CD co do zasady zakazu samooskarżania się :
Prawo do obrony
Prawo do obrony każdego, przeciwko komu prowadzone jest postępowanie karne wynika już z Konstytucji RP (art. 42 ust. 2)3 oraz z ratyfikowanych przez Polskę aktów prawa międzynarodowego, takich jak Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności4 (art. 6 ust. 1) oraz Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych5 (art. 14 ust. 3 lit. g), które na podstawie art. 91 ust. 1 Konstytucji stały się częścią krajowego porządku prawnego. Prawo do obrony wynika również z art. 6 KPK, który zawiera dwa jego aspekty:
• prawo do obrony formalnej (czyli prawo do korzystania z pomocy obrońcy) oraz
• prawo do obrony materialnej.
W znaczeniu materialnym pozwala ono oskarżonemu (a na podstawie art. 71 § 3 KPK również podejrzanemu) podejmować wszelkie działania, aby uchronić się od odpowiedzialności za zarzucane mu przestępstwo lub też złagodzić odpowiedzialność grożącą z tytułu popełnienia takiego przestępstwa6. Prawo do obrony obejmuje różne uprawnienia, w szczególności oskarżony (podejrzany) może składać wyjaśnienia, wypowiadać się co do wszelkich aspektów oskarżenia wynikających z przedstawionych zarzutów; może on również składać wyjaśnienia co do każdego dowodu, jeśli jest obecny przy czynnościach dowodowych (art. 175 § 2 KPK). Gwarancją prawa do obrony są prawo do milczenia, a więc prawo do odmowy składania wyjaśnień lub odpowiedzi na poszczególne pytania (art. 175 § 1 KPK) oraz unormowana w art. 74 § 1 KPK zasada, zgodnie z którą oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść (reguła nemo se ipsum accusare tenetur lub w skrócie nemo tenetur). Z uprawnień tych wynika brak obowiązku samooskarżania, a więc dostarczania przeciwko sobie dowodów. Oskarżony (podejrzany) nie ma obowiązku składania wyjaśnień, jeżeli jednak zdecyduje się je złożyć i następnie okaże się, że są nieprawdziwe, to nie poniesie on z tego tytułu odpowiedzialności karnej
lub , tu cytuję fragment komentarza do wyroku, ale można się zapoznać z całym wyrokiem oraz uzasadnieniem ( poniżej) :
By odwołać się tylko do jednego z
licznych, przytaczanych w uzasadnieniu kasacji judykatów, należy w ślad za
uchwałą Sadu Najwyższego z dnia 20 września 2007 r., J KZP 26/07 (OSNKW
2007, z. 10, poz. 71), stwierdzić, że nie popełnia przestępstwa fałszywych
zeznań (art. 233 § 1 k.k,) kto umyślnie składa nieprawdziwe zeznania dotyczące
okoliczności mających znaczenie dla realizacji jego prawa do obrony (art, 6
kp.k..).
W nawiązaniu do powyższego wypada już tylko skonstatować, że
skazanie Marianny P. ma opisywane zachowanie nastąpiło z rażącą obrazą
przepisu art. 233 § 1 k.k. a przy tym nosiło cechę oczywistej niesłuszności w
rozumieniu art. 536 kp.k., skoro przyjąć należało, iż oskarżona działała w
granicach podstawowego, gwarantowanego konstytucyjnie prawa do obrony
oraz do wolności od samooskarżenia się.
Sygnatura akt III KK 339/08
Dnia 12 lutego 2009 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dorota Rysińska (przewodniczący i sprawozdawca)
SSN Rafał Malarski
SSN Ewa Strużyna
Protokolant: Teresa Jarosławska
w sprawie Marianny P.
skazanej za przestępstwa określone w art, 233 § 1 k.k. i w art. 234 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej, na posiedzeniu w dniu 12 lutego 2009 r.,
odbytym w trybie art. 535 § 5 k.p.k.
kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich
od wyroku Sądu Rejonowego w Rykach z dnia 29 czerwca 2007 r., sygn. akt IT
K 726/06
uchyla zaskarżony wyrok w części skazującej Mariannę P. za
przestępstwo określone w art. 233 § 1 k.k. i uniewinnia ją od popełnienia
tego czynu a kosztami procesu w tej części sprawy obciąża Skarb Państwa.
2
UZASADNIENIE
W kasacji wniesionej od wyroku Sądu Rejonowego w części skazującej
Mariannę P. za przestępstwo określone w art. 233 § l k.k., Rzecznik
Praw Obywatelskich, skarżąc to rozstrzygniecie na korzyść oskarżonej, zarzucił
mu „rażące naruszenie prawa materialnego, to jest art. 233 § 1 k.k,, wskutek
bezzasadnego zastosowania go do czynu oskarżonej, podczas gdy złożyła ona
fałszywe zeznania w sytuacji wykluczającej możliwość przypisania jej występku
opisanego w tym przepisie, co miało istotny wpływ na treść wyroku". Na tej
podstawie złożył wniosek o uchylenie orzeczenia o karze łącznej oraz wyroku w
zaskarżonej części i uniewinnienie Marianny P. od popełnienia
przypisanego jej przestępstwa z art. 233 § 1 k.k.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest zasadna w stopniu oczywistym, co pozwala na jej
uwzględnienie w trybie określonym przepisem art. 535 § 5 k.p.k.
Zasadniczym faktem, który umknął Sądowi Rejonowemu przy ocenie
przestępności zachowania Marianny P. na płaszczyźnie przepisu art. 233
§ 1 k.k, było jednoczesne skazanie oskarżonej, tym samym wyrokiem, za
przestępstwo zakwalifikowane na podstawie art. 234 k,k., polegające na tym, że
w dniu 27 maja 2006 t, przed Prokuraturą Rejonową w Rykach fałszywie
oskarżyła ona swojego brata Andrzeja F. o popełnienie na niej
przestępstwa. Tymczasem odpowiedzialność oskarżonej za przestępstwo z art.
233 § 1 k,k. miała zasadzać się na tym, że składając w dniu 2 czerwca 2006 r,
zeznania, mające służyć za dowód właśnie we wskazanym wyżej postępowaniu,
podała ona nieprawdę co do tego, iź nie napisała wskazanego doniesienia do
Prokuratury. Stan faktyczny nie budził przy tym żadnych wątpliwości: Marianna
P., po złożeniu opisanego zawiadomienia, została wezwana na
posterunek Policji w K. celem odebrania od niej zeznań na wskazane
przez nią w piśmie okoliczności, i wówczas zaprzeczyła, by to ona sporządziła
list oskarżający Andrzeja F. o popełnienie na niej przestępstwa.
3
Zestawienie przytaczanych okoliczności dobitnie więc przekonuje, że w
momencie składania nieprawdziwego zeznania, zaprzeczającego sporządzeniu
doniesienia, Marianna P. liczyła się z faktem, że doniesienie to miało
charakter fałszywego oskarżenia innej osoby o popełnienie przestępstwa, a co za
tym idzie, że zachowanie to miało charakter czynu przestępnego.
W tym świetle nie nasuwa jakichkolwiek wątpliwości stwierdzenie, że
składając nieprawdziwe zeznania, Marianna P. w istocie broniła się w
obliczu sytuacji związanej z faktem uprzedniego popełnienia przestępstwa. Bez
względu na ocenę sensowności i skuteczności obranej przez nią metody
zaprzeczenia, jest oczywiste, że w ten właśnie sposób realizowała ona swoje
prawo do obrony. Przyznanie przez nią faktu sporządzenia pisma, bezsprzecznie
zawierającego fałszywe oskarżenie, postawiłoby ją bowiem w sytuacji, w której
musiałaby obciążyć się sama o popełnienie czynu zabronionego, a zatem
postąpić wbrew zasadzie nemo se ipso acusure tenetur.
Opisywana sytuacja, w której doszło do złożenia przez Mariannę
P. fałszywego zeznania wyklucza możliwość przyjęcia przestępności
przypisanego jej w tej części zachowania. By odwołać się tylko do jednego z
licznych, przytaczanych w uzasadnieniu kasacji judykatów, należy w ślad za
uchwałą Sadu Najwyższego z dnia 20 września 2007 r., J KZP 26/07 (OSNKW
2007, z. 10, poz. 71), stwierdzić, że nie popełnia przestępstwa fałszywych
zeznań (art. 233 § 1 k.k,) kto umyślnie składa nieprawdziwe zeznania dotyczące
okoliczności mających znaczenie dla realizacji jego prawa do obrony (art, 6
kp.k..).
W nawiązaniu do powyższego wypada już tylko skonstatować, że
skazanie Marianny P. ma opisywane zachowanie nastąpiło z rażącą obrazą
przepisu art. 233 § 1 k.k. a przy tym nosiło cechę oczywistej niesłuszności w
rozumieniu art. 536 kp.k., skoro przyjąć należało, iż oskarżona działała w
granicach podstawowego, gwarantowanego konstytucyjnie prawa do obrony
oraz do wolności od samooskarżenia się,
4
W konsekwencji, w uwzględnieniu wniosku kasacji, Sąd Najwyższy
uchylił wyrok w zaskarżonej części i uniewinnił Mariannę P. od
popełnienia przestępstwa zakwalifikowanego na podstawie art. 233 § 1 k.k.
Skutkiem tego rozstrzygnięcia jest upadek orzeczenia o karze łącznej, co
następuje z mocy samego prawa (art, 575 § 2 k.p.k.), a wobec tego nie jest
konieczne wydanie w tej kwestii orzeczenia, o co wnioskowano w skardze
kasacyjnej.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w wyroku.