Karta pojazdu - zwrot nadplaty cz. II

  • Autor wątku Autor wątku tetra
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Sprawa podobna jak kolegi drwal22


Różnica jedynie w ilości pojazdów, zatem proszę prześledzić jego sprawę.

Pzdr
 
Ostatnia edycja:
Kpierog pytanie: czy złożony wniosek do starostwa również przerywa bieg przedawnienia?
wniosek nie wezwanie do zapłaty
..
 
Dziwne jest też to,że siostra składała taki sam wniosek w tamtym roku i zwrot po skardze do SKO otrzymała, identyczny był wniosek a w moim przypadku w odpowiedzi SKO piszą ,że nie mogą podejmować decyzji w tej sprawie (TAK NA CHŁOPSKI ROZUM) mogę wrzucić skan jesli bylaby potrzeba, ale pojąć tego nie mogę ,że taki sam wniosek , to samo starostwo i to samo SKO i teraz mam problem z tym czy wniosek również przerywa bieg przedawnienia (we wniosku mam takie zdanie na końcu: " jako ,że do dnia dzisiejszego kwota ta nie została mi zwrócona z wlasnej woli starostwa powiatowego zadam zwrotu wyzej wymienionej nadpłaty w kwocie... na moje konto bankowe w terminie 14 dni od otrzymania tego wezwania. W przypadku zwrotu wyzej wymienionej kwoty roszczenia na mój rachunek w podanym terminie informuję ze wniosę pozew do wlasciwego sądu powszechnego o wydanie nakazu zapłaty w tej sprawie wnosząc dodatkowo o zwrot wszystkich poniesionych przeze mnie kosztów postępowania sądowego oraz odsetek")

Czy takie podsumowanie mojego pisma przerywa bieg przedawnienia jeśli pismo zostało zatytułowane :WNIOSEK dot.zwrotu nadpłaty wynikającej z nienależnie pobranej opłaty 500zł za KP a nie WEZWANIE DO ZAPŁATY?


ślicznie dziękuję za odpowiedź
Basia

http://zapodaj.net/c07a17b6721ca.jpg.html
 
Ostatnia edycja:
Z tego co piszesz poinformowałaś we wniosku o dalszych krokach, które poweźmiesz w razie nie spełnienia warunków. W takim przypadku można przyjąć, że jest to przedsądowe wezwanie do zapłaty. Jest to tylko nazwa pisma tak jak Wniosek o zwrot....

Wniosek: każde takie pismo wysłane za potwierdzeniem odbioru przerywa bieg przedawnienia i może być dowodem w sądzie.

W wątku są wszystkie potrzebne informacje dotyczące postępowania przed sądem cywilnym, jakie paragrafy należy przywołać itd.
Polecam wzór pozwu, który bardzo ładnie opracował kolega Drwal22 i wkleił kilka stron wcześniej w swojej wypowiedzi. Tam jest praktycznie esencja.

W SKO pracują tylko ludzie, każdy może popełnić błąd i być może tylko z tego powodu Twoja siostra dostała zwrot. Na forum już chyba trzeci rok (można dokładnie poszukać w wątku) jest powtarzane, że droga administracyjna to ślepy zaułek (tam okres przedawnienia to 5 lat przy powołaniu się na odpowiednie paragrafy).

Pzdr i powodzenia.
 
Witam,
Czytam wątek i chciałbym się upewnić co do przedawnienia. Rejestrowałem auto w 2014 roku, w Lipcu. Nic do tej pory nie składałem. Czy to oznacza, że moja sprawa się przedawniła (ponad 10 lat) i nic nie mogę zdziałać?

Dzięki.

Pozdrawiam.
 
Myrek napisał:
.... Rejestrowałem auto w 2014 roku, w Lipcu....

Jeśli to czeski błąd i autorowi chodziło jednak o lipiec 2004 roku, to 10-letni okres przedawnienia minął w lipcu 2014r.

Jeśli jednak autor faktycznie miał na myśli to co zacytowałem, to znaczy że nie przeczytał dokładnie tego wątku (nie całego, ale najważniejszych rzeczy dot. zwrotu za kartę pojazdu).

Pzdr
 
Tak, chodziło o 2004r.

Dzięki za odpowiedź. Rozumiem, że już nic nie da się zrobić :(
 
Witam,

obiecałam, że dam znać - więc piszę. Odpowiedź radcy prawnego pozwanego na moją apelację jest taka sama jak w I instancji, czyli potrzymanie, że: m. in. wyrok TK nie działa wstecz itd. (pomimo wyroku SN i zasady ex-tunc, przytoczonego przez drwal22). Sprawa ma się odbyć pojutrze. Stąd pytania:

1. do kpierog, czy mogę coś dodać na sprawie, na której zamierzam być (w pismach procesowych podnosiłam zasadę ex-tunc i wiele innych orzeczeń korzystnych dla mnie),
2. do drwal22, jak się toczy sprawa? Pytam z uwagi na podejrzenie, że trafisz do tego samego prawnika pozwanego co ja...

Dziękuję za odp.

Pozdrawiam

blank_a napisał:
Witam,

w porozumieniu ze znajomym prawnikiem, pomimo bardzo małego prawdopodobieństwa wygranej - wysłałam apelację. Dam znać jak się to skończy...

Dziękuję za pomoc, szczególnie kpierog.

Pozdrawiam

B.
 
Witam,
nie śledzę tego tematu od jakiegoś czasu i widzę, że już niewiele się dzieje.

blank_a napisał:
1. do kpierog, czy mogę coś dodać na sprawie, na której zamierzam być (w pismach procesowych podnosiłam zasadę ex-tunc i wiele innych orzeczeń korzystnych dla mnie),

Wiem, że już jest po sprawie, ale jednak odpiszę.
Jak dla mnie, to Twoja sprawa powinna być wygrana. Więcej dodać chyba nic nie można. Jedyna nadzieja w niezawisłym sądzie.
 
Witaj,

niestety Sąd II instancji potrzymał orzeczenie SR. No cóż, nie spodziewałam się wygranej a jednak szkoda, że jest tak zróżnicowane orzecznictwo w naszym kraju. Nie żałuję jednak wystąpienia o zwrot (pomimo kosztów i poświęconego czasu) - było dla mnie sporym doświadczeniem wystąpienie i obrona powództwa we własnym zakresie (bez prawników) przed Sędziami SR i SO. Życzę innym jak najwięcej wyroków na korzyść obywateli.

Pozdrawiam serdecznie
B.


kpierog napisał:
Witam,
nie śledzę tego tematu od jakiegoś czasu i widzę, że już niewiele się dzieje.



Wiem, że już jest po sprawie, ale jednak odpiszę.
Jak dla mnie, to Twoja sprawa powinna być wygrana. Więcej dodać chyba nic nie można. Jedyna nadzieja w niezawisłym sądzie.
 
Witam wszystkich a szegolnie Kpierog i Blank_a.
Dlugo mnie tu nie bylo bo i czasu ,alo jednak teraz mam zamiar przysiasc i napisac pozew w mojej sprawie o oplate KP.
Jestem w szoku po tym co napisala Blank_a.
Czy w takim ukladzie talmudyzmu biurokratycznego jest wogole sens pisac pozew?!
Ja sie nie poddaje, lecz prosilbym o wskazowki jak to zrobic skutecznie wobec okolicznosci jakie opisala Blank_a.
Blank_a zamiesz swoj pozew i apelacje oraz odpowiedz pozwanego na apelacje.
 
poprawiam wpis bo bledy wychwycilem:

Dlugo mnie tu nie bylo bo i czasu malo, jednak teraz mam zamiar przysiasc i napisac pozew w mojej sprawie o oplate KP.
Jestem w szoku po tym co napisala Blank_a.
Czy w takim ukladzie talmudyzmu biurokratycznego jest wogole sens pisac pozew?!
Ja sie nie poddaje, lecz prosilbym o wskazowki jak to zrobic skutecznie wobec okolicznosci jakie opisala Blank_a.
Blank_a zamiesc swoj pozew i apelacje oraz odpowiedz pozwanego na apelacje.
 
Witam forumowiczów.
Po konsultacji z kolega Kpierog i wniesionych przez niego poprawkach zamieszczam wzor pozwu o 500 zł za KP:



Warszawa, ………. r.
Sąd Rejonowy w …………


Powód:


Pozwany:



Wartość przedmiotu sporu: 500 zł (słownie: pięćset złotych)
Opłata w kwocie 30 zł. została uiszczona w postaci znaczków skarbowych (dowód w załączeniu)

POZEW O ZAPŁATĘ W POSTĘPOWANIU UPOMINAWCZYM

Niniejszym wnoszę o:
1. Orzeczenie nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym, by pozwany Gmina Miasto Warszawa zapłacił powodowi kwotę 500 złotych (słownie: pięćset złotych) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia ………… r. do dnia zapłaty oraz został obciążony kosztami procesu, według norm prawem przepisanych w terminie 14 dni od doręczenia nakazu, ewentualnie w tym terminie wniósł sprzeciw.
W takim wypadku wnoszę o:
2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 500 złotych c wraz z odsetkami ustawowymi od dnia ………….. roku do dnia zapłaty,
3. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu według norm prawem przepisanych
4. przeprowadzenie rozprawy także pod nieobecność powoda
5. wydanie wyroku zaocznego pod nieobecność pozwanego.

UZASADNIENIE

Zgodnie z § 1 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu z dnia 28.07.2003 r. (Dz. U. z dnia 6 sierpnia 2003 r.) obowiązującego do końca kwietnia 2006 r. za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobierał opłatę w wysokości 500 złotych polskich.
W dniu 15.06.2005 r. powód uiścił opłatę za wydanie karty pojazdu w wysokości 500 złotych (słownie: pięćset złotych) i zarejestrował w Urzędzie Miasta St. Warszawy w Dzielnicy Śródmieście sprowadzony z zagranicy pojazd wyprodukowany w …….. marki ………………….. pod numerem rejestracyjnym …………………...
Dowód:
- kopia dowodu rejestracyjnego
- kopia wpłaty za kartę pojazdu

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17.01.2006 r. syg. akt 6/04 (Dz. U. z 2006 r. Nr 15, poz. 119) stwierdza, że przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28.07.2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310) jest niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust 5 ustawy z dnia 20.06.1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 z późniejszymi zmianami) oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Niezależnie od stwierdzenia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności Rozporządzenia z Konstytucją RP i z ustawą Prawo o ruchu drogowym, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wypowiedział się w kwestii zgodności § 1 ust. 1 Rozporządzenia z prawem wspólnotowym. Na pytanie prejudycjalne Sądu Rejonowego w Jaworznie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, postanowieniem z dnia 10.10.2007 r., sygn. akt C-134/07 (Dz. U. UE C 64, z dnia 08.03.2008 r., str. 15), orzekł, że: „art. 90 akapit pierwszy WE należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on opłacie, takiej jak ta przewidziana w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28.07.2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, która to opłata w praktyce jest nakładana w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z innego państwa członkowskiego, lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany”.
Z tego wynika, że w przypadku aut wyprodukowanych przed 1 lipca 1999 roku (data wejścia w życie Rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 21.06.1999 r. w sprawie warunków i trybu wydawania kart pojazdów, wzoru karty pojazdu i jej opisu, które zaczęło obowiązywać od 1.07.1999 r.) opłata ta jest nienależna w pełnej kwocie 500 zł.
Sprowadzony pojazd powoda wyprodukowany był w roku 1993 r., co znaczy, że podobny pojazd nie posiadający karty pojazdu powód mógł zakupić w Polsce w 2005 roku od osoby prywatnej a przy przerejestrowaniu tego pojazdu nie musiałby wnosić opłaty za ten dokument. Wynika z tego, iż kwota 500 złotych, która musiał uiścić powód za kartę pojazdu do sprowadzonego w 2005 roku auta jest opłatą nienależną.
Żądanie wniesienia opłaty za kartę pojazdu od powoda było dyskryminacją i jest to niezgodne z art. 25, art. 28 i art. 90 TWE. Stan niezgodności z prawem wspólnotowym miał miejsce od chwili wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, tj. od dnia 1.05.2004 roku. Zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 16.04.2003 (Dz.U.nr 90/04 poz.864) normy prawa wspólnotowego mają pierwszeństwo stosowania przed normami prawa krajowego. Zatem przepis Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28.07.2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu jako sprzeczny z art. 90 TWE nie obowiązywał w dacie spełnienia świadczenia a powód nie był zobowiązany do świadczenia.
W takim wypadku stosownie do art. 410 § 2 kc świadczenie było świadczeniem nienależnym.
Żądanie zwrotu całej nienależnie pobranej opłaty jest zgodne z wyrokiem Sądu Okręgowego w Koszalinie VII Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 24.04.2008 r. sygn. akt: VII Ca 242/08.
W przedmiotowym postanowieniu z dnia 10.10.2007 r. w sprawie C-134/07 Trybunał Sprawiedliwości UE stwierdził, że nakładanie opłaty na podstawie Rozporządzenia jest niezgodne z prawem wspólnotowym od samego początku (ma charakter ex tunc) i postanowienie to odnosi się do pełnej wysokości opłaty za kartę pojazdu, tj. kwoty 500 zł.
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu Uchwały z dnia 2.06.2010 r. (sygn. akt III CZP 37/10) potwierdza stanowisko strony powodowej, gdzie stwierdził, że ww. Postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ma skutek ex tunc, tj. wywołuje skutek retroaktywny - „w świetle tego postanowienia nakładanie opłaty za kartę pojazdu było sprzeczne z prawem unijnym i było z nim sprzeczne od samego początku. Oznacza to, że kupujący nie był w ogóle zobowiązany do uiszczenia tej opłaty”. Sąd Najwyższy w ww. uchwale stwierdził ponadto, że „postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej odnosi się do pełnej wysokości opłaty za kartę pojazdu w kwocie 500 zł a nie jedynie do różnicy 425 zł pomiędzy kwotami określonymi w rozporządzeniach z 2003 i 2006 roku”.
Pismem z dnia ………….. r. powód wezwał pozwaną Gminę do zwrotu kwoty w wysokości 500 zł. W odpowiedzi
pozwany odmówił zapłaty.
Dowód:
- wniosek o zwrot opłaty wraz z potwierdzeniem odbioru z ………… r.
- odpowiedź pozwanego z ………. r.

W dniu ……. r. powód ponownie wezwał pozwaną Gminę do zwrotu kwoty w wysokości 500 zł. W odpowiedzi pozwany podtrzymał wcześniejsze stanowisko z dnia ………… r.
Dowód:
- przed sądowe wezwanie wraz z potwierdzeniem odbioru ………… r.
- odpowiedź pozwanego z …………… r.

Zgodnie z przepisami ustawy Prawo o ruchu drogowym przedmiotowe opłaty pobierane są przez Prezydenta Miasta Warszawy i stanowią dochód gminy, w związku z czym zasądzenie dochodzonej kwoty od Gminy Miasta Warszawa z tytułu obowiązku zwrotu nienależnie uiszczonych opłat jest zasadne.
Dochodzenie roszczenia i wydanie nakazu zapłaty w trybie postępowania upominawczego jest w świetle art. 498 kpc uzasadnione. Zgodnie z art. 498 § 1 kpc, nakaz zapłaty wydaje się jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego, a w innych sprawach, jeżeli przepis szczególny tak stanowi. Okres przedawnienia dochodzenia takiego roszczenia wynosi 10 lat. Dochodzone roszczenie jest niewątpliwie roszczeniem pieniężnym a istnienie roszczenia i jego wysokość zostało należycie udowodnione dołączonymi do pozwu dokumentami.
Dochodzenie roszczenia przed Sądami Powszechnym jest zgodne z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 6.06.2012 r. (sygn. akt III CZP 24/12):
„Dopuszczalna jest droga sądowa w sprawach o zwrot nienależnych opłat za wydanie karty pojazdu, pobranych na podstawie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28.07.2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz.U. Nr 137, poz. 1310) przed wejściem w życie z dniem 1.01.2010 r. ustawy z dnia 27.08.2009 r. o finansach publicznych (Dz.U. Nr 157, poz. 1240 ze zm.).”
W niniejszej sprawie roszczenie jest w pełni zasadne, a okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości, wykazane bowiem są dokumentami – dowodami wpłat, a zasadność roszczenia wynika z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.
Mając na uwadze powyższe wnoszę jak na wstępie.




Załączniki:
- dowód wniesionej opłaty sądowej w postaci znaczków skarbowych
- odpis pozwu i załączników
- kopia dowodu rejestracyjnego
- kopia wpłaty za kartę pojazdu
- wniosek o zwrot opłaty z …………. r. i przed sądowe wezwanie z …………….. r.
- odpowiedź pozwanego z ……….…. r. i z………………….. r.


Niniejszym zycze powodzenia wszystkim, ktorzy chca pomeczyc pomeczyc swoje Starostwo w sądzie. :evil:
 
Witam po dluzszej przerwie.
Moja rozprawa odbedzie sie w najblizszym tygodniu w sadzie rejonowym.
Chcialem sie jednak podzielic znaleziskiem a wiec szeregiem orzeczen sadow okregowych dotyczacych nienaleznej oplaty w wysokosci pelnej a wiec 500zl na rzecz ubiegajacych sie o zwrot z KP
http://orzeczenia.ms.gov.pl/similardocs/$N/151005000001003_II_Ca_000882_2014_Uz_2015-03-25_001
Natrafilem przypadkowo poprzez orzeczenie w sprawie II Ca 882/14 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z 2015-03-25.
Polecam sie zapoznac.
 
najlepiej wejsc przez http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/151005000001003_II_Ca_000873_2014_Uz_2015-05-14_001 i wybrac z zakladki orzeczenia podobne
lub Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych a nastepnie wyszukac nr sprawy II Ca 873/14 z Sądu Okręgowego w Bydgoszczy
Data orzeczenia: 14 maja 2015
Data publikacji: 28 lipca 2015
i potem wybrac z zakladki orzeczenia podobne
 
Moj pozew zostal oddalony przez sad rejonowy. Wyjasnienienia ustne tej decyzji bylo bardzo niezrozumiale. Teraz sie sad napoci by napisac uzasadnienie...
No to czekam na glejt od ktorego bedzie 2 tygodnie na odwolanie sie do sadu okregowego.
 
Witam wszystkich,
Chciałabym przywrócić temat zwrotu nadpłaty za kartę pojazdu i zapytać czy ja również mogę wystąpić do Starostwa z wnioskiem o zwrot.
Sprowadzone auto rejestrowałam w maju 2005r. W tej chwili oczywiście auto już nie jest w moim posiadaniu ponieważ zostało sprzedane. Nie mam też oczywiście dokumentu potwierdzającego uiszczenie takowej wpłaty.
Dlatego chciałabym wiedzieć czy mam szansę odzyskać swoje pieniądze czy moja sprawa nie uległa już przypadkiem przedawnieniu?
 
Niestety minął już 10 letni okres przedawnienia. Chyba, że przerwałaś bieg przedawnienia wysyłając np. wezwanie do zwrotu nienależnej opłaty.
 
Prawo jednak nie zabrania staroście zwrotu BEZPRAWNIE pobranej kwoty za wydanie karty pojazdu.

I teraz pytanie zwłaszcza do kolegi kpierog :
- czy czasem nie można domagać się zwrotu tej kwoty jako roszczenie nieprzedawniające ? W końcu byłem zmuszony do wpłaty za kartę pojazdu bo tak stanowiło rozporządzenie, które już na pewno po 1.05.2004 roku było BEZPRAWNE... czyli nie została mi wyrządzona krzywda, za którą mogę domagać się roszczenia w postaci zadośćuczynienia, ale pobrano ode mnie niesłusznie - w myśl bezprawnego rozporządzenia opłata która musi być - choćby na mój wniosek ale bezwzględnie zwrócona z odsetkami za zwłokę. To byłoby zgodne z konstytucyjną zasadą zaufania obywatela do Państwa i jego instytucji.



W okresie od 04.2004 do 04.2006 sprowadzałem co pół roku auto... o możliwości zwrotu dowiedziałem się jakiś tydzień temu. Teraz ta sama urzędniczka która pobierała wówczas opłatę odpowiada mi ironicznie ...10 lat :o
Mimo wszystko zwrócę się jutro do tego Wydziału Komunikacji w sprawie uzyskania mojej historii posiadania pojazdów w tamtym okresie...złoże wniosek o zwrot. Może jednak umówię się ze Starostą i porozmawiam na zasadzie mediacji ?
 
i dalej...
Czy nie jest przypadkiem tak, że do okresu 10 letniego można dodać okres w którym nawet działając z należytą starannością nie wiedziałem, że mogę taki zwrot za świadczenie należne uzyskać?

Rejestrowałem auto np w kwietniu 2005 roku - o tym że mogę starać się o zwrot dowiedziałem się dajmy na to w kwietniu 2006 roku (tak jak wszyscy) ...czy więc od tej daty nie należy liczyć 10 lat przedawnienia?

Wychodzi na to, że ktoś kto dowiedział się w 2006 roku, że należy mu się zwrot za wydaną kartę w 2003 roku miał tylko 7 lat dochodzenia roszczenia. Ten kto rejestrował auto w 2005 ma/miał 9 lat i w końcu ten co miał wydaną w 2006 miał pełne 10 lat. Czy taka interpretacja nie jest naruszeniem równości wobec prawa wszystkich obywateli?
Proszę o odpowiedź.
 
Powrót
Góra