Konkurs - aplikacja KSSiP 2017 cz. III

  • Autor wątku Autor wątku Cmada
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
misia_2017 napisał:

Nawet jeśli netto, to uważam ze nie są to pieniądze adekwatne do ponad 6- letniego stażu pracy. Oczywiście oceniam to przez pryzmat zarobków w stolicy.

Tak czy siak jak na te wszystkie nerwy, nieprzespane noce, ogromna wiedzę i odpowiedzialność to szału ta kwota nie robi. Będąc np samotna matka ledwo można utrzymać rodzine.
Pewnie ktoś mi teraz zarzuci, ze przecież każdy przystępujący powinien wiedzieć jakie są realia. Oczywiście, ja tez jestem świadoma. Po prostu jak widzę ile to wszystko nas kosztuje i zestawie z zarobkami to wynik końcowy słabo się prezentuje.
 
Wiadomo misją brzuszka się nie nakarmi... aż chce się przytoczyć słowa, że „za 6 tysięcy to tylko idiota pracuje” E. Bieńkowska. Można też przytoczyć M. Gersdorf, ze już nie za 6, ale za 10 tysięcy tylko idiota, złodziej i sędzia na prowincji robi...

Przepraszam za uwagi, ale to syndrom stresuuu
 
Ostatnia edycja:
natalis napisał:
Nawet jeśli netto, to uważam ze nie są to pieniądze adekwatne do ponad 6- letniego stażu pracy. Oczywiście oceniam to przez pryzmat zarobków w stolicy.

Tak czy siak jak na te wszystkie nerwy, nieprzespane noce, ogromna wiedzę i odpowiedzialność to szału ta kwota nie robi. Będąc np samotna matka ledwo można utrzymać rodzine.
Pewnie ktoś mi teraz zarzuci, ze przecież każdy przystępujący powinien wiedzieć jakie są realia. Oczywiście, ja tez jestem świadoma. Po prostu jak widzę ile to wszystko nas kosztuje i zestawie z zarobkami to wynik końcowy słabo się prezentuje.
Zawsze możesz przejść do korpo.
 
anthony93 napisał:
Zawsze możesz przejść do korpo.

Dlatego tez zdawałam również na adwokacka. Wprawdzie zawsze sędziowska byla moim największym marzeniem, ale momentami mam chwile zwątpienia :)
 
Ja uważam, że 6-8 tysięcy to całkiem przyzwoicie. Za 5 też bym wzięła tę robotę, bo to jest coś, co bardzo chcę robić. I wydaje mi się, że to jest bardzo ważne. Spędzamy w pracy bardzo dużą część życia, warto chodzić do niej z przyjemnością. Pewnie jestem odosobniona w opinii, ale chciałam się przebić przez to marudzenie na zarobki. :D
 
beauti_decayed napisał:
Ja uważam, że 6-8 tysięcy to całkiem przyzwoicie. Za 5 też bym wzięła tę robotę, bo to jest coś, co bardzo chcę robić. I wydaje mi się, że to jest bardzo ważne. Spędzamy w pracy bardzo dużą część życia, warto chodzić do niej z przyjemnością. Pewnie jestem odosobniona w opinii, ale chciałam się przebić przez to marudzenie na zarobki. :D

Nie jesteś w tej opinii odosobniona 😊
 
beauti_decayed napisał:
Ja uważam, że 6-8 tysięcy to całkiem przyzwoicie. Za 5 też bym wzięła tę robotę, bo to jest coś, co bardzo chcę robić. I wydaje mi się, że to jest bardzo ważne. Spędzamy w pracy bardzo dużą część życia, warto chodzić do niej z przyjemnością. Pewnie jestem odosobniona w opinii, ale chciałam się przebić przez to marudzenie na zarobki. :D

Zdecydowanie nie jesteś sama ;)
 
Nowy sedzia z nawet minimalnym dodatkiem za wysluge i 13tka zarabia prawie 9 tys na reke. A biorac pod uwage w jakim tempie rosnie przecietne wynagrodzenie za 2 czy trzy lata to bedzie 10 tys. Jesli to jest dla kogos malo po paru latach aplikacji (wymagajacej systematycznej nauki ale bez przesady, niewymagajacej poswiecenia zycia prywatnego)to chyba powinien zmienic plany. Zaden zawod nie gwarantuje takiej stabilnosci, ciaglych podwyzek. No ale jak ktos chcialby 6 lat po studiach zarabiac 30k to niech nie kroczy ta droga😉
 
Generalnie uważam, że wraz z ododpowiedzialnością muszą iść w parze pieniądze 💵 po to sędziowie i prokuratorzy muszą zarabiać godnie by byli odporni na korupcję, ani nie uciekali do innych zawodów :-)
 
Zarobki młodych sędziów i prokuratorów są zupełnie w porządku nawet jak na Warszawę. Problem zaczyna się potem, kiedy Tobie przez 10 lat pensja wzrosła o 1500 zł, a Twój kolega ze studiów zdążył rozkręcić biznes, spłacić dom, kupić sobie letni dom w Andaluzji, zmęczyć się pracą w kancelarii i pójść na pół-emeryturę jako dyrektor działu prawnego w Krzak Corporation za dwa razy Twoją pensję i połowę Twojej roboty.
 
oiengseg napisał:
Zarobki młodych sędziów i prokuratorów są zupełnie w porządku nawet jak na Warszawę. Problem zaczyna się potem, kiedy Tobie przez 10 lat pensja wzrosła o 1500 zł, a Twój kolega ze studiów zdążył rozkręcić biznes, spłacić dom, kupić sobie letni dom w Andaluzji, zmęczyć się pracą w kancelarii i pójść na pół-emeryturę jako dyrektor działu prawnego w Krzak Corporation za dwa razy Twoją pensję i połowę Twojej roboty.

niestety, coś w tym jest:)
 
oiengseg napisał:
Zarobki młodych sędziów i prokuratorów są zupełnie w porządku nawet jak na Warszawę. Problem zaczyna się potem, kiedy Tobie przez 10 lat pensja wzrosła o 1500 zł, a Twój kolega ze studiów zdążył rozkręcić biznes, spłacić dom, kupić sobie letni dom w Andaluzji, zmęczyć się pracą w kancelarii i pójść na pół-emeryturę jako dyrektor działu prawnego w Krzak Corporation za dwa razy Twoją pensję i połowę Twojej roboty.
No to jest problem dla tych ktorzy ciagle porownuja sie do innych. Zawsze bedzie ktos kto zarobi wiecej (co maja powiedziec sedziowie SN zarabiajacy 40 razy mniej niz topowi komornicy), ale sorry w Polsce w sadownictwie nikt nie zarobi na letni dom w Andaluzji. Tylko kto komu broni isc do korpo/ zakladac swoj biznes. Wolny kraj, kazdy moze zostac tym dyrektorem na emeryturce.
 
oiengseg napisał:
Zarobki młodych sędziów i prokuratorów są zupełnie w porządku nawet jak na Warszawę. Problem zaczyna się potem, kiedy Tobie przez 10 lat pensja wzrosła o 1500 zł, a Twój kolega ze studiów zdążył rozkręcić biznes, spłacić dom, kupić sobie letni dom w Andaluzji, zmęczyć się pracą w kancelarii i pójść na pół-emeryturę jako dyrektor działu prawnego w Krzak Corporation za dwa razy Twoją pensję i połowę Twojej roboty.

Po trzech latach asesury w wydziale, powiedzmy, gospodarczym albo upadłościowym pójdziesz do Magic Circle na starszego prawnika, dostaniesz 15k na rękę i szybko się odkujesz. ;)
 
Ponieważ mam już za sobą trochę pracy zawodowej to z pewnym niedowierzaniem czytam te posty o zarobkach. Nigdy nie zarabiałam zle, ale wasze wyobrażenia o zarobkach w korpo czy komornikach dotyczą 1% osób :) cała reszta będzie marzyć o wynagrodzeniu sędziego. To jedna kwestia. Druga to to ze jeśli ktoś chce wykonywać ten zawód tylko dla pieniędzy to szybko się wypali i będzie czuł się sfrustrowany.
 
noviha napisał:
Ponieważ mam już za sobą trochę pracy zawodowej to z pewnym niedowierzaniem czytam te posty o zarobkach. Nigdy nie zarabiałam zle, ale wasze wyobrażenia o zarobkach w korpo czy komornikach dotyczą 1% osób :) cała reszta będzie marzyć o wynagrodzeniu sędziego. To jedna kwestia. Druga to to ze jeśli ktoś chce wykonywać ten zawód tylko dla pieniędzy to szybko się wypali i będzie czuł się sfrustrowany.

po przeczytaniu postów wyżej, mam takie samo wrażenie. Jednak uważam, że legendarne zarobki rzędu 100 tyś miesięcznie osiąga znacznie mniej niż 1% osób z wymienionych zawodów.
Zawód sędziego czy prokuratora nie da się chyba wykonywać tylko dla pieniędzy.
 
Ostatnia edycja:
Jest w ogóle jakaś szansa, że dziś pojawią się wyniki? Nie pamiętam już, czy było powiedziane, że komisja zbiera się 8 stycznia?
 
Tego nikt nie wiem. Jak dzwoniłem przed nowym rokiem to mi powiedziano, że wyniki będą dziś lub w poniedziałek. Zaznaczono jednak, że termin miesięczny na podanie wyników ma charakter instrukcyjny, co za tym idzie może być niezachowany przez liczbę prac do sprawdzenia.
Część osób pisze, że komisja się zbiera 8 stycznia, a to sugeruje wyniki tego dnia.
 
Jeżeli miałyby być dzisiaj to chyba rzuciliby je przed 12... Zostaje poniedziałek.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra