Konkurs - aplikacja KSSiP 2017 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku neon777
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A czy gdyby konkurs był oparty na nowych przepisach, to zostałoby wydane zarządzenie MS dot. progu punktów z testu?
 
Ostatnia edycja:
misia 2017:
art. 17 ustawy z dnia 11 maja 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2017 r. poz. 1139)
 
panipedagog napisał:
A czy gdyby konkurs był oparty na nowych przepisach, to zostałoby wydane zarządzenie MS dot. progu punktów z testu?

Nie. Zgodnie z nowelizacją do 2 etapu przechodzi podwójna liczba osób w stosunku do liczby miejsc.
Zarządzenie w tym roku zostało wydane, bo aktualny nabór odbywa się na starych zasadach.
Na marginesie można dodać, że ustalenie progu na 100 pkt spowodowało, że i tak to zarządzenie nie miało znaczenia.
 
oki. ustawa ta weszła w życie 21.06.2017r. a nabór na aplikację rozpoczął się w marcu 2017. pasuje. dzięki
 
Witam :) Poleci ktoś jakiś sprawdzony nocleg? niestety miejsce, w którym poprzednio nocowałam jest zarezerwowane :(
 
Podbijam pytanie poprzednika -pytałem się o to też wczoraj. Może ktoś polecić jakieś nocleg najlepiej z parkingiem w Krakowie?
 
Czy komuś udało się zapisać na warsztaty przygotowujące do II etapu organizowane przez C.H. Beck ?
 
Czy w trakcie trwania aplikacji w razie zmiany miejsca zamieszkania można wnioskować o przeniesienie do sądu/prokuratury w innym mieście?
 
..Daniel.. napisał:
Nie. Zgodnie z nowelizacją do 2 etapu przechodzi podwójna liczba osób w stosunku do liczby miejsc.
Zarządzenie w tym roku zostało wydane, bo aktualny nabór odbywa się na starych zasadach.
Na marginesie można dodać, że ustalenie progu na 100 pkt spowodowało, że i tak to zarządzenie nie miało znaczenia.

Daniel, ja to wiem. Spójrz na kontekst, w jakim zadałam to pytanie.
 
Mam pytania natury technicznej do osób, które miały we wcześniejszych latach do czynienia z kazusami jak z punktu organizacyjnego wygląda udzielanie odpowiedzi na zawarte pytania? Mamy robić to na zasadzie ,,odp. na kazus nr 1 pytanie 1'' czy wystarczy tylko wskazać na który kazus odpowiadam i zamieścić odpowiedzi na pytania bez dokonywania rozdziału na wyszczególnianie poszczególnych punktów? Na stronie KSSIP nie ma informacji co do tego, czy też komisja w dniu egzaminu przekazuje jakieś wytyczne?

Druga kwestia to ile mamy miejsca na odpowiedź? Czy dostajemy jakąś określona ilość kartek, czy też w razie czego można poprosić o dodatkowe kartki?
 
Są kartki w ilości nielimitowanej.

Warto numerować odpowiedzi.
 
A co do rozpoczęcia pracy pisemnej w poprzednich latach jak to wyglądało? Można spodziewać się, aż takiego opóźnienia jakie miało miejsce w tym roku na testach?
 
W zeszłym roku chyba zaczęliśmy pisać chwile po 10. W tym roku kazusy pisze 350 osób więcej niż rok temu, co może mieć wpływ na kwestie techniczne.
 
Witam, czy ktoś kto zdawał egzamin z poprzednich latach jest może z Trójmiasta? Może ktoś dysponuje ,,książką" z przepisami którą otrzymujemy na części kazusowej? Oczywiście miło byłoby gdyby ktoś z Trójmiasta podzielił się swoim doświadczeniem:)
 
Ja z kolei mam pytanie, czy w ogóle opłaca się trenować kazusy z jakichkolwiek innych książek jak Zolla, Manowskiej etc. bo nadal nie padła odpowiedź na to pytanie, czy lepiej sobie nie zawracać głowy i nadal do bólu czytać kodeksy.
 
Ja do bólu czytam kodeksy i nie zawracam sobie głowy żadnymi dodatkowymi książkami (nawet tymi Zolla czy Manowskiej).

Przerobiłem kazusy na stronie KSSiPu z ostatnich lat i stwierdzam, że ich poziom trudności nie jest jakoś strasznie wyśrubowany, natomiast przy rozwiązywaniu bardzo pomagał mi spis treści w kodeksach oraz przypisy przed poszczególnymi artykułami.

Jeżeli tego (spisu, przypisów) nie ma na arkuszach dostępnych na egzaminie, to szukanie nawet "podstawowych" artykułów może być nieco trudniejsze i zająć znacznie więcej czasu. Dlatego też, (jak powiedziałem wyżej) wolę skupić się na kodeksach, żeby od razu wiedzieć gdzie szukać.

Prosty przykład: w jednym z kazusów pytano o środek zaskarżenia na postanowienie w KPK (wydawałoby się banał). Z kodeksem w ręku odpowiedziałem w zasadzie w 2 minuty (szybko znalazłem odpowiedni rozdział, potem artykuł; dość szybko znalazłem też artykuł mówiący o tym, czy dane postanowienie się doręcza czy ogłasza co było potrzebne we wskazaniu początku liczenia terminu). Ze zbiorczą książeczką męczyłbym się kilka razy tyle.

Ale każdy ma swoją taktykę :)
 
Dzięki, mam absolutnie podobne odczucia, więc chyba też skupię się na rozeznaniu w kodeksach i będę liczyć na to, że przed egzaminem będzie sobie można znacznikami pozaznaczać, gdzie się który kodeks chociaż zaczyna ;)
 
Ktoś wcześniej napisał, że rok temu była taka możliwość, ale jak będzie w tym - tego nikt nie wie. Wątpię, by pozwolili wnieść jakieś dodatkowe karteczki czy znaczniki, więc pewnie pozostanie nam tylko niewygodne (i nie do końca czytelne) zaginanie poszczególnych kartek.

Ja mimo wszystko wolę znać kodeksy, bo mając nawet pozaznaczane/pozaginane poszczególne działy, to i tak szukanie konkretnych artykułów bez przypisów może zająć wieki.

Oczywiście w wolnej chwili, w ramach sprawdzenia wiedzy można przerobić sobie kilka (kilkanaście? kilkadziesiąt?) kazusów z różnych książek, ale traktowałbym to jako "dodatek", a nie główną formę nauki. Tak samo zresztą jak nauki do pierwszego etapu nie oparłem na testach w internecie, a tylko sprawdzałem na nich swoje postępy...

Ale to już każdy sobie musi ułożyć swoją taktykę. Ja czytając kazusy od razu przy niektórych zdaniach nabieram "podejrzeń" i otwieram kodeks, by rozwiać ewentualne wątpliwości. Jeśli ktoś takiego nawyku jeszcze sobie nie wyrobił, może faktycznie lepiej zrobi rozwiązując kodeksy...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra