1
1234damian
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 11
Mi przyszło wezwanie na komendę jako świadek w sprawie z kodeksu 116. Też dostałem pismo z tej kancelarii jakieś 3 miesiące temu i nie zapłaciłem.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
1234damian napisał:Mi przyszło wezwanie na komendę jako świadek w sprawie z kodeksu 116. Też dostałem pismo z tej kancelarii jakieś 3 miesiące temu i nie zapłaciłem.
mel456 napisał:torrentów łatwiej im "złapać" bo mają ich nr IP od ręki ale z chomikami nie mają łatwo, w sieci czytałam że jak ktoś ściągnął dokumenty od pro bono które były w linku wiadomości to podobno już mają jego IP ale to jest nielegalne żeby przechowywać i używać programów komputerowych do zapisywania nr IP i żaden sąd nie uzna takiego dowodu.... jeżeli się mylę i to plotki z tym IP że podobno je mają po ściągnięciu to mnie poprawcie....
GhostS napisał:Ja słyszałem nawet, że każdy kto chociażby wszedł w link podany w PW na chomiku już udostępnił PR swój numer IP. Jednak nie chce mi się w to wierzyć, gdyż zapewne 99% osób wchodziło w te linki a do tej pory nic im nie zrobiono.
t_l napisał:Ale dowodowo sprawa jest słaba. Bardzo słaba. I moim zdaniem w 99 przypadkach na 100 bez przyznania się osoby namierzonej przez Pro Bono nic się nie stanie. Dla Pro Bono liczą się ci, których uda się nastraszyć. Bo nastraszeni przyznają się i zapłacą żądaną kasę. A o kasę wyłącznie tu chodzi.
t_l napisał:Ponieważ wiadomość jest spersonalizowana i z dużym prawdopodobieństwem zostaje odczytana przez właściciela danego chomika to z dużym prawdopodobieństwem jest to numer IP z którego dany chomikowicz łączy się z chomikiem. Pro Bono wystarczy duże prawdopodobieństwo. Nie muszą mieć pewności![]()
Plat napisał:Nasunęły mi się trzy pytania skoro mowa o interwencji policji.
1. W jakich godzinach funkcjonariusze składali wam wizyty? Pytam raczej z ciekawości niż by miało to jakieś wielkie znaczenie.
2. Wezwania na przesłuchania dostawaliście listownie czy policja dostarcza je osobiście? Bo wydaje mi się, że obie wersje się pojawiały.
3. Na komputerze szukają określonego pliku. Przy jego okazji tez innych nie legalnych. Więc pytanie: czy można mieć nieprzyjemności za coś nielegalnego np gre czy program jakie kiedyś były ale w momencie zabrania sprzętu już ich nie ma? Jak program jest czy gra crakowana i działająca na dysku to wiadomo, że mamy wtopę po całości. No a jeśli jej niema? Jakieś szczątkowe informacje zostają w rejestrze itd. Co w takiej sytuacji?
Pytania skierowane są do torrentowców głównie, ale jeśli ktoś coś wie to niech się podzieli.