestem w stanie zrozumieć sytuacja, gdzie ona jest niepodwarzalna (widać wyraźnie kto kierował), oczywiscie pomijam fakt stawiania radarów w miejscach w których ich nie powinno być (to odrębny temat).
jednak zawsze będę twierdził, że przyczyną wypadków nie jest prędkość a popełniane błędy podczas prędkości. Tak naprawdę od prędkości są zależne skutki, to jest tak jak z zapytaniem czy leczyć czy zapobiegać. Wyelimunujmy błędy, będzie mnuiej wypadków.
Koncząc, jeżeli przyczyną wypadków (w większości) są nadmierne prędkości to powinno być zakazane ściganie się (F-1, itp.) bo bysmi mieli same "trupy" (przepraszam za określenie) :cool:
 
Ursus21 napisał:
Odpowiedzi na wszystkie pytania są albo w tym wątku, albo w pokrewnym. Najwidoczniej jednak nie tylko Wy nie macie czasu na czytanie postów.

Macie pełne szanse uniknąć wszystkich grzywien i punktów. Jeżeli się na to zdecydujecie, to w przypadku fotografii wykonanej od tyłu :
1. formularz do wypełnienia należy skserować, gdyż pewnie jest w nim miejsce tylko na wskazanie jednej osoby. W pierwszym trzeba wpisać samego siebie (imię nazwisko i adres), wykreślając jednocześnie przyznanie się do wykroczenia. W drugim wpisać żonę i również wykreśłić przyznanie się do winy.

2. Ponieważ SM tego nie zrozumie (lub może nie zrozumieć) na osobnej kartce należy złożyć oświadczenie, iż Ty z małżonką samochód prowadziliście, wymieniając się prowadzeniem na trasie. W czasie wyjazdów na urlop nie prowadzicie rejestru, tj. nie odnotowujecie momentu i miejsca wymieniania się prowadzeniem na trasie. Proponujecie, aby SM dostarczyła Wam kontrastową fotografię twarzy kierowcy.

Jednocześnie, jeżeli SM zdecyduje się na kontynuowanie postępowania, prosicie o uzupełnienie materiału dowodowego o kopię pisemnego zezwolenia KPP na dokonywanie pomiaru prędkości w danym miejscu i w danym czasie, oraz kopię atestu OUM miejsca posadowienia fotoradaru. Oba dokumenty, oprócz atestu samego fotoradaru, są wymagane przez prawo i są warunkiem potwierdzenia rzetelności wykonanego pomiaru.

3. To samo proponuję powtórzyć w przypadku fotografii wykonanej od przodu. Z jedną modyfikacją : prośbą o przesłanie bardziej kontrastowej fotografii twarzy kierowcy, gdyż dostarczona uniemożliwia jego identyfikację.

Powyższe należy wykonać na wszelki przypadek. Nie jest jeszcze jasne, czy faktycznie te ruchy musicie wykonać. Ale (przynajmniej przed sądem) wykażecie w tej sprawie dobrą wolę. Możecie jednak otrzymać wyroki zaoczne sądów. Odwołacie się od nich, i zostaną one automatycznie anulowane. W zależności od wyroku trzeba sądowi wysłać wyjaśnienie. Powinno ono sądowi wystarczyć. Sąd może (jeżeli zechce) na podstawie waszego odwołania oddalić wniosek o ukaranie.

Najprawdopodobniej zostaniecie skazani za rzekome niewywiązanie się z (rzekomego) obowiązku wskazania "komu powierzyliście samochód" (z art. 78, ust. 4 PoRD). W tym przypadku w odwołaniu należy wskazać, iż :
- nie wiadomo, czy do wykroczenia w ogóle doszło (SM nie wylegitymowała się cyt. dwoma dokumentami)
- z obowiązku z art. 78, ust. 4 się wywiązaliście (argumentację prawną proszę sobie już odnaleźć w wątku)
- last, but not least, SM nie mogła do sądu skierować wniosku o ukaranie, gdyż nie posiadała właściwości oskarżyciela publicznego (argumentację też proszę odszukać). Dlatego prosicie sąd również o oddalenie wniosku o ukaranie ze względów formalnych.

Witam!
Otrzymałem wezwanie SM w X.
Pamiątka z wakacji, zdjęcie tyłu pojazdu, o ustaleniu kierującego nie ma mowy... Przekroczenie o 15 km/h.
Proponowany mandat to 100 zł i 2 pkt.
Pojazd prowadzony był przeze mnie oraz żonę na zmianę.
Nie jestem w stanie ustalić kto z nas prowadził.
Jak wypełnić oświadczenie, żeby było OK?
Oświadczenie składa się z 3 części.

A-wypełnia kierujący pojazdem (sprawca wykroczenia),

B-wypełnia właściciel/współwłaściciel pojazdu- wskazując kierującego,

C-"Oświadczam że nie wiem kto kierował itd. W związku z powyższym zgadzam się na ukaranie grzywną nałożoną mandatem w wysokości 100 zł (nie podlega wpisowi do ewidencji pkt. karnych) "

Czy w części B tylko się podpisać wykreślając winnego?

Co z Częścią C? To dobrowolne poddanie się karze 100 zł.
Ponadto należałoby złożyć stosowne oświadczenie w imieniu moim i żony, czy tak?

Na skserowanym formularzu , to samo z egzemplarzem dla żony jako drugiej osoby w pojeździe?
 
Ostatnia edycja:
Ursus21 napisał:
Ten proceder przejdzie do historii, jeżeli odetnie się źródła jego finansowania. Dobrze by było, aby oprócz mnie (poniżej) kilka aktywnych osób napisało podobne listy do MF. Ich treść będzie balsamem na serce Ministra, który w dalszym ciągu szuka pieniędzy dla budżetu państwa, a oddolna prośba zwykłych obywateli, tylko mu pomoże w realizacji tego celu.

Myśłe że ja też napiszę takie pismo bo wczoraj przyszedł mi mandat z pod koszalińskiej gminy 100zł/4pk. Pisałem prośbę o pouczenie to chamy mi wraz wystawili mandat.Tak są zachłanni ze nawet 100zł. nie podarują. Ale wszystkim strażakom , policjantom itp. to nie ma problemu żeby zakończyć na pouczeniu.

Pozdr. capslock82
 
Ostatnia edycja:
Witam,
otrzymalem ostatnio pozdrowienia z wakacji, fotka zrobiona dnia 08.05.2010, wszystko ladnie widoczne. Jednak mandat wystawiony dnia 22.06.2010, a wiec dluzej, niz po 30 dniach. Ile czasu maja odpowiednie organy na wystawienie mandatu po zrobieniu zdjecia?
 
Ostatnia edycja:
30 dni, ale od dnia ujawnienia (czyli odczytu fotek z pamięci urządzenia), a nie dnia popełnienia wykroczenia...
 
Witam użytkowników i nie tylko!
Proszę o konkretną radę. Mianowicie otrzymałem dwa "mandaty" tj. zdjęcie auta z tyłu, określenie przekroczenia przepisów. Oba wezwania są na kwotę 100 zł i 2 pkt karne.
Czy warto "kruszyć kopię", wypisywać oświadczenia, próbować walczyć i ratować skórę?
O ile ktoś miał podobne doświadczenia, jest po całej sprawie, ma za sobą sąd itp. to chętnie wysłucham jego rady.
Powtarzam- czy warto.
Dzięki wszystkim, będę wdzięczny za jakieś wskazówki "z życia".
 
kravczoo napisał:
30 dni, ale od dnia ujawnienia (czyli odczytu fotek z pamięci urządzenia), a nie dnia popełnienia wykroczenia...

Rozumiem, w takim razie jak mozna sprawdzic, kiedy fotki zostaly odczytane z pamieci fotoradaru?
 
Chłopak dostał dzisiaj fotkę z fotoradaru, które mu zrobiono 21 września (jak chcą to potrafią szybciej wysłać;)). I ma się zgłosić do Straży Miejskiej razem chyba z tym kwitkiem. Zdjęcie jest bardzo niewyraźne i widać tylko tablicę rejestracyjną. Samochód jest na jego brata. Także, czy można jakoś nie zapłacić tego mandatu, tym bardziej, ze tym autem jeżdża przynajmniej 3 osoby??
 
anuskah napisał:
Chłopak dostał dzisiaj fotkę z fotoradaru, które mu zrobiono 21 września (jak chcą to potrafią szybciej wysłać;)). I ma się zgłosić do Straży Miejskiej razem chyba z tym kwitkiem. Zdjęcie jest bardzo niewyraźne i widać tylko tablicę rejestracyjną. Samochód jest na jego brata. Także, czy można jakoś nie zapłacić tego mandatu, tym bardziej, ze tym autem jeżdża przynajmniej 3 osoby??
Przeczytaj wątek, to znajdziesz odpowiedzi.

Co to znaczy "ma się zgłosić" ? Dostał dokument z nazwą "Wezwanie do stawiennictwa" ? W jakim charakterze (świadka, czy podejrzanego) ? Przeczytaj na sąsiednim wątku, jak "wezwanie" nie ma odpowiedniej formy prawnej, to jest prawnie nieskuteczne.
 
kuntakinte napisał:
Rozumiem, w takim razie jak mozna sprawdzic, kiedy fotki zostaly odczytane z pamieci fotoradaru?

powinieneś mieć taką informację w papierach od nich, w przeciwnym wypadku wyślij pismo z prośbą o datę ujawnienia i (jeśli chcesz) jeszcze kilku innych danych o których mowa w wątku
 
Witam.
Dostałem wezwanie, jako właścicel samochodu, do stawienia się na policji w moim mieście, w sprawie art. 97kw. Proszą również o przybycie osoby kierującej w dniu 15.07.2010 w miejscowości.... Na wezwaniu jest sygnatura akt.
Jako że w danej miejscowości nie ma SM i jest to pierwsza korespondencja w tej sprawie, to podejrzewam, że radar był policyjny.
Mogę się nie stawić, bo na wezwaniu nie jest napisane w jakim charakterze, ale chciałbym się dowiedzieć jakie mają dowody na popełnienie wykroczenia. Czy jest sens zadać policji takie pytanie na piśmie?

Z uwagi na datę wykroczenia, najprawdopodobniej i tak sprawa skończy się w sądzie - chyba mało prawdopodobne żeby ujawnienie nastąpiło dopiero pod koniec sierpnia? W takim razie niestawiając się, dam policji szansę na popełnienie jakiegoś błędu, który mogę wykorzystać przed sądem. Dobrze myślę?
Jeżeli jednak wybiorę wariant stawienia się i np. zobaczę fotkę, na której policjant mnie rozpoznaje, to czy automatycznie staję się podejrzanym i mam prawo odmówić składania wyjaśnień?
 
witam wszystkich;
Z mojej ostatniej drogi na wakacje przyszedł mi drugi mandat:((pierwszy dwa tygodnie później a drugi po 50 dniach) Okazuje się, że odległość je dzieląca to 11 km (mapy google) a różnica czasu to 3 minuty. I tu moje pytanie czy jest szansa na udowodnienie, że nie mogłem się w tym czasie tyle przejechać??

z góry dziękuję za odpowiedz
 
marcinn0 napisał:
witam wszystkich;
Z mojej ostatniej drogi na wakacje przyszedł mi drugi mandat:((pierwszy dwa tygodnie później a drugi po 50 dniach) Okazuje się, że odległość je dzieląca to 11 km (mapy google) a różnica czasu to 3 minuty. I tu moje pytanie czy jest szansa na udowodnienie, że nie mogłem się w tym czasie tyle przejechać??

z góry dziękuję za odpowiedz



Dobra opiszę to dokładniej bo jakoś chyba niezrozumiale wyszło:rolleyes:

4 sierpnia zrobili mi zdjęcie, wezwanie przyszło 20 sierpnia (trudno... zapłaciłem) dziś tj. 23 wrzesień przyszło drugie zdjęcie tym razem zrobione od tyłu. Różnica czasu to 3 min 29 s, a odległość pomiędzy nimi to jak pokazuje google 10,7 km z moich wstępnych obliczeń wynika, że musiałbym jechać z prędkością ok 183 km/h co jest nierealne. Chciałbym spytać czy może to być podstawą do anulowania mandatu?

Jeszcze raz dzięki:)
 
lluka1 napisał:
Witam.
Dostałem wezwanie, jako właścicel samochodu, do stawienia się na policji w moim mieście, w sprawie art. 97kw. Proszą również o przybycie osoby kierującej w dniu 15.07.2010 w miejscowości.... Na wezwaniu jest sygnatura akt.
Jako że w danej miejscowości nie ma SM i jest to pierwsza korespondencja w tej sprawie, to podejrzewam, że radar był policyjny.
Mogę się nie stawić, bo na wezwaniu nie jest napisane w jakim charakterze, ale chciałbym się dowiedzieć jakie mają dowody na popełnienie wykroczenia.
Jeżeli jesteś na fotografii, to i tak Ci nic nie pomoże. Moim zdaniem w tym konkretnym przypadku możesz się do nich udać, aby się zapoznać ze szczegółami sprawy.

Jak Ci zadadzą pytanie, dlaczego nie przybyłeś z osobą kierującą, albo "kto kierował", to powiedz, że nie pamiętasz, ale jak Ci pokażą fotografię, to sobie przypomnisz. Jeżeli na fotografii jesteś (wyraźnie) Ty, lub. np. Twoja małżonka, to nie kombinuj, bo i tak nic to nie da.

Jeżeli fotografia jest wykonana od tyłu, albo twarz kierowcy jest nieczytelna, to z tego wątku wiesz, co możesz odpowiedzieć. W takim też przypadku sprawdź, czy na fotografii jest dokładnie określone miejsce jej wykonania (ulica, nr posesji; lub km drogi i słupek oznaczający część kilometra - wszystko to sobie zapisz - policja Ci kopii nie da. Nazwę ulicy zapisz lit. drukowanymi - mogli się pomylić nawet w nazwie). Jeżeli nie ma, to tego nie komentuj. Wykorzystasz to później w sądzie.

Dalsza część zależy od nich. Jak zaczną zadawać Ci pytania, to powiesz, że nieformalnych rozmów z policją nie prowadzisz. Prosisz o formalne przesłuchanie. Jeżeli przesłuchają Ciebie jako świadka, to nie odpowiadaj na pytania, które tyczą Twej osoby. Możesz im powiedzieć, że takie pytania zadaje się podejrzanemu, a nie świadkowi. Bądź twardy,i nie daj się złamać. Najwyżej na te same pytania odpowiadaj wcześniejszą odpowiedzią.

Jak Cię przesłuchają w charakterze podejrzanego, to skorzystaj z prawa do odmowy wyjaśnień bez podania przyczyn. Jest to dla Ciebie najlepszy z możliwych wariant (przy nierozpoznawalnej Twarzy). Dowodu na to,że prowadziłeś nie mają, a sakramentalnego pytania "komu powierzyłeś" Ci już nie zadadzą. Jeszcze raz podstawowy warunek - odmowa wszelkich rozmów, zanim zapoznasz się materiałem dowodowym. A po zapoznaniu się odmowa wymiany zdań poza protokółem.
 
kravczoo napisał:
powinieneś mieć taką informację w papierach od nich, w przeciwnym wypadku wyślij pismo z prośbą o datę ujawnienia i (jeśli chcesz) jeszcze kilku innych danych o których mowa w wątku
A mam takie pytanie?? U mnie na wezwaniu jest data ujawnienia 05.08.2010 a wezwanie przyszło około 15.09.2010 czyli ponad 30 dni. Oczywiście napisałem pismo post nr. 930 . O ile przyślą mi odpowiedz na moje pismo czy można do nich pisać ze nie wyrobili sie w terminie 30 dni od daty ujawnienia??
 
capslock82 napisał:
A mam takie pytanie?? U mnie na wezwaniu jest data ujawnienia 05.08.2010 a wezwanie przyszło około 15.09.2010 czyli ponad 30 dni. Oczywiście napisałem pismo post nr. 930 . O ile przyślą mi odpowiedz na moje pismo czy można do nich pisać ze nie wyrobili sie w terminie 30 dni od daty ujawnienia??
W świetle Twojej odpowiedzi jakie to ma znaczenie ?

Niemniej ujawniłeś dość ciekawy problem. Może któryś z prawników wyrazi swoje zdanie : po 2 miesiącach od ujawnienia przychodzi wezwanie do oświadczenia "komu właściciel powierzył"; oświadcza, że sobie, i że kierował; przychodzi za jakiś czas wyrok zaoczny sądu (o 100 zł wyższy od mandatu wg cennika) + koszta sądowe.

Kto pokryje różnicę między mandatem, a wyrokiem ? Można różnicę wyegzekwować w procesie cywilnym przeciwko policji/SM w związku ze zbyt poźnym wezwaniem właściciela do złożenia oświadczenia ?
 
RE: Organ uprawniony do żądania informacji o kierującym pojazdem a Straż Gminna (Miej

No i foteczka:
Fotka z FR
 
RE: Organ uprawniony do żądania informacji o kierującym pojazdem a Straż Gminna (Miej

fachura napisał:
Oryginalna fotografia kolorowa jest zapewne lepszej jakości. Wystarczy, że sędzia weźmie szkło powiększające, i bez trudu ustali, że na fotografii jesteś Ty sam. Oko ludzkie ma bowiem własność, podobnie jak odpowiedni program komputerowy, "uzupełnienia brakujących pikseli po powiększeniu obrazu". Nie baw się przed sądem w żadne "podmiany twarzy kierowcy" przez SM, bo nikt, łącznie z sądem, w to nie uwierzy. Jak się będziesz bardzo upierać, to sędzia powoła biegłego, który zastosuje odpowiedni program komputerowy i wyda werdykt, ze to Ty jesteś na fotografii. Opinia biegłego (nawet jeżeli nie ma racji) jest dowodem w sprawie. A za tę opinię dodatkowo słono zapłacisz.

Skoncentruj się wyłącznie na prawidłowości wykonania pomiaru prędkości przez SM. Jeżeli masz możliwość, to udaj się do tego Manowa i sfotografuj miejsce, gdzie stał FR. Jeżeli jest stacjonarny, to masz "przechlapane". Jeżeli mobilny, to możesz wygrać. Nie wdając się w niuanse i zawiłości : poprosisz wtedy sąd o uzupełnienie materiału dowodowego : 1/ kopię pisemnej zgody policji na wykonywanie przez SM kontroli fotoradarowej w tym dokładnie miejscu i w tym czasie; 2/ kopię atestu OUM miejsca posadowienia FR; 3/ Oświadczenie SM o źródle zasilania FR. Podaj podstawy prawne prośby (są w wątku).

Kwestię nieosłoniętego przed Słońcem FR zostaw sobie na mowę końcową (podaj sądowi podstawę - z Rozp. Min. Gospodarki, że FR musi być osłonięty, w przeciwnym przypadku pojęcie z Rozporządzenia "temperatura zewnętrzna" (maks. 50 st. C) jest w jego przypadku nieokreślona. Oprócz tego w mowie końcowej trzeba podkreślić, że brak świadectwa OUM dezawuuje pomiar. Nie tylko mogły być zakłócenia elektromagnetyczne, ale też sam grunt mógł być wprawiony w drgania przez wcześniej przejeżdżającą cieżarówkę. Zasilenie FR z akumulatora samochodu wymaga dodatkowego świadectwa OUM.
 
RE: Organ uprawniony do żądania informacji o kierującym pojazdem a Straż Gminna (Miej

Radar mobilny, ale jeszcze jedna kwestia czy auto nie powinno być całe na fotce ?
 
RE: Organ uprawniony do żądania informacji o kierującym pojazdem a Straż Gminna (Miej

nie
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra