Karta pojazdu - zwrot nadplaty

  • Autor wątku Autor wątku edi_dur
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam jestem nowy na tym forum pochodzę z Ciechanowa zamierzam walczyć o zwrot i w związku z tym moje pytanie czy jest tu ktoś z mojej miejscowości i jak to u nas wygląda trzeba iść do sądu, czy od razu zwracają.Pozdrawiam.
 
Dzieki wielkie,
A jak myślicie czy od razu pozywać Gminę Miasto Lublin czy najpierw napisać im wezwanie do zapłąty itp...

maciek
 
macies: pisz wezwanie do zapłaty
jesli nie napiszesz wezwania do zapłaty, w przypadku jesli wygrasz sprawę starostwo może zarzucić Ci że nigdzie Ci nie odmówiło zwrotu kasy (bo sie o nią nie ubiegałes), mogli mieć intencje checi zwrotu kasy wiec pozew był niepotrzebny i z tego powodu nie zwróci Ci kosztów procesu wiec bedziesz musiał poniesc wydatek z własnej kieszeni
bezpieczniej jest wiec posiadać ich stosunek do tego tematu na papierze - nic na gebe bo to nic nie warte
 
Panie i panowie, polecam również porzyteczną i co istotne bezstronną stronkę stworzoną przez osobę z Lublina.
http://zwrot-za-karte-pojazdu.pl/ - mi trochę wyjaśniła w tym temacie więc mam nadzieje że dla innych będzie pomocna;)

Przy okazji mam pytanie do Was:
Czy ktoś kierował pozew lub zna przypadek ubiegania się o zwrot całej kwoty 500zł za kartę pojazdu na podstawie artykułu 90 akapit pierwszy TWE (traktat ustanawiający wspólnote europejska):?:
Na w/w stronie piszą:
Dodatkowo, w uzasadnieniu mamy ciekawe informacje:
W kwestii zgodności § 1 ust. 1 rozporządzenia z 2003 r. z prawem wspólnotowym wypowiedział się na pytanie prejudycjalne Sądu Rejonowego w Jaworznie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który postanowieniem z dnia 10 grudnia 2007 roku, sygn. akt C-134/07 (Dz. U. UE C 64, poz. 15), orzekł, że "art. 90 akapit pierwszy WE należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on opłacie, takiej jak ta przewidziana w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, która to opłata w praktyce jest nakładana w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z innego państwa członkowskiego, lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany". Postanowienie to ma skutek ex tunc, tj. wywołuje skutek retroaktywny. W świetle tego postanowienia nakładanie opłaty za kartę pojazdu było sprzeczne z prawem unijnym i było z nim sprzeczne od samego początku. Oznacza to, że kupujący nie był w ogóle zobowiązany do uiszczenia tej opłaty. Bez wpływu zatem na rozpoczęcie biegu terminu przedawnienia roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia pozostaje odroczenie obowiązywania mocy przepisów rozporządzenia z 2003 r. o opłacie za wydanie karty pojazdu przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04.
Zauważyć trzeba, że postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej odnosi się do pełnej wysokości opłaty za kartę pojazdu w kwocie 500 zł, a nie jedynie do różnicy 425 zł pomiędzy kwotami określonymi w rozporządzeniach z 2003 i 2006 roku. Trybunał Sprawiedliwości uznał bowiem za sprzeczną z prawem unijnym (wspólnotowym) opłatę nakładaną w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z innego państwa członkowskiego w sytuacji, w której opłata taka nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany.

Z tego wynika, że w przypadku auto wyprodukowanych przed 1 lipca 1999 roku (data wejścia w życie Rozporządzenie Minstra Transportu i Gospodarki z 21 czerwca 1999 roku w sprawie kart pojazdów) opłata ta jest nienależna w PEŁNEJ KWOCIE 500 ZŁ!!! Więc niektórzy mogą walczyć o całe 500 zł do zwrotu.

Również pisał o tym na 3 stronie naszego watku w dniu 16-02-2010, 15:06 niejaki kasiulek70, że niejaki Roman odzyskał w ten sposób całe 500zł z odsetkami.
Z grubsza chodzi o to że artykuł 90 TWE przeciswtawia sie dyskryminacji i nie nierównemu traktowaniu obrotu towarów miedzy krajami EU:

"Jeżeli sprowadzony Twój samochód jest wyprodukowany przed datą wejścia w życie Karty Pojazdu tj. 1 lipca 1999r. to muszą zwrócić Ci całą kwotę 500 zł, jeżeli auto jest wyprodukowane po tej dacie to należy Ci się 425 zł. Ja odzyskałem 500 zł za auto z 1998 r. i 425 zł za auto z 2000 r. oraz odsetki od dnia zapłaty za Kartę Pojazdu ( w moim przypadku zapłacono mi odsetki za 4 lata)."
- znalazłam to na jednym z forum a dalej Roman pisze tak:
"Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 21 czerwca 1999 r. w sprawie warunków i trybu wydawania kart pojazdów, wzoru karty pojazdu i jej opisu. Za Twój samochód żądaj zwrotu 500 zł i odsetek od dnia zapłaty za Kartę Pojazdu. Ponieważ Twój samochód wyprodukowany jest w roku 1997, to znaczy, że podobny samochód mogłeś zakupić w Polsce który nie posiadałby Karty Pojazdu i przy przerejestrowaniu nie musiałbyś płacić za ten dokument. Jest to dyskryminacja-jest to niezgodne z art. 25, art. 28 i art. 90 TWE. Wymienione przeze mnie rozporządzenie zaczęło obowiązywać od 1 lipca 1999r. Czyli podobne pojazdy mogły być sprowadzone do Polski przed tą datą. I tak jak wyżej pisałem, kupując podobny pojazd w Polsce nie musiałbyś płacić za ten dokument.
Ja pierwszy samochód rejestrowałem 21 lipca 2004 r. Był to samochód wyprodukowany w 1998r. Otrzymałem za ten samochód zwrot za Kartę Pojazdu w wysokości 500 zł i odsetki karne od dnia 21 lipca 2004 r. do 21. 05. 2008r. Oprócz tego otrzymałem zwrot kosztów sądowych 30 zł. Gdyby mnie reprezentował Radca Prawny lub adwokat to też bym otrzymał zwrot kosztów. Jak widać odsetki ustawowe otrzymałem od dnia zapłaty za ten dokument do dnia odbioru przeze mnie gotówki w kasie Starostwa. Jest to wyrok Sądu Okręgowego w Koszalinie VII Wydział Cywilny Odwoławczy z dnia 24 kwietnia 2008 r. Sygn. akt: VII Ca 242/08."

Przyznam szczerze, że mam takie dwa samochody wyprodukowane przed 1999 rokiem dla których za kartę pojazdu płaciłem po 500zł wiec na podstawie powyższego mogę sie ubiegać o zwrot całej kwoty skoro przepisy Uni Europejskiej sa ponad rozporządzeniami państwa należacego do EU czyli sa po mojej stronie.
Pytanie czy ktoś słyszał lub czytał o przypadkach odzyskania pieniędzy na tej podstawie:?:
Interesują mnie jakiekolwiek opinie na ten temat lub informacje ponieważ myślę nad złożeniem pozwu do sadu na podstawie artykułu 90 akapit pierwszy TWE, jednak obawiam sie tego że nie dam sobie rady w sadzie:-(, ze wzgledu na małą popularność dotyczącą takiego pozwu gdy starostwo zacznie powoływać sie na rozne mało zrozumiałe przepisy.
Myslę że taki pozew zainteresuje niejedną osobę bo zapewne sa tacy którzy mają samochody wyprodukowane przed 1 lipca 1999roku.
 
Dzieki wszystkim wiec zaczynam walkę od nowa.
Bardzo fajna ta stronka powyzej polecam,

Tylko tam jest napisane ze w moim przypadku mam pozwać UM LUBLIN, a ja z tego co wywnioskowałem z lektury poprzednich stron myślałem ze ma być to GMINA MIASTA LUBLIN ? czy jest jakaś różnica ?


Aha no i z tej strony wynika że jeżeli samochód wyprodukowany przed 1999r to można ubiuegać się o 500 zł ?

Maciek
 
Wracając do mojej sprawy - radca z pracy mi doradził, abym nie domagała sie odsetek od dnia zapłaty ale od dnia przedsądowego wezwania do zapłaty. .Przeczytał ten mój pozew i odpowiedź z starostwa i uznał że oni powołali sie na wyroki SN i sąd może się do nich przychylić ("odsetki przysługują od daty wezwania o zwrot kwoty"). Ja jednak chciałabym, aby było sprawiedliwie i uważam, że odsetki mi się należą od dnia zapłaty. Żądać więc odsetek od 2005 roku czy za te 5 miesięcy? Proszę o poradę.
 
ja wnioskowałem od dnia zapłaty i sąd mi przyznał rację. Późnej powiat się odwołał ale spóźnił się z terminem i sąd sprzeciw odrzucił i tak zasądził na moja korzyść 425 + odsetki od dnia zapłaty + 30 zł za koszty sądowe.
Najwyżej jak się odwołają w twoim przypadku to sąd przyzna ci odsetki od dnia złożenia pozwu
 
:-D:-D:-D wielki finał mojej sprawy z powiatem PUŁAWSKIM
Właśnie dziś na konto wpłynęło 425 zł + 336 zł(odsetki) + 30 koszty sądowe. Odsetki oczywiście od 2005 roku.
Wielkie dzięki za w pomoc wszystkim z tego forum i życzę podobnych sukcesów wszystkim rozpoczynającym walkę za kartę pojazdu.
........nieodpuszczajcie..............
 
witam ja zakupiłam autko w 2006 roku karte pojazdu mam z dnia 28.04 .2006 nie pamietam ile placiłam ,czy nalezy mi się zwrot ?? za odpowiedz dziękuje:)
 
Serdel77 -GRATULUJĘ .Masz satysfakcję i nagrodę.Mam nadzieję, że i nam się uda.
 
Grazia 12 napisał:
witam ja zakupiłam autko w 2006 roku karte pojazdu mam z dnia 28.04 .2006 nie pamietam ile placiłam ,czy nalezy mi się zwrot ?? za odpowiedz dziękuje:)

Było już x razy o tym.... Choćby na stronie 52 tego wątku
 
Witam, mam nietypowe pytanko. Otóż chce walczyć o zwrot za karty pojazdu, zakupionych aut w roku 2004, 2005. Mam dowody wpłaty za karte pojazdu obu tych samochodów(udalo mi sie dostac je od Pani z wydziału komunikacji) w oryginale. Niestety okazuje się, że nie mam dokumentów od jednego z tych aut tj. umowa kupna i innych (tłumaczenia z Niemieckiego), auto jest już sprzedane kilka lat temu przez komis, mam umowe sprzedaży.
czy z dowodem wpłaty za karte i umową sprzedaży moge walczyc o zwrot za karte pojazdu?
Wiem, że moge wypisac zaświadczenie i uzyskam kopie, które są w archiwum w Wydziale Komunikacji, ale czy bedzie to dla Sądu wystarczający dowód w sprawie?
Bardzo prosze o pomoc :help:
Pozdrawiam serdecznie:)
 
Wczoraj złozyłem wezwanie do zapłaty w Starostwie Powiatowym w Wodzisławiu Śląskim. Pani powiedziała mi, ze do 30 dni dostanę odmowną odpowiedź:) Jesli dostanę odmowę, mogę juz podac powiat do sądu cywilnego czy musze wysłac przedsądowe wezwanie do zapłaty? Jesli w wezwaniu nie napisalem o odsetkach, moge w pozwie o nich wspomniec?
 
RAFAL1101 napisał:
Witam, mam nietypowe pytanko. Otóż chce walczyć o zwrot za karty pojazdu, zakupionych aut w roku 2004, 2005. Mam dowody wpłaty za karte pojazdu obu tych samochodów(udalo mi sie dostac je od Pani z wydziału komunikacji) w oryginale. Niestety okazuje się, że nie mam dokumentów od jednego z tych aut tj. umowa kupna i innych (tłumaczenia z Niemieckiego), auto jest już sprzedane kilka lat temu przez komis, mam umowe sprzedaży.
czy z dowodem wpłaty za karte i umową sprzedaży moge walczyc o zwrot za karte pojazdu?
Wiem, że moge wypisac zaświadczenie i uzyskam kopie, które są w archiwum w Wydziale Komunikacji, ale czy bedzie to dla Sądu wystarczający dowód w sprawie?
Bardzo prosze o pomoc :help:
Pozdrawiam serdecznie:)

Polecam lekturę: Karta pojazdu - Jakie dokumenty są potrzebne, aby ubiegać się o zwrot nadpłaty za kartę pojazdu?

Ustian napisał:
Wczoraj złozyłem wezwanie do zapłaty w Starostwie Powiatowym w Wodzisławiu Śląskim. Pani powiedziała mi, ze do 30 dni dostanę odmowną odpowiedź:) Jesli dostanę odmowę, mogę juz podac powiat do sądu cywilnego czy musze wysłac przedsądowe wezwanie do zapłaty? Jesli w wezwaniu nie napisalem o odsetkach, moge w pozwie o nich wspomniec?

Jeśli w wezwaniu zaznaczyłeś, że jest to "ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty" i podałeś w nim termin w jakim mają się ustosunkować lub wpłacić kasę, to czekasz na odmowną odpowiedź starostwa i składasz papiery do sądu: POZEW O ZAPŁATĘ W POSTĘPOWANIU UPOMINAWCZYM. Jeśli będziesz miał dużo szczęścia (jak kolega serdel77 ) i starostwo przeoczy termin odwołania się od wyroku to dostaniesz wszystko o co walczyłeś w bardzo krótkim czasie... ;) Nawet jeśli pozwiesz o zwrot całej sumy 500zł i odsetki od dnia zapłaty

Pozdrawiam i powodzenia
 
Koledzy Sąd Adm. Gdańsk stanął po mojej stronie . i nakazał starostwu
Człuchów zwrócić mi 425 + 200 koszta sądowe czy mogę ich zaskarżyć jeszcze osobno o odsetki ? pierwsze pismo trafiło wezwanie do zwrotu nadpłaty okolice lutego a wyrok uprawomocnił się dopiero teraz na dniach.
 
Witam
Zawaliłem i spóźniłem się z jednym terminem (nie dotrzymałem czternastodniowego terminu wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa) i sąd administracyjny odrzucił skargę. Co mogę teraz zrobić? Jeszcze raz od początku w sądzie administracyjnym, odwołać się czy sąd cywilny? A może sprawa skończona?
Proszę o pomoc
Dzięki
 
maticzluchow napisał:
Koledzy Sąd Adm. Gdańsk stanął po mojej stronie . i nakazał starostwu
Człuchów zwrócić mi 425 + 200 koszta sądowe czy mogę ich zaskarżyć jeszcze osobno o odsetki ? pierwsze pismo trafiło wezwanie do zwrotu nadpłaty okolice lutego a wyrok uprawomocnił się dopiero teraz na dniach.

Odpisałem ci na e-mail zanim przeczytałem twój post. Podejrzewałem, że może chodzić ci o sąd administracyjny. Dlatego na forum małe sprostowanie:
W takiej sytuacji był już jeden kolega, który pisał w tym wątku. Znajdź jego post i napisz do niego na priva co zrobił dalej z tym fantem i czy gra jest warta świeczki. Mi wyliczyli jakieś 38 zł odsetek od dnia wezwania do zapłaty. Sądy administracyjne nie zasądzają odsetek. Było na forum w tym wątku parę stron wcześniej.


niuniek1 napisał:
Witam
Zawaliłem i spóźniłem się z jednym terminem (nie dotrzymałem czternastodniowego terminu wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa) i sąd administracyjny odrzucił skargę. Co mogę teraz zrobić? Jeszcze raz od początku w sądzie administracyjnym, odwołać się czy sąd cywilny? A może sprawa skończona?
Proszę o pomoc
Dzięki

Właśnie m.in. ze względu na terminy wybrałem sąd cywilny.

1. Powiat może się spóźnić z odwołaniem od wyroku zaocznego (kilka osób miało tyle szczęścia) i odzyskały 500 + odsetki OD DNIA ZAPŁATY + zwrot kosztów sądowych
2. Poza pofatygowaniem się do sądu i złożeniem pozwu praktycznie tylko czekamy na korzystny werdykt ;) w 95%
3. Koszty założenia sprawy to 30zł a nie 100zł jak w sądach administracyjnych.
4. Sąd administracyjny nie zasądzi odsetek - stwierdzi tylko nieprawidłowość i nakaże zwrot gołej różnicy 500 - 75 czyli 425zł oraz kosztów sądowych


Pozdro
 
Ostatnia edycja:
Właśnie m.in. ze względu na terminy wybrałem sąd cywilny.

1. Powiat może się spóźnić z odwołaniem od wyroku zaocznego (kilka osób miało tyle szczęścia) i odzyskały 500 + odsetki OD DNIA ZAPŁATY + zwrot kosztów sądowych
2. Poza pofatygowaniem się do sądu i złożeniem pozwu praktycznie tylko czekamy na korzystny werdykt ;) w 95%
3. Koszty założenia sprawy to 30zł a nie 100zł jak w sądach administracyjnych.
4. Sąd administracyjny nie zasądzi odsetek - stwierdzi tylko nieprawidłowość i nakaże zwrot gołej różnicy 500 - 75 czyli 425zł oraz kosztów sądowych


Pozdro[/QUOTE]

Witam

czyli teraz mogę jeszcze spokojnie dochodzić praw w sądzie cywilnym?Nie przeszkadza to, że w administracyjnym odrzucili skargę?

pozdr
 
niuniek1 napisał:
Witam

czyli teraz mogę jeszcze spokojnie dochodzić praw w sądzie cywilnym?Nie przeszkadza to, że w administracyjnym odrzucili skargę?

pozdr

Na zdrowy rozsądek - jak najbardziej. Warto jednak skontaktować się z kimś, kto już miał taką sytuację i pisał o niej w tym wątku.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra