Karta pojazdu - zwrot nadplaty cz. II

  • Autor wątku Autor wątku tetra
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A kiedy było wysłane do starostwa wezwanie do zwrotu nienależnie pobranej opłaty? Takie pismo przerywa bieg przedawnienia.

Pzdr
 
Niestety bieg przedawnienia liczy się od terminu wniesienia opłaty... i wynosi 10 lat.

Pzdr
 
@kpierog
Witam ponownie,
Czy istnieje mozliwosc bezposredniego kontaktu email'owego?
Otrzymałem odpowiedz z urz. miasta na zamieszczone tu wczesniej wezwanie do zaplaty.
View image: Page 1 odpowiedz z urz miasta
Czy składając pozew do sądu (byłby bardzo podobny do wezwania z ta sama argumentacją) trzeba się jednocześnie odnieść do tego pisma i je załączać a jeśli tak to jak powinien wyglądać komentarz do takiej odpowiedzi?
Prosilbym o w miare klarowna odpowiedz.
 
Witam,
Skladajac pozew nie trzeba odnosic sie do odpowiedzi starostwa.
Nalezy jednak przytoczyc terminy kiedy zostalo wyslane wezwanie do starostwa, aby sad nie odrzucil pozwu z powodu przedawnienia. Twoj pozew jaki wkleiles na forum jest profesjonalny wiec nie powinno byc problemow.

Pzdr
P.S. Przepraszam za brak polskich znakow. Pisane ze smartfona.
 
Witam ponownie,
Dziekuje za blyskawiczna reakcje. Znaki polskie niewazne, kto potrafi czytac zrozumie :).
Profesjonalnosc wezwania (nie pozwu, pozew dopiero bede pisal) nie jest moja zasluga. Mnie tylko udalo sie po przebiciu przez wszystkie watki na formum posklejac dostepny tu material w wiadomym celu. Jesli to komus jeszcze posluzy i przyniesie efekt to bedzie mi bardzo milo.
Niestety nie jestem biegly w prawie ani w prawnej praktyce, wiec o ile to mozliwe prosilbym Ciebie kpierog o pomoc teraz i w przyszlosci, gdy prawdopodobnie otrzymam z sadu rejonowego oddalenie pozwu jak zreszta wiekszosc tu piszacych dostala w pierwszej instancji.
Wezwanie skladalem osobiscie, wiec pieczec urzedu mam na wezwaniu.
Czy od zlozenia wezwania lub otrzymania na niego odpowiedzi biegnie jakis termin?
Jak mogles sie z linku zorientowac karte wozu oplacalem dopiero w czerwcu 2005, wiec jeszcze mam pare miesiecy do terminu przedawnienia. Rozumiem ze ten termin jednak zostal przerwany w momencie zlozenia przeze mnie wezwania do zaplaty, czy tak?
Jesli tak to ile teraz moge czasu czekac ze zlozeniem pozwu zanim sprawa sie przedawni?
Czy skladajac pozew, zalaczac wezwanie do zaplaty i odpowiedz?
Moglbys skomentowac to co w odpowiedzi ich prawnicy napisali?
Z gory dziekuje za okazana cierpliwosc i czas.
Pozdr.
 
Witam,
ja także nie jestem prawnikiem, ale
drwal22 napisał:
Czy od zlozenia wezwania lub otrzymania na niego odpowiedzi biegnie jakis termin?

Zapewne tak, ale nie jestem w stanie powiedzieć jaki.

drwal22 napisał:
Jak mogles sie z linku zorientowac karte wozu oplacalem dopiero w czerwcu 2005, wiec jeszcze mam pare miesiecy do terminu przedawnienia. Rozumiem ze ten termin jednak zostal przerwany w momencie zlozenia przeze mnie wezwania do zaplaty, czy tak?

Tak.

drwal22 napisał:
Jesli tak to ile teraz moge czasu czekac ze zlozeniem pozwu zanim sprawa sie przedawni?

Jak w pytaniu 1.

drwal22 napisał:
Czy skladajac pozew, zalaczac wezwanie do zaplaty i odpowiedz?

Oczywiście należy dołączyć kopię. Należy jednak o tym napisać, że Pozwany był wcześniej wzywany do dobrowolnego wypłacenia ww. kwoty, np.

"Pismem z dnia 29.07.2010 r. powód wezwał pozwany Powiat do zwrotu kwoty w wysokości 500 zł.

Dowód:
- wezwanie wraz z potwierdzeniem odbioru

Pozwany powiat we wskazanym w wezwaniu terminie odmówił zwrotu opłaty."

W piśmie Powiat powołuje się na przepisy postępowania administracyjnego i tam rzeczywiście było 5 lat na przedawnienie. Jednak Ty nie idziesz drogą postępowania administracyjnego tylko składasz pozew przed sądem cywilnym, a na podstawie przywołanych przez Ciebie paragrafów, masz 10 lat na dochodzenie swoich praw.
Jeśli w sądzie Powiat będzie również utrzymywał tą linię obrony to Sąd rozstrzygnie kto jest "na prawie".
Szkoda, że w PL nie obowiązuje prawo precedensu. Wiadomo - sędzia też człowiek i może różnie osądzić.

Powodzenia
 
kpierog napisał:
Cytat:
Napisał/a drwal22 Zobacz post
Czy od zlozenia wezwania lub otrzymania na niego odpowiedzi biegnie jakis termin?
Zapewne tak, ale nie jestem w stanie powiedzieć jaki.

kpierog napisał:
Cytat:
Napisał/a drwal22 Zobacz post
Jesli tak to ile teraz moge czasu czekac ze zlozeniem pozwu zanim sprawa sie przedawni?
Jak w pytaniu 1.

No to oblalmnie zimny pot przeczytawszy to. I jak ustalic teraz ten termin? Gdzie tego szukac?
Odpowiedz z urzedu dostalem 11.07.2014, ale nie bylo mnie w kraju a teraz jak widac juz pare miesiecy uplynelo.
Czy gdyby jednak termin na zlozenie pozwu o ktorym piszesz minal to nalezaloby zlozyc nowe wezwanie do urzedu?

Za reszte komentarzy i podpowiedz jak uwzglednic to wezwanie w pozwie, pieknie dziekuje.
 
Chcialem tylko zaowazyc, ze miasto mimo ze powinno oddac kwote za kp bezprawnie naliczona to uzywa swoich prawnikow i po raz kolejny wydaje na to pienidze z naszych podatkow. Czy to nie podchodzi pod niegospodarnosc?
 
drwal22 napisał:
No to oblalmnie zimny pot przeczytawszy to. I jak ustalic teraz ten termin? Gdzie tego szukac?
Odpowiedz z urzedu dostalem 11.07.2014, ale nie bylo mnie w kraju a teraz jak widac juz pare miesiecy uplynelo.

Bez paniki.
Brak reakcji dłużnika na wezwanie do zapłaty - Prawnik w Piasecznie
Po pobieżnej lekturze tego linku wiem, że należy "niezwłocznie" wnieść pozew. W praktyce jednak "niezwłocznie" może trwać dłużej. Ty składasz pozew niezwłocznie po powrocie do kraju. Oczywiście nie musisz o tym pisać w pozwie.

drwal22 napisał:
Czy gdyby jednak termin na zlozenie pozwu o ktorym piszesz minal to nalezaloby zlozyc nowe wezwanie do urzedu?

Jak wyżej. Żadnego ponownego wezwania tylko pozew.

drwal22 napisał:
Chcialem tylko zaowazyc, ze miasto mimo ze powinno oddac kwote za kp bezprawnie naliczona to uzywa swoich prawnikow i po raz kolejny wydaje na to pienidze z naszych podatkow. Czy to nie podchodzi pod niegospodarnosc?

Raczej nie. Z reguły urzędy mają prawników na etacie lub wynajmują kancelarie adwokackie, którym co miesiąc płacą określoną sumę za usługi.
 
kpierog napisał:
Bez paniki.
Brak reakcji dłużnika na wezwanie do zapłaty - Prawnik w Piasecznie
Po pobieżnej lekturze tego linku wiem, że należy "niezwłocznie" wnieść pozew. W praktyce jednak "niezwłocznie" może trwać dłużej. Ty składasz pozew niezwłocznie po powrocie do kraju. Oczywiście nie musisz o tym pisać w pozwie.

ok. dzieki za stonowanie :-).
Zrobie jak doradziles, jednak teraz mam na glowie inne powazniejsze sprawy sadowe, wiec pewnie w lutym zabiore sie na powaznie za ten pozew a jak go juz sklece to wkleje tu z prosba o skorygowanie.
Czy istnieje jakis prywatny kanal do Ciebie, aby tu na forum nie wklejac rzeczy z danymi, badz nie zasmiecac go niepotrzebnymi dywagacjami?

Bylem pare razy u miejskiego rzecznika konsumenta i z doradztwa prawnego o ile dobrze zrozumialem wynika, ze jesli ktos nie ma zapisanego w umowie terminu splaty badz oczekiwania, ze dluznik zwroci co wzial to wlasnie takie wezwanie z prawnego pkt. widzenia ustala ta niedpowiedziana kwestie.
Laczy sie to glownie prawem do naliczania odsetkek ustawowych.
Jesli w przypadku umowy (z osoba prywatna) z jasno wyrazonym terminem splaty nie dochodzi do uregulowania dlugu to spokojnie mozna poczekac do konca 10 letniego terminu przedawnienia i takie przedsadowe wezwanie do zaplaty powiekszyc o odsedki ustawowe za caly ten okres.
W przypadku takim jak z kp (gdzie nie bylo zadnej umowy pomiedzy nami a urzedem), gdzie nie ma oczekiwania zwrotu nadplaty badz pelnej kwoty pobranej przez urzad przez pokrzywdzonych (w tym przypadku nas) to wlasnie takie wezwanie do zaplaty uprawdopodabnia roszczenie a wiec chec odzyskania tego co nam zagrabiono a na co sie godzilismy regulujac ta oplate. Dopiero od daty zlozenia wezwania do zwrotu zaplaty odsetki ustawowe sie naleza, poniewaz w tym momencie powstaje zanegowanie dobrowolnego regulowania tej oplaty a wiec powstaje roszczenie.
Nie wiem czy to dobrze sformulowalem, ale jakos tak to powinno wygladac tak na chlopski rozum.
Apropo wynajmowania kancelari przez urzad to ciekawa kwestia jest to miesieczne honorarium jakie urzedy oplacaja naszymi srodkami. Wiele afer dotyczace urzedasow szastajacych publiczna kasa w ciagu ostatnich 25 lat ujrzalo swiatlo dzienne, niestety ten proceder sie eskaluje w ostatniej 8 latce. Dobrym przykladem jest
Kolega ambasador pomagał pisać przemówienia Sikorskiemu - skasował ćwierć miliona | niezalezna.pl
Pozdrawiam
 
Tak sobie teraz kojarzę, że bieg 10-cio letniego okresu przedawnienia dla zwrotu o KP przerywa np. przedsądowe wezwanie do zapłaty. Wniosek nasuwa się jeden. Odkąd Powiat otrzymał wezwanie a Ty potwierdzenie to bieg przedawnienia biegnie od nowa.

Pzdr
 
Wszystko pieknie, ale jak spojrzysz na wklejone wezwanie to nie ma tam w tytule zadnego przedsadowego wezwania lecz "Wniosek o zwrot opłaty za kartę pojazdu"
a w koncowych wnioskach jest jedynie "Jednocześnie oświadczam, że wpływ pieniędzy na konto lub potwierdzenie odbioru w kasie kwoty 500,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia …............, jest równoznaczne ze zrzeczeniem się roszczenia objętego wnioskiem na przyszłość.", wiec nic nie jest powiedziane ze to przedsadowe wezwanie a jedynie ze roszczenie bedzie podtrzymane w przyszlosci.
Czy to wystarczy do zakwalifikowania tego wezwania jako przedsadowego?
Biegnie od nowa to znaczy od daty zlozenia jest kolejne 10 lat? :-)
 
Faktycznie, czeski błąd. Ale nic nie stoi na przeszkodzie wysłać nie wniosek a Przedsądowe wezwanie do zapłaty. Odpowiedź będzie pewnie identyczna. Koszt nikły ale za to pewność przed sądem gwarantowana.

Od przerwania biegu przedawnienia jest kolejne 10 lat. Było już o tym na forum jak pamiętam.

Pzdr
 
kpierog napisał:
Faktycznie, czeski błąd. Ale nic nie stoi na przeszkodzie wysłać nie wniosek a Przedsądowe wezwanie do zapłaty. Odpowiedź będzie pewnie identyczna. Koszt nikły ale za to pewność przed sądem gwarantowana.

Ok.
Tak tez uczynie i zloze to przedsadowe wezwanie dla swietego spokoju.
Lecz skladajac pozniej pozew do sadu zalacze to wezwanie i odpowiedz urzedu z czewrca/lipca 2014, bo w ten sposob odestki beda sie naliczac od 2014 a nie 2015.

kpierog napisał:
Od przerwania biegu przedawnienia jest kolejne 10 lat. Było już
o tym na forum jak pamiętam.

Moze i bylo, ale szukac teraz tego to jak igly w stogu siana. Łatwiej byloby znac przepis prawa...

Pozdr.
 
witam
czy mógłby mnie ktoś poratować wzorem skargi do WSA na decyzję SKO , SKO podtrzymało decyzję Starostwa o odmowie wyplaty zwrotu za kartę pojazdu i teraz mam 30dni na złozenie skargi w WSA w Gliwicach a nie wiem jak to napisac :(
pomoze ktoś?
pozdrawiam
 
czy muszę w tej sytuacji skladac skargę do WSA czy moge od razu sądzić się na drodze cywilnej?
 
Proszę poczytać ten wątek dokładnie.
W sądzie administracyjnym sprawa jest z góry przegrana, jest o tym w wątku.
Tylko sąd cywilny ale należy poczekać do zakończenia postępowania przed sądem administracyjnym. To znaczy: nie podejmować żadnych działań aż do momentu przeminięcia terminów do złożenia skargi przed WSA.

Dlaczego?


"Rozstrzygnięcie sądu administracyjnego o istnieniu lub nieistnieniu takiego obowiązku, może mieć zasadnicze znaczenie w toku rozpoznawania sprawy cywilnej o zapłatę (III SA/Po 1582/13)."

http://prawo.rp.pl/artykul/1134299.html

Choćby na stronie 18 jest też o tym. Proszę poczytać i wtedy składać pozew w postępowaniu upominawczym przed sądem cywilnym.

Pzdr
 
Ostatnia edycja:
o dzięki wielkie czyli zostało mi jeszcze 3 tygodnie czekania..
sprawę zaczynałam jakoś koniec pażdziernika, napisałam wniosek w którym w ciągu 14 dni domagam się zwrotu na konto w innym wypadku wystapię na drogę sądową, odrzucili więc skarga do SKO oni tez odrzucili i umorzyli pisząc o skardze do WSA ale przesledziłam trochę wątek i widzę,że to nie ma sensu plus ta oplata do WSA i tego chyba starostwo mi nie odda a mam 6 samochodów, czy myśli Pan ,że mogę do sądu skarzyc o te 500zł czy lepiej trzymać się tego 425zł i myslę o odsetkach odkad karte wydano, bo gdzies tu przeczytałam ze w częstochowie Pan dostał odsetki wlasnie od tego momentu w którym wydano kartę i dostał prawie 400zł
Czy ktoś się jeszcze ubiega o zwrot? moze warto ruszyć wątek
bardzo dziękuję za odzew!
 
a jeszcze się zastanawiam czy nie napisać do starostwa ostatecznego przedsądowego wezwania do zaplaty?
pisałam tylko wniosek z wezwaniem do zaplaty potem
odwołanie do SKO
i na tym aktualnie sprawa stoi z ewentualną drogą skargi do WSA ale już wiem ,że to bez sensu więc WSA odpada.
 
Powrót
Góra