Konkurs - aplikacja KSSiP 2017 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku neon777
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
inaa napisał:
Moja koncepcja co do zeznań byłej żony lekarza (niekoniecznie słuszna) jest taka, że nie musiała ona być pouczana o treści przepisów art. 182, 183 i 185 kpk. W myśl definicji osoby najbliższej z art. 115 kk była żona nie jest osobą najbliższą (przepis nie zawiera wskazania, iż stosunek bliskiego zachodzi także po ustaniu małżeństwa), zaś zgodnie z art. 191 par. 2 kpk świadka należy o treści powyższych przepisów uprzedzić tylko wtedy, gdy ujawnią się okoliczności nimi objęte. W naszym kazusie okoliczności takie się nie ujawniły.

Co do prawidłowej kwalifikacji prawnej z karnego wydaje mi się, że czyn lekarza winien być zakwalifikowany jako przestępstwo nieumyślnego spowodowania śmierci człowieka, tj. z art. 155 kk. Sama poszłam w kierunku wyznaczonym przez SN orzeczeniem z 2006 roku i przyjęłam, że nie można było mówić o człowieku, bowiem akcja porodu naturalnego nie rozpoczęła się (przynajmniej nie wynikało to z treści kazusu, była w nim mowa tylko o bólach w podbrzuszu i krwawieniu) i badanie ktg nie było "pierwszą czynnością zmierzającą do rozwiązania ciąży poprzez CC" i przyjęłam, że lekarz mógłby co najwyżej odpowiadać za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo z art. 160 kk ale nie płodu, skoro nie jest człowiekiem, lecz jego matki. Dopiero po egzaminie dowiedziałam się o istnieniu aktualniejszego orzecznictwa SN w tym temacie :rolleyes:, zgodnie z którym o człowieku w przypadku płodu można mówić także wtedy, gdy w przypadku CC zaistnieją przesłanki medyczne do przeprowadzenia takiego zabiegu. W naszym kazusie przesłanki takie istniały - z opinii biegłych wynikało, że gdyby w czasie przeprowadzenia badania ktg zabieg ten został przeprowadzony, dziecko by przeżyło. Wykluczyłam przy tym możliwość poniesienia przez lekarza odpowiedzialności za czyn z art. 153 bowiem lekarz działał nieumyślnie, natomiast przestępstwo określone w ww. przepisie może być popełnione tylko przez działanie umyślne.

Czy wszyscy są zgodni co do tego, że w kazusie z admina upoważnienie udzielone przez wójta było nieskuteczne?

I pytanie co do kazusu z cywila: czy aby na pewno testament był nieważny? Wprawdzie zawierał rozrządzenia dwóch osób, co jest niedopuszczalne, niemniej podpisała go tylko pani Zofia, jej mąż nie. Czy nie powinniśmy wobec tego potraktować takiego testamentu jako ważny, zawierający rozrządzenie samej p. Zofii, gdyż wynikała z niego w jednoznaczny sposób wola tej pani, która testament ten podpisała:?::?::?:

Z tego co ja pamietam testament napisała Zofia, ale podpisali oboje.
 
Napisał/a inaa
Moja koncepcja co do zeznań byłej żony lekarza (niekoniecznie słuszna) jest taka, że nie musiała ona być pouczana o treści przepisów art. 182, 183 i 185 kpk. W myśl definicji osoby najbliższej z art. 115 kk była żona nie jest osobą najbliższą (przepis nie zawiera wskazania, iż stosunek bliskiego zachodzi także po ustaniu małżeństwa) ....

Art.* 182.* [Prawo do odmowy składania zeznań]
§* 2.* Prawo odmowy zeznań trwa mimo ustania małżeństwa lub przysposobienia.
 
Ostatnia edycja:
natalis napisał:
Z tego co ja pamietam testament napisała Zofia, ale podpisali oboje.

Ja z kolei zakodowałam sobie, że było odwrotnie haha :D ale możliwe, że jestem w błędzie bo czytałam te kazusy tak szybko, że nawet ich do końca nie pamiętam :confused:
 
inaa napisał:
Ja z kolei zakodowałam sobie, że było odwrotnie haha :D ale możliwe, że jestem w błędzie bo czytałam te kazusy tak szybko, że nawet ich do końca nie pamiętam :confused:

Haha, ja głowy tez nie dam sobie uciąć 😅
 
Napisał/a inaa
Czy wszyscy są zgodni co do tego, że w kazusie z admina upoważnienie udzielone przez wójta było nieskuteczne?

pracownik ten nie miał upoważnienia do wydania decyzji
 
misia_2017 napisał:
inaa napisał:
Moja koncepcja co do zeznań byłej żony lekarza (niekoniecznie słuszna) jest taka, że nie musiała ona być pouczana o treści przepisów art. 182, 183 i 185 kpk. W myśl definicji osoby najbliższej z art. 115 kk była żona nie jest osobą najbliższą (przepis nie zawiera wskazania, iż stosunek bliskiego zachodzi także po ustaniu małżeństwa) ....

Art.* 182.* [Prawo do odmowy składania zeznań]
§* 2.* Prawo odmowy zeznań trwa mimo ustania małżeństwa lub przysposobienia.

o faktycznie :D no to żonkę mam źle, nie wiem zatem na czym polegał błąd prokuratora w tej części :D
 
inaa napisał:
misia_2017 napisał:
o faktycznie :D no to żonkę mam źle, nie wiem zatem na czym polegał błąd prokuratora w tej części :D

brak pouczenia o prawie do odmowy zeznań -
Art.* 191.*
§* 2.* Świadka należy uprzedzić o treści art. 182, a o treści art. 183 oraz art. 185, jeżeli ujawnią się okoliczności objęte tymi przepisami.
 
bbaarr napisał:
mam jeszcze tylko nadzieję, że nie będą dyskwalifikować brzydko piszących :rolleyes:

Nie jesteś w swoich obawach osamotniony. Sam nie wiem czy bardziej denerwuję się słabymi odpowiedziami czy stylem pisania.
 
Jak opoblikuja klucz 🔐 każdy będzie wiedział na czym stoi...

Ja nie zdążyłem że wszystkim, z adminem i nie mogę tego przebolec, bo straciłem darmowe punkty....
 
Wygląda na to, że mocniej was zdecydowanie pocisnęli na kazusach niż nas rok temu (pomijając sens zeszłorocznego etapu). Ale to dobrze, bo w końcu zostaną wyłonieni Ci, którzy oprócz nauczenia się na test potrafią stosować prawo i robią to sprawnie;)
 
HouseMD napisał:
Wygląda na to, że mocniej was zdecydowanie pocisnęli na kazusach niż nas rok temu (pomijając sens zeszłorocznego etapu). Ale to dobrze, bo w końcu zostaną wyłonieni Ci, którzy oprócz nauczenia się na test potrafią stosować prawo i robią to sprawnie;)

Zeszłoroczne kazusy to bajka w stosunku do tego co zaserwowano w tym roku.

Na tą chwilę - wydaję mi się, że dość dobrze rozwiązałam admina i cywila.

Karne skopałam doszczętnie - a to dlatego, że 2 lata temu na fakultecie - Przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu - prowadzący wskazywał na teorię - pierwszego oddechu dziecka. Później nie czytałam orzeczeń w tym zakresie no i napisałam co napisałam.

Klucz może być różny - w kluczu z cywila też pewnie wyjdą cuda wianki.

Przy 121 pkt z testu mogę się już pożegnać z KSSiPem i szykować na rozpoczęcie w styczniu aplikacji korporacyjnej.
 
Przy 121 pkt nie przekreślałbym swoich szans. Co do tzw. teorii pierwszego oddechu to też nie zakładaj, że dostaniesz 0 pkt. Jasne, że w orzecznictwie SN ten pogląd się nie przyjął ale jest on dalej prezentowany przez niektórych przedstawicieli doktryny a więc nikt nei zarzuci Ci, że napisałaś bzdurę.
 
PannaAnna1993 - ja na Twoim miejscu jeszcze bym się z Kssipem nie żegnała. Skoro masz dosc dobrze rozwiązane dwa kazusy to możesz dużo punktów uzbierać. A co do kazusu z karnego - poza kwestią plodu, bylo tam jeszcze wiele innych problemow do rozwiazania, więc tez punkty mozesz zalapac. Ja za to w kazdym kazusie po trochu cos sknocilam 😛
 
ja bym się nie przejmował, nikt tego na maxa nie napisał i wszyscy pewnie porobili głupie błędy, stres, presja czasu, dosyć rozbudowane kazusy z 3 dziedzin, dodatkowe ustawy, także ja tam się rewelacji po wynikach nie spodziewam :) szanse ma każdy, tak myślę :)
 
Moim zdaniem nie ma sensu analizować prawidłowości rozstrzygnięcia tych kazusów, wydaje mi się, że nawet nie ma sensu otwierać klucza z prawidłowymi odpowiedziami, bo w przypadku sprawdzania kazusów system oceniania nie jest 1:1 tak jak w kluczu :) po prostu poczekajmy na wyniki, chyba każdy z nas już jest zmęczony.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra