Fotoradary

  • Autor wątku Autor wątku ewawlkp
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam. Chciałbym przedstawić swój problem. Dziś fotoradar cyknął mi zdjęcie. Przekroczyłem dozwoloną prędkość o max 30 km/h. Auto jest zarejestrowane na moją mamę. Problem jest w tym ,że prawo jazdy zostało mi zatrzymane na rok czasu za jazdę po pijaku... Do oddania prawka pozostało 6 miesięcy. Zdjęcie zostało zrobione od przodu. I teraz moje pytanie ,czy da się jakoś wykręcić od tego żeby Straż Gminna się nie dowiedziała ,że nie mam prawka ? A jeżeli już się dowiedzą to czy prawo jazdy może mi być zabrane na jeszcze dłuższy okres czasu ? Proszę o odpowiedź.
 
To Forum Prawne, które ma na celu pomoc jego użytkownikom w zawiłościach związanych z kwestiami prawnymi, a nie pomagać nieodpowiedzialnym osobnikom jak je obejść, żeby nie ponosić odpowiedzialności za swoje czyny.
Takie jest przynajmniej moje zdanie, więc pomyśl 5 razy zanim coś zrobisz, i nie pij jak masz zamiar jechać. Nigdy nie wiadomo czy przypadkiem kogoś nie zabijesz, np. kogoś z własnej rodziny.
 
Popełniłem błąd jadąc po alkoholu pół roku temu. pokutuje za to cały czas . Czasami muszę gdzieś podjechać a dziś trochę noga była za ciężka (lecz oczywiście byłem trzeźwy) . W takim razie mam pytanie tylko czy prawo jazdy może być mi zabrane na jeszcze dłuższy okres czasu niż ten 1 rok , który już i tak mam orzeczony ?
 
Jakoś słabo pokutujesz. Jeździsz dalej w dodatku łamiąc przepisy.
Złamanie sądowego zakazu to poważna sprawa i kara może być dotkliwa.
 
Tuptus69 napisał:
czy ten drugi scenariusz "domniemany" może być brany pod uwagę? Bo wg mnie to trochę naciągane. Wg mnie potrzebny jest dowód a nie domysły i stwierdzanie że tak jest najcześciej.
Kolegę suszarką upolowali ostatnio akurat podczas wyprzedzania i nie dostał mandatu bo policjant nie umiał mu udowodnić które auto pomierzył.... Skończyło się na kontroli trójkąta i gasnicy.

Przedstawiłem teoretyczne sytuacje, z którymi z racji zajmowania się firmowymi pojazdami spotkałem się najczęściej. Funkcjonariusze (najczęściej SM, gdyż w policji prezentują znacznie większy poziom przeszkolenia i wiedzy z zakresu prd) często wychodzą z błędnego założenia, że wezwana osoba to "pirat" mający nikłe pojęcie o przepisach ruchu drogowego (większość wspomnianych piratów, których znam ma większe pojęcie o łamanych przepisach niż niejeden funkcjonariusz :) ) i stosują utarte schematy.

Zaczyna się to zmieniać wraz ze wzrostem odsetka odmów przyjęcia mandatu (znajomy policjant udowodnił mi kiedyś, że w praktyce niewielka ilość zdjęć z fotoradaru jest w 100% nie do podważenia, ze względu czy to na funkcjonujące w naszym kraju przepisy czy też procedury)

Wspomniane sytuacje to oczywiście możliwe scenariusze, przed którymi można a właściwie trzeba się bronić. Wariant drugi (wspomniany w poprzednim poście to najczęstsza linia argumentacji) w zależności od uporu i poziomu wiedzy funkcjonariusza kończąca się przeważnie mandatem, sądem - w przypadku jego odmowy, lub też o ile podniesiemy stosowną argumentację (brak możliwości udowodnienia, który pojazd by mierzony itp) umorzeniem postępowania. Trzeba jednak wiedzieć jak i mieć odwagę się bronić.

@colin23
Wspomniany kontenerek multaguard zawierał fotoradar, który raczej nie wskazuje mierzonego pojazdu. Możesz więc próbować argumentacji z udowodnieniem, że radar mierzył akurat ciebie lub też argumentację, działania w stanie wyższej konieczności - kierowca wyprzedzany spanikował na widok fotoradaru i gwałtownie zahamował, zmiana pasa i dodanie gazu było manewrem obronnym w celu uniknięcia kolizji :)

Witam. Chciałbym przedstawić swój problem. Dziś fotoradar cyknął mi zdjęcie. Przekroczyłem dozwoloną prędkość o max 30 km/h. Auto jest zarejestrowane na moją mamę. Problem jest w tym ,że prawo jazdy zostało mi zatrzymane na rok czasu za jazdę po pijaku... Do oddania prawka pozostało 6 miesięcy. Zdjęcie zostało zrobione od przodu. I teraz moje pytanie ,czy da się jakoś wykręcić od tego żeby Straż Gminna się nie dowiedziała ,że nie mam prawka ? A jeżeli już się dowiedzą to czy prawo jazdy może mi być zabrane na jeszcze dłuższy okres czasu ? Proszę o odpowiedź.
Co do wspomnianej sytuacji zgadzam się z tym co napisał Mahatman1981. Odpowiem, jednak na twoje pytanie.
Straż Gminna zapewne wezwie twoją Mamę do swojej siedziby (o ile to SG z twojej miejscowości) z prośbą o wskazanie kierującego. Tu może zrobić trzy rzeczy, wskazać ciebie (odpowiesz wtedy mandatem za wykroczenie i sprawą za złamanie zakazu sądowego), powiedzieć że nie wie kto to (w tym wypadku w zależności od czytelności zdjęcia, uporu funkcjonariusza postępowanie może zakończyć się mandatem za niewskazanie sprawcy bądź też dalszym postępowaniem, które doprowadzi do ustalenia sprawcy vide kłopoty jak wyżej plus odpowiedzialność mamy za poświadczenie nieprawdy), ostatnią możliwością (tu też w zależności od czytelności zdjęcia) jest wskazanie osoby podobnej do ciebie (z tego też mogą być niezłe kłopoty).

Teraz zastanów się czy warto ryzykować i wpędzać innych w niepotrzebne kłopoty jeżdżąc autem mimo zakazu zamiast środkami komunikacji (jak już musisz jeździć to przynajmniej przestrzegaj przepisów - choć ryzyko wpadki też spore)
 
Ostatnia edycja:
Witam ponownie. Wracając do mojej sprawy (posty wcześniej) miła i młoda :cool: Pani Policjant odwiedziła dziś osobiście mojego kolegę, którego wskazałem jako osobę co ze mną jechała i prowadziła auto na zmianę. Zrobiono nam fotkę jednak nie widać było kierowcy. Odmówiłem przyjęcia mandatu, podobnie kolega. Wskazaliśmy, zgodnie z prawdą że nie pamiętamy kto prowadził. Pani poinformowała, że sprawa będzie najprawdopodobniej umorzona. Czekam dalej. Pozdrawiam zbanowanego Ursusa i resztę walczących z nadużyciami władzy w Policji i wykorzystywaniem przez Policjantów swojej przewagi w sprawach, w których powinni sami się wziąć do roboty.
 
Witam

Potrzebuję porady straż gminna zrobiła mi fotkę w miejscowości Wieszczyce, zdjęcie jest zrobione z tyłu pod kątem, numery rejestracyjne są widoczne i możliwe do odczytania, jednak moje zastrzeżenia budzi prędkość 101 km/h na ograniczeniu 50 km/h na zdjęciu nie ma żadnych zabudowań, które wskazywały by że jest to teren zabudowany, widać tylko drzewa.
więc od razu pojawiły się wątpliwości czy przypadkiem w pogoni za zyskiem straż gminna nie rejestruje prędkości poza obszarem zabudowanym i stara się wyłudzić mandat?
W jaki sposób rozegrać sprawę żeby uniknąć płacenia a jeżeli już to żeby być absolutnie pewnym że rzeczywiście mandat jest zasadny.
Planuję napisanie pisma do straży gminnej z prośbą o dostarczenie innych zdjęć, które pozwolą na identyfikację kierowcy oraz miejsca zdarzenia ponieważ pojazd w tym dniu prowadziło dwóch kierowców i nie jesteśmy w stanie podać kto w danym momencie był kierowcą, zamierzam także zgodnie z sugestią poprosić o pismo - pozwolenie policji na pomiar prędkości na danym terenie.

Czy jest jeszcze coś co powinienem wykonać jeśli tak to poproszę o podpowiedź
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Mam takie pytanie. Nie dawno byłem w Warszawie i miałem sytuacje nie do pozazdroszczenia. Musiałem z ulicy Ostrobramskiej w Warszawie dojechać późnym wieczorem do domu 80 km za Warszawą i musiałem dotrzeć bardzo szybko mozna powiedziec sprawa życia lub śmierci. Na moście łazienkowskim ustawione są cztery fotoradary po dwa w każdym kierunku. Moje pytanie jest takie jeżeli złapałbym się na dwa fotoradary lub nawet na trzy to czy przychodzą dwa zdjęcia i za każde zdjęcie płacę mandat i jak w tedy jest z punktami karnymi? Jeżdze od roku nie miałem jeszcze nawet kontroli drogowej, boję się bo jeżeli przyjdą dwa zdjęcia to strace prawo jazdy a jak już stracę to muszę ponownie kończyć kurs czy wystarczy jeszcze raz podejść do egzaminu?
 
Witam wszystkich forumowiczów. Po z górą trzech godzinach czytania tego wątku dochodzę do przekonania, że moja sytuacja jest cokolwiek nietypowa więc zwracam się z prośbą o radę.

Ponad 2 miesiące temu fotoradar pstryknął mi fotkę, około 70/50, z przodu, ustawiony prawidłowo, nawet pewnie pod kątem większym niż 22 stopnie, wokół zero ruchu więc nie ma do czego się przyczepić. Dodam że w mojej wiosce fotoradar pojawia się nader rzadko a obsługuje go policja.

Dziś pod adres pod którym zameldowana jest żona - zupełnie inna gmina / powiat (żona jest "pierwszą" właścicielką auta, ja też jestem w dowodzie) zapukał policjant, rozmawiał z teściem, zostawił do siebie telefon i kazał żonie przyjść na komisariat we wtorek. Ujawniło się, że fotografia nie jest pewnie najgorsza, bo policjant rozpoznał, że na fotce jest twarz mężczyzny.

Czy taka wizyta policjanta i rozmowa z kimś z rodziny jest równoznaczna z dostarczeniem wezwania stawienia się w komisariacie (mam wrażenie, że ona nie ma żadnego znaczenia, ale wolałbym się upewnić)?

Czy strategia "nicnierobienia" i czekania na formalne wezwanie z policji, które z dużym (?) prawdopodobieństwem będzie obarczone błędami (jest o nich na stronie 45 wątku, nie wszystko rozumiem ale zakładam spore szanse, że policja machnie się w statusie osoby wzywanej czy jakichś paragrafach i pouczeniach) pozwoli uniknąć kary?

A może lepiej załatwić to mandatem, a nie czekać na koszty sądowe? Za tym rozwiązaniem przemawiają okoliczności typu wyraźne (chyba) zdjęcie, dobre ustawienie radaru, temperatura też raczej OK (7. rano). Nie wiem tylko, czy to postępowanie może się jeszcze zakończyć mandatem skoro minęły już 2 miesiące od fotki, terminu "wywołania" nie znam.

Z góry dziękuję za radę. PDY
 
PDYVPPL napisał:
Dziś pod adres pod którym zameldowana jest żona - zupełnie inna gmina / powiat (żona jest "pierwszą" właścicielką auta, ja też jestem w dowodzie) zapukał policjant, rozmawiał z teściem, zostawił do siebie telefon i kazał żonie przyjść na komisariat we wtorek. Ujawniło się, że fotografia nie jest pewnie najgorsza, bo policjant rozpoznał, że na fotce jest twarz mężczyzny.

Czy taka wizyta policjanta i rozmowa z kimś z rodziny jest równoznaczna z dostarczeniem wezwania stawienia się w komisariacie (mam wrażenie, że ona nie ma żadnego znaczenia, ale wolałbym się upewnić)?

Czy strategia "nicnierobienia" i czekania na formalne wezwanie z policji, które z dużym (?) prawdopodobieństwem będzie obarczone błędami (jest o nich na stronie 45 wątku, nie wszystko rozumiem ale zakładam spore szanse, że policja machnie się w statusie osoby wzywanej czy jakichś paragrafach i pouczeniach) pozwoli uniknąć kary?

A może lepiej załatwić to mandatem, a nie czekać na koszty sądowe? Za tym rozwiązaniem przemawiają okoliczności typu wyraźne (chyba) zdjęcie, dobre ustawienie radaru, temperatura też raczej OK (7. rano). Nie wiem tylko, czy to postępowanie może się jeszcze zakończyć mandatem skoro minęły już 2 miesiące od fotki, terminu "wywołania" nie znam.

Z góry dziękuję za radę. PDY
Wezwanie jest prawnie nieskuteczne, gdyż prawo nie przewoduje wezwania za pośrednictwem osób trzecich, a zwłaszcza prywatnych. Nie może ono zrodzić niekorzystnych skutków prawnych, albowiem osoba trzecia może cierpieć na okresowe, albo trwałe zaniki pamięci, nawet jeżeli nie są one potwierdzone opinią lekarza.

Z praktycznego punktu widzenia nie ma to jednak znaczenia. Po niestawieniu się, policja zareaguje i prędzej, lub później, wezwie żonę. Dalej są dwie metody postępowania :

1. Żona potwierdza, że prowadził mąż. Policja albo ściąga z bazy fotografię jego twarzy, albo wzywa męża, aby potwierdził zeznanie żony. Można się próbować tłumaczyć i "wytargować" mniejszy mandat.

2. Można się "pobawić", aczkolwiek to nie gwarantuje pomyślnego finału : 1/ żona maksymalnie długo unika wezwania; 2/ ewentualnie nieodpowiada na pisemne wezwanie (osławione już "komu powierzyła" art. 78, ust. 4 KRD).

2.1 W końcu wezwana w charakterze świadka, odmawia udzielenia odpowiedzi, żądając (bez wyjaśnienia) aby do protokółu wpisać, że na podstawie art. 2 Konstytucji RP. Oskarżona o odmowę złożenia wyjaśnienia, przed sądem oświadcza, że samochód prowadził mąż, a jej się wydaje, że w demokratycznym państwie prawnym, nie może być stosowana zasada, iż na obywatelu ciąży obowiązek obwinienia współmałżonka, nawet tylko podejrzanego o spowodowanie wykroczenia. Prosi sąd o oddalenie pozwu bezpośrednio w oparciu o przepis Konstytucji, która jest nadrzędnym nad innymi aktem prawnym, a której przepisy stosuje się bezpośrednio. Jeżeli zaś sąd ma wątpliwości, to prosi sąd o zadanie stosownego zapytania Trybunałowi Konstytucyjnemu.

Sąd może się jednak do tego nieprzychylić, i trzeba by się było włóczyć po sądach wszystkich instancji, a następnie zadać Trybunałowi Sprawiedliwości w Strasburgu zapytanie, czy w Europie żona rzeczywiście ma obowiązek obwinić męża.

2.2 Policja skieruje wniosek o ukaranie żony. Są już sądy, które takie wnioski oddaliły, a argumentacja jest w wątku.
 
Witam,

Czy ktoś mogłby mi pomóc oszacować kąt ustawienia fotoradaru przenośnego, ponieważ mi z jakiegoś powody wychodzi 15 stopni. Czy taki błąd jest dopuszczalny? Fotoradar umieszczony w pojemniku przypominającym kosz na śmieci, jednak widać, że jest to pojemnik dedykowany. Urządzenie obsługiwane przez SM.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
supczinskib napisał:
Witam,

Czy ktoś mogłby mi pomóc oszacować kąt ustawienia fotoradaru przenośnego, ponieważ mi z jakiegoś powody wychodzi 15 stopni. Czy taki błąd jest dopuszczalny? Fotoradar umieszczony w pojemniku przypominającym kosz na śmieci, jednak widać, że jest to pojemnik dedykowany. Urządzenie obsługiwane przez SM.
Przychylam się do tego, iż kąt jest bliższy do 15 st., niż do 22 st. Musisz jednak wiedzieć o tym, że różnica między tą fotografią, a realną sytuacją w terenie, wynika z błędów perspektywy, rzutu obrazu przestrzennego na płaszczyznę fotografii, oraz błędów (deformacji) wprowadzanych przez samą optykę i wymiary w poziomie i pionie matrycy detektorowej (CCD). Jeżeli już ktoś bardzo dokładnie chce poznać ten kąt, to w zasadzie (bez dostępu do specjalistycznych programów deszyfracji fotografii) pozostaje mu jedynie jeden praktyczny, za to bardzo prosty sposób : ustawić na blacie stołu pod różnymi kątami dziecięcy samochodzik i go sfotografować przy pomocy aparatu cyfrowego z wysokości blatu. Oceniając widoczność boku, można ocenić ten kąt.

Błąd jaki wynika z kąta 15 st., zamiast 22 st., wynosi ok. 4 % wartości prędkości podanej przez fotoradar. W przedziale prędkości do 100 km/h jest dodatkowy błąd samego fotoradaru równy 3 km/h. To, co policja/SM może Ci udowodnić, to prędkość wskazana przez fotoradar x 0.96 - 3 km/h.
 
Witam,
Opiszę mój case:
Jestem kierowcą od kilkunastu lat, mandatów z zasady nie dostaję, ale w zeszłym roku miałem "kumulację" i kończyłem rok z 22pkt. (prędkość, stłuczka, wyprzedzanie na ciągłej). 27 grudnia prezes dał mi swoją limuzynę, żebym potwierdził jego odczucie, że coś "mułowato jedzie". Prowadziłem na odcinku 1,5km i trafiłem na fotoradar 123/50 (wa-wa, łopuszańska, 3-pasmówka, sic!).
w dniu po 2 tygodniach "spadło mi 6pkt" - rok od mandatu, po kolejnym tygodniu zrobiłem "kurs" i spadło kolejne 6pkt. - więc teraz mam 10p. ALE przyszła fotka (zrobiona przez policję) i jest wyraźna. Bardzo miła Pani na komisariacie poinformowała mnie, że 8 pkt za tą fotkę doda mi się nie do obecnych 10, ale do stanu na grudzień, więc będę miał 30pkt (!)
Czy ma ktoś pomysł jak (uczciwie) uniknąć odebrania prawa jazdy? Mysłałem o odwołaniu/opisaniu całej sytuacji/wyrażeniu skruchy/wpłacie na jakiś fundusz policyjny...
Pomóżcie, bo obiecałem tej miłej policjantce, że jeszcze w tym tygodniu się u niej pojawię, żeby załatwić sprawę. A wciąż jeszcze nie mam pomysłu jak...

A.
 
Witam!

Mam pytanie, otóż dostałem fotkę z fotoradaru, jest podana data i godzina wykonania zdjęcia. Wg wydruku fotka jest z 5:05 (rano), wg mnie zdjęcie było zrobione przed godziną 5 (słuchałem radia i nie było jeszcze wiadomości). Moje pytanie czy da się trochę ugrać z mandatu z racji tego, że od 23-5 dozwolona prędkość na terenie zabudowanym to 60 a nie 50km/h?

Z góry dzięki za odpowiedź, pozdrawiam
 
witam ponownie!

Słuchajcie, biegly nam powiedział, że bez wskazania KONKRETNEGO miejsca, w którym stał fotoradar nie ma możliwości wyliczenia pod jakim kątem do osi jezdni było zrobione zdjęcie. Więc mam nadzieję, że tylko tak szacujecie dopuszczając ryzyko błędu;)

w naszej sprawie-skontaktował się z nami Pan, który ma bliźniaczą sprawę w sądzie. staramy sie mu pomóc. może wkrótce o nas przeczytacie w prasie:P

papa
 
arjuna napisał:
witam ponownie!

Słuchajcie, biegly nam powiedział, że bez wskazania KONKRETNEGO miejsca, w którym stał fotoradar nie ma możliwości wyliczenia pod jakim kątem do osi jezdni było zrobione zdjęcie. Więc mam nadzieję, że tylko tak szacujecie dopuszczając ryzyko błędu;)

w naszej sprawie-skontaktował się z nami Pan, który ma bliźniaczą sprawę w sądzie. staramy sie mu pomóc. może wkrótce o nas przeczytacie w prasie:P

papa
Wiem, o którym Panu mówisz :) Pokierowałem go do was i Ursusa, z racji większego doświadczenia przed sądem grodzkim. Swoją drogą sam też pomagam ile w mojej mocy :)
 
Witam :)
właśnie dostałem piekne pismo z SR informujace o rozprawie na której zostanie ogłoszone przedawnienie wykroczenia :brawo:
jesli macie pytania odnośnie etapu sądowego to pytajcie, moge pomóc

ps. ewentualnie mozna przeczytać cały wątek jest wszystko napisane, mi to pomogło
Pozdrawiam
 
RE: Fotoradary czyste konto

Witam serdecznie , mam takie pytanie. Podejrzewam że fotoradar zrobił mi fotkę za przekroczenie prędkości :(. Czy mogę załatwić to tak że ten mandat weźmie na siebie np mój ojciec , bardzo zależy mi na tym żeby mieć czyste konto , proszę o odpowiedz...

Pozdrawiam
 
Witam. Ostatnio dostałam list zeby sie zgłosić do strazy miejskiej poniewaz przekroczyłam prędkość i złapał mnie fotoradar. OK. Pojechalam, Pan mi pokazuje zdjęcie na komputerze.. wypisuje mandat na 150zł i 4 pkt karne (jechałam 65 na drodze z dop 40), podpisuje wszystko ładnie i pytam który to radar mnie złapał bo nie poznaje okolicy na zdjeciu, a Pan do mnie ze to taki radar co raz jest tu, raz gdzie idziej i dalej nie wiem gdzie mi zrobiono to zdjęcie oprócz nazwy ulicy. OK. a teraz wraca mój Ojciec, który sie naczytał angory i robi mi awanture, po co przyjmowałam mandat, że oni tak naciagają ludzi, że ten fotoradar mógł nie mieć "homologacji" i ja wcale nie musiałabym przyjmować.. nie wiem juz co myśleć. Moj Ojciec chce tam jutro jechac to wyjaśnić, a ja nie wiem jak go przekonać żeby tego nie robił. Pomóżcie!
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra