K
kas_wwa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2007
- Odpowiedzi
- 23
no może i nie ma po co tam chodzić, ale mógłby chociaż telefon odebrać jak się do niego dzwoni i powiedzieć, że nie ma po co... ehhh... trzeba go zacząć ostrzej męczyć...
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
że tak naiwnie zapytam - po co adwokat skoro nie ma wglądu do akt sprawy? Czy w trakcie trwania śledctwa odbywają się jakieś rozprawy, w których jego obecność jest wskazana. Pytam z ciekawości.Barbie napisał:biedrona u nas trwa śledztwo przeszło 2 lata i do tej pory akta są utajnione a mój M jest ponad rok na wolności (siedział 8 mies na sankcji wyszedł za kaucją). Nawet adwokat przez te 2 lata nie miał wglądu do akt... ale sprawa sprawie nierówna i może wkrótce coś będziecie wiedzieli
Barbie napisał:biedrona u nas trwa śledztwo przeszło 2 lata i do tej pory akta są utajnione a mój M jest ponad rok na wolności (siedział 8 mies na sankcji wyszedł za kaucją). Nawet adwokat przez te 2 lata nie miał wglądu do akt... ale sprawa sprawie nierówna i może wkrótce coś będziecie wiedzieli
wioletka155 napisał:Zgodnie z art. 9 kodeksu postępowania cywilnego zarówno strony, jak i uczestnicy postępowania mają prawo przeglądać akta sprawy i otrzymywać odpisy, kopie lub wyciągi z tych akt.Nie można skutecznie reprezentować swoich interesów, jeżeli się nie wie, co jest w aktach sprawy. Dlatego też każda ze stron toczącego się postępowania ma zagwarantowany dostęp do nich.
I bardzo często tak się zdarza...Poza tym oczywiście może być tak, że ten konkretny adwokat niespecjalnie przejmuje się tą sprawą
a to ciekawe ,z tego co mi sie wydawalo to takie rzeczy zaleza od sadow penitencjarnych, i adwokatowi nic do tego, ale moze sie mylemarcysiab napisał:załatwi przeniesienie do innego zk, absorpcję i warunkowe...