Kancelaria Pro Bono - przedsądowe wezwanie do zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Justi3011
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dajecie się wkręcać i tyle.
Ktoś kto się rejestruje tylko po to, aby napisać jak to warto zapłacić, że już policja chodzi po mieszkaniach etc. nie robi tego bezinteresownie. Są to podstawione osoby mając zasiać ziarno paniki.
 
No i o takie odpowiedzi mi chodziło. :beer:
Czyli jak niema wezwania z torrentów to można spać spokojnie.
Chomiki nadal śpią spokojnie.
I tyle w ramach podsumowania. Zgadza się? :D
 
u mnie cisza, dostałam PW 10 listopada i nic więcej (chociaż przy każdym domofonie najpierw sprawdzam kto dzwoni a potem otwieram:))....i mam pytanie kiedyś napisałam tutaj o książkach na chomiku i tych samych książkach w bibliotece i nikt mi nic nie napisał... więc zapytam jeszcze raz dlaczego mamy być karani za książki które są udostępnione do użytku publicznego? czy może mi ktoś wyjaśnić gdzie jest różnica? bo według mnie to nie ważne czy sobie pożyczę książkę z biblioteki czy ściągnę z neta przecież i tak właściciel praw na tym traci że jego książki są w bibliotece.... i też tak myślę jak Wy że to tylko straszaki....
 
aaaa i zapomniałam o jeszcze jednym wczoraj byłam u mojego dostawcy internetowego i jak na razie nikt nie chce moich danych:) więc sami widzicie:P:D
 
Dla tych wszystkich co niecierpliwią się o odzew ze strony użytkowników, którzy już o wiele wcześniej dostali wiadomość od PB.

Moja sytuacja wygląda tak: dostałam tą wiadomość 9 września, 7 dni minęło na wpłatę (oczywiście nie zapłaciłam bo 30 tysięcy to jednak trochę kasy jest :D (tak, niestety jestem jedną z tych osób, których kara była wyliczana na podstawie licznika pobrań)). Od tego czasu minęły już 3 miesiące i ciągle nic. Żadnego wezwania do sądu czy do komisariatu czy też wizyty w moim domu panów niebieskich. Cały czas się obawiam, że może to być więcej niż starszak, ale jestem dobrej myśli ^^

Mam nadzieję, że chociaż trochę się uspokoicie ^^
 
Proponuję zostawić sobie chomika... dorzucić jeszcze kila audiobooków, albumów , filmów i książek... przecież i tak nic Wam nie grozi, bo to były takie tam żarty :)
 
jerofiejew napisał:
Proponuję zostawić sobie chomika... dorzucić jeszcze kila audiobooków, albumów , filmów i książek... przecież i tak nic Wam nie grozi, bo to były takie tam żarty :)

To napewno żarty nie były, bezspornie wszyscy którzy dostali wiadomość na chomiku naruszyli prawo i z pewnością Pro Bono nie robi nam psikusa.Myślę jednak, że oni próbują wyciągnąć kasę od bardziej strachliwych. Ile uda sie im udrzeć -tyle ich.
 
jerofiejew napisał:
Proponuję zostawić sobie chomika... dorzucić jeszcze kila audiobooków, albumów , filmów i książek... przecież i tak nic Wam nie grozi, bo to były takie tam żarty :)
Jeżeli będą one w osobnym folderze, do którego dostęp miałby tylko jest właściciel byłoby wszystko legalnie.
 
Na jednej ze stron forumowicz umieścił (potwierdzoną) informację o umorzeniu sprawy torrentowej przeciwko niemu. Także wszystko jest na dobrej drodze :)
 
aeiouy napisał:
Na jednej ze stron forumowicz umieścił (potwierdzoną) informację o umorzeniu sprawy torrentowej przeciwko niemu. Także wszystko jest na dobrej drodze :)

a możesz podać źródło tej informacji?
 
Chodzi o jeden z komentarzy o takiej treści:

""NO BONO" pisze... 1201
Witam po dość długim oczekiwaniu przesyłam dziś Państwu dobrą nowinę - odebrałem dziś pismo z prokuratury - odnośnie umorzenia dochodzenia. Za chwilę wyśle je do pana Krzysztofa tylko muszę dane pozaklejać ;) Tym samym proszę Pana K. o podpięcie tej dokumentacji pod całość skanów dotyczącą naszej sprawy! Oczywiście muszę przypomnieć jak wcześniej pisałem, iż każda spraw toczy się własnym torem (ja miałem najwidoczniej bardzo rzetelnego prokuratora, który nie dał się nabić w butelkę i stoi po prawdziwej stronie prawa za co dziękuję) tzn. może być umorzenie lub nie, poza tym to nie zamyka jeszcze sprawy gdyż "pro kancelaria" (śmiech na sali) może jeszcze dochodzić swych w mniemaniu spraw na własne konto w procesie.

Niniejszym warto przeczytać dokumenty które zaraz prześle POZDRAWIAM!

Pytanie do pana Krzysztofa - czy jest możliwość dochodzenia jakiegoś odszkodowania od w/w "pro kancelarii"

Z góry dziękuję za odpowiedź

15 grudnia 2011 10:19
ktosiek pisze... 1202
NO BONO skąd jesteś i czy ktoś z białegostoku dostał wezwanie na policję?

15 grudnia 2011 11:01
Krzysztof Lehmann pisze... 1203
Tak - potwierdzam. Otrzymałem w dniu dzisiejszym e-maila z którego wynika, iż prokuratura umorzyła prowadzone dochodzenie przeciwko powyższemu czytelnikowi (#1201) - za udostępnienie płyty Boom Hit vol.11.

Pismo pozwolę sobie udostępnić w następnym artykule, który postaram się jak najszybciej napisać. Będą tam informacje o możliwościach "monitorowania" sieci i przetwarzania w związku z tym danych osobowych - w oparciu również o informacje które znajdują się w w/w postanowieniu.

Jak się okazuje, Kancelaria korzystała ze "specjalnego oprogramowania" w celu wyszukiwania naruszeń...

Omawiane postanowienie zostało wydane przez Prokuraturę w Kędzierzynie-Koźlu.
15 grudnia 2011 14:12

Ich źródło to wskazany wcześniej adres.

Sprawa dotyczy torrenta.
 
Tak, teraz zauważyłem. Przepraszam bardzo za gafy, ale sami państwo zapewne wiecie, że stres tak działa na ludzi :)
 
We wrześniu dostałam wiadomość na chomika i do dnia dzisiejeszego nic nie dostałam - żadnego wezwania, nikt mnie w domu "nie odwiedził", itp itd. Więc powiem NIE PANIKUJCIE

Śledzę forum na bieżąco i na tych kilkadziesięciu stronach nie ma nic nowego co nie pojaiwłoby się na kilku pierwszych. Mój pierwszy wpis jest na 2 str więc wiem co piszę. Też byłam spanikowana ale po kilku dniach mi przeszło. :D

Więc jeśli ktoś tu trafia po raz pierwszy niech przeczyta kilka pierwszych str i będzie wszystko wiedział.
 
Pod tym artykułem znalazłam w komentarzach fajny wiersz:
tetsuya: " Kiedy przyjdą przeszukać dom,
Ten, w który mieszkasz chłopie,
Kiedy sprawdzą twój CD-ROM,
I na płytach nagrane kopie,
Gdy pod drzwiami staną, i nocą
Nakazem w dłoni w drzwi załomocą -
Wiesz o jaką im chodzi zbrodnię?
Ściągałeś pliki
Przez dwa tygodnie.

Już przed twym domem setki są glin,
Dokąd uciekać? Chyba do Chin.
A wszystko przez to, że owe dane,
Wprost z Ameryki były pobrane
Co czyni z ciebie kogoś gorszego,
Niźli mordercę wielokrotnego...


Kiedyś przyjdą napewno pogrzebać ci w kompie
Może się zlitują, w co szczerze wątpie,
Jak GROM w nocy przez dach się wkują,
Płyty połamią, save’y skasują,
Pójdzie się j**ać w Fifie kariera,
Znów w NFS’a startujesz od zera,
Choć w call of duty wojne wygrałeś,
Choć wiele nocy przez to zarwałeś,

Brak u nich skrupułów, litości nie mają,
Za dyskutowanie zarobisz pałą,
Nie pomogą płacze ,ani lamenty
Cały twój hardware w foli zapięty,

Już biurko puste, już wiatrak nie chuczy
Może mnie w końcu to coś nauczy,
Mijają godziny, mijają dni,
Chyba oszaleję, wciąż komp mi się śni,

Dzwonie na pały, może coś da się załatwić,
Jakiś glina mówi: muszę pana zmartwić,
Tutaj jest Polska, tu cuda się dzieją,
Kompa pan oddał przebranym złodziejom,

Jaki jest morał mojej definicji?
Profilaktycznie nie wpuszczaj policji! "
BARDZO MI SIĘ SPODOBAŁ
 
Miśki, ale weźcie pod uwagę jeszcze jedną rzecz. Ludzie ze sprawami z torrenów/za płyty disco polo byli ścigani za POBIERANIE plików. Chomiki są ścigane za UDOSTĘPNIANIE ebooków. Jaka tu różnica? Ano taka, że możesz posiadać oryginał udostępnionego pliku i sprawy z przeszukaniem nie ma. Dobrze myślę?
 
Pobieranie z torrentów to jednoczesne udostępnianie pliku, więc chodzi tu o to samo. Jedyna różnica jest taka, że u torrentowców o wiele łatwiej jest dojść do numeru IP.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra