Konkurs - aplikacja KSSiP 2017 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku neon777
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
panipedagog napisał:
sądzę, ze się wyrobią do końca roku, jeszcze Święta są po drodze. Rok temu 218 osobom sprawdzali prawie miesiąc.

Rok temu im się nie spieszyło, bo i tak wszyscy przeszli.
 
@panipedagog
Dzięki, właśnie o to mi chodziło. Nie mam zamiaru zaznaczać poszczególnych artykułów, tylko chciałbym podzielić sobie grubą "książkę" przynajmniej na poszczególne kodeksy/ustawy, a dalej np. na działy/rozdziały.

@..Daniel..
Nikt tu nie mówi o kluczowej roli znaczników. Dlatego też np. nikogo nie oburza możliwość wcześniejszego pozaznaczania sobie odpowiednich działów w kodeksach tak, jak oburzała nas możliwość nielimitowanych wyjść do toalet z torebkami podczas testu.

Ja układ kodeksów znam dość dobrze (oczywiście jak na kandydata na aplikanta, w sumie nie pamiętam, ile raz przeczytałem je przed testem; 10? 15? więcej?), a mimo to znaczniki ze sobą wezmę. O ile po takim np. samym KK dość łatwo się "poruszać" (szukanie to raptem kilka stron w jedną albo w drugą stronę), to z KPK jest już gorzej i chciałbym zaznaczyć sobie gdzie zaczyna się postępowanie przygotowawcze, gdzie post. przed sądem, gdzie post. odwoławcze, itp. itd. Tak samo w KPC chciałbym zaznaczyć gdzie zaczyna się proces, gdzie postępowanie nieprocesowe, i tak dalej i tak dalej, żeby za każdym razem nie szukać tego w jednym olbrzymim zbiorze wszystkich aktów prawnych.
 
Mam takie pytanie celem upewnienia się: w tej magicznej księdze ustaw KSSiP na kazusach jak dobrze rozumiem nie ma nagłówków nad przepisami? Tzn. np art. 23 kc (dobra osobiste)? Nie wchodziłem na forum od pierwszego etapu i widzę że mnie dużo ominęło 😉 wolę za dużo nie czytać żeby się nie stresować przed drugim etapem😁
 
Po rozwiązaniu kazusów z zeszłych lat i sprawdzeniu z kluczem umiarkowanie pozytywne. Zastanawia mnie tylko czy za zawarcie części odpowiedzi w nieodpowiednim punkcie są punkty czy też nie.
Poza tym cieszę się, że nie muszę na II etapie nadrabiać.
 
Samopoczucie raczej słabe, kazusy są dość trudne. Podchodzę pierwszy raz, dlatego jest to dla mnie dodatkowo nowa sytuacja. Mam też zapas z testu, ale myślę, że nie ma to aż tak dużego znaczenia. Ciężko jest mi wstrzelic się w sposób rozwiązywania przyjmowany w kluczu;/ a wchodzenie na forum jest dołujące, bo zamiast motywacji i jakiś podpowiedzi, mamy samych ,,orłów". Życzę powodzenia wszystkim szczerze, bo każdy z nas intensywnie pracował, aby móc znaleźć się w tym miejscu;)
 
To nie kazusy są trudne, tylko klucz układają chorzy ludzie, którzy wymagają udzielenia odpowiedzi na coś, czego nie było w pytaniu.

Całe szczęście chyba nikt z kandydatów podchodzących do egzaminu nie jest "wróżką", więc punkty za tak oceniane pytania stracą raczej wszyscy. Szanse są więc mniej więcej równe.

Swoją drogą teraz już wiem dlaczego osoba, która test rozwiązała niemal bezbłędnie, kazusy pisze na raptem ~70%. Ciężko uzyskać lepszy wynik, jeśli odpowiadając wyczerpująco na zadane pytanie nie uzyskuje się maksa...
 
witam wszystkich,

dołączając się do dyskusji, wydaje mi się, analizując wyniki z poprzednich lat, że uzyskanie +35 pkt z kazusów to na prawdę bardzo dobry wynik. Zastanawiam się czy jest to kwestia słabego przygotowania do rozwiązywania kazusów na studiach (u mnie w ogóle nie było takiej praktyki) czy też właśnie chorego klucza.

Odnośnie tego, nie wiecie może czy udzielenie części poprawnej odpowiedzi pod innym pytaniem (jeżeli w kluczu jest to w odp. 1 a my napisaliśmy to w odp. 2) daje nam jakieś punkty?
 
Nawet najlepsze przygotowanie do rozwiązywania kazusów na studiach nie pomoże, jeśli klucz będzie punktował coś, o co autor nie pytał w pytaniu. To już nie jest nawet problem wstrzelenia się w klucz ze swoimi argumentami, tylko konieczność pisania nie na temat "bo a nuż w kluczu będzie za to jakiś punkcik". Absurd, który widać po wynikach kazusów z lat ubiegłych. Ale "leśne dziadki" dalej będą zwalać na słabe przygotowanie kandydatów...

Co do odpowiedzi na Twoje pytanie... Chyba nikt nie ma takiej wiedzy, ale po "logice" klucza śmiem twierdzić, że za udzielenie poprawnej odpowiedzi pod innym pytaniem nie ma punktów (każde pytanie ma swoją oddzielną pulę).
 
matestro napisał:
witam wszystkich,

dołączając się do dyskusji, wydaje mi się, analizując wyniki z poprzednich lat, że uzyskanie +35 pkt z kazusów to na prawdę bardzo dobry wynik.

Dokładnie, dlatego nie zazdroszczę osobom, które po teście muszą gonić. Przy żadnym zestawie z zeszłych lat nie udało mi się uzyskać ponad 40 punktów. Owszem, zdarzyło się circa 20 punktów z jednego, ale wiele tracę na pozostałych.
 
Klucz jest tak obszerny po to żeby osoby, które nie do końca udzieliły odpowiedzi na pytanie, ale napisały też coś na temat samego zagadnienia czy instutucji, mogły dostać jakieś punkty. Celowo jest tak szeroki ;) Osobiście rok temu udzieliłam odpowiedzi tylko na pytania, po przeczytaniu klucza stwieerdziłam, że nie dostanę nawet 15-20 pkt, a dostałam 36, także nie jest tak źle z tym ocenieniem. W moim odczuciu jest nawet na korzyść, sprawdzający starają się coś znaleźć w tych odpowiedziach i za coś punkty przyznać. Na wynik w przedziale do 20 pkt trzeba sobie naprawde zasłużyć i bardzo biednie napisać.

A co do udzielenia odpowiedzi pod innym pytaniem - myślę, że również to punktują, ale pewności nie mam.
 
cosmopolitan99 napisał:
Samopoczucie raczej słabe, kazusy są dość trudne. Podchodzę pierwszy raz, dlatego jest to dla mnie dodatkowo nowa sytuacja. Mam też zapas z testu, ale myślę, że nie ma to aż tak dużego znaczenia. Ciężko jest mi wstrzelic się w sposób rozwiązywania przyjmowany w kluczu;/ a wchodzenie na forum jest dołujące, bo zamiast motywacji i jakiś podpowiedzi, mamy samych ,,orłów". Życzę powodzenia wszystkim szczerze, bo każdy z nas intensywnie pracował, aby móc znaleźć się w tym miejscu;)
To prawda. Na forum sami praktycy, wszystko banalnie proste, jedynie zle ułożony klucz przez niedouczonego egzaminatora może popsuć szyki tym geniuszom. Dziwią później tak słabe wyniki.
Moim zdaniem kazusy wcale nie są takie proste, zwłaszcza dla osób bezpośrednio po studiach.
Znacznie łatwiej wyuczyć soe do testu, bez konieczności dokładnego rozumienia treści przepisów i ich subsumpcji. Kazusy odzwierciedlają faktyczne umiejętności prawnicze. Nie można całej winy zrzucać na klucze. Przez lata pojawiały sie pytania, których rozwiązania były oczywiste a nie przełożyło się to na wyniki.
 
duska1958 napisał:
Klucz jest tak obszerny po to żeby osoby, które nie do końca udzieliły odpowiedzi na pytanie, ale napisały też coś na temat samego zagadnienia czy instutucji, mogły dostać jakieś punkty.
Aha... Czyli wracając do porównania geograficznego. Masz w pytaniu podać aktualną stolicę Polski. Odpowiadasz - Warszawa. Dostajesz tylko jeden punkt. Inna osoba omówi znaczenie stolicy kraju, wspomni że kiedyś był nią np. Kraków i dostanie 2 punkty, bo "klucz jest obszerny i przyznaje punkty za różne zagadnienia, żeby osoby które wprawdzie nie odpowiedziały na pytanie ale wspomniały o czymś związanym z tematem też mogły dostać jakieś punkty." Brawo...

Niech pytania będą obszerne, niech klucz też będzie obszerny, ale do jasnej Anielki niech punktowane będzie tylko to, o co pytali w pytaniu. Jeśli ktoś udzieli wyczerpującej odpowiedzi na pytanie - dostanie maxa. Jeśli ktoś odpowie tylko częściowo (bo ma częściowe pojęcie o danym zagadnieniu) - dostanie część punktów. Natomiast jeśli ktoś nie zna odpowiedzi na pytanie, to nie powinien dostać żadnych punktów, a nie dostawać je za coś, co nie jest odpowiedzią na pytanie (bo niby dlaczego miałby je dostać?).

duska1958 napisał:
W moim odczuciu jest nawet na korzyść, sprawdzający starają się coś znaleźć w tych odpowiedziach i za coś punkty przyznać.
Patrz Pan... A mi się wydawało, że sprawdzający powinni przede wszystkim szukać odpowiedzi na pytanie i tylko za to przyznawać punkty (a nie za zbędne wodolejstwo). Poza tym nie zgodzę się z tym, że "jest to nawet na korzyść". Takie punktowanie "za nic" tylko spłaszcza wyniki. Ktoś świetnie przygotowany może stracić kilka punktów mimo wyczerpującej odpowiedzi na pytanie (bo nie napisał czegoś, czego w pytaniu od niego nie wymagali a co stworzony przez głąbów klucz punktuje), ktoś gorzej przygotowany dostanie punkty za nic (bo wprawdzie nie odpowiedział na pytanie, ale wypisał wszystko co znalazł w kodeksie i co jest mniej lub bardziej związane z tematem).

duska1958 napisał:
Osobiście rok temu udzieliłam odpowiedzi tylko na pytania, po przeczytaniu klucza stwieerdziłam, że nie dostanę nawet 15-20 pkt, a dostałam 36, także nie jest tak źle z tym ocenieniem.
Gratuluję... Jest się z czego cieszyć... 36 punktów na 75 możliwych to nie jest nawet 50%. Jesteś dobrze przygotowana, znasz nieźle kodeksy, wiesz gdzie czego szukać, a tracisz punkty bo w odpowiedzi nie wspomniałaś o czymś, czego w pytaniu od Ciebie nie wymagali, a co klucz mimo wszystko punktuje. Naprawdę oceniasz poziom swojej wiedzy na 40-50%?
 
Ostatnia edycja:
@mmd01

Zobaczymy na ile Ty napiszesz kazusy bo tak sie sklada ze wszystkie osoby ktore z kazusow uzyskaly powyzej 40 pkt mialy bardzo dobry wynik z testu. Kazda praca oceniana jest tak samo i nie jest tak ze dzieki laniu wody mozna strzelic nagle 50 pkt. Odpowiedz na pytania a potem opisz instytucję na wszelki wypadek i juz masz punkty.

A na marginesie, przyjmij dobra radę i zmien swoje nastawienie do egzaminow i klucza bo bardzo rozczarujesz sie na aplikacji w kssip piszac sprawdziany gdzie za drobny brak formalny (pomijalny w praktyce) w podstawie prawnej dostaniesz ocene w dol. Na kazusach oceniana jest argumentacja na poziomie akademickim. Jak chcesz umotywowac dlaczego nalezalo odrzucic pozew jezeli nie wytlumaczysz samej instytucji? Pytania na kazusach maja charakter pomocniczy i nie stanowia wyznacznika punktacji. Np na UJ na egzaminach nie ma w kazusie zadnych pytan a masz go po prostu rozwiązać. Kazus to nie matematyka. Liczy sie argumentacja i jej sprawdzeniu służą pytania ogolne. Mam wrwzenie ze nie rozumiesz celu tego etapu i wydaje Ci sie ze maja to byc zerojefynkowe pytania otwarte do stanu faktycznego. To nie przedszkole.
Idac Twoim tokiem rozumowania, w kazusie z prawa rzeczowego gdzie jest szereg zmian własnościowych, na pytanie kto jest wlascicielem nieruchomosci, by uzyskac max pkt nalezy odpowiedziec ze X. A to nie wystarcza choc logicznie jest to jedyna poprawna odp
 
Ostatnia edycja:
Dziś przyszła informacja o podwyzce cen pobytu w domu aplikanta do 80 zł za dobę. Szczerze mówiąc mało ciekawie pod względem finansowym zaczyna wyglądać ta aplikacja, według mnie jest gorzej niż np na stanowisku asystenta. No ale z drugiej strony ta aplikacja daje wyraźną perspektywę na przyszlosc w przeciwieństwie do stanowiska asystenckiego.
 
Ale ponoc aplikanci ogolnej maja isc starym trybem czyli 3800 brutto. Wiec przynajmniej obnizki nie ma...
 
Odnośnie drobnych błędów: tak jest na każdym egzaminie/kolokwium na każdej aplikacji i nie ma się czym ekscytować. Nie chodzi o to, żeby nauczyć pisania czegoś co od biedy przejdzie, ale w 100 procentach poprawnie.

Nie zmienia to faktu, że czymś innym jest błąd, nawet drobny,a czymś innym klucz, w którym premiowane są odpowiedzi nie na temat. Jeżeli są pytania, to czemuś służą. Jeżeli nie ma, to wtedy można pisać sobie wszystko według własnego uznania. Może prawo to nie przedszkole, ale już w podstawówce uczą odpowiadania na pytanie i na temat. Potem powstają uzasadnienia, gdzie połowa nic nie wnosi, bo sędzia sobie przepisał pół lexa. ;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra